Jump to content
Dogomania

dolika

Members
  • Posts

    80
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dolika

  1. polecam stronkę : [URL]http://www.cafepress.com/buy/beagle/-/cfpt2_/copt_/cfpt_/source_searchBox/x_0/y_0[/URL] mają tam różne śmieszne "akcesoria" z beaglami i nie tylko. [COLOR=black]"Jeśli mogę ci to zabrać - to moje" - a jeżeli mi nie chcesz tego oddać ... to tym bardziej moje! ja bym to tak ujęła w odniesieniu do mojego psa ;) [/COLOR]
  2. :klacz:fantastyczne:grin: jeśli chodzi o robienie zdjęć to welsh i beagle mogą sobie podać łapę:diabloti:
  3. Dzięki za pomoc :multi:. Chyba rzeczywiście pochodzę i popytam. Myślałam o szkoleniu PT1. Chcę, żeby Mocca nauczyła się nie pożerać wszystkiego, co tylko wygrzebie z trawy no i żeby na wołanie przychodziła do mnie, a nie odbiegała merdając ogonem :mad:
  4. [B]sugarr[/B] a znasz w Krakowie jakieś dobre szkoły tresury? Ja też chcę się zapisać z moją psiną, bo widzę, że sama niewiele z nią zdziałam /głównie z powodu braku konsekwencji wobec niej :oops: /. Słyszałam że fajna jest szkoła Hitt Dog na Błoniach ([URL]http://www.tresura.pl/tk.php[/URL]) i właśnie przeczytałam na ich stronie, że 18 I zaczyna się kolejne szkolenie.
  5. Hejka, u mnie w grę wchodzą niestety tylko weekendy :( bo w tygodniu pracuję do 17 ... nota bene koło AWF-u ;)
  6. Witamy wszystkich Krakusów i ich czworonogi :) Ja i Mocca (6-miesięczny Welsh) chętnie przyłączyłybyśmy się kiedyś do jakiegoś spotkania na Błoniach. Muszę nadmienić, że Mocca z pewnością ma ADHD i będę ogromnie zobowiązana każdemu psiakowi, który ją skutecznie zmęczy. Będziemy śledzić wątek ...
  7. Rolly z "Szaleństw Panny Ewy" to wprawdzie nie terier, ale też kosmaty no i temperamentem nieco przypomina welsha. Dla mnie osobiście jeden z najsympatyczniejszych psiaków w literaturze ;): "Potem drzwi otwarły się gwałtownie i obłąkanym pędem wpadł przez nie pies. Nie, to zbyt wiele powiedziałem! To nie był pies... Można było za Słowackim i Odyńcem zakrzyknąć w zdumieniu: "Czy to pies, czy to bies!" - był to przedziwny stwór przyrody, której coś musiało uderzyć na rozum w chwili stwarzania tej kreatury. Miał on cztery krótkie krzywe łapy i haniebnie kosmaty ogon, z czego można było sądzić, że to jednak pies. Gdyby posiadał urzędowy rodowód, napisano by w nim: syn jamnika i kanapy". Kreatura pokryta była ostrą i długą sierścią dobrze urodziwej kozy, a oczy jej - mądre, sprytne, małe i wesołe - pożyczone były od świni. Posiadała tylko jedno ucho całe i obwisłe, drugie bowiem było marną pozostałością po jakiejś krwawej walce. Zwierzak ten na pierwsze spojrzenie, pomimo swej diabelskiej urody, wyglądał sympatycznie. Długi, niski, śmiesznie kosmaty, a tak zabłocony, jak gdyby brzuchem czyścił ulice, śmignął przez drzwi, obiegł pokój i zwinnym susem wskoczył na fotel. Wybrał oczywiście stary stylowy fotel, przepięknym pokryty materiałem." Bardzo ciekawy był ten wątek, szkoda że ostatnio zaniedbany ...
×
×
  • Create New...