ha_dwa_o
Members-
Posts
32 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ha_dwa_o
-
Więcej zmieścimy jutro. Napisałem sma do dzodzo w sprawie wizyty u weta jutro po południu zadzwonię i jeśli jeszcze tam nie będzie to zabiore go do ASa w Łodzi. Wtedy będzie wszystko wiadomo na 100%. Zdjęcia zgodnie z deklaracją telefoniczną dzodzo doda jak najszybciej będzie to możliwe. Pies ma zapewniony transport w mojej osobie, weta jesli będzie tak apotrzeba i graż u dzodzo przez week.
-
Odpowiem zgodnie ze swoją wiedzą bo dzodzo dzwoniła do mnie w sprawie tego psa. Z tego jak zostałem poinformowany nie jest to ten sam pies co miesiąc temu. Obecnie jestem na etapie szukania mu domu tymczasowego (może będe to ja tyle tylko, że mam 2 suki w tym jedną w trakcie cieczki niestety). Zobaczymy dzodzo zadeklarowała, że może psa przetrzymać przez weekend.
-
Po pierwsze musisz jasno zaznaczyć gdzie jest spacer a gdzie sport pies wcale tego sam z siebie nie musi wiedzieć. Szelki zakładaj tylko na bieg (nie na spacer jeśli do biegania używasz guardów jeśli sledów to nie ma problemu bo w nich nie da się spacerować). Wypracuj sobie pewien rytuał, który wykonujesz przed biegiem a który psu da znać, że coś się zaczyna. Ja przed treningiem daję swoim sukom garstkę suchego jedzenia i pić w misce (garstka jedzenia na pobudzenie pragnienia) potem zakładam im szelki i i od razu do biegu. Wcześniej są po krótkim spacerze (tak do 10 min). Wszystkie te czynności dają im znać na co maja się szykować i jak zachować. Po założeniu sledów i wypowiedzeniu komendy go wiedzą co mają robić ale to kwestia czasu czasami 0,5 roku a czasami dłużej. Jeśli trenujesz koło domu i np wychodzisz z bloku wystarczy że weźmiesz szelki ze sobą do ręki i założysz je psu po krótkim spacerze (odróżniamy spacer od sportu). Co do odwracania się i atakowania innych psów to zostaje tylko kara. Po fakcie od razu zatrzymaj się i skrzycz, że niewolno itp. Potem kawałek przejdź i dopiero po pewnym czasie zacznij znowu biec (w czasie kary nie daj mu się załatwiać prowadź na krótkiej smyczy). Co do załatwiania potrzeb fizjologicznych to jeśli następuje coś takiego najprawdopodobniej znaczy że pies się nudzi. Zacznij trenować od małych odcinków. Niech to będzie nawet 100-200 m aby pies przebiegł je szybko i nie załatwiał się jeśli zaczyna wąchać i rozglądać się przerwij trening i nagroda. Trzeba wyczuć ten moment. Z czasem zaczniesz wydłużać odcinki a pies i tak będzie biegł i nie będzie sie rozglądał bo zacznie wiedzieć o co chodzi, załapie że wcześniej na krótkim spacerze musi się załatwić bo potem nie wolno itp. Musze też dodać że przynajmniej w początkowym okresie nauki dobrze jest psu ukrócić swobodne bieganie (tylko smycz na spacerach) tak żeby był niewybiegany. Chętniej wtedy będzie uczestniczył w treningach i więcej z siebie da. Po opisie już chyba widac, że najlepiej jest osobno trenować psa i osobno siebie. Po pewnym czasie jak już pies łapie o co chodzi można spokojnie zacząć trenować z psem przy rowerze. To wszystko tak najogólniej. Dużo pracy ale na pocieszenie powiem, że jesli tylko pies lubi biegać to nieważne jaka rasa i w jakim wieku jest pies da się go ułożć do tego sportu. Mam z adopcji sukę w typie husky 4-letnią, krnąbrny charakter po przejściach itp. Ale ciężka praca i z nią daje już jakieś efekty. A nie ma nic wspanialszego niż na zawodach CC przebiec dystans z psem który całą drogę pracuje, nie zatrzymuje się, przyśpiesz przy wychodzeniu z zakrętu i do tego słucha komend. Dla kogos kto lubi biegać to naprawdę fajny sport. Więcej informacji znajdziesz na forum [url]www.forum.stake-out.org[/url]. To forum poświęcone sportom zaprzęgowym itp ale jest tam kilka wątków dotyczących CC i treningów, serdecznie polecam (mój nick to raku). A na wiosnę zapraszam na zawody w bieganiu z psem do Łodzi. Pozdrawiam
-
Przykro mi z powodu tego nowotworu. Mam nadzieje, że czarna wizja się nie sprawdzi. Ja regularnie nie trenuje ale może znajdzie się ktoś chętny do biegania z psem w Aleksandrowie Łódzkim. Jeśli nie w Aleksandrowie to proponuję weekendowe treningi CC i BJ w Arturówku w Łodzi (sobota, niedziela). Pozdrawaim serdecznie a Tobie FigaFiga życzę aby pies był zdrowy.
-
Nie jestem zwolennikiem trzymania psa na stake'u do samego startu. Dobrą rozrzewką jest wzięcie psa na 1h może troszkę później na krótki spacer połączony z rozbieganiem na smyczy. Po odrobinie ruchu pies szybciej załatwi swoje fizjologiczne potrzeby (kupa) dzięki czemu unikni się postojów w czasie biegania, zawodów itp. U mnie ten spacer trwa ok 10 min i wstarczy do rozgrzania. Ale może niech się wpowiedzą bardziej doświadczeni. Serdecznie pozdrawiam
-
Zupełnie przez przypadek trafiłem na ten temat ale muszę coś napisać :) Byłem na biegu z psem o którym piszesz figafiga i muszę powiedzieć szczerze że zrobiłaś furorę ze swoim psem. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że spotakmy się na wiosennej edycji biegu z psem.
-
Może ja odpowiem. Wysyłając zgłoszenie do Ligi Zaprzęgowej, która towarzyszy zawodom opisanym w tm wątku nie musisz posiadać licencji ani być zrzeszona/-y w klubie (w zgłoszeniu do ligi zaprzęgowej na stronie mushing.pl jest opcja niezrzeszony w rozijalnym okienku klubów). Wpełniasz formularz zaznaczasz opcję niezrzeszony nie wypełniasz nr licencji itp podajesz imię psa itp a potem to już tylko stawić się na start. Te przepisy dotyczą Ligi Zaprzęgowej a nie części zawodów o randze Pucharu Polski. Musisz pamietać o obowiązkowych szczepieniach dla psa (standardowe na wściekliznę i nosówkę nie wystarczą) oraz o badaniach od lekarza sportowego. Pozdrawiam serdecznie
-
Pewnie husky długo nie będzie czekał. Tylko żeby dobrze trafił.
-
W jakim przypuszczalnym wieku jest suka? Czy jest agresywna względem ludzi i innych psów? Może znalazłby się dla niej tymczas po odpowiedzi na te pytania.
-
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
ha_dwa_o replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czarodziejko dziękujemy za wieści o Szariku i jesteśmy zadowoleni, że tak dobrze trafił. Szarik zostaw kotki w spokoju! -
Ja wybieram sie treningowo przy okazji wizyty w domu rodzinnym.
-
Kielce - mlodziutka mix malamuta - JUŻ W SWOIM NOWYM DOMU!!!!
ha_dwa_o replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Nie wiem jak w przypadku Gigi ale kury, gołębi, kaczki, króliki+husky lub huskopodobny to często kiepskie połączenie. -
Modliszka84 a nie da się podejść do psa? Odpowiedzialny właściciel husky zdaje sobie sprawę z jego charakteru i albo przy obroży powinien mieć adresownik albo na obroży wypisany kontakt. Z drugiej strony z uwagi na to, że to modna rasa odpowiedzialnych właścicieli jest mało :( Może jakoś go odłowić?
-
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
ha_dwa_o replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Więc tak Szarik to istny wulkan energii i radości. Z Jurą (husky) dogadują się bez problemu-żadnej napastliwości itp. Pies z pewnością umie podawać łapę oraz siad i leżeć na komendę ustną i optyczną. Na spacerze łagodny względem ludzi, troszkę nieprzewidywalny względem innych psów choć myślę, że to stres+nasza suka. Na smyczy niezbyt potrafi chodzić może to kwestia nowych warunków i z czasem sobie przypomni. Z mojego punktu widzenia mogę nadmienić tylko, że chyba miał jakiegoś zaprzęgowaca wśród przodków bo-sprint ma nie mniejszy od Jury a siłę z 2x większą :) . Piesek zostanie przez Nas wykąpany oraz zrobimy mu ogólną kosmetykę. Rozważamy możliwość jego odwiezienia do stałego domku zgodnie z umową we wtorek jednak jest to zależne od naszych finansów oraz mojego urlopu w pracy (damy odpowiedź w Niedzielę). Aha na spacerku zauważyliśmy, że Szarik ma rozwolnienie. To może być stres lub schroniskowa karma (u nas jeszcze nie nie jadł poza odrobiną suchego które wyjadł Jurze). Postanowiliśmy, że dzisiaj nic nie dostanie i dopiero jutro razem z Jurą. Pozdrawiamy serdecznie -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
ha_dwa_o replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieńdobry. Piesek do Nas dotarł. Jeszcze go nie widziałem (bo jestem w pracy) ale dzięki relacji przez telefon mogę potwierdzić, że to bardzo przyjacielska psina. Więcej napiszemy wieczorem. -
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
ha_dwa_o replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
Tosia a ja poproszę o troszkę więcej informacji o hasiu ze zdjęcia jeśli byś mogła. Umieszczę go na BS, Stake-out'cie i w kilku innych miejscach. -
Ayia hmm a skąd to pytanie :) Posiadam w domu sukę husky z adopcji. Natomiast jesli się martwisz o problemy bo mam już innego psa (lub zwierzęta) w domu, agresję itp to niepotrzebnie. Jeśli proponuję tymczas to znaczy, że już to przewidziałem. Ja to nie tylko ja, ale też cała moja rodzina i znajomi więc w razie problemów z pewnością znalazłoby się miejsce.
-
Ayia, Szyszka ponawiam swoja propozycję domku tymczasowego dla haszczaka ewentualnie. Faktycznie problem z psami puszczanymi na spacer jest duży. Jakiś czas temu znalazłem w Aleksandrowie Łódzkim na osiedlu psa mixa malamuta i haszczaka bez obroży itp. Psa przygarnąłem pod dach i po poszukiwaniach dom się znalazł. Właściciel puszczał psa luzem a ten biegł w promieniu 2 km. Jest to zachowanie nieodpowiedzialne! Po zwróceniu uwagi sytuacja się zmieniła. Można psa spokojnie odłowić zatrzymać go jakiś czas i zamieścić ogłoszenia. Może ma czipa. Jeśli właścicielowi zależy znajdzie go. Jeśłi nie to szkoda psa i należy mu szukać nowego domku.
-
Mogę dać tej bidzie dom tymczasowy jeśli będzie taka potrzeba (działka lub bloki do wyboru). Myślę, że spokojnie znajdzie dobry domek w Polsce. Psy tej rasy są teraz popularne (niestety). W razie potrzeby bardzo proszę o kontakt na priv'a lub [email]ha_dwa_o@o2.pl[/email] lub w trybie pilnym tel. 508089559.
-
Ewatonieja wielkie dzięki za info. Myślę, że poprostu w tygodniu muszę się przejechac na marmurową.
-
Ewatonieja mam pytanie. Może się orientujesz z jakiego powodu wrócił Husky? Możesz napisać o nim coś więcej (wiek, charakter). Mam chętnych do ewentualnej adopcji i spróbuje znaleźć jakoś czas żeby podskoczyć do schronu. Ciekawy też jest ten okaz z kwarantanny a la wilk. Wiadomo o nim coś więcej? No i hoopajcie na pierwszą.
-
Ja chciałbym napisać, że impreza moim skromnym zdaniem bardzo udana. Dopiero stawiam pierwsze kroki tak samo jak i moja suka więc doświadczenia zbytniego nie mam ale uważam, że bardzo dobrze zorganizowana. Serdecznie zapraszam na następne imprezy organizowane w Łodzi i okolicach przez stake-out (bo chyba oni byli organizatorami samego biegu z psem). Jesli chodzi o konkurencję to w pierwszym biegu stawka wydawała mi się bardziej wyrównana niz teraz. Choć muszę przyznać, że Pan z mixem wykręcił rewelacyjny czas. Ja ze swoją misiowatą suką zostałem daleko w tyle. Z drugiej strony to tylko pretekst żeby w końcu regularnie zacząć trenować. Pozdrawiam serdecznie
-
Aha jeszcze jedna ważna sprawa gdyż był chyba już jakiś chętny do zabrania psa (jakiś Pan wcześniej wymieniany w wątku). Muszę w pilnej sprawie wyjechać na 10 dni niestety :( Wracam dopiero 30.08 wieczorem. W trakcie wyjazdu na 100% nie będę miał żadnej możliwości korzystania z internetu. Więc jeśli przez ten czas nie znalazłby się chętny do adopcji to podtrzymujemy to co wcześniej napisaliśmy i w przypadku zdecydowania się podejmiemy szybkie działania. Odpowiedź na zadane przez nas pytania z pewnością ułatwi także innym osobom, które śledzą ten wątek podjęcie słusznej decyzji. Bardzo żałuje, że muszę wyjechać i nie mogę śledzić przez ten czas losów Arktika.