-
Posts
951 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by haker11
-
Banglaj naprawdę chce mieć kochaną rodzinę,w której będzie mógł spędzić resztę życia! Czy ktoś mu ją da??
-
Piękna rotka z sieradzkiego schroniska / z TM :( [*]
haker11 replied to haker11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A teraz zabawię się w roznosiciela dobrych wieśći: BERTA as LILI DZIESIAJ JEDZIE DO NOWEGO WSPNIAŁEGO DOMU, BĘDZIE MIESZKAŁA W DOMU Z OGRODEM, A CO NAWAŻNIEJSZE BĘDZIE MIAŁA SWOJEGO PANA TYLKO DLA SIEBIE!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: -
Jestem jak najbardziej za tymi wszystkimi postulatami tutaj przedstawionymi!! Pomijając te chore psy najbardziej mnie wkurza właśnie jak sędzia pcha łapy do pyska każdego psa po kolei! Czy w regulmnie Zk nie ma jakiegoś paragrafu mówiącego że to wystawca jest zobowiązany do pokazania zębów psa??? Niestety na większości wystawach w Polsce na których byłam nikt nie był łaskawy nawet sprawdzić aktulnego szczepienia nie mówiąc o oględzinach psa!
-
Piękna rotka z sieradzkiego schroniska / z TM :( [*]
haker11 replied to haker11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I znowu nikt naszej Berty nie odwiedzał!:-( -
Niestety jedyne co mogę zrobić to podnieść psiaka!:-(
-
Piękna rotka z sieradzkiego schroniska / z TM :( [*]
haker11 replied to haker11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobranoc Bertolinko!:loveu: -
Tak jest juz na molosch! Smutne, a najgorsze jest to że jest bardzo wiele takich przypadków, ale nie mnie to oceniać!
-
Z uporem maniaka jednak podniosę Bnglaja! Może ktoś go pokocha!
-
Piękna rotka z sieradzkiego schroniska / z TM :( [*]
haker11 replied to haker11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę biedna Bertolinkę i w jej imieniu proszę o domek! -
Podnoszę tego biedka, może ktoś go wypatrzy i zechce dać mu kochający dom?!
-
Piękna rotka z sieradzkiego schroniska / z TM :( [*]
haker11 replied to haker11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
UUUUUU widzę że od wczoraj ani żywej duszyczki na wątku Bertolinki nie było!:placz: :placz: -
Bernardyn Goran-UDAŁO SIĘ MA DOM !!!! :):):):):)
haker11 replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
Dawno tu nie zaglądałam bo nie mogłam znaleść wątku!:oops: Ale widzę że dalej nic nie wiadomo!:-( -
No i niestety kolejny Tosiak szuka domu! Zamieszczam na prośbę właścicieli ,,Banglaj jest bardzo przyjacielskim i grzecznym psem, jest wytresowany, nawet do tego stopnia, że oblizuje się na komende =) nauczyliśmy go tej sztuczki żeby oblizywał śliniaki których dużo produkuje, ale to i tak nic nie daje - takie są uroki dużego psa [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Nigdy nie przejawił agresji w stosunku do człowieka ani do innego psa - ma bardzo łagodne usposobienie. Bardzo ciężko będzie nam się z nim rozstać, lecz jesteśmy zmuszeni sytuacją - przy planowaniu powiększenia rodziny zakładaliśmy przeprowadzenie się do większego lokum, niestety ciągle trwaja sprawy sądowe o prawa własności do gruntu pod kamienicą na starym mieście w której mieszkamy i mimo wielu lat czekania, i corocznych obietnic rozwiązania sprawy przez urząd, jesteśmy uziemieni w sporej kawalerce w której będzie fizycznie niemożliwe utrzymanie odpowiedniego poziomu czystości które wymaga niemowle, które przyjdzie na świat w październiku. Dodatkowo w przyszłym roku planujemy wyjechac na stałe do Australii - oczywiście braliśmy pod uwagę zabranie psa ze sobą - liczyliśmy się z kwarantanną, lotem i kosztami w związku z nimi, ale wwieźienie psa rasy Tosa Inu jest zabronione - co jest dla mnie wielce niezrozumiałe. Będziemy bardzo szczęśliwi jeżeli uda nam się przekazac Banglaja dobrym ludziom - którzy będą w stanie dac mu bezpieczny dom, troskliwą opiekę i dużo miłości,, [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8791/banglaj04vu4.jpg[/IMG] [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/4604/dscn0332aa5.jpg[/IMG] [B]Tu jest kontakt do właścicieli:[/B] [B]511-025-215 albo 608-157-684 [/B]
-
Piękna rotka z sieradzkiego schroniska / z TM :( [*]
haker11 replied to haker11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najświeższe info o Bertolince: Piękna Lili, żywe sreberko i kawał małej ruchliwej cholery, spadła na wadze dzisiejszego wieczora - ubyło jej macicy z przyległościami. Lili całą drogę z Żor do Jastrzębia zwieszała się z okna śliniąc je obficie (są to Święte Okna Świętej Mazdy, ale suce wybaczono). Połknęła była też kiełbasę zapoznawczą - z kończyną cudzą (moją) co prawda, ale za to z wdziękiem. Zachowywała się przyzwoicie w każdym calu, poczekalnie / strzykawki / kitelki - nic jej nie straszne. Nawiązała znajomość z królikiem (krótką i burzliwą) oraz z jamnikiem nowotworowym, chociaż trudno to nazwać znajomością - wg jamnika TO czarne podpalane nie istniało... W trakcie operacji okazało się, że Lili ma powiększona śledzionę i guzka na niej o średnicy ok. 2 cm. Całość do wycięcia, ale za tydzień, żeby je usuwać dwóch organów na raz psu, który ma po zabiegu dochodzić do siebie na gołych dechach... Pozbawiono ją także gratisowego cyca - hodowała sobie trzeci rząd, ale może się nie obrazi. Po operacji zaopatrzono ją w kubraczek, abażur, kroplówę i zastrzyk przeciwbólowy na noc (zadanie Tomasiora). Odwieźliśmy ją z Jastrzębia do Żor podłączoną do kroplówki - elektrolity kapały powoli a ja wisiałam przez tylne siedzenie amortyzując wstrząsy brzuszyskiem . Na miejscu - standard. Miły portier otwiera bramę, otwiera azyl/hotel, miły portier miło ciumka do piesków (dawkę słodyczy dostaje na ogół Ken, siedzi z brzegu...), miły portier na pytanie czy pomoże wytachać nieprzytomnego psa do kojca ucieka w popłochu mówiąc "nie panie, ja się nie od tego" . Portierzy się zmieniają, tekst nie, chyba sobie wyryli na przepustkach. I małżonek mój postury umiarkowanej , zagrzewany do boju przeze mnie i brzuszysko, mrucząc coś o śląskich złamasach, burakach, oooojach i temu podobnych, szarpie się z nieprzytomnym rottkiem aż obydwaj wpadną do kojca. Tak było i tym razem. Przy dzikim aplauzie zgromadzonych, m.in. Maksa, Kena i Kahira - myślą biedaki, że im się upiecze:) Dodam, że doktory dorzuciły sie do zbiórki na kojce - Lili potraciła organy bezgotówkowo :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: -
Kurczę szkoda że mieszkam tak dalego, jednyną pomocą jaką moge mu zaoferować to pomoc finansowa!
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
haker11 replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jednak cuda się zdrzają! Super że PAjączek ma dom w którym spędzi resztę swojego życia i nareszcie będzie szczęśliwy!:multi: :multi: -
o matko kochana co za straszny widok! W najbliższym czasie wpłacę coś na Grzybka! Trzeba wierzyć że będzie dobrze, nadzieja umiera ostatnia! Jestem pewna że Grzybek znajdzie kochający dom!
-
Piękna rotka z sieradzkiego schroniska / z TM :( [*]
haker11 replied to haker11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla mnie to jest kochana "malutka" Bertolinka, która potrzebuje domu!:cool3: -
Piękna rotka z sieradzkiego schroniska / z TM :( [*]
haker11 replied to haker11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A i owszem ciocia Agata głosowała już na fundacje!:p Bertolinko pokaż się wszystkim!:multi: -
Piękna rotka z sieradzkiego schroniska / z TM :( [*]
haker11 replied to haker11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bertolinka nadal szuka domku a tu nikt nie zagląda, więc jak ma go znaleść??? -
Mnie też właśnie zdziwiło że nie ma handlarzy!:mad: A my z APisem ocena oskonała CWC!:p Ale fakt była tak duchota i bardzo dużo ludzi zwiedzających!
-
[quote name='Judit']A był ktoś oceniany przez [B]Andrzeja Szutkiewicza[/B]? Z tego co wyczytałam na innych stronach, to ma on hodowlę dogów niemieckich, i sędziował przede wszystkim molosy. Jestem ciekawa czy i na seterach się zna.. bo nie chce jechac kawałek drogi do niego żeby sie rozczarowac... :razz:[/quote] Zwraca uwagę na ruch przedewszystkim! Oraz na proporcję i głowę!
-
Piękna rotka z sieradzkiego schroniska / z TM :( [*]
haker11 replied to haker11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Info z forum rottka: Suczka ma zapalenie spojówki(rogówki są ok.)Dzisiaj wybrałem się z nią na wycieczke do lecznicy;) Badanie zniosła bardzo dzielnie:)Baaardzo uwielbia jazde samochodem!!Zauważyłem że nerwowo reaguje na inne psy które np.mija idąc ulicą.Jeszcze to muszę sprawdzić bo nie wykluczone że to objaw zaczepki?>. salux napisała że ktoś jest zainteresowany Bertolinką, ale to nic pewnego więc cicho sza!:eviltong: