Hehe, nieprzemeczam nie :P, w sumie na tych sanlach nic niebylo tylko kurtki, niemialam co wlozyc, a ze ona na pocątku troche isę obawiala, wiec narazie nic ciezkiego niewkladalam:P Teraz jak jets snieg bedzi eciągnela saneczki, a na trawce sprubujemy oponke, ale ona kurcze troch esie boi, musze stopniowo :p