Jump to content
Dogomania

monita

Members
  • Posts

    5621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monita

  1. Ja już przebieram nogami, z niecierpliwości :evil_lol:
  2. [B]AMIGA [/B]tylko spokój Nas uratuje :diabloti:
  3. Będę się musiała za niego zabrać w week :diabloti:
  4. Może jest sporo, tylko są mało rozpromowane :roll:
  5. Dzwoniłam ;) Będzie jechać na Święta :mdrmed: Więc Laki dostanie wyprawkę, do nowego domku :jumpie: :laugh2_2: :jumpie:
  6. Do Karoliny, dalej nie mogę się dodzwonić :shake: Ale pytałam o przesyłki konduktorskie :p Dowiedziałam się tyle : Koszt przewozu karmy, będzie wynosić 50 zł. Odbiór osobisty na dworcu z pociągu, przez którąś z opiekunek Laki. Wszystko trwa kilka godzin. Wysyłka karmy pocztą, to koszt w wysokości około 35 zł, ale nie wiadomo ile paczka będzie iść z Krakowa do Warszawy :shake: Jeszcze spróbuję dodzwonić się do Karoliny :fadein: Może się czegoś dowiem :p
  7. [B]weszka [/B]czekam z niecierpliwością na wiadomość :razz: No w sumie, to czekamy wszyscy :p
  8. Ja 3mam z całyyyych sił :p Ale narazie nie myślę o tym zbyt intensywnie ;) Żeby nie zapeszyć :p
  9. Tak, ja będę jeszcze prowadzić rozmowy ;-) Oby coś z nich wyszło, bo baaardzo mi żal tej psinki :-( Zwłaszcza, że wszystko na nią czeka w domku :-(
  10. Macie rację, że nie dobrze z odwlekaniem tej wizyty :shake: Sunia się przyzwyczai, a później będzie mieć ogromne stresy w nowym domu :shake: Chyba, że zostanie tam gdzie jest ;)
  11. Super wieści :Cool!: :Cool!: :Cool!: [B]doddy[/B], nie mogę skontaktować się z Karoliną :???: Jeśli możesz, dowiedz się, czy będzie jechać w najbliższym czasie do Warszawy :razz: Przynajmniej damy Laki i Basi, mały prezent do nowego domku ;)
  12. Jednak nie mam, żadnego widoku na transport :placz:
  13. No więc piszę ;) Karmę do Warszawy miała przywieźć koleżanka [B]doddy[/B],ale nie miałam możliwości się z Nią spotkać :shake: Skontaktuję, się z Nią jeszcze raz ( bo mówiła, że jeszcze będzie jechać do Warszawy ) Jeżeli nic z tego, transportu nie wyniknie, to jutro idę dowiadywać się o przesyłki konduktorskie ( przynajmniej karma będzie na już ) :razz: Dam znać później :p
  14. Jest takie powiedzonko, co do tego musi ;) Tylko ja myślę, że w tym przypadku tak nie będzie :p
  15. Jutro idę obgadywać, ewentualny transport Pyzy z Poznania do Krakowa :razz:
  16. [B]Hala [/B]dziękuję bardzo, za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie :fadein:
  17. [B]Puli [/B]dzięki :p [B]Jotbe [/B]Punkt pierwszy, nie zaradził szczekaniu psa :shake: Punkt drugi, próbowałam, ale jak on szuje, że jestem na klatce schodowej to szczeka jeszcze bardziej :angryy: 3 i 4 zawsze ma fuuull rzeczy w domu :p 5 czasami pomaga, ale na krótko :roll:
  18. No to super :Cool!: :bigcool: :Cool!:
  19. [quote name='AMIGA']To jest straszny kawał drogi! Po drugie musi się mieć pewność, że ktoś Pyzę wyciągnie ze schronu![/quote] No właśnie [B]AMIGA :niewiem: [/B] [B]Hala [/B]a czy Tobie udało się coś wskurać w sprawie Pyzy u męża, czy dalej jest stanowczo na NIE :???:
  20. Ja niestety nie jestem zmotoryzowana :placz: I jestem na łasce innych :oops:
  21. Chyba czeka nas wycieczka do samego Poznania :hmmmm:
  22. A nie da się znaleźć DT ( z osobą która jest cały czas w domu ) :???: Tylko takiego DT, to ze świecą szukać :hmmmm:
  23. Ten temat pewnie był już omawiany na forum, ale proszę o poradę. Jestem właścicielką sznaucera miniatury, największy problem sprawia mi, pozostawienie go samego w domu :shake: Pies wyje i szczeka. Niestety od szczeniaka nie był uczony zostawać sam w domu ( zrządzeniem losu musi teraz zostawać sam ) Próbowałam, różnych szcztuczek, które na jakiś czas zamykają mu pyszczek, ale po pewnym czasie dalej hałasuje :niewiem: Moimi sąsiadami, są przeważnie starzy ludzie, którym strasznie to przeszkadza i na każdym kroku zwracają mi uwagę :wallbash: Nie wiem, jak mam zaradzić temu szczekaniu :???: Dlatego proszę o radę.
  24. S(w)eterki są super :loveu: Miałam takiego rudzielca :loveu:
×
×
  • Create New...