Jump to content
Dogomania

Miu i Keira

Members
  • Posts

    51
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Miu i Keira

  1. trochę chyba przesadziłaś pisząc, że się cieszę na jego przyjazd :cool3: ja wcale się nie cieszę, ja... szaleję z radości, od kilku dni nie mogę spać, bez przerwy stoję przy drzwiach z ręką podniesioną w stronę klamki, w butach i kurtce z tel, w ręku i czekam na telefon od Ciebie, że wjeżdżacie do łodzi. :evil_lol: "cieszy się" też mi coś :evil_lol: zwariowała z radości, że się udało a nie cieszy się :evil_lol: :loveu::loveu:
  2. ooo znów widze wszystkie posty a zdjęcia Maxa :loveu: zakochana jestem strasznie :loveu: bardzo dziękuję Ci za ten spacerek, relacje i foteczki :Rose:
  3. Pianka był Twój post na 123 miejscu, najpierw go nie widziałam potem się pojawił, teraz na tym miejscu jest mój post :shake:, zdążyłam go przeczytać :p i napisałam nowy post , wszystko było przez kilka minut ale teraz znowu zniknęło :mad:
  4. Pianka już widać post, wczesniej go nie widziałam teraz już jest :) bardzo dziękuję za wszystkie wiadomości, właśnie dzwoniła do mnie credita, Max jutro będzie kastrowany, w czwartek o 9 będzie odebrany ze schroniska i prosto do łodzi :multi:
  5. no rzeczywiście gdzieś zniknął ale mam nadzieję, że będziesz tak dobra i skrobniesz jeszcze raz parę słów. będę wdzięczna za jakąkolwiek wiadomość :razz:
  6. Pianka byłaś u niego? czy ktoś inny robiła zdjęcia? jeśli to Ty byłaś to pisz mi tu szybko wszystko, jak się czuje, jak apetyt, jaki miał humor, pisz wszystko o jego usposobieniu, wszystko, wszystko, wszystko i na dodatek szybko :mad: ;) czy jest "ciachnięty"? co mówił na temat tego, że jedzie w czwartek do łodzi ? :evil_lol: :loveu:
  7. dzięki za wszystkie rady, w razie czego z pewnością będę pytała Cię jako doświadczoną co robić :cool3: ważne dla mnie są wszystkie rady ale nie ze wszystkich mogę bezwarunkowo korzystać chociażby dlatego, że np. nie mam w domu drzwi oprócz wejściowych i łazienki ;), mam za to dużą klatkę i to ona chyba będzie bardzo pomocna o ile Max nie będzie przeciwko niej protestował. do klatki tez chyba będzie musiał się przyzwyczaić i oswoić z nią, nie chciałabym by traktował ją jako karę lecz jako swoje spokojne miejsce gdzie bezpiecznie można odpocząć tak jak robi to Keira, to jej azyl.
  8. Kasiu dziękuję za słowa otuchy, wierzę, że w moim przypadku też uda się zwierzętom dojść do porozumienia :) jeśli możesz podpowiedz mi na co zwracać szczególna uwagę, jak zachować się w pierwszych dniach gdy np. Max będzie polował na kocicę? będzie na razie chodził po domu w obroży żebym w razie czego miała go za co złapać ale gdy np. będzie agresywny w stosunku do Elmo (kot) czy izolować kota? chyba nie bo to nie rozwiąże na dłuższą metę problemu. odciągnąć psa i? tłumaczyć? dać mu ochłonąć? skarcić? pozwalać mu na obwąchiwanie kota i za spokojne zachowanie nagradzać? może są jakieś triki, któee mogą na niego zadziałać? :roll: będę wdzięczna za jakiekolwiek rady, uwagi, sugestie, nie tylko w sprawach relacji pomiędzy psem a kotem ale też np. wspólnych spacerów ( Max na razie na 10 m lince), jedzenia, spania itp. domyślam się, że każda sytuacja jest indywidualna, zależy od konkretnego psa i najlepsze co mogę zrobić to bacznie je obserwować ale to mój pierwszy dorosły pies wchodzący do domu więc cała wiedza jaką mam może szybko wziąć w łeb ;) młody szczeniak to coś innego nid dorosły amiec z niewiadomą przeszłością dziewczyny co wiadomo na temat kastracji? Max z tego co wiem powinien już byc po ale poprosiłabym o potwierdzenie
  9. swoją drogą credita to ja też zupełnie zapomniałam jak masz na imię :oops:
  10. tak Agi nie Ani ;) koty, koty, dziewczyny jak Max na koty? swoją drogą ja już chyba nie wytrzymam do czwartku, wykituję jak nic czekając na małego :loveu:
  11. po cichu trochę liczę, że dziewczę moje może trochę się zmnieni gdy brzydal trafi pd mój dach, chociaz nie jestem pewna, jak czytam na bokserach twoje posty o charakterze, usposobieniu Ralfa to mam wrażenie, że zman go i jego reakcje od zawsze, Keria jest chyba pod tym względem identyczna jak mój forumowy ukochany :loveu:
  12. Paula tak mi się coś właśnie wydawało :cool3: Ja umieram jak widze żółtych chłopaków, nie wiem co mi się stało, zawsze były na pierwszym miejscu pręgusy, czym ciemniejsze tym lepiej i to do tego dziewuchy dlatego Keira jest prawie czarna ale odkąd u przyjaciół pjawił się Bono oszalałam na punkcie żółtków :loveu: jak zobaczyłam Maxa, szczególnie zdjęcie z 3 strony tego wątku to zwariowałam na amen :loveu: a teraz odchodze od zmysłów bo nawet nie potrafię sobie wyobrazić co będzie jeśli on nie toleruje kotów, moja futrzarka ma 5 lat kocham ją strasznie a jak patrze na Maksińskiego to mam wrażenie, że to mój pies tylko, że nie widziałam go kilka dni, mam 100% rozdwojenie jaźni :roll: boję się tego co powiedzą dziewczyny po sprawdzeniu Maxa na kotach :roll: jezuu niechybnie zwariuję przed 30- stką :evil_lol: no i jeszcze 1 drobniutki szczególik, na razie Max jedzie do mnie na tymczas, marzę by został na zawsze ale decyzję musi podjąc też Michał a on nie jest jeszcze pewien czy damy sobie radę z 2 kundlami :roll:
  13. pamiętajcie o tym, że możliwe, że mały będzie miał zabieg w poniedziałek lub wtorek wszystkie częsci ciała bolą mnie już z niepokoju o stosunek Maksińskiego do kotów, nie mogę spać a jak w końcu zasnę to śni mi się Max biegający z Keirą po łące :cool3: to chyba nie jest do końća normalne co? :evil_lol:
  14. Maksinko błagam nie goń kotów :modla: wszystko już czeka, okaż się grzecznym psem :modla:
  15. Justyna jeśli więc masz taką możliwośc to poproś weta o zabieg w poniedziałek a ja czekam na wieści od Credity odnośnie kotów i całej reszty szczegółów, cała się trzęsę i sama nie wiem, z nerwów chyba, niepokoju i radości :evil_lol:
  16. ile kosztuje wykupienie psa i zabieg? w zasadzie zresztą nie ma to znaczenia, pokryje wszystkie koszty pytam tylko z ciekawości
  17. nie ukrywam, że byłoby dobrze, gdyby mógł być ciachnięty w schronisku, myślę że wtedy do czwartku byłby już w pełni sił do podróży jesli chodzi o wyjazd to potrzebowałabym kogoś kto pojechałby ze mną wziął psa, wrócił i mógł poświęcić mi trochę czasu, gdyby miało się to stać na początku tygodnia jeśli jest możliwośc zabiegu na miejscu to tym lepiej ale wtedy chyba nie mogłabym go zabrać w poniedziałek ? czy zabieg ( będzie obolały), transport i nowe miejsce to nie będzie za wiele jak na raz?
  18. la pegaza ja mam samochód więc nie potrzebuję transpotru do częstochowy, mogłabym jechać swoim ale potrzebowałabym kogoś do pomocy np. przy pilnowaniu Maxa w trakcie drogi - nie wiem jak znosi jazdę samochodem oraz przy zapoznawaniu psów Keira rzeczywiście jest suczką i najprawdopodobniej zostanie w przyszłości wysterylizowana, przez najbliższe pół roku nie spodziewamy się jedna cieczki, jeśli chodzi o Maxa to tez jestem za kastracją, bez względu czy zostanie u mnie na tymczasie czy na zawsze. Keira co prawda ma rodowód ale nie jestem pseudohodowcą, rozmnażała jej nie będę, hodowcą z prawdziwego zdarzenia też nie będę, nie wystawiam jej więc nigdy nie zdobędzie uprawnien hodowlanych. Za wiele mamy bosiów i innych psów w schronach dlatego Maxik jeśli nie w schronie to u mnie a najpóźniej ( jeśli będzie konieczność znalezienia domu stałego) będzie "ciachnięty". wydaje mi się to rozsądnym rozwiązaniem, co sądzicie?
  19. mam nadzieję, że ktoś był dziś u Maxa i wiadomo już coś o jego relacjach z mruczkami, wiem zanudzam ale siedzę jak na szpilkach czekając na jakieś wieści :cool3: czy naprawdę nie ma żadnych szans żeby ten brzydal przyjechał do nas już w niedzielę ? wiem, czytałam, że w rudzie jest dobra opieka ale jest tak zimno, on tam musi siedziec a u mnie czeka kanapa, lezysko, kocyki, pełna micha, buziaki, długie spacerki, wór zabawek no i oczywiście moje dziewczyny :cool3: no o sobie już nie wspominam, nie mogę jeść myślę tylko o nim :loveu: credita wymyśl coś wczesniej niż czwartek :modla: spomniałaś coś o wyjeździe do częstochowy, może jakiś wolontariusz z łodzi zapakowałby się ze mną do autka i pojechał do cz-wy wczesniej, tam wzielibyśmy małego i w łodzi zapoznali go z Keirą? sama nie odważę się po niego jechac bo będę przez pewnien czas sama i początek może być trudny z nowym podopiecznym, tzn. nie wiem jak logistycznie zabrc sucz na dwór na zapoznanie z nim, potrzbowałabym jakiegoś psiarza do pomocy
  20. właśnie rozmawiałam z creditą o Maxie, jeśli pani, która wcześniej dzwoniła nie zecyduje się na adopcję, jeśli Max lubi koty a przynajmniej je toleruje i jeśli w najbliższych dniach nie znajdzie się dom na stałe to od czwrtku będzie na tymczasie u mnie :iloveyou:
  21. jeśli chodi o dom tymczasowy to nie ma sprawy, musi tylko "zaskoczyć" w trakcie Maxiowego pobytu ta iskierka ale jak patrzę na niego to myslę, że4 nie będzie problemu :cool3: kurcze jak Michał przeczyta jakim podstępem wkradam Maxa w jego serce to mnie :mad: ale tak było z Keirą a teraz uwleiabia ją ponad wszysko :cool3: gdyby w najczarniejszym scenariuszu okazało się, że Max musi szukać nadal domu to przynajmniej nie będzie siedział w schronie tylko na 1/2 kolan prawie pańci ;)
  22. jeśli potrzebny będzie tymczas to oferuję dom u siebie w łodzi mam 100 m kw, duży ogródek pod oknami i całymi dniami jestem w domu, często jeżdżąc z psem gdzieś dalej o ile max lubi koty:) bo z moja boksią na pewno się gogada prawda jest taka że jak tylko go zobaczyłam natychmiast podjęłam decyzję o adopcji, od dłuższego czasu szykuję się na nią ale moj narzeczony nie jest przekonany na 100% czy damy sobie radę z 2 psami, on często wyjeżdża na tymczas się zgadza i sądzę, że jeśli zobaczyłby maxa na żywo to zostałby u nas już na zawsze. mamy na przeciwko w kamienicy przyjaciół z 2 psami w tym dosłownie klonem Maxa :crazyeye: pienym bokserowym księciem. michał obserwuje ich życie z dwoma czortami i już na 95% jest pewien, że damy radę, brakuje tylko tej kropki nad "i", przyjęcie Maxa na tymczas jeśli jest potrzebny na 99.9% zapewniło by mu doświadczony bokserzy dom na zawsze nasze bokserze szczęście Keira ma teraz 1.5 roku, wulkan energii, niszczyciel więc domyślam się jaki jest Max :cool3:
  23. Max urzekł mnie niesamowicie :loveu: czy wiadomo coś na temat relacji Maxa z innymi psami i kotami?
×
×
  • Create New...