Jump to content
Dogomania

PaulinaB

Members
  • Posts

    1137
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PaulinaB

  1. Wyniki krwi Aresa wyszły prawidłowo zarówno morfologia jak i biochemia;)
  2. Rozumiem,że uwagi p.Ewy Marty są nie do Irenki tylko do "dobrego płatnego hoteliku".Jak Ares zaczął kuleć poinformowałam o tym Irenę i jeżdziłam osobiscie na konsultacje do naszego lekarza, a potem do Krakowa do dr Bakowskiego, ktory jest ortopedą.Weterynarz stwierdził,że ma zwyrodnienie stawu w biodrze i że trzeba go odchudzić,żeby nie obciążać nogi,a nie że po odchudzeniu będzie lepiej. O tej diagnozie i o wszystkich wtedy podjetych krokach rowniez poinformowałam i o tym, ze wtedy nie mial zrobionego zdjecia tez, gdyby lekarz wtedy zalecil RTG to zdjecie byloby zrobione... Ares raz chodzi lepiej,raz gorzej i tak już będzie, bo tak wyglądają sprawy zwyrodnieniowe co nie znaczy,że nie trzeba nic robić,żeby było lepiej. Ale proszę mi nie zarzucać,że nie przekazuję Irenie jak coś się dzieje z psami. Opiekuję się nimi najlepiej jak potrafię,a jeśli ktoś ma uwagi,to proszę bezpośrednio do mnie. Cieszę się,że wszyscy dobrze się bawili w Niepołomicach w piękne sobotnie popołudnie,tylko nie wiem czemu odnoszę wrażenie jakby mnie tam nie było..... Bożena
  3. [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/8346/dsc0224b.jpg[/IMG][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/9366/dsc0226b.jpg[/IMG][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/1631/dsc0236b.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/6135/dsc0214b.jpg[/IMG][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/2623/dsc0222b.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/1849/dsc0190b.jpg[/IMG][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/3986/dsc0193b.jpg[/IMG][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/9618/dsc0198b.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/4397/dscf1122b.jpg[/IMG][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/9148/dscf1128b.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3567/dscf1118.jpg[/IMG][IMG]http://img188.imageshack.us/img188/8677/dscf1120b.jpg[/IMG]
  8. Dondel juz w nowym domku:D póki co ustawia sobie swoją kolezanke:razz: jak dostane tylko zdjecia do wkleje:cool3: mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze:loveu:
  9. [quote name='irenaka']A ja się tak nie cieszę. Upierdliwa baba jestem i jak czytam że Patosa chcą mi odchudzać to się denerwuję. Nie ma mowy o odchudzaniu, po pierwsze dlatego, że Patos przy swojej wielkości ma wagę 30kg (przy wychodzeniu ze szpitala) a po drugie jest [COLOR=black][FONT=Verdana]rekonwalescentem [/FONT][/COLOR]i trzeba go dobrze karmić aby [COLOR=black][FONT=Verdana]regenerował[/FONT][/COLOR] siły. Mam dla Patoska olej lniany i z wiesiołka. Dokupię też witaminy wita -vet. Sprawdzę w sobotę, gdzie Patos ma sadło przy wadze 30kg;).[/quote] Hehe nie napisałam, że ktokolwiek chce odchudzać Patosa tylko, że sam Patos sam sobie zaserwował poranny trening:evil_lol: wie co dobre dla niego, poza tym mysle, że właśnie w jego przypadku nie wolno przesadzić z jedzeniem, żeby jeszcze bardziej nie utył, a ma do tego tendencje a i tak ma watrobe juz obciazona!!!
  10. [quote name='agata51']Na wątrobę polecam Essentiale. Zdrowiej, piesku. Nie chcemy już żadnych padaczek![/quote] No to myśle, że mam dobre wiadomosci dla wszystkich, Patos ma sie rewelacyjnie, jego dzisiejsze zachowanie można porownac to zachowania zrebaka:loveu: ma bardzo duzo energii w sobie,wystrzelil z kojca jak z procy, biegał fikał, bawił sie piłką do pilki noznej, no cuuudo poprostu:lol: hehe tak sobie mysle ze postanowil sobie dawac codziennie poranną dawke ruchu, zeby zrzucic troche sadełka, bo mu sie za bardzo przytyło:mad: Oczywiscie jak to z Patosem bywa nie obyło sie bez ogromnej dawki czułości:lol: nawet moznaby bylo powiedziec ze dzisiaj to dla Patosa wazniejsze bylo przytulanko i zabawa od michy z jedzeniem:cool3:
  11. Byłoby super gdyby Felcia poszła do nowego domku, ona tak bardzo lgnie do człowieka, należy jej sie wspaniały domek:loveu: mam nadzieje, że albo z gazety albo jutro po programie ktos ją wypatrzy i podaruje jej domek:razz:
  12. [quote name='Foksia i Dżekuś']Wiec pani Basia dzwonila do mnie ,ze Felcja ladnie sie wybudza ,guz usuniety i ma ciecie dosc glebokie poniewaz chcialy tez usunac tkanki wokol niego. Zaproponowaly tez wyslanie wycinka do badania histopatologicznego ale takie badanie kosztuje okolo 85 zl ,. Moge tez zawiesc do ludzkiego laboratorium gdzies przy szpitalu Jana Pawla -koszt okolo 40 zl z tym ze fizycznie nie mam jak tego zrobic , z koleji juz przekroczylam limit wydatkow w tym miesiacy na zwierzaki wiec te 85 dodatkowo do badania kwri i zabiegu jest dla mnie ogromnym obciazeniem. :shake: Chyba ze ktos odemnie przejmie ten wycinek i bedzie tak uprzejmy mi pomoc i zawiesc do badania.[/quote] Pani Beatko, nie wiem czy jest sens w ogóle robić takie badanie, bo tak czy inaczej nie zmieni to nic np w leczeniu itd, nawet jeśli to był złośliwy guz gruczołu mlekowego, to lekarki z tego co Pani napisała wycieły okoliczne tkanki i pewnie też listwe wzdłuż sutków też i z tego co mi wiadomo tylko tyle można zrobic w tym wypadku, a nawet jeśli zrobiłoby sie takie badanie i wyszłoby że to guz złośliwy to tak naprawde nie pomoże to w niczym, teraz trzeba sie cieszyc, że guz usuniety i Felka moze zyc dlugo i szczesliwie;)
  13. [quote name='salibinka']Nareszcie:lol:. On sobie świetnie radzi w gipsie i w kołnierzu. Cały aż tańczy z radości na widok człowieka.[/quote] Dobrze, że już psiak w pt pojedzie do domu, bo zkażdym dniem przyzwyczaja sie do mojej mamy coraz bardziej, nie mówiąc już o mamie, która na samą myśl rozstania z Dondelkiem chce płakać:mad:
  14. [quote name='irenaka']Mój rechot słuchać na Rynku Głównym w Krakowie albo i dalej:evil_lol:. Nie wiem, jak dziewczyny mogły nie pomyśleć o Tobie, szukając facecie do wzięcia. Przecież tyle razy chwaliłam Cię pod niebiosa;). Na milion procent nie zgodzę się na żadne eskapady do Warszawy, chyba że z moją obstawą:evil_lol:. Później musi być akceptacja wybranki. A co do wad, to masz niestety dwie, bardzo duże:evil_lol:. Pierwsza, to brak tolerancji dla głupich bab:evil_lol: i druga brak akceptacji jakichkolwiek kobiet za kierownicą. Reszta w Tobie, to same zalety;). Może jeszcze trochę bym Cię douczyła gotowania, bo jak wybranka ma być inteligentna, to w gary nie da się wpuścić:evil_lol:.[/quote] Hehe wiedzialam ze Pani Irenka napisze ze nie pusci Romka do Warszawy:eviltong: Ciesze sie ze Patosik juz lepiej, wiecie tak swoją drogą może i dobrze sie stało ze Asia tak szybko odwiozla Patosa, bo nie wiadomo jakby to sie z nim potoczylo dalej...wole nawet nie myslec:shake: A takto chlopak dochodzi do siebie:multi::multi::multi:
  15. Witam:) Dzwonił przed chwilą do mnie mój chrzestny, ktory mieszka w Kielcach, jego znajomemu niedawno odszedł piesek i chciałby zaadoptowac jakiegos pieska, do kogo z Was moglabym mu dac kontakt?? Nie mam pojecia co do jego "upodoban" mysle ze chciałby jakiegos mniejszego pieska, gdyz takiego wczesniej posiadal:razz: W kazdym razie napewno znajdziecie mu jakąś bide:cool3: Domek mysle ze bardzo fajny, Pan zawsze poprzedniego pieska zabieral wszedzie ze sobą i swiata poza nim nie widzial:lol: Pozdrawiam
  16. Odetchnelam troche z Patosem ciut lepiej, ale szczegóły to Pani Irenka napisze napewno pozniej bo nie chce nic poprzekrecac;)
  17. [quote name='agata51'] Dziewczyny, gdzie jest teraz Patos? Gdzie jest ta Arka?[/quote] Arka jest w Krakowie na ul. Chłopskiej (dzielnica Bieżanów), mają tam szpitalik, w ktorym można zostawic psa na całą dobe pod opieką lekarzy, i wlasnie Patos jest na tym szpitaliku, ale nie wiem co i jak z psem, bo Pani Irenka ma tel poza zasiegiem:shake: [url]http://www.arka-vet.pl/arka.php[/url]
  18. [quote name='Neigh'] I to jest k.... skandal, ze pierwsze kroki w celu podania leków przeciw padaczkowych nastąpiły dopiero w Niepołomicach.No poza relanium "na drogę". W jakiej dawce?????? I to jest skandal, ze ataki występowały od iluś tam dni, a Irenkę zawiadomiono wieczorem o ile się nie mylę w sobotę......i będąc tyle km od psa ONA obdzwaniała wrocławskie lecznice szukając pomocy.......Żeby w nocy dostac smsa, ze pies wraca......i zeby następnego dnia wylądował w hotelu. Nie - sorki tak się nie robi. Tak się nie robi nawet z psem znalezionym na ulicy. A leczenie i ratowanie własnego psa - to nie jest kuźwa żadne bohaterstwo tylko OBOWIĄZEK zresztą psi......[/quote] szczególnie że Patos mieszkał rzut beretem od klinik uczelnianych i tam fachowa opieka jest całodobowo:shake:
  19. [quote name='irenaka'] Napiszcie mi czy pies powinien dostać jakieś witaminy, wzmocnienie w takim stanie i po takich atakach. Może coś trzeba zasugerować naszej Danusi jak będzie u Patosa. Pani Irenko Danka jest bardzo dobrym lekarzem od ładnych paru lat i napewno bedzie wiedziała co podać najlepiej. Juz konsultowałam Patosa u siebie, ale tak jak Pani napisala na odległość to nic sie zrobic nie da, ja nawet nie widzialam tego ataku wiec opisywalam go lekarzowi z opowiadan Asi, wiec trudno o diagnoze. Zrobimy badania te co mozna zrobic, zeby sprawdzic stan zdrowia ogolny psa, ale jak to przy padaczkach przewaznie jest to podstawą bedą tu leki przeciwdzialające atakom...
  20. Najprawdopodobniej Patos nie miał od wczoraj ataku, dostał wczoraj i dzisiaj lek o nazwie Phenytoinum. Dzisiaj o 15 przyjezdza do Patosa lekarz, żeby pies nie musiał stresowac sie dodatkowo podróżą, wiec popoludniu bedzie wiadomo cos wiecej. Mama mówi że Patos zachowuje sie nie jak Patos, jest strasznie wystraszony, boi sie wyciągnietej reki, boi sie psów, nie chce wychodzic z budy, nieciekawie:-( kurcze nie moge uwierzyc ze tak to sie potoczylo wszystko, jeszcze pare dni temu widzialam Patosa przeszczesliwego w nowym domu, a teraz taka masakra:placz:
  21. [quote name='irenaka']Wczoraj wieczorem Patos miał kolejny atak. Dzisiaj niestety wraca do Niepołomic:-(. Jak tylko dojadą wzywam weta do hotelu. Napiszcie mi czy oprócz badań krwi robić mu jeszcze jakieś? Czuję się dzisiaj jak bezmózgowiec, musi mi ktoś pomóc z tą diagnozą padaczki:shake:.[/quote] Cholerka kilka ataków w tak krotkim czasie to nie za dobrze... Dzisiaj na uczelni postaram sie dowiedziec czegos wiecej, co mozna zrobic:/ Badania krwi to podstawa, zobaczymy czy cos niedobrego sie nie dzieje z watrobą albo nerkami... Ojj biedny pies:placz:
  22. [quote name='irenaka']Paulinko:loveu: Bardzo dziękuję za wizytę u Patosika. Zdjęcia super, chłopak chyba zaczyna wierzyć, że to już jego dom. Ten prawdziwy. Wracaj do domu, mam niespodziankę. Z Niemiec przyszedł filmik z Bianką:loveu:. Nie poznasz Jej.[/quote] Wracam, wracam tylko ze zawsze jak jestem do mu to Pani nie przyjezdza:eviltong: O Biance mama mi mowila, juz sie nie moge doczekac filmiku, pewnie nie poznam Bianki:loveu: Z Patosem tez tak bedzie hehe bo wczoraj jak juz widzialam psiaka to nie wierzylam ze to Patos:cool3:
  23. Nio to bylam dzisiaj w koncu w odwiedzinach u Patosika, zdjecia troche niezbyt dobrej jakosci, ale jak na robione telefonem to i tak wyszly:cool3: Powiem krótko Patosik znalazł swoje miejsce na ziemii przy Asi, w sumie to raj na ziemii:loveu: Trudno to okreslic slowami, ale jak sie patrzylo na Patosa to widac ze jest szczesliwy i jakis taki wyluzowany:D Oczywiscie przezylam szok na spacerze z nim i z Asią, Patos idealnie chodzi na smyczy, byl taki zywiolowy dzisiaj i podskakiwal sobie:cool3: Jak on takie postepy robi w tak krotkim czasie, to jeszcze nam zacznie chodzic w pozycji wyprostowanej na dwoch tylnich nogach:evil_lol: Oczywiscie łakomczuch z niego wielki, cos mi sie wydaje ze przytył hehe i dobrze by było by juz wiecej nie tył:eviltong: Zrobil sie z niego taki misiaczek, jest taki puszysty, siersc ma blyszczącą i mięciutką, nic tylko sie przytulać:loveu::loveu::loveu: Oczywiscie wysciskalam, wyprzytulalam i wycalowalam od wszystkich Patoska:lol: Wielkie ukłony z mojej strony dla Asi za podarowanie nowego życia psiakowi;)
  24. [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/6457/dsc00117bkt.jpg[/IMG][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/5918/dsc00120bei.jpg[/IMG][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/10/dsc00121ipi.jpg[/IMG][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/6561/dsc00128dot.jpg[/IMG]
  25. [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2455/dsc00110jww.jpg[/IMG][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/3069/dsc00118cyy.jpg[/IMG][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/7392/dsc00119x.jpg[/IMG] Na pierwszym zdjeciu siusiu, na dwoch pozostalych kupka:evil_lol: hehe troche dziwnie to musialo wygladac jak uradowana robilam zdjecia psu jak zalatwia swoje potrzeby, ale musialam to uwiecznic:cool3:
×
×
  • Create New...