Jump to content
Dogomania

neverend

Members
  • Posts

    3510
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by neverend

  1. [quote name='iwlajn']Słuchajcie, myslę że samo Dogo nie wystarczy żeby znaleźć pieskom domki. Tu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=9859 jest cały wątek z linkami do stron gdzie można wystawiać psiaki. Na kilka z nich wstawiłam Milkę i Aresa. Dzięki niektórym stronom nasze pieski z Trójmiasta znalazły dom. Może pomyślcie nad tym czy innych ostródziaków na nie wstawić:p Aha, minęło już trochę czasu odkąd Mortishia wystawiła małą na allegro. Nie wiem czy już się nie skończyło. Może napiszcie do niej w tej sprawie.:razz: Pozdrawiam:loveu: Ciotka możesz pomóc w ogłoszeniach? Ja postaram się sama wystawić Gabi na allegro...
  2. Tak Kubusiu...śpij....<*>
  3. [quote name='Aga_Mazury']Ja też mam bardzo dobre wspomninia z hotelu Kubuś...tam trzymaliśmy "naszą Kasię Klusię" z Wrocławia, którą ratowaliśmy przed uśpieniem w schronie... ale teraz smutna wiadomość.... pożegnaliśmy jednego najsłabszego malucha <*> urodził się słabiutki i nie dał rady...maleństwo taki zagubiony za TM...[/quote] o nie...biedny maluszek... ciesz się za TM... bezimienny maluszku Mony... :-(:-(:-(
  4. [quote name='lookata']no.. ale czyżby Gałka nie miał szans na domek na te ostatnie lata życia? :([/quote] Ma, jak każdy psiak...i nie wolno w to wątpić...
  5. Ciotka daleko mieszka...może odwiedzi koleszkę Gałkę?
  6. Niewiarygodne... szczyt wszelkich szczytów... Artykuł bez podstaw, i nie przeterminowane śledzie tylko zdjęcia z Kweo, który już od kilku miesięcy jest w nowym domu w Olsztynie i Marcelem, który jest już w innym miejscu... Żte też ktoś skomli o swojej bezinteresowności w pomaganiu innym, a podjada w rzeczywistości z kotła dla psów... Takie granie na zwłokę jeszcze bardziej pogorszy los tych istot...a nie polepszy...że też dorośli ludzie...wstyd...
  7. Cioteczko, naprawdę dzięki za pomoc... miejmy nadzieję, że u ciotki Pajuni wszystko się ułoży,ale nie mam do końca pewności, czy hotelik będzie potrzebny, czy nie. Ty zadbałaś o to w każdym razie na jakąś czarną godzinę... Na razie liczymy, że Mona i maluchy powędrują do Pajuni na ranczo, ale trzeba zawsze mieć jakieś "frontowe drzwi"....
  8. On jest w ogóle bardzo charakterystyczny i oryginalny....:razz:
  9. Oczywiście będę pisać, o ile zdołam wyłapać informacje jakiekolwiek... Na razie jeszcze Mona jest w schronisku...chyba tam urodzi, ale szczeniaki nie zostaną uśpione...Wszystko powoli zmierza ku dobremu...oby tylko dalej....
  10. widać, widać...ale baaaaaaardzo pozytywnie...:loveu::loveu:
  11. Ciotka chyba zauroczona kochanym Gałkiem...?:razz:
  12. Na razie wszystko jest niewiadome przyznam szczerze... Chciałabym, żeby Mona miała zapewnioną przyszłość już teraz, ale na razie jej losy się ważą i być może wkrótce będzie miała dom... Wszystko się waży, więc potrzeba jeszcze trochę czasu...
  13. Gałeczku, kto da Ci domek????
  14. Poczekaj poczekaj...prezentacja jeszcze się robi...to nie tak hop siup...psiaków jest naprawdę dużo a do każdego mam jakiś poemacik... no więc...jeszcze troszkę mi to zajmie... ale bez obawy... na pewno zrobię...:razz:
  15. Zaraz dołączę pana do prezentacji... już pomału się robi... Pani Prezes pierwsza otrzyma "dzieło" :eviltong::eviltong::eviltong:
  16. Gałek młodnieje..a raczej przystojnieje na stare lata...:eviltong:
  17. Paranoja wręcz... żal mi kruszynki, ale jedno jest w tym wszystkim dobre...że dowiedzieliśmy się, że Jessi coś naprawdę jest i że trzeba ją leczyć..a tak nic nie byłoby wiadomo i guzik...jeszcze by się coś jej stało...
  18. Oj,jak odpoczywa..nasza królowa mazurska... czeka na domek....:(
  19. Dziś niestety nie ma mnie w schronisku, a z pewnością bym była, gdyby tak sprawa nie wynikła... miałam mieć na wcześniejszą do pracy, a okazało się przed chwilą, że na późniejszą...:angryy::angryy::angryy: wwrrrrrrrr...ale zło!!! Przynajmniej przeznaczę ten czas na robienie prezentacji o naszych bidkach, może Ciotka esza zamieścią ją potem na afn...a Wam wszystkim się ją meilami roześle... Tylko romansik do Agi...Jak wrócisz Ciotka - proszę poinformuj w razie jakichś zmian w schronisku, czy są jakieś wątki lub czy jakiś okruszek poszedł do domu...od razu pozmieniam na prezentacji:)
  20. Ja zaraz do pracy... pewnie bym przyszła dzisiaj (a raczej na pewno), ale miałam jeszcze sprawę z koleżanką na temat tekstów na studia teatralne... więc... jest mi tak ciężko, kiedy nie idę w sobotę do schroniska.. to jest taki dzień, kiedy ja zawsze zaczynam go i kojarzę z wyprowadzaniem naszych maleńkich istotek... jak nie mogę być w ten dzień w schronisku, to tak, jakbym je zawiodła...zapomniała o nich...czy porzuciła...to straszny ból... bardzo:-(:-(
  21. Na peewno...tylko niestety nie ja.... zaraz do pracy:(
  22. Jestem zażenowana.... nie wiem co mam napisać... naprawdę.... A w umowie od kilku lat jest punkt: cyt: "6. Zapobiegać rozmnażaniu."...a więc wykroczenie:shake:
  23. No zobaczymy jutro...choć mnie nie będzie...przykro mi Mona....:( bardzo....
  24. Dobrze Ciotka...o wszystko wypytamy, jak się da...
  25. Jak dobrze,że Mona tutaj ma takie wsparcie... Dzięki Ciotko auraa.... Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze i że Mona wkrótce odnajdzie tego swojego prawdziwego właściciela...
×
×
  • Create New...