Jump to content
Dogomania

neverend

Members
  • Posts

    3510
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by neverend

  1. [quote name='auraa']gdzie jest teraz Guziczek? Czy w tej chwili podejmowane są jakieś działania żeby go ratować?[/quote] niestety - Guzik jest w schronisku... i dzięki tej kłótni jak na razie nie ma większych działań, choć zdążyłam zrobić allegro i rozesłać ogłoszenia... Była jakaś propozycja z Suwałk,ale nie wiem czy ktoś się odezwie...
  2. [quote name='MonikaP']Marto, ja Ciebie prosiłam,żebyś to ze schronem albo z AFNem wyjaśniła przed wyjazdem z Guzikiem, żeby nie było sytuacji, że pies przyjedzie do Poznania, a kierownik schroniska w poniedziałek zrobi Ci awanturę, że wywiozłaś zwierzaka schroniskowego na drugi koniec Polski i każe go wieźć z powrotem.Miałaś na to [B]całą środę.[/B] A takich spraw nie załatwia się [B]za plecami schroniska[/B] i nie stawia się go przed faktem dokonanym. A moje prośby i pytania, czy nie możesz wziąć Guziczka na siebie, pozostały bez odpowiedzi.[/quote] Nie wiem,czemu się ze mną kłócisz? Myślisz,że nie chciałam go przywieźć,tak? Mówisz - całą środę...tak..ale do 14 siedziałam u weta z małym, miałam tylko dzień na przygotowanie małego,bo wyjeżdżałam w czwartek do Poznania... Dzień wcześniej wieczorem, rzuciłaś hasło,że chcesz go wziąć do siebie, z prezes na ten temat udało mi się porozmawiać następnego dnia... I nie ważne jaki to był typ umowy-wątpię,że schronisko miałoby coś przeciwko temu,skoro wie,że chcemy ratować psa... Gdybyś mi o 12 w nocy powiedziała -"bierz psiaka i przyjedź bez umowy, a potem ją załatw"-psiak byłby u Ciebie...Poza tym napisałaś,że za2-3 tyg. przyjeżdża Twój mąż i mam trochę czasu na decyzję - wybacz,ale sama ich podejmować nie mogę...W piątek ten co będzie też miał jechać i już z umową,ale napisałaś,że mąż wcześniej przyjeżdża...Sorki, ale chciałaś za plecami męża wziąć psa, a gdyby przyjechał,to na pewno byłby zły tak samo, jakby dowiedział się o jego przyjeździe - co to za argument i co to za różnica? Ty też mogłaś to inaczej rozegrać...Nie obwiniaj tylko mnie - osoby, która też chciała dobrze i miała tylko połowę dnia na decyzję... Poza tym proszę, zkończmy rozmowę na wątku, może porozmawiajmy na gg...Bo nie widzę sensu tej kłótni...Martwisz się tym co było,nie myślisz o tym co będzie...A będzie tak,że jeśli Guzik zostanie w schronie- to już po nim. Rozstrząsasz przeszłość- pomyśl o przyszłości...
  3. i ja mogłam z umową przyjechać, nawet między mną a schronem... a Guzik pojechałby bez umowy na te pare dni...
  4. Żal Ci pieska a prowokujesz kłótnie... co byś na moim miejscu zrobiła, mając godzinę, czy nawet mniej, aby zdecydować się na adopcję... Byłam gotowa go przywieźć bez dokumentów,moje obawy były słuszne... umowę zawsze mogłam dowieźć...proponowałam to... gdyby rzeczywiście zależało Ci na Guziku,nie wypisywałabyś tego w taki sposób to raz, a dwa już dawno byłby u Ciebie a umowa wędrowała drogą pocztową...taka jest prawda...
  5. A poza tym Moniko, jak chcesz się kłócić to nie rób tego tutaj... nie wypisuj bredni, o kimś,kogo nie znasz wcale... Tu ktoś inny walczy o uznanie albo o coś innego...mnie to w tej chwili nie interesuje...
  6. [quote name='MonikaP']Marta, przecież prosiłam Cię, żebyś do prezesa AFNu zadzwoniła, to mi napisałaś, że nie możesz, bo ma szkolenie przez cały dzień czy coś takiego. Poza tym potem stwierdziłaś, że AFN nie ma nic wspólnego z Guziczkiem, bo owszem, daje pieniądze na jego leczenie, ale Guzik jest schroniskowy. Jak to funkcjonuje byś się dowiedziała, gdybyś się poróbowała dowiedzieć - a nie skontaktowałaś się ani ze schronem ani z AFNem. Pytasz, jaką by mi robiło różnicę, gdybyś przywiozła psa,a potem umowę? Otóż taka,że ani Ty ani ja nie mamy prawa wywozić gdziekolwiek psa należącego do schroniska. Poza tym Ty mi chciałaś przywieźć umowę adopcyjną schroniska, żebym ją dała ludziom, którzy by Guzika adoptowali - tak,żeby on był dalej "schroniskowy".[/quote] Po pierwsze: kontaktowałam się z prezesem. Po drugie: schronisko było zamknięte. Po trzecie: Życie psa w tamtej chwili było dla mnie ważniejsze (i pisałam o tym) niż głupi świstek, który potem mogłam dowieźć...
  7. [quote name='MonikaP']Prawda jest taka, że Guziczek mógł od piątku być porządnie leczony i karmiony, a nie jest.[/quote] Prawda jest taka,że Monika nie chciała publicznie o tym mówić od początku... A poza tym,jak mam podejmować decyzje AFN-u nie kontaktując się z prezesem, który musi podpisać umowę i wiedzieć,gdzie maluch idzie... A powiedz mi,czy robiłoby różnicę przywiezienie psa,a potem przywiezienie umowy??Proponowałam to...
  8. [quote name='Aga_Mazury']Nie ma już gipsu....ale łapkę trzyma w górze.... podjadł kiełbachy... i chyba w końcu przybrał trochę ciałka[/quote] no to dobrze... w końcu widać postępy...
  9. to może pomartwmy się już o obydwa...? w każdym razie,ja wciąż czekam na rzeczy ze Szczecina na bazarek...nie wiem,czemu tak cicho... Może bazarki??...
  10. [quote name='sisia0']zmiana tytułu[/quote] sisia już tęskni...
  11. [quote name='BosiaB_86']Friduś, słoneczko moje kochane, ty nadal w schronisku?! :( Miałam nadzieje, że już dawno wylegujesz swój cudowny, włochaty tyłeczek na miękkiej wersalce SWOJEGO pana/pani...a tu nadal takie przykre wieści :placz: :shake: [B]GDZIE TEN DOMEK??[/B] Ludzie czy wy nie widzicie jaki to cudowny psiak?! :([/quote] chyba nie widzą... zapatrzyli się na rasowe... a tu taki oryginałek...
  12. [quote name='Evas']Zmieniłam tytuł aukcji w allegro i dodałam link do filmiku, jest trochę więcej wejść.[/quote] dzięki Evas... chociaż tyle zrobić na razie można...
  13. [quote name='Aga_Mazury']Niestety Guziczek ma małe szanse w schronisku......... :([/quote] proszę...nie przypominajcie mi... wiecie,co bym najchętniej zrobiła... i każdy ale to każdy ma marzenia... których spełnić nie może... to jest jedno..takie malutkie jak Guzik... proszę - nie odchodź...i wybacz mi...:placz::placz::placz:
  14. A Kamisek ma sobowtóra w powiększeniu... Domelka:) też szuka domu...
  15. Może zrobić mu banerek??? taki węższy dla ciotki Agi...
  16. niestety... tak,to jest,kiedy ktoś się rozpędzi...z podarowaniem domu... i pozostaje taki samotny Pręguś, który cierpi i cicho płacze... Aga (sorki za offa) możesz wejsć na wątek Guzika (w podpisie)
  17. [quote name='emdziolek'][COLOR=DarkOrange][B]Słuchajcie ja bym wzięła małego na tymczas ale jestem z Suwałk a podróż dla takiego malucha taki kawał to straszna męka... może jeżeli ktoś by dowiozł... uh sama nie wiem...:-( [/B][/COLOR][/quote] Jesteś deską ratunku... dziś Guzik znalazł się w schronisku z powodu świerzbu, grzybicy i nużycy... zmieniłam weta i niestety...musiałam też małego od siebie zabrać... Zaraziła się moja koszatnica...wszyscy w domu mają już objawy... Jeśli to pewne proszę...odezwij się... z dojazdem się ustali... oby tylko był w domu a nie w schronisku...
  18. [quote name='Aga_Mazury']W środe planowana jest operacja Boggie.............. prosimy o kciuki :kciuki: i o choc drobne wsparcie....[/quote] ja mam nadzieję,że się w ogóle odbędzie... jesteśmy z tobą - Boogie... na pewno się uda...
  19. [quote name='Aga_Mazury']Ile ARKA dasz mi jeszcze ostrzeżeń?[/quote] to już chyba przejdzie do historii... jak się nie ma czym bronić,to chce się pozbyć wroga...
  20. [quote name='Aga_Mazury']Ja poprosze taki wąski banerek :P Rudasek bardzo, ale to bardzo się poprawił ...co tu dużo mówić...przytył...to zupełnie inny psiak...zaczyna nawet być grubaśny ;)[/quote] ten baner się zmieści... proszę nie marudzić
  21. [quote name='lidka_park']potrzebna pomoc i domek dla Guziczka !!!![/quote] i to bardzo... on już nie może dłużej u mnie przebywać... moi rodzice się niepokoją... potrzebny chociaż DT!!!
×
×
  • Create New...