Na stronie łódzkiego schronu jest zaznaczone, że Canon jest w domu tymczasowym, ale nie ma podanego kontaktu.
Neris prześlij Julce jaki kontakt ma podać.
Julka, to dzięki Tobie i stronie schroniska, którą prowadzisz kolejny psiak uratowany!!! Dzięki wielkie!!!
Super, że są ludzie nieobojętni na psie cierpienie.:lol: :lol: :lol:
Ja już nie wiem co robić. Nikt ze znajomych nie chce psa, bo albo mają albo po prostu nie chcą. Próbowałam chociaż tymczas wywalczyć i nic. Nawet na płatny nikt się nie zdecydował. Załamka.
Zastanawiam się nad wybudowaniem kojca u siebie na podwórku.