póki co problemy jelitowe znikneły...
ale jak ostatnio w sobote podeszlismy do jego boksu to warczał na nas i jak wczesniej reagował no komendy, tak teraz nie :shake:
oj, potrzebny mu bedzie ktoś naprawde doświadczony...
tak sobie mysle... zobaczymy, co bedzie jutro...
moze jak sie przespia i ochłona, te wrogie nastawienie minie :razz:
fakt faktem, bójka na pewno nie wybuchła bez przyczyny... trzeba ustalić, o co takiego dziewczyny mogły sie tak pokłócić...
[quote name='Toska']a czy ona ma jakieś ogłoszenia ?[/quote]
nie, sunia nie była ogłaszana
chacko, o jakim Atosie mówisz ???
może tym od nas ????
napisz mi prosze na pw cos wiecej o tej fundacji