Jump to content
Dogomania

neverend

Members
  • Posts

    3510
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by neverend

  1. I zamiast imienia mamy ksywkę - Mamuśka:)
  2. Coś się wymyśli...może uda mi się jeden dzień pracę zaniechać, ale nie obiecuję,postaram się przyjechać...
  3. Wspaniały..prawdziwy Milord!!!
  4. [quote name='Evas']Niektórym się udaje..nawet po długim czasie..żeby tylko zdążyć. :-([/quote] dokładnie, żeby tylko zdążyć... Isia ma 11 lat...skończy 11..tak wynika z dokumentów, bo pytałam pracownika...
  5. [quote name='weszka']Że też ja przegapiłam brodziaka! Stróżuje na budowie? Hmmm... a jakie ma warunki???[/quote] też mnie to zastanawia...jako brak entuzjazmu...
  6. [quote name='pajunia']sorry, ale fotek nie bedzie. Nie mam cyfrowki.[/quote] To nic, będziemy słuchać opowiadań...:eviltong:
  7. [quote name='Evas']Czy masz jakieś obawy? Jeśli chodzi o Isię, widać na zdjęciach że to starszy piesek..jak dla mnie to ona wygląda na więcej niż 10 lat..ale Kala jest stosunkowo młoda ..więc nie wiem..czemu ostatnie dni..:roll: Trudno pisać..tak..kurcze..aż mi ciarki przebiegły..nie wiem..może dopisać że pilne?[/quote] Chodzi o to,żeby Kala tak długo jak Isia nie czekała...Isia już jest długo w schronisku i nikt jej jeszcze nie zauważył....
  8. To takie czekanie...ach jest straszne...
  9. Nelsonek sobotka się zbliża....
  10. [quote name='Evas']Sobie machasz tak pałką? :cool3:[/quote] nie, tym, co chcą stanąć mi na drodze przed sobotnią wizytą!!!
  11. W tytule jest wzmianka o "osytatnich dniach" że tak powiem... Trudno o tym pisać...myśleć....mam tylko nadzieję,że Isia zdąży...Tak samo Kala....:-(:-(
  12. [quote name='Evas']Niedługo sobota..może będą wiadomości o Pepisie?:roll:[/quote] O tak...zadbam o to...zamierzam jechać...oby tylko nic nie stanęło na drodze!!! bo jak nie....:mad:
  13. [quote name='Alicjarydzewska'][FONT=Arial][COLOR=Red][I][B]....:kciuki: trzymam [/B][/I][/COLOR][/FONT][/quote] WSPANIALE!!!!!!!!!!!
  14. [quote name='gallegro']Nie mam przekonania, czy aby ta kiełbasa pomogła w rekonwalescencji Milorda :lol:. Wiem natomiast, że mogłaby się walnie przyczynić do kłopotów z nadwagą pewnej miłej ciotki :eviltong:. Jestem pewien, że Milord poradzi sobie bez tego typu "dopalacza" ;). Najważniejsze jest to, że robi systematyczne postępy. Kolejny raz natura zdaje się płatać figla wetom, którzy raczej nie dawali szans na powrót do sprawności Milorda. Tego typu przypadki uzmysławiają nam, że lepiej wierzyć w cud, niż pochopnie podjąć nieodwracalną decyzję :shake:.[/quote] Milord to nie pierwszy pies, który zadziwił wetów swoimi postępami... Ale tak dalej Milo...pokaż wszystkim naukowcom, że wiara może iść w parze z wiedzą!
  15. Każdy ma prawo do pomyłki...Matusz jesteś zbyt surowy!!!:mad:
  16. Ach, wszystkie ciotki kochają Padusia....:loveu::loveu:
  17. A dla mnie Matusz masz jakieś psiaki na wątki???
  18. [quote name='pajunia']jesli p. Bozena, Gamy nie wezmie, to sie pochlastam. :angryy: Byla zaplanowana na wyjazd do mnie, do Niemiec, na tymczas, dlatego pytalam, czy aby ten domek jest na 100% pewny. Pojechala inna sunka. Propozycja by byla na tyle aktualna, ze Gama by mogla na rancho przyjechac . Ale na ranchu nie maja psiaki zle, tyle, ze nie ma az takiego kontaktu rodzinnego, jak na tymczasach. Ale mysle, ze i Game, i jeszcze jakies bym mogla niedlugo wziasc, gdyz mam teraz troche luzu. Musiala bym sie z Aga skontaktowac, jak to wszystko zorganizowac. Chodzilo by przede wszystkim o transport. Ale moze p. Bozena zdania nie zmienila. Tylko Wam szczerze musze napisac, ze to organizowanie transportow psiakow po calej Polsce przez dogomanikow, to jest jakies chore. Jesli ktos chce psa, to dlaczego sam po niego nie przyjedzie i go zabierze. Do mnie po psiaki potrafia ludzie z calej Europy przyjechac, jadac czasam setki kilometrow, aby swojego nowego czlonka rodziny odebrac. Ostatnio nawet dwa razy ludzie z Hamburga do mnie na rancho przyjechali po psiaka. Raz po slepego Szmaragda, a raz po mala sunie z Krzyczek, ktora u nas prawie rok juz byla na tymczasie. I potrafia 800 km w jedna strone przejechac. Ach, no nic, poczekamy jeszcze na to, co p. Bozena powie. Moze sama przyjedzie po Game. jesli nie chce jej juz, to bedzie mogla do mnie na rancho przyjechac. Nie martwcie sie, jakies wyjscie na pewno sie znajdzie.[/quote] Pajuniu, jak będziesz potrzebowała wątki psiaków ostródzkich - daj znać...poprzesyła fotki i wątki..
  19. [quote name='matusz5'][COLOR=Navy][B]Larysa ty już taka duża panna, a dalej bez domu...:-([/B][/COLOR][/quote] duża, ale piękna i kochana...
×
×
  • Create New...