-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Baton, pies bez szans juz w nowm domu!!
Ania+Milva i Ulver replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki.... -
Gdy nowi właściciele sa zadowoleni ze swych pociech...to wiem,że warto to wszystko robic i sie poświęcać...tracic nerwy... pani aniu ta dorcia to skarbbbbbbbbb. te nogi to juz prawie proste jak miss poloni sie robia. boziu jak ona biega. wolna i szczesliwa jak cholerka. stale lata do saszy, borysa,lucyny i buzi buzi.:)no mnie to dostalo sie juz tych caluskow oj duzo. to jest chyba najszczesliwszy pies na swiecie. nie moze biedna sie nacieszyc ta wolnoscia. dzis podejrzalam co ona robi w budzie borysa. a ona tam wchodzi i mu sciele jego poslanie:). jak otworzylam dach:). to widzialam i sama sie smialam do siebie. saszka pelna kulturka jak damy wchodza lub wychodza to puszcza przodem:) super ze tak sie dogadaly moje zwierzaki. jest super i wesolo. ma apetyt i jej pyszczek to jak sam usmiech od ucha do ucha. oczki to swieca sie jak wegielki. zycze milego wieczoru. ten pies to cudak nad cudaki.jednak to jest prawda ze psy ze schronisk i prosto z ulicy to najlepsze i najwierniejsze istoty na swiecie. po co york za kupe kasy jak bidul ze schroniska kocha milion razy bardziej. . chcialabym aby ludzie w to wreszcie uwierzyli ze pies jest do kochania a nie do pokazywania na ulicy.sama mam shih tzu i to wiem i nikt mi tego nie wmowi. ludzie opanujcie sie. taki napis powinien byc na kazdym schronisku.dobranoc pani aniu. dziekuje pani i pani kolezankom za walke o te bidule.papapapa
-
Cudowna niedziela:) dzień dobry pani aniu:) jest cudna pogoda i tak mocno sie wybiegałam ze hoho.moja pańcia sie śmieje ze nogi moje sie prostują od tego latania. sama lecę do kojca borysa napić sie wody :) i dalej biegam i zwiedzam ogród. dziś pierwszy raz moja pani usłyszała mój głosik:) musiałam postraszyć sąsiadów bo pokazali sie za płotem:) dumnie siedziałam przed domkiem i tylko raz poleciałam na minutkę do budy boryska:) zaraz potem to już do domku spać bo mocno sie zmęczyłam:)pani mówi ze futerko mam chyba po jakimś dalmatyńczyku i jestem mądralka i śliczna jak lucynka:) przesyłam całuski i papapapapapapapapapa łapka:) [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/3428/abaeh1.jpg[/IMG]
-
Beżowy Ptyś w Nowej Ligocie - ma już dom!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Wędkoholik's topic in Już w nowym domu
No to suuuper:):) -
Jest troche pewniejsza siebie i podchodzi do krat jak sie idzie przy boksie...choc i tak jest bardzo uległa i inne sunie w boksie dominuja , więc często jej nie widać, bo siedzi w budzie... Aga jest w tej chwili najmniejszym psem w schronisku... Weterynarz okreslił jej wiek na niby 7 lat, ale wydaje mi się ze ma ok 5...ma bardzo ładne zęby. Jak przyjedzie inny wet to jeszcze raz ja obejrzy. Sunia jest kochana-zasługuje na fajny spokojny dom ...
-
[B]Takie maile mnie rozbawiają do łez-ze szczęścia....tego pragne dla wszystkich psiaków!!!![/B] dobry wieczor pani aniu....ola boga tu dorcia.ale mialam super dzien :) polecialam na siusiu i pokrecilo mi sie ze szczescia. polecialam do kojca borysa i weszlam do jego budy .a moja pancia biegnie i wola......dorcia ty tu nie mieszkasz . ale wstyd na cala wies. ale z tego szczescia pokrecilo mi sie w glowie. nastepna plama....... pani mowi ze saszka piasku duzo do domu pod lapkami nanosil i ....... ola boga jedzie zolta maszyna i zjada wszystko z podlogi. a ja sie boje ale udaje ze nie. balbina uciekla wiec ja tez . za drzwiami podgladam czy ja bede nastepna? pancia wola mnie zebym sie nie bala ale wstyd. warczalo troszke ale sobie poszlo i mnie nie zjadlo. pancia poglaskala i wolala ze jestem jej glupolek. wszystko zjadam z apetytem i siusiu tylko na spacerku. brzuszek goi sie pieknie. pan doktor mowi ze 14 dni mam miec te niteczki. mam apetycik . duzo spie i na spacerkach jestem najgrzeczniejsza. jestem szczesliwa. cypis przyjechal ale mnie lubi tylko jak zwykle gryzie duzego borysa. jaki on szalony maly a chce rzadzic takim duzym. zaraz lece spac i obym znowu nie uciekala ..... bo pancia buduje barykade.powiedziala ze jak bede latac po calym domu to nie bedzie glupot robic. o boziu a ja boje sie latac po tych pokojach. pancia mowi ze mnie kocha i jeszcze 2 tygodnie to ja juz nie bede sie niczego bac. hura moze to bedzie juz jutro? :) dobrej nocki pani ani zycze i papa
-
Beżowy Ptyś w Nowej Ligocie - ma już dom!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Wędkoholik's topic in Już w nowym domu
Juz wkleiłam:) A wiadomo może w jakim on wieku jest??? Moge go jutro ogłosic na ale gratce.... -
Beżowy Ptyś w Nowej Ligocie - ma już dom!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Wędkoholik's topic in Już w nowym domu
Ojej Wujku ...my tez mamy takiego ptysia u nas-jeszcze nawet nie zdążyłyśmy zdjątek zrobić... Także jakby ludziska walili drzwiami i oknami do adopcji to pamietaj o brodnickim ptysiu też:) A Ptys ligocki śliczny-trzymam mocno kciuki!!!! -
Findus szczęśliwie dotarł do nowego domu:-)
Ania+Milva i Ulver replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Może jednak srodki uspokajające w jedzeniu były by wyjściem...co tu radzić....łobuzie wracaj do domu!!! -
hi hi... dzien dobry pani aniu. dzis ja sama dorcia do pani pisze bo moja pancia siedzi i pije kawke. rano wstalam bo saszka piszczal siusiu.to ja tez z lucynka wstalam. hura polecialam sama z nimi na siusiu. oni sobie chodzili ale ja szybciutko za domek raz raz i przylecialam sama do domku:) trafilam sama od razu:). pani mowi ze pan jutro bedzie dzwonil ale my mamy tajemnice ze jestem. pani ze mnie sie smieje ze dom trzeba bedzie zamienic na kawalerke bo ja troszke boje sie chodzic i nie wiem gdzie akurat jestem. dobrze ze na noc pani barykade robi bo znowu chcialam uciekac:)ale usnelam jak pani reke polozyla. dzis moze mojej pani mama przyjedzie z szalonym cypisem:)oj bedzie sie dzialo bo to zwariowany ratlerek. ma 12 lat ale nic nie zmadrzal. teraz sobie troszke pospie znowu a pozniej obiadek. odezwe sie do pani za jakis czas.prosze wysciskac moje schroniskowe kolezanki i szybciutko znalezc im domki. pozdrawiam ja moja pancia i lucynka saszka borysek i oczywiscie kot balbinka<stwierdzil chyba ze nas w sypialni za duzo i wyprowadzil sie do swojego koszyka do innego pokoju> to papa lece juz. ps. nie zrobilam siusiu pani w domu bo jestem kulturalna i czekam do rana
-
KOLACJA:) dobry wieczor pani aniu. jest super. <wc> tylko na dworze wiec hura. kolacyjka a i owszem paroweczka morlinka na cieplo< bez musztardki>oczywiscie no i na zakaske royal< ale ten dla shih-tzu> zeby futerko szybko uroslo na brzuszku. no i spannnnnnnko oczywiscie dla zdrowotnosci. sen to zdrowie i chyba ta cisza ja usypia. tak dlugo sluchala tych biedakow w schronisku. juz wie gdzie sa drzwi do jej domku. caly zwierzyniec pania pozdrawia a dorcia kazala przekazac zeby jej ania nie plakala i co jakis czas da wiesci o sobie. papa dobranoc
-
I cos dla wszystkich cioteczek:) prosze sie nie martwic o nia jest ok i bedzie lepiej za pare dni. musi sie przyzwyczaic ze ma dom a nie kawalek schroniska. juz wie gdzie leciec do domu jak chlopaki za bardzo interesuja jej skarbem pod ogonkiem:))))))))))))))))))) wiadomo dama jak sie patrzy:)))))))))). dzis slonko wiec bedzie czas na dlugie ogladanie ogrodu. mam nadzieje ze wezmie sie za obiad ze smakiem to poczuje sie juz wtedy naprawde jak w domu. ola boga opowiadam pani jak bym paplala o wnuczetach:))))))))) pozdrawiam jeszcze raz i wszystkie dogomanki to wspaniale musz byc dziewczyny o wielkich sercach:))))))))))))))))))))).papa
-
Wiesci z obiadku.. oj malutko malutko.latalam z talerzem i dopiero troszke ale talerz musial byc u mai w pokoju.cos cienka ta wolowinka z marchewka i kluseczkami:))))))))))). moze jeszcze nie pora byla bo nie wiem o ktorej godzinie obiad byl w schronisku. a u nas na wsi to w patelnie bije sie o 12 :)))))))))). musze jej kupic koniecznie wapno i tran z wit d3 bo te lapki to slabiutkie i nie maja sily chodzic. O 14.30...:) nareszcie zjadla i spi moja dorcia.