Jump to content
Dogomania

qroqiet

Members
  • Posts

    304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by qroqiet

  1. [quote name='asiaf1']Hotelik jest za 15 za dobę.[/quote] A mnie to się chyba coś pomyliło, bo myślałam, że Kosmo jest w domu tymczasowym! Jutro, najpóżniej pojutrze założę aukcję, a dodatkowo wpłacę trochę grosza.
  2. To może zmienić już tytuł wątku, bo Wedelka narazie nikomu nie mamy zamiaru oddawać, nawet jakby ktoś bardzo chciał:evil_lol: i nawet jeżeli będzie z Austrii:evil_lol:
  3. A u nas od jutra wielkie przygotowania:lol: Cała wyprawka do przygotowania:cool3: Mam nadzieję, że nasz dom nie będzie postrzegany wyłącznie jako lepsza alternatywa niż schronisko. Zrobimy wszystko, żeby Wedelek czuł się u nas kochany i wyjątkowy. Już teraz wnioskuję o wsparcie w postaci wszelkich uwag i rad, jakie Wam się nasuną:evil_lol: Nie ukrywam, że trochę się boję tego wyzwania, więc trzymajcie mnie za rękę:lol: Mam wielką nadzieję, że pozostałe pieski znajdą domy!
  4. [quote name='Marka']W piątek będzie ogłoszenie o Kosmo w GW (mam nadzieję, że jako pierwsze w kolumnie ;)) więc oby dało efekt![/quote] To świetna wiadomość! Trzymam kciuki!
  5. Moja aukcja na rzecz Malinki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3143237#post3143237[/url]
  6. Z tego co usłyszałam w PL, podobno Wedelek kładzie się nawet w wózeczku. Na własne oczy nie widziałam, więc nie wiem jak to wygląda.
  7. [quote name='gallegro']Moim zdaniem istnieje pewne ryzyko, że psiak na wózku może zostać unieruchomiony przez zaklinowanie się w wąskim przejściu lub np. między meblami. Antidotum może stanowić odpowiednio wyposażone pomieszczenie, które będzie pod tym względem bezpieczne...[/quote] To jest najmniejszy problem. Dopiero co wprowadziliśmy się do nowego domu, jest nieumeblowany. Możemy dostosować pod potrzeby Wedelka.
  8. Rozpytam o opiekunkę dla psiaków, być może jest to jakieś rozwiązanie.
  9. Mieszkamy w domu, całym wyłożonym kafelkami. Mamy przy domu ogródek, bez nierówności. Nasz piesek nie jest napastliwy, ani agresywny wobec innych psów. Mamy warunki, żeby ewentualnie je separować. Pozostaje tylko kwestia pozostawania poza domem od 8:00 do 18:00...
  10. Na jednej z amerykańskich stron o pieskach niepełnosprawnych padło pytanie o to jak długo niepełnosprawny piesek może być w domu sam. Właściciele wypowiadali się, że właściwie tyle samo, co piesek zdrowy, ponieważ większość czasu i tak przesypia. W moim przypadku możnaby zrobić np. tak, żeby pół dnia Wedelek spędzał w wózeczku razem z moim psem, a drugie pół dnia bez wózeczka sam. Czy uważacie, że takie rozwiązanie wchodzi w grę? Chciałabym adoptować Wedelka, ale tylko pod warunkiem, że będzie to dla niego naprawdę dobre. Nie chciałabym, żeby adopcja była tylko pozorną korzyścią dla pieska. Bardzo proszę o Wasze uwagi.
  11. Witam wszystkich bardzo serdecznie! Wczoraj właściwie cały dzień w drodze, a dzisiaj dopiero teraz mam dostęp do komputera. Wedelek to wspaniały piesek z uroczym charakterkiem. To, że tak doskonale radzi sobie ze swoją niepełnosprawnością, jest przy tym wesoły i ufa człowiekowi, mówi wszystko o tym piesku. Piłeczki troszkę się przestraszył, ale myślę, że wyrobiłby się chłopak:lol:Nakręciłam krótki filmik, na którym Wedelek żebrze o jedzenie i zasuwa na wózeczku. Oglądałam już jakies 20 razy. Od wczoraj, myśl o Wedelku mnie nie opuszcza. Przez noc pojawiły się dwie wątpliwości, na temat których chciałabym z Wami podjąć dyskusję: 1/ Wedelek jest w tej chwili cały dzień wśród ludzi, którzy poświęcają mu mniej lub więcej uwagi, jednak pozostaje w ich towarzystwie. Nas nie ma w domu od 8:00 do 18:00. Wciągu dnia, do naszego pieska przychodzi na około 30 minut moj siostra, żeby dać mu jeść i wyprowadzić na krótkiego sika. W weekendy opieka full-time. Czy Wedelekowi taka opieka wystarczy? 2/ Nasz piesek atakuje hulajnogi i deskorolki, czy jest zagrożenie, że będzie atakował Wedelka i jego kółeczka? Bardzo proszę o Wasze opinie. [B]Gallegro[/B], jeszcze raz za wszystko bardzo dziękuję!
  12. Może coś z tego namawiania będzie!:lol:
  13. >[B]Vutz[/B], odebrało mi mowę. Twoje oddanie sprawie tej biednej suni jest godne największego szacunku. Oczywiście na wsparcie finansowe z mojej strony możesz liczyć. Podaj mi proszę szczegóły na PW.
  14. Postaram się jutro popułdniu aukcję na bazarku dla suni otworzyć.
  15. Oczywiście, że przyjadę do Wedelka. Będą ciasteczka i piłeczka.
  16. [quote name='xxxx52']Nalezy bys swiadomym odpowiedzialnosci a nie zastanawiac sie.Albo ktos sie decyduje i poswieca swoj czas temu biednemu psu ,albo prosze nie robic pieskowi nastepnej krzywdy!litosc jest zlym motorem! Ktogoś kto by się w takiej sytuacji nie zastanawiał, śmiało nazwałabym idiotą. Uświadomić sobie odpowiedzialność można tylko myśląc o tym. Skoro poprzedni chętni na Wedelka natychmiast się decydowali, a potem go oddawali, to chyba oczywiste, że branie niepełnosprawnego psa od ręki, w emocjach, się nie sprawdza. Jestem pełna krytyki dla Twojej postawy i charakteru wypowiedzi, bo nie można wszystkich oceniać według tej samej miary. Nie chodzi o to, żeby wszyscy skakali z radości, ale wystarczy, gdyby nie napadali. Wszystko to, co powiedziałaś, można było przekazać w zupełnie innym tonie. Jestem wdzięczna wszystkim, którzy do tej pory byli dla mnie życzliwi i odpowiadali na moje zapytania, mam nadzieję, że potencjalni opiekunowie będą przy okazji zainteresowania adopcją trafiać na Was.
  17. Jeszcze tylko czwartek i piątek i jadę poznać Wedelka:lol: Mam lekką tremę:cool3:
  18. Ale śliczna i kochana!:lol: Tak się cieszę, że jest jeszcze szanasa na łapkę!
  19. Gdzie te zdjęcia? Już się nie mogę doczekać!!!
  20. Widziałam dzisiaj na stronie piesków niepełnosprawnych taki "usztywniacz" na chorą łapkę. Jeżeli w przyszłości zajdzie potrzeba, można jej taki zamówić. Popatrzcie: [URL]http://www.handicappedpets.com/prodwalk.htm[/URL]
  21. Cieszę się, że sunia w domciu u sąsiada i że pieniądze doszły!:lol: Tak bardzo się cieszę!!!:lol: :lol: :lol:
  22. [quote name='Olesia.b']qroqiet, super, że podchodzisz tak rozważnie do kwestii adopcji. Nie myśl proszę, że Cię pouczam albo zniechęcam, bo zrobiłabym wszystko, żeby Wedel znalazł dom. Zobaczysz sama, jaki jest kochany!! Po prostu znam historię Wedelka i spędziłam z nim trochę czasu, więc chcę podzielić się swoimi obserwacjami. Z pewnością jednak jestem daleka od osądzania ludzi jedną miarką i to, że akurat kilka osób postąpiło w taki czy inny sposób, nie znaczy, że inni też tak postąpią. Cieszę się, że jedziesz aż z Krakowa, żeby Wedla poznać!! To tak dla wyjaśnienia, bo poczułam się jak Ciotka mądralińska.:oops: A co do majtasów, to na spacerkach Wedel może bez nich mykac, a wdziewać je tylko w domku, gdzie nikt poza kochaną rodzinką nie widzi :lol:[/quote] Mam nadzieje, ze ta moja rozwaga nie zostanie zle zrozumiana, nie chodzi bowiem o to, ze zastanawiam sie czy Wedelek jest dla mnie wystarczajaco dobry, wrecz przeciwnie, ja sie zastanawiam czy to ja bede dla niego wystarczajaco dobra. Opieka nad kazdym pieskiem, a szczegolnie niepelnosprawnym, wymaga wiele cierpliwosci, tolerancji, poswiecenia, a czlowiek ma generalnie problemy z wyksztalceniem i rozwijaniem w sobie takich cech. Zastanawiam sie teraz, bo wlasnie teraz jest na to czas, a nie po wzieciu psiaka do domu. Chce byc pewna, ze po kolejnej zmianie pieluchy, czy scieraniu sikow nie spojrze w zmeczeniu na Wedelka z wyrzutem. Nie odwazylabym sie zabrac go do domu bez pewnosci, ze tego nigdy nie zrobie.
×
×
  • Create New...