nie bic tylko mocniej klepnąć a to róznica. moja sunia nigdy nie bała sie mojej ręki, ani mnie nie mówiąc już o tym by była agresywna- nigdy nikogo nie pogryzła a przeżyła z nami 11 lat :),nie wspomnę już o tym, że w dowód braku obaw przede mną spała ze mną w moim łózku a pies " zaszyca swoją obecnością" w łóżku podobno tylko tych, do których czuje zaufanie i gdzie czuje sie bezpiecznie. a i jeszcze jedno - znałam psa tej samej rasy, zupełnie nie wychowanego, pozostawionego samemu sobie, nie był nauczony dosłownie niczego i niestety zdziczał. skończyło sie to tak, że pogryzł po twarzy osobę mu dobrze znaną i interweniowac musiał chirurg plastyczny. totalnego ignorowania psich zachowań nie polecam bo dla psa to jets tylko wskazówka, że może robic co mu sie podoba a od tego do tragedii tylko krok.