-
Posts
3213 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ilka21
-
no z łysą to może nie ale z owłosioną podczas deszczu i zimnicy,która też nie chciała siadać i warować tak.Ale nie ma rzeczy nie możliwych:evil_lol: Śnieżynko to nie ma się tym,że pies spoważnieje.Musiałabym to zobaczyć ale proponuje przez jakiś czas przegłodzić psiaka(mam nadzieję że jak z nim ćwiczysz to i tak nie jadł wcześniej) i dawać mu jedzonko tylko za "coś".Druga sprawa w domu nie ma już tylu czynników rozpraszających,jak nie chce iść to pokaż mu smakołyk przed pysiem i trzymaj i idz z tym smakiem tylko na takiej wysokości aby psiak nie skakał, jak znajdzie się jego łopatka przy twojej łydce to klik i smak.Po jakimś czasie spróbuj eliminować rączkę.A i jeszcze napewno raz na jakiś czas mały znajdzie się na wysokości twojej łydki tak sam z siebie to wtedy zastosuj wyłapywanie i kliktnij mu i smak i znowu zacznij iść i pies po kilku razach sam załapie.I pamiętaj sesje niech będą krótkie a np.3 razy dziennie.I nie kształtuj naraz,czyli w jednej sesji wielu zachowań.A to że psiak przylatuje na komędę do mnie to już twój wielki sukces,bo moje robią wiele innych rzeczy a o tym czasami zapominają.:lol:
-
no pewnie że z Molly, niech się patrzy i uczy:evil_lol: może jak sama popatrzy jak koledzy się pokazują na ringach to stwierdzi,że ona zrobi to jeszcze lepiej:razz:
-
ja może do Łodzi pojadę w celach towarzyskich.Mówiłam,że klikanie jest superowe,ale ja nie mam czasu ćwiczyć póz albo ćwicze tylko zapominam o tym:oops: Ale muszę się poprawić
-
sędziuje Krystyna Opara-warto?Agama decydujesz się? Han dzięki,szczęście się nam przyda,bo ja jeszcze nigdy nie wystawiałam-nie licząc wystawy w NDM,gdzie byłam z Molly i pani sędzia była tak miła i nas obejrzała.Zaprosiła nas na ring(mnie i Ajckę) i oceniła:loveu:
-
Ja też chciałm skończyć taki kurs ale jest drogi.Mówicie,że się nie da w tydz czy w miesiąc nauczyć-zadzam się ale jak ktoś ma dryg i zapał do tego to trzeba tylko chcieć. Ja chciałabym np.uczyć się w jakim salonie jako uczennica tj. przy fryzjerze ludzkim ale jak dzwoniłam to nikt nie chciał -to jak mam mieć praktykę i się uczyć jak nie mam jak? A robiłabym to bardzo chętnie.Studiuję dziennie,jestem na ostatnim roku i kończę pisać pracę, znam psie zachowania,kocham zwierzęta i mam zdolności manualne ale nic mi to nie daje bo nie mam 2.500zł jak na razie. ps rozmawiając z jakimś Panem z Łodzi to mi powiedział,że to nie jest tak,że kończe po jakimś tam określonym czasie i finito,tylko jak czegoś nie łapię, nie jestem pewna czy robię dobrze i chcę jeszcze poćwiczyć to zawsze mogę przyjechać i powiedzieć ,że to co było na kursie to zamało i chcę jeszcze-bez dopłaty.
-
Hera,typ molosa,agresywna,szuka nowego domu- ma nowy dom
Ilka21 replied to Ilka21's topic in Już w nowym domu
znajomi zrezygnowali ale mam dobre wiadomości,Herka w maju wędruje do nowego domku.Nowym właścicielem będzie pani weterynarz z warszawy.Akceptuje Herę-jej zachowanie,jest w pełni świadoma.Jej dzieci oraz mąż byli yeż i też im się spodobała.Jestem szczęśliwa i mam nadzieję,że sie nie rozmyślą -
Toffi głównie biega po podwórku, a jak ze mną wychodzi to żadko bez smyczki no ale jak się zdaży,że można się pobawić ze znajomkiem to na całego. Ogólnie jest bardzo ruchliwy.A jeszcze jedno pyt czy Molly nie będzie miała chrapki na papiloty Toffika,bo wyrywanie mu sierści to jej hobby:mad:
-
o do Krakowa to i my się wybieramy-to będzie nasz debiut.
-
no bo mało osób na dgm ma kolaki....chyba;) ja zastanawiałm się nad następnym kolakiem ale wygrały grzywki-miałam straszną rozsterkę.Ale faktu nie zmienia,że choruję na blue-merla z niebieskimi gałkami-widziałm jednego w którym się zakochałm ale jedna suczka została w hodowli a piesek z opowiadań pani hodowczyni nie nadałby się do dogoterapii:shake: Jak wychowuję grzywki to jak wychodzę na spacer z moją Sabcią to dopiero odpoczywam-smycz mogę trzymac na jednym paluszku i wogóle....nie to żeby grzywki były złebo ich charakter mi odpowiada ale są zupełnie inne. ps.żebym miała młodszą sunię to pewnie bym się częściej wypowiadała a tak tylko sprawdzam co u was;)
-
a nam zabraknie 3 dni żeby pojechać z Molly i wystawić w szczeniakach:placz:
-
No właśnie koszmar,on po 5 minutach po natłuszczeniu zrobił się taki jak przed kąpielą. [B]Ress[/B] a czy jakbym go zapapilotowała to nie brudził by się mniej-czy to tylko złudzenie????
-
no jest niezła:lol: mi sie ten temacik podoba bo nie rozpoznaje większości grzywek tak po nazwach,a tu się mogę podszkolić:cool3:
-
Maga ale słodziaki:loveu: A ja dzisiaj przedstwiam wam dwa selerki....wczoraj natłuściłam Toffika-to jest straszne, ciągle znajomi mnie się pytają z wyżutem :co ty mu zrobiłaś,przecież był taki śliczny:shake: . A żeby było śmieszniej Molly natłuściła się sama elegancko od Toffika podczas harców. A oto zdjęcia bawiących się selerków [IMG]http://images21.fotosik.pl/143/e661879a747c0abb.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/84/36b789b5d4990869.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/143/a8f0377987a92aac.jpg[/IMG] A tak wogóle jak natłuszczony pies się szybko brudzi:cool1:
-
Dudek maluchy super:loveu: Aga jakie piekne czerwone oczka, a jaki uśmiech-toć to wampirek II,:evil_lol: :evil_lol: bo wampirek I to mój Toffi
-
Tak wyglądał mój zwierzyniec kiedy mam rybkę smażyła... [IMG]http://images22.fotosik.pl/75/b65bf82ce7a66e7c.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/75/b6f985454cad33c3.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/180/4722970e5f9dbe87.jpg[/IMG] chciałm dać jeszcze to zdjęcie poddańczej malamutki ale mi nie wchodzi coś:shake:
-
ABBA Gro-Bez- O II Aga a gdzieś ty się uchowała,że ja ciebie nie mogłam zlokalizować:cool1: ???
-
a zapomniałam... co do różnych dźwięków to ja bym się nie porywała,bo niektóży mają problem z koordynacją i trudno im kliknąć jednemu psu jednym klikerem a trzema dźwiękami to już wyższa szkoła jazdy-ja ćwiczę tą metodą jakieś 5mc a nie odważyłabym się na tyle dzwięków-ale to ja:evil_lol:
-
wiecie co ja ćwiczę z dwoma psami naraz ale z trzema to bym osiwiała.Ćwicze z dwoma naraz gdy wiem że obydwa są tak nauczone np.siad że zrobią go w tym samym czasie itd. A jeżeli nie jestem pewna czy zrobią to nie używam klikera,żeby nie zaznaczać jednemu jakiejś głupoty np. sadzam psy na przeciwko i oba uczą się siad tylko,że czekam aż usiądą obydwa i dopóki ten drugi nie usiądzie to nici ze smakołyka(tylko to też ma na celu wydłużenie siadu u starszego).
-
a u mnie odwrotnie....w domu jest hierarchia oczywiście i tu najważniejsza jest moja Sunia-kundelek mniejsza od Toffika,natomiast co do obcych psów to wzrost nie gra roli bo Toffi i tak chce być na wierzchu:mad: i co dla niektórych jest guru np.suka malamuta większa od niego 5miesięczna poddaje się mu już na sam widok co wygląda przekomicznie(muszę zrobić fotkę) a co niektóre omijają wielkim łukiem:evil_lol::evil_lol:
-
AiK wszystko się da tylko pewnie motywujesz za słabo.Uwież odpowiednia motywacja a nawet się na ziemii położy:razz: = zmień smakołyki na lepsze:evil_lol: Śnieżynko ja mam nadzieję że jak chwalisz słownie to nie klikasz.A moim zdaniem powinnaś też klikać i nagradzać na dworzu bo dla psa jest to zupełnie nowa sytuacja i on się uczy w niej od nowa,trzeba tak robić aż do momentu osiągnięcia takiego stopnia np.siad,że pies zrobi to wszędzie,zawsze i szybko i tak jak ty tego chcesz.A jak złapie coś na dworzu to pokarz mu smakołyk,musisz zrobić tak żeby się zachęcił i jak podejdzie kliknij i podaj smakołyk a co miał w mordce siłą rzeczy będzie musiał wypluć aby wziąć smakołyk i8 tak kilka razy potem dodaj zostaw albo wypluj i klik i nagroda i wtedy pies zobaczy że ty masz fajniejsze zdobycze niż te co leżą na ziemi.Tym sposobem moja koleżanka nauczyła malamuta na zostaw i nawet posłuchał się jak miał żeberka upolowane i puścił.A i jeszcze jedno to że pies je jakieś smakołyki w domu to nie znaczy że zje je na dworze.A za wypuszczanie zdobyczy proponuję jakiś super smakołyk który będzie dostawał tylko za to. jak jeszcze będziesz miał jakieś pytanko to pisz. A i zapomniałabym lepiej jest nagradzać za dużo niż raz za dobrze wykonanećwiczenie nie nagrodzić-potem to nagradzanie jest zadsze ale pies musi ci zaufać i wiedzieć że możesz go pozytywnie zaskiczyć.Musisz być dla niego najbardziej interesującą spoiżarką na świecie ;)
-
To super,że idzie wam dobrze i ci się podoba:multi: Życzymy dalszych sukcesów;)
-
Dziękujemy :oops: .....ale my nic wielkiego nie robimy Aga a jak idzie klikanie?
-
[IMG]http://images21.fotosik.pl/119/dd275179d72acf6f.jpg[/IMG] wszystkie patyczki były moje... [IMG]http://images21.fotosik.pl/119/56f8c60095bf5bb0.jpg[/IMG] tak byłam wpatrzona w kolegów [IMG]http://images21.fotosik.pl/119/8a90cab88dd62f67.jpg[/IMG] a tak spałam... a jak było z dzieciakami to wam pokarze kilka zdjęć jak się upewnię,że wszystkie dzieciaki miały zgody na robienie zdjęć i ich wykorzystanie. Molly była świetna.Wkradała się do każdego serduszka,nawet tych,którzy się bali :lol: :lol: :lol:
-
Maluchy są super:loveu: Ajcka Keri jaka fajowa,musimy się spotkać z naszymi szkrabami - pewnie najwcześniej na Legionowie , bo wcześniej się spotkamy ale same. My jutro z Molly ruszamy na 3 dni do dzieci niepełnosprawnych.Jak przyjedziemy to zdam relację(mam nadzieję,że dostanę zgodę na wykorzystanie fotek).Pakowanie jest straszne,chyba więcej rzeczy Molly zabiera niż ja:-o:lol: :evil_lol:
-
no ja się uśmiałam,bo wołam mojego oszołoma(molly) a siedziałam przy kompie,no słyszałam,że "coś" przydreptało do pokoju a więc chce dać smakołyk wyciągam rękę( patrząc w monitor) a tu nic nie bierze smaka,odwracam się a moja molly czeka grzecznie za moimi plecami aż pancia się odwróci i da jej smakołyk-chyba jej się pomylił tył z przodem:evil_lol: