Jump to content
Dogomania

weszka

Members
  • Posts

    16492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weszka

  1. Dziękuję za gratulacje! Choć nie wiem czy głupoty powinno się gratulować.... [quote name='marako']Vesper chyba zadowolona, że jej został chociaż jeden dzieciak (Grace na pewno była z zostawienia Hondy - matkowała jej i czyściła tyłeczek jeszcze do niedawna) Mała podobna do mamusi! Fajna jest i w ogóle masz niezłe dziewczyny. Też gratuluję.[/QUOTE] Chyba zadowolona, dupsko też jest myte ciągle ;) Poza tym bawią się i wariują na spacerach. W domu za to Kusz namawia Dirki na wariactwa. Ale tak patrzę na Vesper i chyba czasem chciałaby żeby było jak kiedyś ;) I chyba ja też się z nią zgadzam czasem... [quote name='Tekla64']no to toeraz czekamy na fotecki tria dziewczyn[/QUOTE] Jakoś nie mam nic nowego. Może się uda bo dni dłuższe już ale chyba najpierw muszę się zabrać za odgruzowanie stada bo jedna gorzej od drugiej wygląda.
  2. Słodziak w pościeli :loveu: Pozująca piękna :loveu: I mokra i na wariata też :loveu:
  3. Świetnie się spisałaś groomerko :)
  4. Małe świniaki fajne, bo do dużych to ja też bym tak z pewną taką nieśmiałością ;) Chyba bo w sumie nie miałam nigdy do czynienia z takim świniakiem. Debiut groomerski bardzo udany. A jaka Tazzowa broda wielka!
  5. Dumiszon pędziwiatr widzę że już ogarnięty kłakowo ;)
  6. [quote name='zerduszko']To macie na dowód zem w całości jeszcze ;) [/QUOTE] Żadne to dowody bo nic nie widać ;) 20 kg do przodu :-o PS. Noo dobra może tu [url]http://s805.photobucket.com/user/kmlz/media/P2205954.jpg.html[/url] by można po rozchyleniu płaszczyka coś wywnioskować ;)
  7. Nawet jakbym się zdecydowała to i tak by było jak jest ;) bo tak jak napisałam ZK u mnie danych właścicieli nie wpisuje bo też ich się nie podaje przed wypisaniem metryk. A za gratulacje serdecznie dziękuję :loveu:
  8. Tak jeszcze w temacie kapusty na cyckach ;) Po szczeniakach robiłam Buni takie kapuściane okłady na noc, że liście kapusty na brzuch i zawijałam ją bandażem, a finał był taki że rano cała kapusta była zeżarta ;) I ona i jej córeczka Sympa miały ciąże urojone i ani guzów ani ropomacicza nie miały więc jak ze wszystkim wszystko zależy. Zdjęcia fajne, seria dziecko i pies bardzo chwytliwa ;)
  9. [quote name='Saththa'] Taka ładna Metryczka jakbys sie od razu zdecydowała to cała byłaby wydrukowana :diabloti:[/QUOTE] W sensie? Chodzi o dane właściciela? ZK nie wpisuje, przynajmniej u mnie zawsze wpisuje się ręcznie bo przecież przy odbiorze metryk jeszcze nie wszystkie mają swoich ludzi albo nie wiadomo którego szczeniaka ktoś wybierze ;)
  10. Fajnie jest obserwować psio-dziecięce układy. Finał zabawy zakończony kotłowaninią i rzeczywiście chyba psy zapomniały po co i do kogo przyszły ;)
  11. Dona może być przysłowiowym wyjątkiem potwierdzającym regułę ;) Nie pisałam tutaj jeszcze więc napiszę, że mam nowego psa ;) tzn. sukę. Ma na imię MISS ADELE Ekstrawagancja. Kojarzycie :evil_lol: ?
  12. Toż ex Punia jest nie do poznania! Dobrze że z ręką lepiej, jeszcze trochę i całkiem dobrze będzie. W kwestii cieczki i ciąży urojonej. Na mleko to za wcześnie jeszcze, to tak z miesiąc po. Albo ją dopiero zbiera na urojoną dlatego cycki większe albo po prostu suczka dojrzała i jej się powiększyły po cieczce i tak zostaną bo tak też bywa ;)
  13. No tak to już rok! Pamiętam jak przyszłam do Was razem z Vesper na wizytę przedadopcyjną. Zima była na całego! Zaparkowałam w zaspie i nie mogłam otworzyć klapy bagażnika żeby Vesper wyszła ;) Wielu cudnych chwil razem! Też mam teraz nowego młodego biegacza to może kiedyś umówimy się na wspólne wyścigi?
  14. Zaglądam kontrolnie czy pakiet zerc jeszcze ;)
  15. Szał ciał :) Fotka z kością na fotelu - słodka :)
  16. Bidna Viki, tyle przypadłości w małym ciałku :shake: Za to Furia się pięknie ustawiła :multi: Tina to póki co trochę zagadka i do obserwacji, musi zejść z niej trochę stresu związanego z przeprowadzką. Po takim życiu też różnie może być, jedne psy znoszą lepiej inne gorzej. Szlag by tych ludzi, którzy im to fundują, a później inni muszą się bujać z problemem :angryy:
  17. Jak pozują pięknie :) Żarówiaste smycze fajnie wyglądają. Bolt to robi takie minki do zdjęć jak Vesper ;)
  18. [quote name='wilczy zew']Powiedz,czy jest róznica miedzy pieprzakami a czarnymi w umilowaniu błota?[/QUOTE] Jest ogromna różnica! Furla jako reprezentantka czarnych tapla się w błocie specjalnie, mordą nurkuje pod, kładzie, no jak dziecko w kałuży..., masakra :mad:. A szarym po prostu błoto nie przeszkadza, chodzą, biegają itd ale nie mają zajawki na taplanie się nic a nic :multi: [quote name='malawaszka']u nas też błoto i pada fuj okropność... łap psom nie wycieram bo nie mam jak i w domu znowu... plaża dzika plaża :lol:[/QUOTE] Fatalnie cię dopadło z tą ręką. Plaża to i mimo wycierania by była jak i u mnie, nie da się tego ogarnąć, a nie sposób do wanny ładować po każdym spacerze. [quote name='anetta']Kuuurcze :lol: Jak to szybko zleciało! A masz teraźniejszą fotę Miss Skyfall?[/QUOTE] Jakoś tak w międzyczasie zleciało ;) Na fb ostatnio jej pani wstawiała ale takie na luzie. Ściągnę je tutaj jak się uda. [quote name='marako']U nas słoneczko piękne. Aż się boję, że od Was przyjdzie plucha.[/QUOTE] U nas wczoraj po mglistym poranku był piękny dzień ale wieczorem znów mgła i wilgoć jak cholera. Dzisiaj znów błoto, ponuro i paskudnie.
  19. A jeszcze dzisiaj mam dodatkowe tytłanie bo idziemy z Kusz do przedszkola. Po powrocie kąpiel będzie murowana.
  20. To faktycznie kocia niespodzianka ale ostatnio takie i u psów się zdarzają ;) Fajny spacerek - Dona przy wózku taka dostojna, jakby miała jakąś misję w związku z tym ;) Aaaa zapomniałam skomentować Nikodema - śmisznie wygląda ale nawet fajnie. Broda za to teraz imponująca jeszcze bardziej.
  21. Po zastrzyku p/tężcowym możesz się czuć beznadziejnie. Ja miałam niedawno i ręka bolała mnie dobrych parę dni, a czułam się tak jakbym miała być chora. Miałam teraz iść na powtórkę ale jak sobie pomyślę to mi się jakoś odechciewa ;) Rzeczywiście warczenie na własną doopkę to niezbyt normalne - jak nie przejdzie po odrobaczeniu i sprawdzeniu gruczołów to też bym sugerowała obsesyjne zachowania po pobycie w tej klitce, biedna sunia :shake:
  22. Nooooo ja pamiętam jak się zakochałaś :) Chłopaki razem są słodkie - miny, pozycje, zabawy :loveu: Zawsze mi się podobają takie pozawijane psy po kąpieli, muszę swoje tak poowijać ale jakoś ich nie widzę w tej roli. U mnie to jest tak jak Fix fiksował haha
  23. Po śniegu zostało tylko wspomnienie i malutkie lodowe łaty na trawie. Jest paskudne błoto, po każdym spacerze najlepiej by było całe towarzystwo wsadzić do wanny :angryy: Nie znoszę takiego czasu, a jeszcze dzisiaj padał deszcz na to wszystko. Oczywiście szarym to nie przeszkadza ;)
  24. Ładny psiaczek :) Ja może też zawitam do Katowic to będzie okazja do spotkania.
×
×
  • Create New...