-
Posts
5621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by monita
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ja już przebieram nogami, z niecierpliwości :evil_lol: -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[B]AMIGA [/B]tylko spokój Nas uratuje :diabloti: -
Będę się musiała za niego zabrać w week :diabloti:
-
Może jest sporo, tylko są mało rozpromowane :roll:
-
Do Karoliny, dalej nie mogę się dodzwonić :shake: Ale pytałam o przesyłki konduktorskie :p Dowiedziałam się tyle : Koszt przewozu karmy, będzie wynosić 50 zł. Odbiór osobisty na dworcu z pociągu, przez którąś z opiekunek Laki. Wszystko trwa kilka godzin. Wysyłka karmy pocztą, to koszt w wysokości około 35 zł, ale nie wiadomo ile paczka będzie iść z Krakowa do Warszawy :shake: Jeszcze spróbuję dodzwonić się do Karoliny :fadein: Może się czegoś dowiem :p
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[B]weszka [/B]czekam z niecierpliwością na wiadomość :razz: No w sumie, to czekamy wszyscy :p -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ja 3mam z całyyyych sił :p Ale narazie nie myślę o tym zbyt intensywnie ;) Żeby nie zapeszyć :p -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Tak, ja będę jeszcze prowadzić rozmowy ;-) Oby coś z nich wyszło, bo baaardzo mi żal tej psinki :-( Zwłaszcza, że wszystko na nią czeka w domku :-( -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Jednak nie mam, żadnego widoku na transport :placz: -
No więc piszę ;) Karmę do Warszawy miała przywieźć koleżanka [B]doddy[/B],ale nie miałam możliwości się z Nią spotkać :shake: Skontaktuję, się z Nią jeszcze raz ( bo mówiła, że jeszcze będzie jechać do Warszawy ) Jeżeli nic z tego, transportu nie wyniknie, to jutro idę dowiadywać się o przesyłki konduktorskie ( przynajmniej karma będzie na już ) :razz: Dam znać później :p
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Jest takie powiedzonko, co do tego musi ;) Tylko ja myślę, że w tym przypadku tak nie będzie :p -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Jutro idę obgadywać, ewentualny transport Pyzy z Poznania do Krakowa :razz: -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[B]Hala [/B]dziękuję bardzo, za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie :fadein: -
[B]Puli [/B]dzięki :p [B]Jotbe [/B]Punkt pierwszy, nie zaradził szczekaniu psa :shake: Punkt drugi, próbowałam, ale jak on szuje, że jestem na klatce schodowej to szczeka jeszcze bardziej :angryy: 3 i 4 zawsze ma fuuull rzeczy w domu :p 5 czasami pomaga, ale na krótko :roll:
-
No to super :Cool!: :bigcool: :Cool!:
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']To jest straszny kawał drogi! Po drugie musi się mieć pewność, że ktoś Pyzę wyciągnie ze schronu![/quote] No właśnie [B]AMIGA :niewiem: [/B] [B]Hala [/B]a czy Tobie udało się coś wskurać w sprawie Pyzy u męża, czy dalej jest stanowczo na NIE :???: -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ale coś wymyślę :roll: -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ja niestety nie jestem zmotoryzowana :placz: I jestem na łasce innych :oops: -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Chyba czeka nas wycieczka do samego Poznania :hmmmm: -
A nie da się znaleźć DT ( z osobą która jest cały czas w domu ) :???: Tylko takiego DT, to ze świecą szukać :hmmmm:
-
Ten temat pewnie był już omawiany na forum, ale proszę o poradę. Jestem właścicielką sznaucera miniatury, największy problem sprawia mi, pozostawienie go samego w domu :shake: Pies wyje i szczeka. Niestety od szczeniaka nie był uczony zostawać sam w domu ( zrządzeniem losu musi teraz zostawać sam ) Próbowałam, różnych szcztuczek, które na jakiś czas zamykają mu pyszczek, ale po pewnym czasie dalej hałasuje :niewiem: Moimi sąsiadami, są przeważnie starzy ludzie, którym strasznie to przeszkadza i na każdym kroku zwracają mi uwagę :wallbash: Nie wiem, jak mam zaradzić temu szczekaniu :???: Dlatego proszę o radę.
-
S(w)eterki są super :loveu: Miałam takiego rudzielca :loveu: