Jump to content
Dogomania

Madzia_K

Members
  • Posts

    370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madzia_K

  1. nooo...śliniaki fajne mają ( off - sorry ). Ale jak dla mnie to dość mętna odpowiedź:lol:
  2. Ech...niech żyje konsekwencja koleżanki ;) Ty, jako zwolenniczka psa w typie "prawdziwy pies", a nie jakieś tam wystawowe "coś" idziesz w komercję i obkupujesz swojego pupila? Jeszcze na wystawach? Smaczki, gryzaki etc mozna dostać w każdym zoologu ;) A kramiki wystawowe (uwielbiam, nie przeczę :loveu:) to przede wszystkim akcesoria związane z tą imprezą ( zaznaczam - nie tylko :diabloti:). Zdradź mi lepiej kochana...czy ta postawa "wspak" wobec realiów związanych z wystawami to faktycznie Twoje o niej przekonanie..czy może Ty tak sobie? Żeby pasjonatom napsuć troszkę krwi, hę?:razz:
  3. [quote name='Balbina12']nie będe odpowiadać na twoje pytania nie związane z tematem:diabloti: dobra atmosfera-zależy jak rozumiesz tego słowa znaczenie:diabloti:Ja wolę i Franek też atmosferę panującą nad jeziorem,w lesie niż na wystawie:cool1:[/quote] Ja tylko nieśmiało zapytam - co ma piernik do wiatraka? Czy "bywanie" w lesie, nad wodą, w górach, w Honolulu neguje uczestnictwo w wystawach i odwrotnie? Odpowiem sobie sama...nie, nie neguje:p Jako posiadacz psa ( lub jak niektórzy twierdzą - osoba, której pies łaskawie pozwala się posiadać ;) ) mam OBOWIĄZEK zapewnić mu wybieganie i inne rozrywki. Co do socjalizowania, tak skrzętnie zanegowanego przez Balbinę na wystawach - nie zgadzam się ( mam prawo, nie? ) Osobiście mam jednego psa, w dodatku dość nietypowej rasy. Mało baleronów wkoło. A wystawki pozwalają nam na kontakt z przedstawicielami rasy. A tak reasumując...wydaje mi się Balbinko, że działasz wg idei.. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma ;) Nie mając psa wystawowego, jednak bywasz na wystawach ( sic!). Po co...że zapytam?
  4. Balbina..odpuść już sobie dziewczyno. Zamiast słuchać ( czytać ) dobrych rad, Ty uparcie rozwijasz swoją ideologię, która ma służyć...czemu? Propagowaniu pseudohodowli? Nie masz YT. Amen. A wystawy są niezbędne. Nie tylko w celu wyodrębniania najlepszych osobników w danej rasie, ale przede wszystkim w celach socjalno - relaksacyjnych:diabloti:. Poza tym nigdzie nie ma tak dobrych szaszłyków, jak na wystawkach, co jest w moim wypadku kartą przetragową dla TZ-a :loveu: Potrafi jechac za "węchem" 300 km w jedną stronę, bo żona takich mu nie robi:oops:. Ot..kolejna korzyść z posiadania psa wystawowego tudzież pasji ( misji?) zwanej wystawianiem:painting: p.s. Chcę takiego osła!! Jestem w stanie natychmiast pójść na prawo jazdy, coby nim zapylać po moich prowincjonalnych uliczkach:sweetCyb:
  5. Pogoda musi być!:mad:;) Dzwoniłam dzisiaj do oddziału - zgłoszenie online przyjęte/potwierdzone...czyli wszystko działa. Do zobaczenia w takim razie :evil_lol:
  6. Mam wrażenie, że Balbinka wychodzi z założenia, które jest dość wygodne w tej sytuacji...jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma:evil_lol:. Śledzę ten temat ( bo interesujący ) od początku i coraz ( niestety ) bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wbrew temu, co się zarzuca forumowiczom posiadającym psy papierowe, to jest swoista krucjata przeciwko właśnie psom papierowym. Przecież nikt nie zmusza posiadacza psa rasowego do utrzymania jego włosa w długiej formie. Chcę - obcinam. Ale nadal mam yorka...nie kundelka:razz: ( zaznaczam, że przeciwko tym drugim nie mam kompletnie nic. Wręcz przeciwnie - ze względu na swoistą mieszankę rasowości w sobie mogą być bardzo interesujące zarówno pod względem charakkteru, jak i wyglądu ). Ale Ty droga Balbinko podkreślasz tu nie tyle rangę zdrowia, charakteru czy innych istotnych czynników...tylko kasy:p. Co do wystaw...ekhm..nie posiadam yorka, tylko psa z którym można przyjść na ring 5 minut przed wejściem ( i to jest fajne:loveu:), ale zdecydowanie nie zgodze się na generalizowanie ( a takie oodniosłam wrażenie czytając Twoje wypowiedzi Balbinko ), iż każdy psiak na takiej imprezie przeżywa prawdziwe katusze. Nie biorę nawet pod uwagę swojego psa. On wystawy lubi. Zero stresu, uśmiech na mordzie, pięknie podniesiony ogon i jest gucz. A fakt, że psiak niezestresowany daje mi satysfakcję...bo zarówno ja, jak i on możemy korzystać z dobrodziejstw wystaw. A tak wygląda totalnie "zestresowany" pies wystawowy:lol: [URL="http://img195.imageshack.us/i/img8352i.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6990/img8352i.jpg[/IMG][/URL] Tak więc..mam nadzieję, że jednak Balbina przyjmie dość rzeczowe argumenty, które wypłynęły w tym wątku. Pozdrawiam;)
  7. Informacje: [URL]http://zkwp.rybnik.pl/download/ulotka09.pdf[/URL] Ktoś się wybiera?
  8. Nasz psiun sypia na swoim posłaniu tylko i wyłącznie z tego powodu, iż nie spał z nami...ale na nas:diabloti: Oto dowód: [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/305/picaik4.jpg[/IMG]
  9. Wiecie co..moim zdaniem tu nie ma co szukać zbędnych ideologii, tylko jasno powiedzieć to, czego przez zapewne wrodzoną grzeczność nie powiedziano - zacytowana przez Sylę wypowiedź ( aż włos się jeży, kiedy człowiek pomyśli, że to napisał ktoś na forum, na którym tyle się pisało na temt R=R:mad: ) skłania wyłącznie do tego, że rośnie w Polsce kolejny rozmnażacz:diabloti:. Przykre jest tylko to, że coraz mniej ludzi mówi głośno, że ma psa rasowego vide RODOWODOWEGO. Wstyd? Bo ludzie pokroju w/w użytkowniczki zaszczują, zakrzyczą i jeszcze dolepią metkę "snob". I mało pocieszające jest to, że poza krajem dzieją się rzecczy podobne. Kurde..jestem snobem wobec tego. I kurka jestem z tego dumna:evil_lol: Przemyślcie ludzie niektóre rzeczy...Czasem warto. Pozdrawiam :)
  10. Balbinko..pseudohodowcy będą Ci dozgonnie wdzięczni:p. Śledziłam ten wątek z prawdziwym zainteresowaniem. Już mi się nie chce..
  11. [quote name='aro'] by to wyglądało tak: klatka - wyjście na ring - klatka. [/quote] i właśnie tak to powinno wyglądać ;) Gdyby wszyscy właściciele suczek postępowali tak, jak Pan nie było by dyskusji, bo chyba wszyscy są w stanie zrozumieć sytuację. Pozdrawiam serdecznie ;)
  12. W ubiegłym roku w Rybniku byłam świadkiem innej sceny. Na ring koło 9.30. wszedł Pan z piesiem ( normalka - poznajemy ring:cool3: ). Na tymże ringu spacerowało kilku innych wystawców z czworonogami ( tyż normalka! ). Pan o którym mówię różnił się od reszty tym, że w pewnym momencie wyciągnął komórkę i w czasie, kiedy inni "rozbiegiwali" psiaki on spokojnie rozmawiał przez telefon informując rozmówcę, że jego pupil właśnie sika:diabloti:. Podczas oceny na ringu nie było żadnego psa, który się nie zatrzymał potem w tym miejscu lub co gorsza, nie poprawił po pierwszym psiaku. O cieczce nie wspomnę. Wiem, że posiadacze suczek wystawiają je w czasie cieczki i po niej, ale klase takiego wystawcy możemy ocenić wyłącznie po jego zachowaniu ( odizolowanie suni, utrzymanie we względnej czystości pod kątem zapachu czy omijanie psów, a nie celowe pchanie suk pod ich nos, czego również niestety byłam świadkiem :roll:)
  13. Próbuję wyłapać sens tych przepychanek, ale nie daję rady :( . Mam tylko nadzieję Balbinko, że nie próbujesz udowodnić komukolwiek, że pies Z RODOWODEM to sytuacja śmieszna, żałosna lub niepotrzebna. W końcu sama używasz określenia "mam yorka" czyli dążysz do tego, aby twojego psa ściśle powiązać z równie ścisłą rasą. Nie masz yorka. Masz psa w typie vide kundelka ;) I żadne argumenty tego nie zmienią. Życzę Ci jednak, żebyś kiedyś PRAWDZIWEGO yorka posiadała, a obecnego pieska ( na marginesie przesympatycznego ) kochała równie mocno, jak do tej pory ;)
  14. [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Mnie przeraża co innego. Mianowicie to, że ludzie kupując „yorka” kierują się również tym, że podobają im się yorki ( czytać psy rasowe ). Dlaczego zatem kupując „podróbkę” umożliwiają rozrost psów „ w typie rasy”, które za chwilę przestaną nawet przypominać wzorzec? Przecież, żeby osiągnąć konkretny profil danej rasy hodowcy pracowali całymi latami niwelując to, co zbędne, a podkreślając to, co w danej rasie najpiękniejsze [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] .[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie jestem wprawdzie posiadaczką yorka…nawet nie jestem fanką tej rasy. Mam basseta. Z papierami. Zbierałam na niego w następujący sposób: co miesiąc odkładałam te pieniążki, które powinnam przeznaczyć na jego karmę, pielęgnację i to, co w mojej rodzinie nazywamy zapleczem sanitarnym ( parę grosików na wypadek choroby ). Po roku mogłam kupić wymarzonego psa. Wcześniej nawiązałam kontakt z różnymi hodowcami. Dzwoniłam, jeździłam, radziłam się do upadłego.. Warto było !! Pozdrawiam wszystkich yorkarzy ;) [/SIZE][/FONT]
  15. [quote name='Anu']Podpisuję się pod tym namiocik jest świetny :fadein:[/quote] ja również. Jestem tym nabytkiem zachwycona...obawiam się tylko, że będę miała trochę trudności ze złożeniem:oops:. Gdyby ktoś miał instrukcję, jak to sekundowe cudo opanować, byłabym wdzięczna:loveu:
  16. a kto sędziował wyżły?
  17. tak, mój ;)
  18. wybaaaaacz:modla::modla::modla: ( już zostałam obśmiana w domciu, że taka "mondra" jestem, a piesa od suki nie odróżniam:cry: )
  19. [quote name='panienkabubu']My się pochwalimy :) Piesek, boston terrier, ktorego wystawialam i ktory jest chwilowo w Polsce - jego debiut w PL - CWC, BOS, BOB i finałowa szóstka BOG :)[/quote] ee..to śliczne, małe, które tak spokojnie siedziało sobie obok podhalana, to nie była Twoja dziewczynka?:crazyeye: A ja TZ-owi wmawiałam, że "ta sunieczka tak wspaniale sobie mieszka z Benkami":diabloti:. Zostanę dzisiaj wyśmiana w domu:oops:
  20. ...się polecam :razz:
  21. :diabloti:... [URL=http://img12.imageshack.us/i/36398306.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1737/36398306.jpg[/IMG][/URL]
  22. Złapał ktoś może aparatem bassety?:cool3:
  23. Dziękuję pięknie. Nasza forumowa koleżanka jest na jednym i warto uwiecznić ten sukces ;)
  24. Trza było krzyczeć, że to Wy, to pstryknęłabym en face :diabloti:;) O ile pamiętam, mam Was na fotkach z innych wystaw. Muszę poszukać :razz:
  25. Czy ja mogę ukraść fotkę z porównania VI grupy na bassecie forum? ;)
×
×
  • Create New...