Jump to content
Dogomania

lastozzi

Members
  • Posts

    20
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lastozzi

  1. jak slusznie zauwazyla pani Lukomanka-ma inne uszka niz foxhound...ale do tego canaan doga podobny jest bardzo wg mnie :]
  2. Nrton ma sie dobrze,zaczyna sie zachowywac jak na mlodego psa przystalo (czyli zaczyna wyrazac checi do zabawy,ostatnio chwycil lekko zebami za rekawiczke ktora trzymal brat i zaczal go wyciagac z mieszkania na spacer).Chodzi juz dosc dobrze,nadal nie przejawia agresji,nadal poluje na niego kot a on kladzie uszka po sobie i robi taktyczny odwrot. Przy okazji-brat znalazl w sieci rase bardzo do Nrtona podoba-nazywa sie toto z angielska "Canaan dog" i rzeczywiscie jest dosc podobne do Nortiego.Nawet wzrost sie zgadza-Norton ma jakies 25cali. Pozdrawiam
  3. a Nrton i tak preferuje pasztet :).Psiak zaczyna sie zachowywac w miare normalnie,podgryzal dzisiaj "kapcia" z blony i probowal sie szwedac po mieszkaniu.Mam nadzieje ze z calej sytuacji pozostanie mu tylko malutka blizna na udzie,natomiast doktorkowi K. nauczka na cale jego zycie-jak wrocilem z obozu i zobaczylem psa w koszu z blizna na nodze to mialem ochote zrobic panu doktorowi to samo.ale sa bardziej wyszukane sposoby na zemste. pozdrawiam
  4. stan lapki Nrtona sie nie pogarsza,mysle ze powolutku sie poprawia i ze druga operacji nie bedzie potrzebna,ale to musi powiedziec wet. Pani Elu nie widze innego wyjscia,musi Pani znalezc Luce nowego przyjaciela ;).Mam nadzieje ze to tylko chwilowe oslabienie Luki i ze sytuacja sie unormuje :). Pozdrawiam
  5. Nrton kasy nie potrzebuje na szczescie-wzielismy psa,wzielismy tez pelna odpowiedzialnosc za niego,finansowa rowniez. napisalem to bo mialem informowac na biezaco-wiec informuje: Nroti ma sie lepiej,przestaje powoli utykac,kot tez powoli przestaje go zauwazac wiec sytuacja sie poprawia :). Pozdrawiam (i w imieniu Nrtona dziekuje za chec pomocy)
  6. mozliwe :). ale zeby nie bylo za rozowo-Nrton wczoraj zaczal strasznie kulec,pani Luiza zalatwila wizyte u weta na dzisiaj rano (najblizszy termin byl na poniedzialek) i sie okazalo ze Nrtonowi robi sie jakas narosl na kosci-strasznie go to boli i niewykluczone ze potrzebna bedzie jeszcze jedna operacja :| Poki co psiak lezy jakby podsypial,jest dosc osowialy... Biedak...
  7. kot sie troche przekonal chyba do Nrtona-juz na niego nie poluje ;)
  8. jak tylko bedziecie wiedzieli ile to napiszcie-postaramy sie jakos pomoc... a fotki-super ;).
  9. ile potrzeba na wyleczenie psiaka?
  10. moj kot nie opuszcza domu-za szybko skonczylby pod kolami ;). Pytanie-czy jest ktos kto regularnie spaceruje w okolicach barbakanu,bramy florianskiej po plantach w godzinach wieczornych (20-21)?Wczoraj widzialem jakiegos dziwnego kolesia (jakies 190cm wzrostu,dlugie wlosy spiete w kucyk,okulary w malych,okraglych oprawkach,granatowa puchowa kurtka,dziwnie mowiacy) ktory strasznie szarpal psa (pies chcial powachac Nrtona) -ochrzanilem faceta,ale nie daje mi to spokoju....
  11. eh,glupi rudy kot nie moze pojac ze nie znajduje sie w polu zainteresowania psa-poki Nrton lezy jest spokoj,kot raz obwachiwal mu lape,dzisiaj udalo mu sie podejsc do miski Nrtona-pies nie zareagowal.Natomiast wystarczy zeby Nrton wstal a kot caly sie jezy i zaczyna za nim lazic-dzisiaj nawet probowala go pogonic.... no,ale trudno-oby tylko psiak nie skapitulowal ;) pozdrawiam
  12. Kiwi-to mnie uspokoilas-prawie rok w strefie wojennej,kuszaca wizja ;). Nrton wchlonal dzisiaj dwa gotowane filety z kurczaczka z ryzem i tarta marchewka i poszedl spac. kotu w koncu udalo sie uderzyc psa,co prawda lekko i w lape albo w bok, ale dostal profilaktycznie ochrzan [kot] i chyba nieco zluzowal...
  13. pies by sie dogadal,ale kot cos nie chce...glupie stworzenie-boi sie Nrtona,ale lazi za nim i probuje go walnac. Nrton chyba zaczyna czuc ze tu jest jego dom,bo wczoraj jak przechodzil ktos przez klatke schodowa obok naszych drzwi to zaczal warczec (az kot nawial :) ).
  14. poki co poczynilismy postep-kot przestal polowac na psa :).nawet zdazylo jej sie przejsc obok Nrtona lezacego na dywaniku bez atakowania go.przed chwila wrocilismy ze spacerku i teraz cala rodzina juz wie ze Nrton zrobil kupe (ale siusiu juz nie :|) i zjadl kosteczke. mimo wszystko psiak dalej jest nieco osowialy,strasznie teskni za pania Ela...Ale wyglada na to ze wszystko zmierza w dobra strone! pozdrawiam
  15. [URL="http://img99.imageshack.us/my.php?image=2ge8.jpg"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/2827/2ge8.th.jpg[/IMG][/URL] pierwsza reakcja kota na psa-Nrton polozyl sie zestresowany pod lodowka,a kot nie wiedzial za bardzo co to... [URL=http://img82.imageshack.us/my.php?image=3af9.jpg][IMG]http://img82.imageshack.us/img82/7262/3af9.th.jpg[/IMG][/URL] w przedpokoju [URL=http://img82.imageshack.us/my.php?image=4zr1.jpg][IMG]http://img82.imageshack.us/img82/1572/4zr1.th.jpg[/IMG][/URL] no to Nrton prawie oberwal lapa przez bok jak przechodzil obok kota
  16. ok,to jestesmy po pierwszy kontakcie.Kot jest wybitnie zainteresowany,obserwuje Nrtona caly czas (glownie "z lotu ptaka"),a jak pies podejdzie na blizej niz 0,5m to robi kosmiczny koci grzbiet i zaczyna syczec. poki co jest w porzadek :).Nrton chodzi sobie po mieszkaniu,zwiedza i wacha. Fotki dodam pozniej,jak tylko znajde kabel.
  17. postaramy sie zeby Jego nowy dom byl rownie dobry jak dom Lukomanki i mam nadzieje ze uda nam sie to osiagnac :). Historie Nortona zna cala rodzina i jestesmy swiadomi ze Nrton jest psiakiem po przejsciach. Psisko wlasnie przyjechalo i zaraz wejdzie do nowego domu-trzymajcie kciuki! P.S.Nrtona formalnie bierze moj brat,a praktycznie-sam sobie wybierze pana :).
  18. no to pytanie na rozgrzewke-ktos ma jakies doswiadczenia w zaznajamianiu kota z psem :)?
  19. ze zdjeciami i relacjami nie powinno byc problemu ;). pierwsze moge obiecac jutro kolo poludnia-fotki z zaznajamiania Nortona z nowym domkiem i jego domownikami. Norton bedzie pierwszym psem w tym domu,nie mam doswiadczenia z psami (na szczescie rodzicielka ma),ale zwierzaki sa obecne w domu od jakis 10lat. No coz-licze ze w razie potrzeby Dogomaniacy nie poskapia mi rad :). Nortona bedzie mozna spotkac na spacerkach glownie na plantach w okolicach florianskiej i slawkowskiej. pozdrawiam
  20. osmiele sie podsumowac ten watek-Norton domek juz ma (lub raczej bedzie mial-od jutra).domek jutro oceni p.Lukomanka,a ja ze swojej strony moge zapewnic ze cala rodzina bedzie kontynuowac polityke rozpuszczania Nortona :). pozdrawiam P.Ł.
×
×
  • Create New...