POtrzebuje POMOCY!
Sprawa wglada tak:POd mojej kolzenki domem w starym samochodzie mieszka wilczek.jets bardzo przyjazny.
Znajduje sie tam gdyz złomiarze zakatowali go prawie na śmierc i jakis obcy człowiek zanoisl go do wterynarza i jakos mu pomoigli.teraz jest juz z nim dobrze,ludzie go dokarmiaja i przynosza jakies koce do tego jego samochodu,ale boimy sie ze jak przyjda mrozy to on sobie nie opradzi,co mamy zrobic?bo w schronisku to chyba lepiej nie bedzie miał lepiej,doradzcie