Jump to content
Dogomania

weszka

Members
  • Posts

    16492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weszka

  1. Brawo za odwagę i powodzenia na nowych studiach! Kociaste piecuchy słodkie. Czarna dama niezmiennie również. A wspólne fotki zawsze uwielbiam :)
  2. Pewnie że się zmieni pytanie tylko w którą stronę hihi Z Ami Playa w różowych klimatach fajny jest ten wzorek [URL]http://www.eko-pies.pl/userdata/gfx/57ba8cb230b83e18aede2f239e896f56.jpg[/URL] i bardzo polecam tą bawełniana taśmę zamiast nylonowej. AD się posypał? Kurcze to ciekawe bo moje chodzą już latami i są jak nówki. Pokażesz skórkę? Bo zawsze mi sią takiej obróży chce ale jakoś nigdy nie kupiłam. Śniegu to u nas jest ok. 40 cm więc całkiem sporo. A w Katowicach wyjątkowo w tym roku nie będę.
  3. Ja tam zimę lubię jak wiadomo. A u Ciebie najważniejsze że błota nie ma bo to zmora psiarzy. Szeleczki Rogz są przechodnie, kupione niby dla Dirki ale chodzą obydwie jak tam jest potrzeba. Akurat teraz chodzi Vesper bo miała mały zabieg wycinania gruczołu łojowego w okolicach pod broda i nie chcę jej urażać obrożą.
  4. Ty u Tazzia - fajne :) Bo że Tazz u Ciebie to żadna tam znowu atrakcja ;)
  5. Moja duma Marzyciel jedzie na podbój Anglii - na słynnego Crufts'a. Zobaczymy co tam podziała ale super, że się pokaże bo to takie miejsce gdzie wypada bywać ;) A u nas toczy się życie codzienne. Zrobiła się fajna zima więc korzystamy spacerowo na ile tam czas pozwala. Suki zachwycone, Dirki niestety póki co usmyczowiona bo cieczka. zimowe pozdrowienia :) [URL="http://img836.imageshack.us/i/sukim.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/9950/sukim.jpg[/IMG][/URL] Vesperka [URL="http://img341.imageshack.us/i/vesperd.jpg/"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9307/vesperd.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze korzystając z okazji przypominam o 1% dla sznaucerów :p [URL="http://img14.imageshack.us/i/1procsznaucery.jpg/"][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/6610/1procsznaucery.jpg[/IMG][/URL]
  6. Cudne foty choć jakby z innej bajki, bezśnieżnej ;) No i widzę że różowa obróżka dołączyła do kolekcji. Dumka słitaśna z tą spineczką :loveu: Dirki jak była mała nie potrzebowała kontaktu fizycznego z człowiekiem wcale ale z czasem pod tym względem bardzo się zmieniła i dzisiaj to by najchętniej całymi dniami była miziana. Ale indywidualistka i wolny duch jest nadal. Więc różnie i z Dumą może jeszcze się potoczyć.
  7. Słodki białasek, podłość ludzka nie zna granic żeby takie cudo wywalić. Pewnie podrósł już od gwiazdki :angryy: no i ferie.
  8. Nareszcie dotarłam na wątek ;) Wybór odpowiedniego domu to zawsze bardzo trudna sprawa i mimo naszych najszczerszych chęci nigdy 100% pewności mieć nie będziemy. Także dlatego, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć reakcji psa na zmianę i tego jak się będzie "rozkręcał" po adopcji, a także jak nowi ludzie podejdą do wielu spraw. Wszystko trzeba przemyśleć, bez zbędnych emocji i na tyle na ile można próbować dopasować konkretnego psa do konkretnych ludzi. Obecność dzieci z jednej strony jest plusem bo zawsze to kompani do zabaw, spacerów ale i fajnej nauki nawzajem od siebie. Z drugiej strony wymaga to aby pies był niemal 100% pewny że do dzieci się nadaje, zniesie różne reakcje, bieganie, śmiechy, wrzaski itd. No i jeszcze kwestia logistyki w tym przypadku min. opanowania dzieci i psa na smyczy. Wierzę że obie panie czyli i Małgosia i Kaja sa na tyle rozsądne, że podejmą właściwą decyzję. Możliwość osobistego spotaknia się i poznania psa to zupełnie co innego niż teoretyczne dywagacje. Czekam na wieści jak poszło. A sytuacji z małą awanturką nie zazdroszczę :shake: Przerabiałam takie za czasów Buni i Sympy, młodsze pokolenie całe szczęście nie ma takich napadów. Przeważnie nic z tego nie było ale na stare lata mamusia z córeczką straciły wyczucie i niestety kilka razy kończyło się ranami, oberwała też od Sympy dość poważnie Vesper jeszcze jak była mała. Więc nigdy do końca nie wiadomo. Tak jak napisałaś, psy po całym dniu siedzenia, ekscytacja twoim powrotem i problem gotowy. W takich przypadkach lepiej nie nakręcać jeszcze atmosfery zabawą w polowanie bo to kolejny krok wejścia na wyższy poziom emocji, zwłaszcza przy kilku psach. Polowanie na ziarenka zamiast rozładować emocje, podkręciło je. Najważniejsze że nic nikomu się nie stało.
  9. Forsa też miała ogon jak na sprężynie. Rozwinął jej się raz w życiu jak się wybudziła ze znieczulenia jak jej rozbiłam RTG stawów biodrowych. Dopóki nie doszła całkiem do siebie mimo że sama chodziła i była wybudzona to ogon miała rozwinięty i noszony na dół a la owczarek niemiecki ;) Piękne foty lodowego świata!!! Też miałam takie zrobić ale nie mam kiedy a zresztą i tak by mi takie cuda nie wyszły.
  10. Dziękuję w imieniu swoim i pańciostwa Marzycielstwa :) A tak się prezentował królewicz. zdjęcie hit sezonu! Mina sędziny bezcenna ;) Marzyciela też zresztą :D [URL="http://img690.imageshack.us/i/64910593351937347159146.jpg/"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/9244/64910593351937347159146.jpg[/IMG][/URL] łepek kochany [URL="http://img844.imageshack.us/i/38518959335178734717417.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/8465/38518959335178734717417.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img221.imageshack.us/i/14871593351717347181102.jpg/"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/8952/14871593351717347181102.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img547.imageshack.us/i/39901459335203734714913.jpg/"][IMG]http://img547.imageshack.us/img547/5005/39901459335203734714913.jpg[/IMG][/URL]
  11. Biedaczek :( Rudziu jakby te chorowitki nie trafiły na Ciebie to kto wie co by z nimi było...
  12. Aaa to inna inszość ;) Ja ma tak samo do tego stopnia, że niektórych sąsiadów czy psiarzy z łąk bez psów na mieście nie poznaję ;) Bajuszka ma konkurencję 7 sztuk więc jak na pieprzaste to duuużo ;)
  13. Kciuki zaciśnięte! Bądź grzeczny Tazz bo to dla twojego dobra.
  14. Pieski szybko się rozbestwiają w takich sytuacjach ;) No i doskonale wiedzę co i na ile mogą z kim. O kregusłupach odpiszę na PW do zainteresowanych pań ;)
  15. No to co że Marzyciel był zabunkrowany ;) trza było podejść. Strasznie długo trzeba było czekać to pies poza klatką by chyba oszalał poza klatką. A tak sobie siedzi i ma wszystko gdzieś, ma luz i spokój. A szkoleniowca mają fajnego więc polecam - z Marzyciela "zrobił ludzi" ;) Co do wyników to CWC i Zw. Rasy dla chłopaka :) Opis ma jak należy więc kolejny sukces dopisany. Jeszcze jedno "małe" CWC i będzie Ch.Pl :) Zdjęcia wstawię wieczorkiem już z domu. Za tydzień na klubówce w Danii występuje Bajkowość.
  16. Prezentowałyście się świetnie i to najważniejsze :loveu: Że wtrącę swoje 3 grosze do tej dyskusji. Przez pierwszych kilka lat we wzorcu nie było nic o tym jaki ogon ma być i można powiedziec to było takie vacatio legis i czas na ukształtowanie się trendów. Pojawił się zapis jakiś czas temu i skoro jest to powinien być respektowany. Złe noszenie jest cechą obniżającą ocenę, a na ile to niestety zawsze będzie miejsce na subiektywizm sędziego to raz, dwa na to jaka będzie konkurencja, a po trzecie i najważniejsze jaki jest cały pies w porównaniu do wzorca pomijając ogon. Prawda jest taka, że jeśli precli z hodowli eliminować się nie będzie to do prawidłowych ogonów sie nie dojdzie. U olbrzymów zdarzają się one bardzo rzadko (moja Forsa tez miała taką spiralkę na komary ;) ), za to miniatury i średnie mają je bardzo często. Sprawa jest oczywiście delikatna bo można też wylać dziecko z kąpielą tzn. wyeliminować piękne psy "tylko" z powodu źle noszonego ogona. Czy wystawiać czy nie to zależy jakie masz plany i po co te wystawy. Jeśli wystarczy tylko zdobycie ocen hodowlanych ot tak na wszelki wypadek to z tym pewnie kłopotu nie będzie ale pewnie większe sukcesy mogą być poza zasięgiem.
  17. W sprawie kręgosłupowej to jako że jesteście na FB to wstawiam linka [url]https://www.facebook.com/pages/Jacek-Mazur-terapeuta-manualny/458889350839015?ref=ts&fref=ts[/url] - jakby co powoływać się na mnie hihihi No i będzie okazja w nagrodę po mękach zapoznać Marzyciela ;)
  18. Punia prawdziwa królewna na włościach :loveu: A Batumi taka zachwycona :loveu: Teraz czas na resztę ekipy. A ta fota wymiata - [url]http://img339.imageshack.us/img339/7724/dsc0103iw.jpg[/url] - sznauca gangsta :diabloti:
  19. Ptasia stołówka oblegana. Fajnie mieć możliwość takich obserwacji. Cieszę się, że wyniki Lotina dobre. Coś za dużo tych chorób u różnych znajomych psiaków.
  20. Buuuu nie choruj Bazylku! Mocno ściskam kciuki, a szara reszta łapki :thumbs:
  21. Fajna mała. Kłaczki odrosną, ważniejsze naprawić w głowie no i inne części ciała. Przy cieczce powinna się wylizywać, no i możesz wziąć chusteczkę higieniczną i jej zrobić małe badanie ginekologiczne ;)
  22. [quote name='eria']Olo ucholce ma straszne, to jest właśnie to z czym stale jeszcze walczę by do tego nie doszło ;) po strzyżeniu zaszalało nam znów prawe uszko i znów klejenie i powtórka z rozrywki[/QUOTE] Niestety poza Marzycielem to reszta uszy ma średnio ładne. Częściowo moim zdaniem wynika to z odpuszczenia im przez właścicieli. Olo ma poświrowane w główce póki co i na etapie zabawy robi z uszami straszne rzeczy, jak jest w miarę skupiony to jeszcze zdarzy mu się je jakoś trzymać ;) Ale to tylko uszy, najważniejsze że ma życie jak w Madrycie :loveu: [quote name='AnkaG']Ja też nie na fb i żyję :) Pozdrowienia dla duzych koleżanek od małych :) No i dla Pańci :)[/QUOTE] Pewnie, że się da żyć ;) ja też się dość długo broniłam ale po namowie wsiąkłam i dzięki temu poznałam sporo fajnych ludzi, mam kontakt ze sznauceromaniakami z całego świata. Pożyteczna sprawa dla mnie głównie pod psim względem bo opowiadać swojego życia tam jakoś nie odczuwam potrzeby jak niektórzy ;) Dziękujemy za pozdrowienia i również pozdrawiamy i miło cię "widzieć". Jutro kciuki za Marzyciela - startuje w Będzinie. Całkiem sam, bez mamusi tzn. mnie ;) ale ma taki sztab wokół siebie że da sobie radę ;)
  23. Efekciarsko :p Świetnie się spisałaś, powodzenia jutro!
  24. A niech to że musiało się przypałętać jakieś dziadostwo. Wierzę w potęgę medycyny no i musi być dobrze!
  25. Świetne pokoleniowe zestawienie :) Kręgosłupy to my chyba wszystkie mamy do wymiany. Jakaś choroba cywilizacyjna chyba. Jak są tu połamańce z okolic Katowic to polecam pańciostwo Marzyciela - są terapeutami manualnymi i mają złote rączki.
×
×
  • Create New...