Jump to content
Dogomania

Wanilka

Members
  • Posts

    247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wanilka

  1. A macie może jakiś przepis na ciasteczka dla alergika uczulonego na pszenicę? Kupne ciastka odpadają z powodu zawartości mąki pszennej. Mój biedny samek tylko jakieś wafle ryżowe wcina.....:shake:
  2. Czy w Łosiu nadal prowadzone są zajęcia?
  3. Czy w Łosiu prowadzone są zajęcia na PT? Czy wiecie ile kosztuje kurs?
  4. Poszukaj w galerii dogomanii pod hasłem "szpic niemiecki".Jest tam zdjęcie mojej Lili jak miała jakieś 11 tygodni.Była taka szaro-bura.Teraz jest regularnym rudzielcem.
  5. Moje psy raz w tygodniu dostają wielkie gnaty do obgryznia. Zjeść tego nie dadzą rady,bo to mega twarde kości wołowe...ale co sobie poskrobią to ich:p Dzięki temu i kamień znika i psiury zadowolone.Metoda tania i skuteczna.Poza tym myje im zęby pasta dla psów ,tak na wszelki wypadek. Dzięki temu "uśmieszki " mają ładne.
  6. Wanilka

    Samojed

    Ja mam właśnie taką parkę Twoich marzeń.Suczkę pomeraniankę i półrocznego samoyeda.:lol: Ona mała spryciula a on powolny myśliciel.Super psiaki ...polecam za szczególnym wskazaniem na pomeranianka:lol:
  7. Palatina...A ta Twoja psica to nie ma czasem alergii pokarmowej?Niejadek ,niejadkiem ,ale te z przeproszeniem sraczki są cokolwiek dziwne. W Wawce robią testy alergiczne.Wiem ,bo sama z psem latałam i okazało się ,ze jest uczulony na pszenicę i stąd kłopoty żołądkowe.
  8. Mój samek ma pół roku i jest chyba ....białym aniołkiem:lol:.Spokojny ,zrównoważony,nie szczekliwy,przytulaśny,łagodny dla wszystkich stworzeń. W domy niczego nie niszczy ...no może z wyjątkiem dwóch par kapci:)))Jest troszkę niezależny i uparty,ale w granicach rozsądku.Inteligentna bestia za smakołyki zrobi wszystko.Baaaaaardzo kocha swoją "dziewczynę" pomeraniankę. Ten ideał psiego mężczyzny ma jednak dwie malutkie skazy....:))) Zjadanie śmieci i kopanie dołów.... O ile na tę pierwszą przypadłość pomaga szmaciany kaganiec,o tyle na tę drugą ...NIC! Czy znacie jakąs metodę oduczania psa od fedrowania tuneli?:mad: Pies ma sporo ruchy(ogród)Oprócz tego wychodzi na spacery.Posiada na własność koleżankę do zabawy:lol:. Ma mnóstwo gryzaków i piłek.Pańcię na zawołanie:diabloti: ....i nic ....KOPIE. Odwracanie uwagi pomaga na trochę.Ostatnio za takiego odwracacza uwagi robi wielki wołowy gnat zawieszony na lince na drzewie.Zabawa jest super tak dla psa jak i dla obserwatorów:)))No....ale po zabawie z kością należy POKOPAĆ! Mam więc pytanie. Jest jakaś metoda na oduczenie czy trzeba się pogodzić z losem?
  9. Wanilka

    bez smyczy!

    Ja też nie jestem za tym żeby psy ciągle na sznurku trzymać.Chodzi tylko o to ,ze jak sie ma psy nieposłuszne i nieułożone to powinno to trzeba trochę nad nimi popracowac ...albo chociaż kagńce pozakładać.W tym przypadku psy są pogięte bo własciciel jest mocno pogięty.Wychodzi z czterema psami na raz i nad sworą nie panuje.Facet zrobił z miłych ,tłuściutkich labków wilcze stado:mad:
  10. Wanilka

    bez smyczy!

    Wiecie co ....ale przeginac też nie można z tym puszczaniem psów.Niedaleko mnie mieszka facet ,który hoduje labki. Ma ich chyba ze sześc.Jeździ po polach na rowerze a psy za nim luzem biegają .Problem polega na tym ,że psy sie go kompletnie nie słuchaja i latają gdzie chcą.Co dziwniejsze labki te nie sa wcale takie łagodne jakby się wydawało ..a w stadzie to wręcz agresywne.Ja zostałam już ze trzy razy zaatakowana przez te psy gdy byłam ze swoimi na spacerze (oba na smyczy)Facet oczywiście nie widzi problemu ...bo to jakiś niereformowalny cep.Jego suka puszczona samopas rzuciła mi sie na półrocznego psiaka.Jej trzy miesięczny szczeniak też już wykazuje agresję .Do faceta nic nie dociera...ani prośba ani groźba.Terroryzuje okolice i widac jest mu z tym dobrze.Ja rozumiem ,że psy muszą się wybiegac ,ale nie kosztem innych. Zresztą ja nie do psów mam pretensję tylko do ich nieodpowiedzialnego właściciela. Zaczynam sie zastanawiać ,czy jakiejs straży miejskiej nie zawiadomic...choć kablowanie nie leży w mojej naturze.
  11. Jedni hodowcy interesują się dalszym losem swoich psów a inni nie.Jak to w życiu. Ja odkupiłam rodowodowego szczeniaka od ludzi,którzy go kupili ,bo spodobała im sie mała ,biała kulka lub zostali nia przez kogos obdarowani.Po miesiącu okazało sie ,że pies przeszkadza im w realizacji życiowych planów i postanowili sie go pozbyć.Odkupiłam sierściuszka,bo mi się żal go zrobiło.Z metryki dowiedziałam sie z jakiej hodowli pies pochodzi i postanowiłam poinformować hodowcę o tym ,że pies zmienił właściciela. I co?......I nic .Olali mnie .Zero zainteresowania. A chciałam ich tylko poinformować o tym ,gdzie pies sie znajduje......pomijając nawet fakt ,że przyszedł do mnie niedoszczepiony,potwornie zarobaczony, ZAWSZONY!!! i z alergią pokarmową ,bo poprzedni właściciele karmili go jakimś syfem z marketu. No cóż ....Grunt ,że zapłacone......reszta bez znaczenia. Mój drugi pies był kupiony także z hodowli psów rodowodowych ,...ale jest psem bez rodowodu.Suczka była zadbana ,zaszczepiona TRZY razy,bez jednego robaczka czy insekta, wyczesana ,wychuchana.Trzy miesięczny szczeniak był w zasadzie już wychowany i zsocjalizowany.Hodowczyni nie szczędziła sił i środków i widac ,że zależało jej na zdrowiu szczeniaka i na tym ,by potencjalny własciciel był zadowolony. Mimo ,że na duże pieniądze za psa bez rodowodu nie mogła liczyć. Cóż,są ludzie i ludziska.Na szczęście nie wszystkim mamona oczy przesłania.
  12. Podajcie namiary na priva.
  13. No malutka ....jeszcze domku dla ciebie nie widać?Nikt nie chce słodziaka?
  14. Czy zna ktoś hodowlę labków z okolic Piaseczna (Gołków ,Kamionka)pod Warszawą?
  15. Ja swoją sukę pochowałam na cmentarzu dla zwierząt.Spalić ze śmieciami jej nie chciałam ,własnego ogródka wtedy nie miałam.Często ją odwiedzam.....Mnóstwo ludzi odwiedza swoje zwierzaki na cmentarzu.Nigdy bez względu na dzień tygodnia i porę dnia nie byłam tam sama.Ludzie pamietają o swoich czworonożnych przyjaciołach....i to jest piękne.
  16. Taaaaaak się cieszę ,że malutka ma już swój domek:lol: Pozdrowienia dla Pani z Rembertowa.Musi z niej być porządna babeczka skoro przygarnęła zabiedzoną kruszynkę.Oby im się teraz życie fajniutko ułożyło.:multi:
  17. Ja mam suczke pomeraniana.Cóż moge o niej powiedzieć .....mały gangster:lol: .Jazgotka, lwica w malutkim ciałku.Najczujniejszy pies świata:lol: Mistrzyni świata w przytulankach ...no i zakochana z wzajemnością w jednej właścicielce:-)Polecam ...sama słodycz ,ale z charakterkiem;)
  18. Wanilka

    Samojed

    Z mojej obserwacji wynika ,że samoyed to biały,uparty misio do kochania:lol: Bystrzak a udaje takiego poooowolniaaaaka.:lol:
  19. Biedne maleństwo....aż żal patrzec na tę bidulkę.A ja juz mam dwa psy w domu ...buuuuuu:-(
  20. Śliczne maleństwo.Też mam w domu taką malutka trzykilową Lilcię,która podbiła moje serducho :lol: .Oby sunia znalazła jak najszybciej kochający domek.
×
×
  • Create New...