Jump to content
Dogomania

wiata

Members
  • Posts

    347
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiata

  1. [quote name='fawnn'] A propo wetka - sosnica jakos nie przypadla mi do gustu, a ufam lecznicy na Toszeckiej (dr. J.Cymbryłowicz). A wierzcie mi ze zjadlam zeby na lecznicach przy 1 moim psiunku (zlamanie przedniej lapki po skosie - dluga historia = wiele zabiegow :-(). [/quote] [COLOR=Green][B]No proszę jak to się dziwnie plecie. My byliśmy z nich tak zadowoleni, że z Rybnika tam sunię woziliśmy. Wydarli nam naszego skarba śmierci, gdyby nie oni to być może nie byłoby już jej z nami. Cieszę się bardzo, że Spajki już lepiej się czuje. A tak z ciekawości spytam, praktyki szamańskie stosowałaś, czy uznałaś ciotkę wiatkę za wariatkę ;)?? [/B][/COLOR]
  2. [COLOR=Green][B]Czemu zły?? Czy coś się stało?? "Nie ma tego złego...", ale i tak smutno:placz:. Pianka jesteś bardzo dzielna. [/B][/COLOR]
  3. [COLOR=Green][B]Co u maluszka?? Martwię się. W Sośnicy macie doskonałą lecznicę weterynaryjną, nie wiem gdzie Wy chodzicie, ale jeśli nie macie jeszcze ulubionego weta to ja bardzo polecam właśnie ich. Co do objawów to nic nie przychodzi mi do głowy. Nieco podobne niedawno miał kociak mojej siostry i to było zapalenie oskrzeli. Po antybiotyku szybko przeszło. Mam nadzieję, że to nic poważnego.[/B][/COLOR]
  4. [COLOR=Green][B]Dzisiaj święto, szkoda że nie dla Ciebie :-(.[/B][/COLOR]
  5. [COLOR=Green][B]Pod taką decyzją jaką podjęłaś podpisuję się obiema rękami i sądzę, że wielu postąpiłoby podobnie. Cieszę się ogromnie, że ktoś już czeka na Simsonka. Jeśli chodzi o podróż to może zadzwoń jutro raniutko do swojego weterynarza i spytaj co zrobić w przypadku choroby lokomocyjnej połączonej ze stresem, co lepiej podać i w jakich dawkach. Będzie dobrze, może nie łatwo, ale jak już się uda, za co mocno trzymam kciuki, to będzie naprawdę cudownie.[/B][/COLOR]
  6. [quote name='fawnn'][LEFT]Dzieki za mile przyjecie ;) Tak Madziu - Spike zostaje Spike'm (pasuje do niego a poza tym nie ma sensu do stresowac dodatkowymi zmianami) :p[/LEFT] [/quote][LEFT] [COLOR=Green][B]Mam na imię Bogusia :razz:. Jest nas trzy: dwie Magdy i ja. Ja, czyli wiata, czyli Bogusia :lol:.[/B][/COLOR] [quote name='fawnn'] [FONT=Arial][SIZE=2]Witam[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Zalicytował pan lub pani psa którego wczoraj ja kupiłam przez telefon, dziś jechałam 40 km po niego dwoniąc do pani marty że jestem w drodze, ona się ze mną umówiła na miejscu, gdy dojechałam na miejsce z dziećmi dowiedziałam się kto pierwsz ten lepszy i psa nie było już, bardzo wam wszystkim dziękuję a w szczególności moja trzyletnia córeczka!!!![/SIZE][/FONT][/quote][FONT=Arial][SIZE=2] [COLOR=Green][B]Ta pani nie mogła nikogo ani niczego kupić, bo nic nie było na sprzedaż. Lepszy ten kto lepszy a wszyscy wiemy kto Gosiu. BTW trzyletnia córeczka nie czuła by się zawiedziona gdyby mam powiedziała jej prawdę a nie obiecała (cytuję) "kota w worku". Zresztą kto tu miał być, ale na szczęście nie jest, opiekunem psa, mama czy dziecko.[/B][/COLOR] [/SIZE][/FONT] [quote name='fawnn'] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#000000] Po paru godzinach: [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]jesteście poprostu wredne małpy[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]nie poadrawiam[/SIZE][/FONT][/quote][FONT=Arial][SIZE=2] [COLOR=Green][B]Wredna małpa do zadań specjalnych - polecam się :eviltong:.[/B][/COLOR] [/SIZE][/FONT] [quote name='fawnn'] A co u nas - juz pisze ;) Wiec Spike okazuje sie pol psem pol kotem (moze z jakims sie wychowywal) - spi na zaglowku naroznika i wkakuje na parapety :cool1: A dzis udalo mu sie zrzucic nawet kwiatka, po czym ze stresu biedak sie posiusial na swoje poslanko ale to zrozumiale... czytajcie - nic sie nie stalo ;) Poza tym okazuje sie jedno jaderko mu nie zeszlo i poki co nie bedziemy nic robic poza bacznym obserwowaniem tego problemu. Jest na 3 dniowym antybiotyku przez ta biegunke ktora mial i na diecie (sucha karma) i jest juz lepiej. Spike: Mam nowe poslanko mniejsze od starego bo tamto bylo po Sabuni (poprzednim piesku mojej nowej pani) bo stare dzis zasiusialem :roll: i zostalo wyprane wraz z kocykiem :lol: Pani chce mi tez kupic nowa smyczke bo na tej starej za mna nie nadaza bo robie sie coraz bardziej swobodny, ale dzis ceny ja zszokowaly wiec postanowila poszukac mi takej na allegro. A i obiecala mi kupic jakas zabawke bo poki co mecze jej pluszaki :p Po malu zaprzyjazniam sie z moimi sasiadami i ich wlascicielami wiec wydaje mi sie ze zapuszcze tu korzenie :lol: Pozdrawiam was :p[/quote] [COLOR=Green][B]Dobrze, że wszystko dobrze, pozdrawiamy również i czekamy na kolejne wieści z cyklu "Jak mały Spajki wymknął się z rąk czarownicy i znalazł kochający domek".[/B][/COLOR] [/LEFT]
  7. [COLOR=Green][B]Sama prawda.[/B][/COLOR]
  8. [COLOR=Green][B]Brzmi tajemniczo, jakiego rodzaju jest to ultimatum??[/B][/COLOR]
  9. [COLOR=Green][B]Dzień dobry uśmiechnięta panienko.[/B][/COLOR]
  10. [COLOR=Green][B]Wspaniały dom, chce wspaniałego psa, czyż to nie wspaniałe zestawienie :cool3:.[/B][/COLOR]
  11. [COLOR=Green][B]Witaj Gosiu. Super, że jesteś i super, że Spajki jest właśnie u Ciebie. Ranny, psiakowi udało się uciec pani Iwonie dosłownie o 2 godziny, aż strach pomyśleć co by było gdyby... Ta okropna kobieta wypisuje meile, straszy, obraża... tragedia :-o. A co do sprzedaży ziemników to ja również bardzo je lubię pod każdą postacią. Natomiast uściślając w przypadku Spajkiego nie było mowy o sprzedaży, jedynym celem aukcji było znalezienie mu domu, pokazanie go światu i to było wyraźnie zaznaczone... Pani niestety tego nie rozumie, podejrzewam, że wielu innych rzeczy również. Powiedzcie mi jak osoba, która po przyjeżdzie do schroniska, mimo iż wiedziała doskonale, że nie ma szans na rezerwację Spajkiego, że jest inna osoba chętna, że psiaka raczej nie będzie, nie chciała obejrzeć innych psów a mamy ich ponad 300, miałaby być dobry domem dla żywej istoty?? Zero empatii, zero zrozumienia sytuacji, nieumiejętność panowania nad emocjami... porażka..., szkoda słów... No dość tego, a co tam Gosiu u Spajkusia, imię zostaje?? [/B][/COLOR]
  12. [COLOR=Green][B]Się porobiło, to trzymamy za kciuki za dobry wybór.[/B][/COLOR]
  13. [COLOR=Green][B]To ja też czekam na zdjęcia.[/B][/COLOR]
  14. [COLOR=Green][B]I u Alfiego też cisza :shake:.[/B][/COLOR]
  15. [COLOR=Green][B]Oj coś nikt tu nie zagląda.[/B][/COLOR]
  16. [COLOR=Green][B]Całym stadem, trzymamy całe stado, mocno zaciśniętych kciuków.[/B][/COLOR]
  17. [COLOR=Green][B]Spajki w nowym, super domku. Dobrze Spajkusiu, że Twoja nowa rodzinka po Ciebie tak szybko przyjechała, w ostatniej chwili uciekłeś z łap czarownicy ;).[/B][/COLOR]
  18. [quote name='Pianka']A w piatek dzwoniła jakas pani w sprawie Simsona z jakiegoś ogłoszenia gdzie nie było zdjęć. Simson jest dla niej za duży:shake:[/quote] [COLOR=Green][B]Hmmm, może to z mojego ogłoszenia na Żorskiej stronce. Tam niestety nie ma możliwości wstawienia zdjęć.[/B][/COLOR]
  19. [COLOR=Green][B]No, no, jakie gustowne i bezpieczne szeleczki ma piesio.[/B][/COLOR]
  20. [COLOR=Green][B]Czemu jeszcze nie pojawił się domek dla śliczności :shake:.[/B][/COLOR]
  21. [COLOR=Green][B]No, no... to ja też jestem ciekawa czy ktoś się od Ciebie odzywał :cool3:.[/B][/COLOR]
  22. [COLOR=Green][B]Grasieńka pokazuje śliczny pyszczek.[/B][/COLOR]
  23. [COLOR=Green][B]Co u Kacperka?? Jeśli chodzi o balsam szostakowskiego to dla nas przywozi nasz weterynarz, także gdyby ktoś potrzebował nie powinno być problemu. Jeżdżę z Irą dość często na kontrole to okazji do załatwienia tego specyfiku nie brakuje. [/B][/COLOR]
  24. [COLOR=Green][B]Oj coś nie masz szczęścia Grasieńko.[/B][/COLOR]
  25. [COLOR=Green][B]Dopiero teraz tu trafiłam i mocno trzymam kciuki za Kacpra. Temat jest mi tym bardziej bliski, że 8 miesięcy temu zabraliśmy ze schroniska sunię ON z taką samą raną jaką ma Kacperek. Tyle, że u naszej Iry rana była na podbrzuszu i od wewnętrznej strony stawu biodrowego. Obecnie, czyli po tych 8 miesiącach rana jest wielkości 1cm na 0,5cm. Ten maleńki kawałek rany niestety jest w miejscu w którym skóra ciągle pracuje, goi się bardzo słabo i jest narażona na rozerwania. Bardzo czekam zatem na informacje na temat plastrów, być może naszej Iruni też by pomogły. Natomiast Kacperkowi bardzo gorąco polecamy balsam szostakowskiego. Działa cuda, pięknie przyśpiesza ziarninowanie rany. My o tym specyfiku dowiedzieliśmy się dopiero w grudniu, czy po 2 miesiącach pobytu suni u nas i przyznam, że dopiero od tamtego momentu zaczęło się poprawiać. Na pocieszenie dodam, że rana Kacpra jest w takim miejscy, że powinna się ładnie goić. Taka mała kropelka szczęścia w tym całym nieszczęściu. Buziaki dla pisurka.[/B][/COLOR]
×
×
  • Create New...