-
Posts
1661 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Anetka83
-
Aleksander "Olass" Mendyk 07.02.1979 - 30.11.2008 "Jeden z muzyków znanego zespołu metalowego - gitarzysta Acid Drinkers, Aleksander "Olass" Mendyk - nie żyje. Muzyk zmarł - w niewyjaśnionych okolicznościach - wczoraj w Krakowie. Okoliczności śmierci muzyka - jak donosi w swoim dzisiejszym wydaniu "Polska. Gazeta Krakowska" - bada policja i prokuratura. Wiadomość o zgonie artysty została potwierdzona przez przyjaciół i znajomych Mendyka. Nikt jednak nie jest w stanie stwierdzić, dlaczego artysta nie żyje. Jak twierdzi Robert Drężek z zespołu "Tymoteusz", wiadomo tylko, że zasnął i nie obudził się rano. Na stronie internetowej zespołu ma się dziś pojawić oficjalny komunikat o śmierci gitarzysty - podaje gazeta. Jak na razie inne okoliczności zgonu artysty nie są ani znane, ani szerzej komentowane. Aleksander Mendyk urodził się 7 lutego 1979 roku. W Acid Drinkers - w jednym z najbardziej popularnych zespołów tworzących i grających ostrą muzykę - grał od czterech lat. Zmarł wczoraj w Krakowie. Miał 29 lat. " [SIZE=1](from interia.pl)[/SIZE] R.I.P
-
nic dodać nic ująć :p smutna ta bezmyślność ludzi :p
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']Jezeli pani ma blad dlugie włosy i córke w wieku okolo 8 lat to napewno reszka ,wiecej zdjec Reszki jest na watku Kubusi poniewz reszka nie miala swojego watku ,a pani dzwonila do mnie w sparwie innego pieska ale adoptowala Reszke i pojechalysmy po nia do schroniska.:lol:[/quote] tak tak. to by się zgadzało :) więc Reszka jest od paru dni nasza sąsiadką :loveu:
-
[quote name='j3nny']taka? [/quote] widziaąłm ja dzisiaj tylko raz przez chwilkę ale na 99,9 % to ona :) taka usmiechnięta szczęśliwa psina :loveu:
-
grono wspaniałych ludzi w mojej okolicy się powiększa:) kolejna bida schroniskowa zamieszkała na mojej ulicy:) Taka rudawa dziewczynka raczej większa bez tylniej łapki :)
-
wczoraj byłam w galerii handlowej... spędziliśmy tam z mężem min. godzinę... przed galerią jak wchodziliśmy przywiązana była piękna akita... jak wychodziliśmy również była... wiernie czekając na idiotę który wziął psa na spacer do galerri handlowej... normalnie gdyby nie to że się spieszyliśmy poczekałabym na tego "człowieka" i po prostu wygarnęła mu to:mad::mad::mad:. Pewnie nic by to nie dało... ale mnie przynajmniej by ulżyło... a może jednak chociaż troszkę by do niego dotarło...
-
przed 10 minutami przejeżdżałam przez rondo grunwaldzkie... przez które przebiegał owczarkowaty ciemnej maści psiak. Mignął mi tylko ale wydawał się zdrowy i dosyć młody... pomknął w stronę kapelanki. Czy ktoś coś wie na temat zaginięcia w kraku podobnego psiaka ?
-
mojej kundelkowej nie ma na tym wykazie to jest chyba nasza Nuka...mimo że w opisie napisane jest że to pies :p [IMG]http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/ewidencja/82.jpg[/IMG] no chyba że to to ;) (tylko Niuńka nużycy nie miala:p) [IMG]http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/ewidencja/65.jpg[/IMG]
-
przepraszam za maly off:oops: bardzo proszę o glosy na schronisko Pani Wandy w Przyborówku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/www.krakvet.pl/forum"]www.krakvet.pl/forum[/URL] :modla::modla::modla:
-
tak bardzo mi przykro... [*]
-
Maciek...a co z Krzyczkami...? z tego co pamiętam ktoś mial przygotowac tekst o tym schronisku, juz jakiś czas temu... A teraz maly off ;) A co do kolejnego schroniska opisanego na [url]www.sowz.org[/url]... chcialam wszystkim zakomunikowac... dnia 30 października 2008 ostatni pies opuścil schronisko w Ligocie :multi: po ok 1,5 roku udalo się !!! :multi::multi::multi: I również na tym wątku chcialabym podziekować wszystkim którzt się do tego przyczynili :loveu: Moja ligocianka również dziękuje Wam merdając ogonkiem :loveu: i off nr 2 ;) Bardzo proszę wszystkich o glosy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f98/krakvet-na-kogo-glosujemy-w-listopadzie-prosimy-o-glosy-124378/[/URL]
-
Do Kubusia dołączył Foks. Reportaż strona 15, zapraszam!!!
Anetka83 replied to Waldek's topic in Już w nowym domu
cudnie :loveu::loveu::loveu: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Anetka83 replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
he... taka twarda to ja nie jestem... przerażenie moje sięgnęło wtedy szczytu :p -
[quote name='Zorlis']Hm... A nie lepiej może byłoby zastąpić kaszę ryżem...? :roll:[/quote] [SIZE=1]czegoś Ty się spodziewała zadając to pytanie ?[/SIZE] :diabloti: Cieszę się że maluch ma się dobrze :)
-
Bazyl wielkolud - czekał 7 mies. - ALE MA DOM!!!
Anetka83 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki...co by wszystko było dobrze :loveu: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Anetka83 replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
MickeyM... nie ma za co :) polecam się na przyszłość :evil_lol::evil_lol::evil_lol: BTW...ja się w sumie już przyzwyczaiłam do dziwnych zdarzeń... mam tylko ogromnego stracha jak moja niuńka na wieczornym spacerze stanie jak wryta i wpatruje się w łąki które mamy obok kamienicy... wtedy mam dość...przyznaje... dlatego zawsze jak jest ciemno ciągnę ze sobą na spacer oprócz psa mojego TZ-ta :diabloti: a co do odwiedzin sąsiadki... już mnie nie przerażają :p zawsze tłumaczę sobie to tym że pewnie przyszła po papieroska, tak jak za życia :) Nuka też często staje w drzwiach do kuchni i obserwuje pomieszczenie...tak jakby ktoś tam był... oka... opowiem o kolejnym zdarzeniu... najgorsze chyba jakie mnie spotkało... wróciliśmy z mężem z wieczornego spacerku. Zdziwiłam się wtedy bo Łukasz przekręcił klucz w drzwiach miomo że zazwyczaj ja to robiłam (ja to wogóle zamykam się na cztery spusty w domu bo strachliwa jestem). I przykuło to własnie moją uwagę... no ale pomyąlałam "w końcu nauczyłam go że drzwi się na noc porządnie zamyka" ;) położyliśmy się spać. Światła zgaszono Nuka spi z nami oczywiście... Cos ie mogłam zasnąć. myslałam o pierdołach... i nagle usłyszałam przekecanie klucza w zamku...zamarłam. W pierwszej chwili pomyslałam że być może sąsiedzi wrócili i jakimś cudem usłyszałam jak otwieraja swoje drzwi... ale w momencie zdałam sobie sprawę że to niemożliwe. Zapytałam Łukasza czy coś słyszał...a on że cuduje :mad: Słuchajcie...miała tak wielką ochotę wstać i soprawdzić czy klucz jest przekręcony a jednocześnie zdawałam sobie sprawę że jak wstanę i okaże się że rzeczywiście ktoś (coś) porzekręciło ten klucz to chyba padnę na zawał... dodam że klucz został w drzwiach gdyż wtedy ma się pewność że nikt z drugiej strony nie jest w stanie otworzyć wtedy zamka... leżałam tak chyba dobre 20 minut...ale ciekawość wzięłą górę... podesżłam do drzwi...sprawdziłam i wrzasnęłam do łukasza... klucz był przekręcony, drzwi nie zamknięte... siadłam w kuchni zapaliłam papierosa... i wstyd się przyznać ale rozpłakałam się ze strachu jak dziecko... Łukasz mnie uspokajał, mówiła że pewnie nie zamkneliśmy jak wróciliśmy ze spaceru... ale ja doskonale wiedziałam że drzwi były zamnkięte... gdyby nie to że zwróciłam uwagę na niespotykane zachowanie mojego TZ-ta przekręcającego klucz...być może dałabym sobie wmóić że się przesłyszałam...że po protu my nie zamknelismy drzwi...ale tak nie było... troszkę chaotycznie to napisałam...ale mam nadzieję że złapiecie o co chodzi... do tej pory mam ciarki na plecach jak o tym pomyślę... Powiem Wam że niesamowicie się wtedy wystraszyłam... I to jak na razie były ostatnie odwiedziny sąsiadki jak do tej pory...dawno jej nie było... ale ida Święta więc na pewno nas odwiedzi...tak jak rok temu... Ale to opowieść na raz następny... -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Anetka83 replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
opowiem, opowiem...tylko troszkę czasu znajdę:) BTW... zgadzam się z przedmówcami... Masterton ma świetne książki... ale polecam Wam gorąco również książki Koontza...dla mnie rewelacja. ... jeśli ktoś lubi mroczne klimaty :evil_lol: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Anetka83 replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
to ja trochę off-owo ;) [COLOR=Orange][COLOR=Black]pare lat temu mieszkałam jeszcze w innym mieszkaniu z moim ówczesnym TZ-tem (obecnym meżem [IMG]http://www.owczarekwpotrzebie.com/forum/images/smilies/eviltongue.gif[/IMG] ) Wiele mieszkań w tamtej kamienicy było wynajmowanych. Pewnej nocu obudzilam się z checią napicia się wody usiadłam na łóżku i nagle zobaczyłam że ktoś siedzi przy komputerze... pomyślałam że pewnie Łukasz (komputerowy maniak) Przez myśl mi tylko przeszło dlaczego ten głupek siedzi przed wyłączonym monitorem. Dotknęłam ręką kołdre obok siebie i poczułam że Łukasz leży koło mnie...popatrzyłam i rzeczywiscie spał... zamarłam, położyłam się, przykryłam się kołdrą i nie byłam w stanie popatrzec w tamtą stronę jeszcze raz... Jestem pewna że tam ktos był...i najprawdopodobniej wiem kto... Następnego dnia dowiedzieliśmy się że student który mieszkał nad nami zginął... wpadł na rowerze do starego kamieniołomu zalanego wodą...[/COLOR][/COLOR] A teraz...kolejne mieszkanie...znowu w starej kamienicy... Co jakiś czas odwiedza nas sąsiadka...która zmarła dwa lata temu... nawet mój TZ już w to wierzy... ale to zupełnie inna historia.... -
Tak długo szukany ON CEZAR z okolic Piły, - ZASTRZELONY!!!
Anetka83 replied to pasja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cezarku... [*]