-
Posts
250 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 1w0na
-
No na małą morkę trudno coś znaleźć. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale to dziwne, że ktoś domaga się kagańca u tak małego pieska. Jak ja kiedyś szukałam na swoją sukę (co prawda ratlerkowate coś, ale tez małą mordkę miała). Nigdzie nie znalazłam. Musiałabyś się ewentualnie popytać w sklepach chopo, czy robią na zamówienia lub zrób coś własnego.
-
Nad samą kastracją trzeba się dobrze zastanowić. Kastracja daje i plusy i minusy. Plusy znajdziesz na pewno tu na forum, z minusami jest trudniej, bo i nie chętnie się wypisuje. Z własnego doświadczenia powiem, że po kastracji znaczna większość napotkanych suk (te które znają mojego psa od szczeniaka i te nowo napotkane) nie akceptuje mojego psa i cóż... atakują go lub obszczekują ile wlezie. :( Z moim nie ma o tyle dużego problemu, że rzadko kiedy podchodzi do psów, zwiewa kiedy robi się niebezpiecznie, a przede wszystkim panuję nad nim.
-
Jakoś zeszłym tygodniu - 2 tyg. oglądałam na Animal Planet, może na jakimś innym programie, program przeznaczonym o tej rasie. Przyznam się, że mnie zauroczyły, nie tylko ich wygląd, ale i ich charakter. Zastanawiam się tylko, bo nie było poruszana kwestia na temat pielęgnacji (albo pominęłam). Czy trzeba je co jakiś czas strzyc?
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
1w0na replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Dziewczęta, gadanie o prawie i właścicielce w tym wątku jest bezcelowe! Nic nie wnosi to do wątku. Potrzebna pomoc, a nie gadanie... Teraz znaleść domy dla psów jest najważniejsze, a przez xxxx postów o artykułach i uwagach na temat tego cenne informacje o pieskach są zakopywane. Co u piesków słychać? Czy już powstała aukcja na Allegro? Mogę wystawić aukcje na swój koszt, ale proszę o przesłanie mi gotowego kodu html i informacjami od osoby która ma związek z tą sprawą. -
Wyrzucił ją z 2piętra dobił jej dzieci. MA JUŻ RAJ NA ZIEMI:)
1w0na replied to Ada_'s topic in Już w nowym domu
Boziu... normalnie jakbym widziała swoją korcię... rozkleiłam się :placz: Jeśli wszystko będzie dobrze z miednicą (mój seter miał zwyczaj wpadania na korcię) i jesli tylko ktoś pomoże z transportem, to będziemy zainteresowani wzięciem jej do siebie na stałe. Wyjeźdzam w ten weekend na 2tygodnie i nie będe miała dostępnu do internetu. -
[quote name='*Daria*']Co za różnica, czy urodzą się kompletne mieszańce, czy kundle w typie yorka ? Na jedno wychodzi. [/QUOTE] Kundle w typie Yorka można sprzedać za 1200zł, a mieszańca już nie.
-
Może zastanawia się nad założeniem pseudo i nie wie jaka rasa jest opłacalna :icon_roc: :talker: :smhair2:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Coś mi się wydaje, że teraz będą leciały tylko powtórki - żadnych nowych odcinków w wakację :shake:
-
Znaleziona sunia w typie shih tzu/hawańczyka (Warszawa) - Ma nowy dom.
1w0na replied to karluta's topic in Już w nowym domu
Mieszkam w tych rejonach, ale niestety suńki nie kojarzę :shake: Czy jeśli nie znajdzie się właściciel, to psinka będzie do adopcji? Ile waży i ile ma w kłębie? Po zdjęciach wydaje mi się, że jest wielkości beagle :roll: -
Na przykład jakich...? Nie znam się na tym. Musze je zobaczyć :D
-
Dla tych co nie oglądali o 15:00. Pierwsza powtórka jest dziś o 21:30 :eviltong: Następne: Poniedziałek 14:30 Wtorek 0:35 Środa 20:30 Czwartek --BRAK-- Piatek 8:00 Sobota 11:30 Oczywiście TVN Style, i oczywiście program telewizyjny na ten program nie jest stały, więc w następnych tygodniach może ulec zmianie (po za niedzielą o 15.00, gdyż jest to oficjalna stała pora na nowy odcinek) :evil_lol:
-
Chcę się od was dowiedzieć coś na temat trymowania, bo kompletnie się na tym nie znam :oops: Mam psa w typie Setera irlandzkiego. Zwykła szczotka, co prawda wyciąga bardzo dużo sierści, ale nadal pozostaje wiele martwych włosów. Wyciągam je palcami, ale od tego zaczynają mnie już bolec i przy samym głaskaniem też co nie co wypada :lol: Najwięcej sierści gubi na grzbiecie. Jaki trymer będzie odpowiedni i jak wyczesywać by wyczesać jak najwięcej?
-
Byłam i nie widziałam żadnych pekinczyków. Pytałyśmy się też wolontariusza i powiedziała że nie ma.
-
Jaka dzielnica? :eviltong: Chętnie ją poznam bliżej :D
-
o ile mi wiadomo, to tych pekinczyków nie ma już na paluchu.
-
angelus222 to mu nie przejdzie, jestem tego pewna. U swojego zastosowałam metodę codziennego czesania. Nie przestałam czesać puki nie skończyłam. Jak uciekał to za nim. Oczywiście przy czesaniu mówiłam do niego spokojnym głosem tekstami typu "Jak będziesz się wiercił to będzie to dłużej trwało" i rozmawiałam z nim. Z czasem zrozumiał i nauczył się, że tym nic nie zdziała i do dziś nie mam problemu :)
-
[quote name='Lottie']Treserka przyjechała i stwierdziła że to pies agresywny i nalezy go uśpić, co też właściciele uczynili...[/QUOTE] Widać, że ktoś nie uważnie oglądał. Pies atakował dziecko nie z czynniku dominacji, a z tego że miał problemy psychiczne (nie pamietam jak oni to schorzenie nazwali) które było uwarunkowane genetycznie i żadne szkolenie nie pomoże. Najpierw to weterynarz im zaproponował uśpienie, a potem ci właściciele zadzwoniki do treserki i tylko potwierdziła spostrzeżenia weta i tak też właściciele zrobili. Oczywiście to było po tym, kiedy treserka próbowała im pomóc. [quote name='Molli']Nie było powtórki.[/QUOTE] Co jakiś czas odcinki są emitowane o różnych dniach i godzinach. Więc żeby nie stracić odcinku trzeba cały czas być na bierząco trzymając w ręku najświeższą telegazetę. :P [quote name='Lottie'] Chodzi mi o to że w tym programie za bardzo nie ma co liczyć na złote rady i rozwiązania.[/QUOTE] Bo żadne "złote rady i rozwiązania" nie są uniwersalne. To zależy od psa i jego zainteresowaniu tymi sztuczkami, a przede wszystkim od podejścia i wykorzystaniu przez właściciela.
-
Rudasia wyrzucona z autobusu. Znalazła swój Domek!
1w0na replied to Abrakadabra's topic in Już w nowym domu
Ile ona ma w kłębie? Zdjęcia nie chcą mi się otworzyć, a w miniaturkach nie wiele widze ;-) -
Zlikwidowana pseudohodowla pekińczyków- wszystkie w domkach!!!
1w0na replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
Przepraszam że zrobię tu małe zamieszanie. Chce się zorientować, a tyle tych postów. OCzywiście zaraz biore się za czytanie :evil_lol: :lying: Które pieski z 1 strony to są suczki do adopcji? Gdzie aktualnie przebywają? (Spewnością Koci świat, a gdzie ono się znajduje? :P ) Czy tam możliwość jest, aby przyjść ze swoim psem na spotkanie zapoznawcze? I takie ogólne pytanie, czy wiadomo jak reagują na dzieci i inne psy. -
Ja to także wyciągam je palcami. Innymi metodami nie próbowałam, ale myślę że te różne pensety to za dużo zachodu. Jakiś czas temu znalazłam u swojego psa nie spotykane dla mnie na oczy miniaturowy kleszcz. Zrobiłam porównanie wielkościowe do monety o nominale 1zł. Najmniejszy kleszcz ma 1-2mm, największy 0.5cm [img]http://img220.imageshack.us/img220/6610/kleszcze.jpg[/img]
-
[quote name='Mraulina']Może znowu upolują weterynarza...[/QUOTE] Od razu przypomina mi się ta sytuacja jak uciekł ten tygrys. :lol: Działo się to w mojej dzielnicy, kilka-kilkanaście metrów od mojej podstawówki. Kazali nam siedzieć w szkole tak długo puki nie złapią tego tygrysa :evil_lol: Dopiero z TV i gazet się dowiedziałam co się dokładnie stało :roll:
-
A ja kolejny raz znowu zapomniałam obejrzec :diabloti:
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
1w0na replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
nie wiem czy to było, a znalazłam to przez przypadek więc... wklejam :eviltong: [url=http://www.tvnwarszawa.pl/24622,49441439,WIOSNA_PACHN%A1CA_QPAMI,artykul.html]WIOSNA PACHNĄCA QPAMI - Artykuł - TVN Warszawa - 01.04.2009[/url] W końcu wiosna, wyszło słońce i zrobiło się cieplutko. Na trawnikach pojawiły się krokusy i jest cudnie. Ale niezupełnie. Wraz ze wzrostem temperatury pojawił się też nieprzyjemny zapach, a nawet smrodek. Jakiż to smrodek? Otóż smrodek psich kupek, nie osłoniętych jeszcze bujną trawą, bo pędy jeszcze młodziutkie. Gdy trawa podrośnie problem niejako zniknie z oczu. Niestety smrodek pozostanie, a ze wzrostem temperatury stanie się intensywniejszy i bardziej dokuczliwy. Dlatego trawniki omijamy, bo przejście przez trawnik to prawie stuprocentowa szansa wdepnięcia w psią kupkę. Na szczęście nasz kraj nie posiada wielkich tradycji w korzystaniu z trawników. U nas trawniki są do patrzenia. Od lat przyzwyczailiśmy się do złowrogich tabliczek z napisem „Nie deptać trawników”. A przecież w Europie są kraje, gdzie krawaciarze w porze lunchu mogą na trawniku, nieopodal biura uciąć sobie drzemkę. Oczywiście, gdy warunki pogodowe sprzyjają. I tyle o trawnikach. A co z chodnikami? To już naprawdę poważny problem natury estetycznej. Bo nie dość, że śmierdzący to jeszcze bardzo widoczny i bez szans na ukrycie w gęstej trawie. A Polacy nie widzą w tym problemu. Piesek to zwierzę i potrzebę swą załatwić musi. A kupka to obrzydliwa rzecz i wygodniej udawać, że to nie mój piesek ją zrobił. Zresztą i tak jest paskudnie dookoła: szare, obdrapane budynki, nierówne, wyboiste chodniki, rozjeżdżone przez samochody trawniki, więc taka psia kupka za bardzo nie pogorszy estetyki otoczenia. A jednak. Wyobraźmy sobie, że wynajmujemy niedrogie mieszkanie z nie odnowioną łazienką, która to, delikatnie rzecz ujmując, nie jest zbyt ładna. Czy to już wystarczający powód, żeby po wyjściu z toalety nie zostawić po sobie porządku? Codzienne chadzam do pracy ulicą Bagatela. Jest to ulica przy której mieści się: Ambasada Szwecji, Rezydencja Ambasadora Wielkiej Brytanii, Biuro Rzecznika Prasowego Ambasady Grecji i wiele innych nobliwych biur. Ze względu na ambasadę, na tej ulicy zawsze stoją policjanci. Ponieważ jest to strefa płatnego parkowania dwa razy dziennie maszerują tamtędy funkcjonariusze Straży Miejskiej, którzy wlepiają mandaty za przekroczenie o 15 minut czasu postoju bez opłaty. Ale nikt nie zwraca uwagi na właścicieli, których pieski załatwiają swoje potrzeby centralnie na chodniku. A przecież mamy chyba, jeśli się nie mylę, odpowiedni paragraf pozwalający na karanie właścicieli. I efekt jest taki, że codziennie widuję co najmniej trzy psie kupki, choć ulica ma nie więcej niż 300 metrów długości. Czasami mam wrażenie, że to jakieś celowe, złośliwe działanie, żeby zrobić na złość obu panom Ambasadorom. A niech mają, za te piękne, angielskie trawniki i czystą ekologiczną Szwecję. Szanse na czyste chodniki są marne. Kilka prób nauczenia naszego społeczeństwa sprzątania po psach nie odniosły wielkiego skutku. Bo większość z nas nie postrzega tego jako problem. Kiedyś przy okazji takowej akcji w Warszawie, w serwisie informacyjnym Radia Pin znalazła się odpowiednia wzmianka. Niestety, ku mojemu przerażeniu, dziennikarz czytający wiadomości, po skończonym serwisie przyznał się na antenie, że on się brzydzi psimi kupkami i na pewno nie będzie ich sprzątał. Upssss. Radio Pin uznawane za radio „wykształciuchów”, na spotkaniach z potencjalnymi reklamodawcami chwiali się, że stacji słuchają młodzi, wykształceni i bogaci Warszawiacy, można by rzec elita. A dziennikarz tej stacji przyznaje się na antenie, że nie sprząta i nie będzie sprzątał po swoim psie. To kto, w takim razie ma nam dawać dobry przykład, ja się pytam? Póki co, spacerujmy po warszawskich chodnikach uważnie, omijając trawniki. A na drzemkę na trawie zapraszam do… Hyde Parku. -
Obejrzałam dzisiaj odcinek, więc się wypowiem :diabloti: Nie zapominajmy, że pies został kupiony w wielku 2 lat. A w warunkach w jakich ten pies był trzymanu u 'hodowcy' w jakimś betonowym boxie, sam i znerwicowany trząsł się i siedział w kącie. (Myślę, że skoro rzucał się na babcie i mężczyzn to być może był bity przez takie osoby) to jedno. Drugie, że dziewczyny nie popisały się. Już pomijam fakt, że pies sikał po domu (Oglądając mam wrażenie, że pies wyprowadzany był tylko wtedy kiedy one chodziły na miasto). To tekst "[I]Siostra chciała się upodobnić do Paris Hilton i miał być chihuahua, ale nie mieściła się do torebki[/I]" (w każdym bądź razie jakoś tak to leciało :lol: ) i traktowały psa jako kolejny dodatek... rozłożył mnie kompletnie na łopatki. Nic dziwnego, że pies tak zachowywał się.