-
Posts
3213 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ilka21
-
nie tam takie łyse to nie, mi się takie podobają. Fryzurka sportowa bardzo fajna, wystawowa tez mi się podoba
-
[quote name='Grey']Iza nie wierz we wszystko co piszą ,kieruj się swoim myśleniem i logiką , ja osobiście nigdy psu nie przypinałbym , bo to wbrew logice.[/QUOTE] buahhaha normalnie się uśmiałam, dzięki za poprawienie samopoczucia a tak na marginesie powiedz mi kiedy bedziesz wystawiał shih bez kucyka lub gdy ktoś za twoją namową to zrobi bo chciałabym być przy tym buahhah
-
Ja się bardzo cieszę, ze właścicielka zadowolona i Mimi chyba też. Grey a dlaczego mam skracac włos na głowie skoro długi się pięknie komponuje? I jeszcze jedno bo nie rozumiem ty jesteś za robieniem każdego psa wystawowo więc powinieneś sie wrecz cieszyć że sunia została z kucykiem bo przypominam jeszcze raz shih wiąże się kucyki z obowiązkową kokardka jak kilku innym rasom więc nie wiem totalnie o co ci chodzi...no ale chyba cięzko przyznać że ktoś coś zrobił dobrze i ładnie w 100% tylko trzeba się czegokolwiek czepnąć i jak ci lepiej na duchu jak tak sie poczepiasz to mi to nie przeszkadza i się czepiaj do woli..
-
A tak jak już nie wiesz i pytasz to musi mieć czymś tam spięte by nierówny włos sobie nei wyszedł i nie przykleił się do oczek...więc mozesz mi powiedzieć co za różnica miedzy gumką a spinką jak psu ona nie przeszkadza? bo ja różnicy nie widzę a wygląda pięknie jak laleczka. No ale może spinka typu "żabka" by takiej sensacji nie wzbudzała gdyby zamiast niej była kokardka, która wystawowo musi się tam znaleźć plus tapir..
-
niech się dziewczyna socjalizuje, super
-
A o to shih naszej forumowej koleżanki robiona przeze mnie. Fotki słabej jakości ale są, robiła właścicielka telefonem. Mimi po rozczesaniu [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/1669/ajfon2019.jpg[/IMG] Po strzyzeniu [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5622/ajfon2023.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/4738/ajfon2009.jpg[/IMG]
-
vikii gratulacje. rodzice będzie dobrze ja też się martwiłam, poproś Izę żeby zaraz po oddaniu szczeniąt napisała ci smsa ze odtarły i jest wszytsko dobrze. A moja Molly brzuchal z dnia na dzień ma coraz większy - jak ja lubię ją po tum brzuszysku głaskać :)
-
Pogryziony Miso w DS .Pani TERESO dziekujemy z całego serca :-)
Ilka21 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Miso jest przesłodki i bardzo towarzyski, super piesek. Oby szybko znalazł domek -
Bunia szybko leć po domek
-
[FONT=Times New Roman]"Nie tylko myślę, ale WIEM NA PEWNO. Pierwszą i JEDYNĄ osobą, która rozmawiała z dr Spruchem o tym, żeby Tunka została wysterylizowana u innego niż on lekarza i na temat płatności za ten zabieg była ULA.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dr. Spruch sam powiedział, że przetrzyma Tosię bo nie wyda jej bezpośrednio więc nie nasza wina że mu się odmieniło. I powiem tak, jeżeli faktyczne dr.Spruch załatwi przekazanie pieniędzy to super i widać ma większą moc sprawczą jak my, ale ja osobiście nie zdziwiłabym się jakby to było jego „wydaje mi się” i dziwi mnie fakt że mówi takie rzeczy bez rozmowy z p.Celiną. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Skąd wiesz, że nie rozmawiał z p. Celiną? Skąd wiesz, że powiedział "wydaje mi się"? Byłaś przy rozmowie dr Sprucha z Ulą?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nikt z nas nie zaczyna rozmowy z wetem jako osobą decyzyjną w przelewaniu pieniędzy tylko z osobami odpowiedzialnymi za to pracującymi w schronisku.[/FONT] [FONT=Times New Roman]W takim razie ciśnie się na usta pytanie czy którakolwiek z Was taką rozmowę z osobami odpowiedzialnymi pracującymi w schronisku przeprowadziła, bo z naszej wiedzy wynika, że nie. Schronisko ma ustaloną stawkę za sterylizację suki w gabinecie, z którym ma podpisaną umowę. Jeśli gabinet ten fakturę wystawi, dostanie pieniądze, tak? I wtedy może z tymi pieniędzmi zrobić co chce, tak? I przekazać je komu chce, tak? Szczególnie, jeśli dostanie te pieniądze za coś, czego nie zrobił i przekaże je komuś, kto zrobił, tak?"[/FONT] [FONT=Times New Roman]Natusiu napisałam, ze nie z lekarzem o tym się rozmawia więc , co z resztą napisałam, żadna z nas nie rozmawiała o tym(zrobieniu przez innego i oddaniu mu kasy przez Klembów) z lekarzem i tj napisałam była rozmowa z osobą odpowiedzialną za to więc twoja wiedza jest nie pełna... i własnie o to mi chodzi, bo zarzucasz poprostu że my same coś sobie wymyśliłysmy i koniec a tak nie było...to że lekarz zmienia decyzje i osoby pracujące w Klembowie to też nie nasza wina a postami jednak zarzucasz nam to i nie mów ze tak nie jest. Ja w sumie mam to w nosie bo mi tylko zalezy by pies miał dobrze i jednak już się nauczyłam że jak się jest pomocnym to dostaje się po pupie i chyba mam tego już dość...Nie chce mi się cytować i wywoływać kolejnych odpowiedzi niemiłych bo czepnąć się można do każdego słowa każdej osoby a nie o to chodzi więc róbcie co chcecie tylko żeby potem nie było zgrzytów...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Co do doświadczenia to mam prawo napisać ,że być moze ktoś go nie ma wiec proszę przeczytać dokładnie posta a nie czepiać się na siłę.Ja nie czytam tylko tego tematu tylko też inne , choć nie zawsze się odzywam, i mam po czym wnioskować czy ktoś ma wiedzę w danym temacie czy może jej nie mieć a przyznanie się do jej braku nie jest niczym złym a wręcz przeciwnie, bo człowiek uczy się całe życie. A ja nic takiego nie powiedziałam by kogokolwiek urazić i nie mam zamiaru obrażać...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Życzę Tosi jak najlepiej i tyle.[/FONT]
-
My nie jeździmy tam codziennie więc nie sądze by któras widziała nawet jakby była
-
Bunia nowe focie już w ogłoszeniach będa więc ludź znaleźć się musi
-
Mała_czarna zagraża tj każda sterylka.
-
no jest jeszcze jedna sunia która miałabyć wysterylizowana a nie jest i dostała cieczki ale już w DS, sterylka będzie tez na koszt schronu.
-
no to jest już żenada, druga suka tak samo "załatwiona" chyba się wnerwię...
-
[FONT=Times New Roman]Własnie przeczytałam co tu się działo i muszę się ustosunkowac bo zrobiło mi się bardzo przykro. Rozumiem , ze p.Ula może czuć się rozczarowana, ze suka nie wysterylizowana jest ale to nei nasza wina, chciałysmy to nieporozumienie wyjaśnić i pomóc a zrobiło się bardzo nie fajnie. Nie dziwie się że część z dziewczyn przeraziła się pokryciem suki bo może tj mała_czarna nie ma takiego doświadczenia, ze to tragedia nie jest żadna i powinna najpierw dowiedzieć się coś w tym temacie a nie podchodzić emocjonalnie ale jej zachowanie też rozumiem… Natusiu jeżeli uważasz że osobą decyzyjną w sprawie przelania pieniędzy jest dr. Spruch to obyś się nie rozczarowała…. Czy ty myślisz że nikt o to nie pytał? Dr. Spruch sam powiedział, że przetrzyma Tosię bo nie wyda jej bezpośrednio więc nie nasza wina że mu się odmieniło. I powiem tak, jeżeli faktyczne dr.Spruch załatwi przekazanie pieniędzy to super i widać ma większą moc sprawczą jak my, ale ja osobiście nie zdziwiłabym się jakby to było jego „wydaje mi się” i dziwi mnie fakt że mówi takie rzeczy bez rozmowy z p.Celiną. Nikt z nas nie zaczyna rozmowy z wetem jako osobą decyzyjną w przelewaniu pieniędzy tylko z osobami odpowiedzialnymi za to pracującymi w schronisku.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Co do wizyty to jeżeli dgmaniak mówi, że dom godny polecenia i dałby tam psa to żadna z nas nie jedzie już szukać dziury w całym bo trudno żebyśmy po całej Polsce jeździły osobiście i od tego są inny dogomaniacy mieszkający w pobliżu by nam pomagać.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Myślę, że mamy prawo panikować skoro najpierw jest mówione o sterylne jak najwcześniej po czym cisza na wątku i to też powinnaś zrozumieć.To tyle co chciałam napisać i czekam na wieści co doktor ustalił z Klembowem. I żeby była jasność wszyscy się cieszymy że Tosia jest w DS i ma dobrze, tego nikt nie podważa.[/FONT]
-
[quote name='Abrakadabra']Dziewczyny, może któraś z Was się orientuje.. Czy w przeciągu ostatniego miesiąca nie trafiły do Klembowa 2 psiaki z Radzymina/Wiktorowa? Suczka (kremowo-ruda) i pies (rudy) - obydwa średniej wielkości (do kolan), odebrane przez SM z terenu prywatnego, na którym znajdował się również warsztat samochodowy.[/QUOTE] Najlepiej żeby własciciel , bo podejrzewam ze on albo jak znasz te psy to podjedź tam i zobacz bo mimo chęci cieżko jest odpowiedzieć na twoje pytanie.
-
My jak chodziłyśmy z Bunią to ona bała się psów i moze stąd ta agresja
-
Tamte problemy wyleczyłam, siedziałm i zmieniałam 4 razy dziennie opatrunki i wyleczyłam rany. Dopiero teraz wyszło dlaczego jej odleżyny się pootwierały tak szybko - problemy z krażeniem, na które żaden wet wczesniej nie zwrócił uwagi a nawet nie wpadł na taki pomysł...Sabie zaczęło szwankować serce, które wcześniej na pewno było zdrowe, do tego zrobił się guz albo bezpośrednio na sercu lub na płucach i uciskał serce - tego dokładnie nie było widac na rtg a to była prawdopodobnie przyczyna szwankującego serca. Dostała leki na serce i przestała kaszleć lecz tylko pomogło jej to na jeden dzień bo weekend i pon było gorzej nie wiadomo dlaczego, bo serce zostało ustawione na lekach i dobrze było ale wetka nie mogła znaleźć przczyny pogorszenia się stanu bo wyniki krwi były dobre, serce miarowo biło a z nią było tylko gorzej. Mimo to starałam się ją ratować ale we wtorek była już tragedia i Saba nie podnosiła się, nawet głowy nie była w stanie unieść ani języka utrzymać w mordce, oczy za mgłą choć reagowała na mnie i uspakajała się jak siedziałam nad nią i ją głaskałam po tym długim ryjku....niestety a może i stety dla niej podjełam decyzję i pozwoliłam jej odejść już bez większego cierpienia a sama wypłakałam morze łez, teraz jak wspominam znów łzy mi lecą ale jak to jedna z koleżanek mi powiedziała : kochać znaczy pozwolic odejść i nie być samolubnym...
-
Piękna Bunia i widać Bartek już nie straszny :)
-
Buniaczku jak tam samopoczucie?