Wirus nużycy lokuje się w skórze własciwej. Dlatego jest tak bardzo trudno wyleczyć psiurka. Jednak równie trudno jest się zarazić. Wirus atakuje przede wszystkim psy krótkowłose, chore czy osłabione, źle odżywiane. Oczywiście są wyjątki od tej reguły. Najczęściej choroba jest "wyniesiona z gniazda" i uaktywnia sie gdy ma ku temu sprzyjające warunki. Ja miałam borzoja, który był długowłosy, dobrze odżywiony i w świetnej kondycji (wyscigi) a zachorował na nużyce. Romek ma już "z górki", jestem przekonana, że wszystko dobrze się skończy. :loveu: