Jump to content
Dogomania

s.bourignon

Members
  • Posts

    64
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by s.bourignon

  1. Nieaktualne troszkę... :lol: Ale znalazłam fotki z Crufts'a 2007, nie wiem czy ktoś podawał do nich linka, w każdym bądź razie dla zainteresowanych: [URL]http://www.aniwa.com/fr/chien/Grand_Public/document/102074/128891/mode_frame/index.htm[/URL] A tak w ogóle to napiszcie coś o wystawie w Leeds! Co za psisko przyciągnęło Waszą uwagę? Chciałabym poznać Wasze zdanie... Magda - gratulacje nowego domownika. Napisz mi co to za kundlisko, bo k9 coś nie chodzi... :( A i o wyniki proszę na priv.
  2. [quote name='Kozanka']Czy ja dobrze zrozumialam,ze Twoj psiak plywa kiedy chce i gdzie chce? wg mnie dla bezpieczenstwa psiaka byloby dobrze aby wchodzil do akwenu na wyrazne przyzwolenie a nie wtedy kiedy "dusza zapragnie".[/quote] Jesli jesteśmy na dłuuuugich spacerach (a chodzimy na takie codziennie) bez smyczy, nie mamy możliwości ominięcia rzeki. :diabloti: A wtedy się zaczyna - pies MUSI wejść, zamoczyć chociaż łapy, mnie to nie przeszkadza, może tam pływać, nic mu nie grozi, on sam nie "zagraża" (nie wiem w jaki sposób mógłby zagrażać, ale czasami ludzie mają wybujałe fantazje) innym, bo nikogo tam nadzwyczajnie w świecie nie ma. Jak spacerujemy niedaleko szuwarów - też sa one nie do ominięcia. ;) Pies ma świra na punkcie wody, ale wybaczam mu to, bo to golden, czyż nie? Wiadomo, że jak idziemy w miasto, pies nie wskakuje do fontann. :evil_lol: Ani do zalewów, ani gdziekolwiek indziej, jeśli ja tego nie chcę, lub jesli pies nie może tam pływać (jeszcze tak strasznie to nie jest rozpieszczony... ale i tak mamy zasadę życia w beztrosce. :lol: Może trochę specyficzną, ale dającą nam wiele radości - nie chcę mieć psa maszyny, który na moje skinienie będzie chodził na rzesach). Co do wciągania do rzeki - to kundlisko to ma siłę. Pamiętam, że kiedyś nad wodą, gdy byliśmy pod namiotami, trzymałam psa na smyczy, ktoś od niechcenia rzucił piłkę i się zaczęło. :evil_lol: Pańcia musiała towarzyszyć pieskowi w ulubionym zajeciu. To jednak skrajne przypadki- na (MOJE!) szczęście...
  3. Podwójny post... Jak wykasować?
  4. Mój kundel jako kilku miesięczny szczeniak zaczał pływać... do dzisiaj jest to ulubiona rozrywka - choćby mała miska z wodą... wchodzi do niej przednimi łapami, albo błaga by wrzucić do tej miski piłkę, która opada na dno, po czym mój golden "desperado" nurkuje i wyławia ją. Nie omienie żadnego bajora, już nie raz miałam okazję popływać po śmierdzących rzeczkach... :angryy: I te genialne pomysły... kapieli w środku zimy. Dobrze, że odporność jest na swoim miejscu, bo strach się bać co by było.
  5. Pięknie, pięknie, ale... mało... :mad: Tych zdjęć...
  6. go|denk@ i Wiza - proponuję zatem wykasowanie wypowiedzi o rzekomej chorobie Dobby'sa (Lucky Man de Ria Vela). To jednak forum publiczne i nie możecie pisać o czymś, nie mając sprawdzonych infromacji... Bo może dojść do takich nieporozumień jak to. ;) Nie warto też mącić w głowach ludziom... // go|denk@! and Wiza - Now I suggest cancel statement about pretendend Dobbys PRA. This is a public forum and You can't write about not check informations... [SIZE=4][SIZE=1]Sorry for my english... it isn't very well... :shake:[/SIZE] [/SIZE] Paloma - You have very nice dogs - in particulary Ritzilyn Rick O'Shay - he's amazing. Congratulations. :) And all the best!! In life and shows!
  7. Goldek polecam książkę pt.: "Poradnik dla hodowców psów - genetyka w praktyce". Tam masz sporo artykułów na temat genetyki, dziedziczenia (różnych chorób genetycznych, wrodzonych, dziedziczenia maści, długości włosa, wzrostu, kośćca, kątowań itp. spraw), a także rozdział jak dobierać reproduktora do suki hodowlanej etc. Bardzo fajna książka, myślę, że jeśli posiadasz podstawy genetyki (których uczy się młodzież od gimnazjum) to książka będzie "lekka, łatwa i przyjemna". :) Na pewno dowiesz się wielu przydatnych rzeczy.
  8. Dajcie chociaż fotki dla tych (czyt. ja :shake: ), którzy zagapili się na tą wystawę i nie mieli okazji oglądać Zwycięzców! :D Również popodziwiam sobie chętnie Borysa (widziałam gdzieś Go jak był trochę młodszy, ciekawa jestem jak wygląda aktualnie).
  9. Gratulacje dla wszystkich. :) Nie małe osiągnięcia nam tutaj sprowadzacie na forum. :multi: Cieszę się razem z Wami.
  10. Alter Idem, ja zauważyłam coś innego. :diabloti: A jeśli dla Ciebie wyrażenie własnego zdania i osobiste upodobania są "obrabianiem komuś d..." to... zakończmy tę dyskusję, bo nie ma ona sensu. :lol: Mylisz pojęcia. Ja nie mam potrzeby "obrabiania" psów. Uwierz. :)
  11. Chyba nie ten temat. ;) Ale jeśli już zaczęłyśmy... ogółem: podejście wystawców, przygotowanie i prezentacja psów, profesjonalizm, organizacja, kultura. Na Światówce w Polsce tak nie było, aż wstyd. :oops: Nie mówię wcale, że Światówka była zła, ale podejście niektórych osób (ubiory, zerowe przygotowanie psów, handling) pozostawiają wiele do życzenia. Ale to nie ten temat. :) Czekam na odpowiedź co do dziwnego strzyżenia amerykanów.
  12. Wracając do tematu głównego... amerykańskie strzyżenie. Po co? Ukrycie zwisającej skóry na szyi? Niech mi ktoś wyjaśni, bo to mnie nawiedza dniem i nocą... :lol: Chyba jak większość, wolę psy "nasze", europejskie. Ale wystawy to wolę tamtejsze, zdecydowanie! :lol: Westminster nie do przebicia.
  13. I tu tkwi problem... :lol: Z tego co widziałam, to albo po prostu smakołyczek wysuwa się daleko do przodu (nie w górę, jak Ty to robisz), albo... chyba tego nie wytłumaczę, nie mam do tego typu rzeczy daru. :lol: Mnie nie pytajcie - na forum jest więcej ludzi z prawdziwym talentem do handlingu. Może Oni to lepiej wytłumaczą.
  14. Madalenko - nie znasz się po prostu na handlingu. :) Tu trzeba konsekwencji! A z Ciebie najwyraźniej nic nie da się wyciągnąć... A tak na poważnie... często ludzie "naciągają" psy - z moich obserwacji wynika (jak to zabrzmiało... :lol: Chyba zbyt profesjonalnie, znów mnie Alter Idem weźmie za specjalistę z duuuużą dawką ironii :loveu: ), że kundlom poprawia się w ten sposób linię grzbietu, dodatkowo łapki zostają w miejscu, a front wysuwa się do przodu, sprawiając wrażenie mocniejszego kątu... to samo tyczy się tylnych kończyn. Zauważyłam też, że nie przy każdym psie to wychodzi i na ringu naciągają takie liski... :lol: A jeśli sędzia nie daje się nabrać na takie numery, to zauważy jak faktycznie pies jest kątowany - po ruchu. Ale spróbuj mimo wszystko, być może to coś da. Ja jednak nie jestem profesjonalnym (i nieprofesjonalnym też) handlerem, obserwuję trochę lat różne wystawy i kilka takich rzeczy zauważyłam. Często nie mogę zrozumieć, czy np. (niektóre) psy z Holandii lub Anglii mają faktycznie mocny kąt, czy to sposób wystawiania (muszę kiedyś takiego futrzaka dorwać na jakiejś wystawie i go dokładnie obmacać, żeby się przekonać :evil_lol: ). Może ktoś inny, znający się na wystawianiu pomoże.
  15. W Świerklańcu. :razz: Mnie to takie typowo goldenowe wystawy interesują.
  16. Madalenko - a o to trzeba spytać profesjonalnych handlerów. :D Chociaż patrząc na niektórych polskich wystawców (sprzed lat i tych zupełnie "aktualnych") doszłam do wniosku, że najlepiej jest chyba bić psa w domu kijem, następnie na wystawie podnieść rękę nad jego główką (lepiej się zamachnąć - efekt murowany). Pies się skuli, jeżdżąc niemalże dupą po ziemi, tak więc kątowanie "uwydatnia się". :D Oczywiście to z przymrużeniem oka proszę traktować... :lol: Choć niektórzy to faktycznie mają takie pomysły, już nie raz napatrzyłam się na goldki (i nie tylko), które dupą szurały po ziemi jak tylko ich "pańcio" zamachnął się nad nimi... :shake:
  17. Alter Idem, ale skąd te nerwy? :) Ziółka wypij i podchodź do wypowiedzi na forum z dystansem. A będzie się nam wszystkim żyło lepiej. :) Widziałam Wizę na żywo (nie tylko na fotce) - cóż, dla mnie ma za strome kątowanie, przecież nie napisałam, żeby uśpić ją od razu... Nie było w mojej wypowiedzi również złośliwości, ot tak nawinęło mi się to na język, może wystawiając ją trochę inaczej dałoby się jakoś to "ukryć"? Bo z tego co widziałam za granicą, handlerzy potrafią czasami doskonale zaprezentować psa ukrywając jego... "wady" - choć to złe słowo w tym przypadku. Osobiście wolę mocniejsze kątowania, a to... to taka moja uwaga, przecież suka się rozwija i wszystko może się zmienić... Wyluzuj się i pogłaszcz swoje słodkie Damy.
  18. Wizo - ja myślę, że powinnaś trochę bardziej opuścić rękę ze smakołykiem, tak by głowa Twojego psa nie była pionowo w górę, tylko bardziej w poziomie. ;) Ale ogólnie fajnie wygląda, szkoda, że ma tak spadziste kątowanie tyłu (z przodu zresztą też), ale ona ma czas... Acha i wydaje mi się, żebyś trochę poluzowała ringówkę, tak by leżała na barkach. :D
  19. Gratulacje wyników. :) Ale ja tutaj w troszkę innej sprawie... nie chcę tworzyć nowego tematu, a tutaj to tylko poniekąd pasuje. Ale spróbujemy. Chodzi mi o bodajże klubowe książki "Year book" wydawane przez klub golden retrievera (nie chodzi o klub polski - z tego co mi wiadomo to polski klub gr nie wydaje takich książek, a szkoda, tylko o "the Golden Retriever Club"). Mam taką jedną od znajomej, ale starej daty, niestety. Gdzie można te książki nabyć? I pytanie - czy tylko klubowicze mają do nich dostęp? Czy w ogóle takie książki są na sprzedaż? Znajoma ma, więc pewno są. Bardzo mnie to interesuje, więc proszę o jakieś informacje na pw, lub w tym temacie - z góry przepraszam za zaśmiecanie tego wątku...
  20. Kurcze, napisałam dłuuugiego posta, wraz z opisem jaki pies mi się podoba, a tutaj wylogowało mnie. :placz: Cóż, chyba zostaje mi tylko napisać, że wyróżnię się wśród Was, ponieważ ja wolę całkiem inny typ goldena - taki "goldeni". :lol: Z tych piesków, które podaliście to mi się podoba tylko Galans Kervenal (choć i tak jest za ciężki jak dla mnie), pies z Ria Veli (lepiej wygląda aktualnie, gdy jest troszkę bardziej "Dojrzały"), oraz Silk Screen z hodowli Dewmist (ewentualnie, ponieważ wymieniam pieski, które podobają mi się tylko z tych co Wy pokazaliście, ja mam trochę inny typ). Ritzilyn Cockney Robin [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img408.imageshack.us/img408/2626/robinpz2.jpg[/IMG][/URL] Zampanzar Always You [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img249.imageshack.us/img249/5835/cesarmadridcacwebjz3.jpg[/IMG][/URL] Glitters Flashabout (młodziutka suczka) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/6281/feta31mar2007staanzy3.jpg[/IMG][/URL] Ritzilyn Rick O'Shay [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/9072/dasty1a2webvd8.jpg[/IMG] Goldenlines Dirty Dancer [img]http://img120.imageshack.us/img120/8462/71270510vb3.jpg[/img]
  21. Ja napisa[b]łam[/b] gdzieś [b]łem[/b]? :-o Aż przeglądnę posty, bo coś mi się wierzyć nie chce. :lol: A ten post chyba rozwieje wszelkie wątpliwości co do mojej płci... :lol:
  22. [quote name='Adsum']Taaa jest!! Mea culpa! :lol: Leniwa jestem ostatnio...:p Zaczynam podpisywac! Jak sie prezentuje w ruchu? Krotko. Jest krotkim, krepym psem, poprawny w ruchu - czyli krok krotki i energiczny.[/quote] Oj, oj wiem, że to nieładnie wypominać tak lenistwo, ale ja sobie nie pozwolę ograniczać horyzontów. Nie ze mną te numery. Zabierać się do pracy i to już, bo jak nie... :mad: i :placz: będzie :p . He he, krótki kojarzy mi się z tip-topkami ciułałek na ringach. Ale dzięki, tak to jest jak człowiek sam czegoś nie zobaczy.
  23. Hmmmm... jakiego mam psa? Teraz to sama nie wiem. :shake: Ale podobno to golden (tzn. tak mówi FCI, ale FCI racji może nie mieć, w Polsce chodzą znacznie bardziej wykształceni kynolodzy po ulicach :)).
  24. Mój pies został kiedyś wilkiem polarnym. Był też "podhalańczykiem", "owieczką na łańcuszku" (za dużo filmów), "labladorem/labradorem", "rotfajlerem" (koniecznie przez F), "burkiem" (taka nowa rasa, nikt z kręgów kynologicznych o niej nie wie, bo ona dopiero powstaje w umysłach prostych ludzi, żeby nie powiedzieć, że zacofanych...), "owczarem/wielkiem/wilczurem". I takie tam. Czym to mój pies nie był... :)
  25. Dzięki za odpowiedź. :) A no coś się tutaj opuszczacie w pracy, że wakacje idą to nie oznacza, że należy zaniedbywać goldenfoto. :mad: A jak się prezentuje w ruchu futrzak z Evidog'a?
×
×
  • Create New...