-
Posts
5621 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by monita
-
Młody jamnik z lasu. ZOSTAJE NA STAŁE U KOCHANEJ TAKS !!!! :)))))
monita replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam właśnie post [B]maciaszek[/B] na krakowskim wątku i wpadłam żeby zaoferować pomoc ale widzę, że sytuacja opanowana :multi: [B]taks[/B] gdzie spałaś ?? ;) -
Roczny prawie wyżeł ,ogromny ból, wielka znieczulica-ma dom
monita replied to Basia i Barni's topic in Już w nowym domu
Dobre zakończenie :multi: Prosimy o wieści i zdjęcia :razz: -
SZNAUCER ŚREDNI - piękny czarny GROŃ MA DOM
monita replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Już na tych zdjęciach widać jaki jest ładny :loveu: -
[quote name='weszka']Dirki jest ostatnio stateczną matroną ale Vesper będzie zachwycona. Będziemy się umawiać od przyszłego weekendu bo teraz jestem zakręcona czasowo. Dzisiaj jedziemy do związku zapisać Vesperzaka i złożyć rodowód do nostryfikacji żeby móc dzieciaka zgłosić na klubówkę. Przy okazji może wpiszę jakieś tytuły do karty Dirki bo ma tam całkiem czyściutką historię ;)[/quote] Stateczna matrona powiadasz :D Zula też będzie zachwycona :p bo w kwestii zabawy, wygłupów i biegania, to wariatka do kwadratu :diabloti: W takim razie, niecierpliwie będziemy czekać na spacerowego cynka :p
-
[quote name='weszka']A kogo to do nas przyniosło :crazyeye: Jak fajnie że jesteś :loveu::multi: Chyba trzeba się na spacerek umówić :razz: [/quote] Ano przyniosło, przyniosło :diabloti: O Tym samym pomyślałam... już widzę jak psiaki będą biegać :p
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Powiem nieskromnie, że też się cieszę :p W najbliższym czasie wstawię kilka zdjęć, tylko najpierw muszę Zulę doprowadzić do porządku, bo wygląda jak... turoń :D -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Biedna... sąsiadka :diabloti: -
SZNAUCER ŚREDNI - piękny czarny GROŃ MA DOM
monita replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Słuchajcie - mam wszystko załatwione. W piątek koło godz. 15 zabieram Gronia do salonu :multi: do Izy (tej od Doliny Rivendell) - będzie full serwis - kąpiel, golenie i na koniec zdjęcia.[/quote] Uuuuu... już jestem ciekawa jak będzie wyglądać :razz: PS. Gdzie jest ten salon (nie mam weny żeby doprowadzić Zulę do porządku) to może też się umówię z wizytą :roll: -
SZNAUCER ŚREDNI - piękny czarny GROŃ MA DOM
monita replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Mam ale takie, które strzyże bardzo krótko :oops: -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ha mogę się tylko domyślać ;) -
SZNAUCER ŚREDNI - piękny czarny GROŃ MA DOM
monita replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Grass rewelacja :razz: Też już głosuję ;) Do piątku jestem dyspozycyjna, więc chętnie pomogę. Zaproponowałabym podstrzyżyny ale brakuje mi ostrza w maszynce :shake: -
SZNAUCER ŚREDNI - piękny czarny GROŃ MA DOM
monita replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ale caculek :loveu: Hmmm nie jestem przy kasie, ale postaram się wygrzebać coś na bazarek. Jeśli mogę, to zaproponuję nowe imię... może Zulus ;) -
Witam, witam i o zdrowie pytam ;) Piękna ta mała :loveu:
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
No jesteśmy, jesteśmy i już w coraz lepszym nastroju... no może czasami w trochę nerwowym jak Zula dokazuje :diabloti: -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Nie zdążyłam mu pomóc... odszedł mi na rękach :placz::placz::placz::placz: Amiga, Maksio generalnie był chorowity i taki jakiś delikatny. Ponad miesiąc temu było podejrzenie o babeszjozę, dwa tygodnie kroplówek, zastrzyków, badań i leczenia. Poprawiło się... a dwa tygodnie temu znowu coś się stało :-( Znowu były badania, zastrzyki, przepisane leki. Po przeprowadzeniu badań stwierdzono problemy z nerkami. Rokowania były optymistyczne, odpowiednia dieta, leki i piesek będzie miał się dobrze... W poniedziałek nic nie wskazywało, że jest źle... wróciłam z pracy... ehhh ciężko łzy same napływają do oczu :-( Maksio leżał w koszyczku, nie reagował na nic :-( chciałam go podnieśc, biec do lecznicy :-( ale z minuty na minutę było gorzej i stało się :placz:Podejrzewam, że to serce i nikt nie brał tego pod uwagę, zwłaszcza weterynarze... a kilkakrotnie powtarzały się te same dolegliwości :placz::placz::placz::placz: Strasznie nam z tym źle :placz::placz::placz::placz: W domu pusto, Zulka jest inna, nie wita się rano, nie cieszy się tak jak wracamy do domu :placz: Strasznie jestem rozbita... -
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
monita replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Dziękuję wszystkim za to, że o nas pamiętali!! I na wstępie chciałam przeprosic za brak informacji z mojej strony. Dużo się działo i przez pewien czas kompletnie nie miałam czasu na odwiedzanie dogo... Później małe kłopoty... a teraz to, czego się nie spodziewałam... zostałam już tylko sama z Zulką :placz::placz::placz::placz: w poniedziałek odszedł od nas Maksio :placz::placz::placz::placz: -
[quote name='zelek']Kupimy High Flyowego volkswagena ogorka, pomalujemy na zielono i bedziemy zgarniac po drodze do Brzeznicy caly Krakow! ;P a tak serio, to jestem pewna, ze za jakis czas jeszcze ktos z Huty sie dolaczy :) Poza tym Marta sie zarazila agilitowym bakcylem, wiec pewnie po ciagu wystaw bedzie regularniej jezdzic :D Takze glowa do gory ;)[/quote] Hehe ale pomysły :p W końcu muszę przyjechać na bieganko.
-
Uuuuu ... szkoda takiego fajnego terenu do spacerowania :shake: PS : W przyszłym tygodniu podejdę do sklepu ;)
-
Te łąki zaraz za blokiem czy te dalsze??
-
50 zł - myślę, że więcej, ale wszystko zależy od salonu. Najlepiej zobaczyć na cenniki w Internecie.
-
Nie bardzo. Znajomi nie posiadają zwierzyńca ;)
-
Czyli Ona regularnie bywa :razz: Tak, mam. Tylko byłam przekonana, że pojechała jednorazowo :p
-
Ruczaj i Centrum odpada - muszę poświęcać dodatkową godzinę na dojazd :-(