Witamy ponownie:)
zgadza się zawojowała nas całkowicie:) ale inaczej by nie mogło:) jest po prostu tak kochana że jej się nie da nie kochac:) a jaka grzeczna... czasami smiejemy sie z Łukaszem że za grzeczna i że mogłaby cos zbroic;)
Dzisiaj cała drogę z wycieczki przesiedziała grzecznie na kolankach na przednim siedzeniu noskiem wlepiona w szybę:) ciekawski psiak:)
cieszy nas też że coraz mniej się boi wszystkiego:) codziennie postępy:) i uwielbia rano nas budzic (ona się wyspała to trzeba wstac i się niunią zajmowac - nie ma to tamto)
Kochamy ja ponad wszystko i dziekujemy że ją przywiozłyście i że dzięki temu my, a przede wszystkim Ona jest nareszcie szczęśliwa:)
Pozdrawiamy serdecznie:)