-
Posts
67 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gatara
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/315/08eccc4f0a4a51c0.jpg[/IMG][/URL]
-
Już po świętach ale dzisiaj wywołałam zdjęcia moich Mikołajków :lol: Wega i Azor [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5e076307d39a0ccf.html"][IMG]http://images11.fotosik.pl/1/5e076307d39a0ccfm.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/929073f036212f50.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/268/929073f036212f50m.jpg[/IMG][/URL] Bono i Falka [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e9492814982ae7ae.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/312/e9492814982ae7aem.jpg[/IMG][/URL][U][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4bb07cae77c0c329.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/268/4bb07cae77c0c329m.jpg[/IMG][/URL][/U] Kiwaczek i Kłopcia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9a590fd006e33588.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/312/9a590fd006e33588m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2e473a056c3301d8.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/312/2e473a056c3301d8m.jpg[/IMG][/URL] Mam nadzieje że się Wam spodobają ;). [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2e473a056c3301d8.html"] [/URL]
-
[quote name='tajdzi']to się nazywa przepuklina tłuszczowa, warto kontrolować ją ;)[/quote] Oprócz Wegi wszystkie moje pozostałe koty mają taką przypadłość :lol:, nawet mały Kiwaczek zaczyna nosić beczułkę zamiast brzuszka :p.
-
No i jak Wasze kociaste mają się po świętach? Bardzo przytyły :p ? Mój Azik znowu doszedł do 5,5 kilo :), idzie na dietkę :evil_lol: .
-
U nas straty na froncie sernikowym, bananowym, makowcowym i mandarynkowym :diabloti:. Kociaste polują na żarełko jakby były głodzone od dwóch tygodni :evil_lol: .
-
[quote name='M10M'] Czyżby ten rok obfitował w wyjątkowo żywiołowe koty? Ja do tej pory też miałam raczej spokój a dziś..... (...) Przykleiłaś je czy jak? Moje razem nie sypiają - poza Żabką i Kotecką ale one śpią zwinięte w kłębek. [/quote] Oj tak :lol:, ten rok przyniosł "wyjątkowe" koty. Nie musiałam ich kleić :lol:, chłopcy zasadniczo są nierozłączni, jest między nimi tylko pół roku różnicy ale Azorek adoptował Kiwaczka i zajmuje się nim jak najlepsza matka, nie bardzo dopuszcza do Kiwcia resztę watahy i robi sceny zazdrości:crazyeye:. [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1ce4faa1bad0de0c"][IMG]http://images3.fotosik.pl/147/1ce4faa1bad0de0cm.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=de14117e675f7895"][IMG]http://images2.fotosik.pl/147/de14117e675f7895m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1c15171efb056638"][IMG]http://images4.fotosik.pl/111/1c15171efb056638m.jpg[/IMG][/URL] Obaj mają wyjątkowo impulsywne charaktery i kilka razy dziennie dostają takiej "głupawki" że normalnie "klękajcie narody" :diabloti:, także też się piszę na pożyczanie córki :mad:. Azorek jest wiecznie chory, Kiwcio ma kłopoty z koordynacją i nie widzi na jedno oczko, a potrafią razem roznieść dom, takie "biedne maleństwa" :eviltong:. A to od nas z najlepszymi życzeniami dla Kociarzy na Psim Forum ;-) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8eed3a1bc46789dc"][IMG]http://images3.fotosik.pl/303/8eed3a1bc46789dcm.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='an3czka'][I][B]Ja tez nie wiem jak to u nas będzie. Chyba najlepiej, gdyby kocisko na stół nie wchodziło:stupid: :evil_lol: [/B][/I] [I][B]Może jest to do zrobienia... Ostatnio uduczłam (zresztą bezskutecznie) Irka od wchodzenia na blat kuchenny - on wchodził, ja go ściagałam i tak hmmmm... po 10 razie dał sobie spokój... na kilkanaście minut. Może ze stołem się jednak uda?:lol: [/B][/I][/QUOTE] Mnie oduczanie jakoś nie wychodzi :placz: , do tej pory nie było problemu, jeszcze zeszłej wigilii miałam 4 koty które zupełnie nie interesowały sie stołem. Tym razem nastała pierwsza taka okazja Azorka i Kiwaczka, obaj mają nieprzeciętne apetyty i wspólnie stanowią coś w rodzaju kudłatego tornada na widok jedzonka, zwiążę Potffory i tyle :mad: :diabloti: . A to te dwa potffory ;) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d617f3dfafaa52a6][IMG]http://images2.fotosik.pl/147/d617f3dfafaa52a6m.jpg[/IMG][/URL]
-
Azorek ukradł dzisiaj obranego banana i wrąbał go z szałem pożądania w oczach :crazyeye: , czasem poważnie się zastanawiam czy on faktycznie jest kotem ;) . Strach pomyśleć co będzie jutro, tyle żarełka na stole i wszystko dla Azika :evil_lol: .
-
U mnie przy sześciu szalonych kociastych o normalnej choince nie może być mowy. Od kilku lat mam taką malutką powieszoną prawie pod sufitem, i tak czasem któremuś uda sie do niej doskoczyć :lol:. Inną sprawą jest wigilia, do tej pory nie było problemów, w tym roku jednak wypada pierwsza taka okazja moich najmłodszych głodomorów :crazyeye: , strach pomyśleć, już widzę oczyma wyobraźni te spadające talerze . I Kiwaczek i Azor mają nieprzeciętne apetyty, przed ich nastaniem nie mogłam uwierzyć że kot może być żarłokiem ;), jak zobaczą stół zastawiony jedzeniem .... rany boskie :scared: , toż to będzie najazd tatarski, co najmniej... :haha:
-
[quote name='Czoko']Łobuzica pogryzła Wojtkowi materac rehabilitacyjny taki powlekany składany - nie zwracał na sunię uwagi, zamknął się w pokoju z komputerem do nocy i odwdzięczyła się!!! Z czego wynika że i ja nie dostałam się do naszego komputera ale net włączyłam w najbardziej odpowiedniej chwili...[/quote] To się dziewczynka zemściła :lol: , będzie miał Wojtek nauczkę na przyszłość - Chocuni się nie ignoruje :mad: . Z mojego Azora też jest taki gryzoń :crazyeye: , a podobno koty tak nie robią :evil_lol:.
-
[quote name='Poświata']Bo w naszym popieprzonym świecie lepiej być takim co kopie koteczka albo wydłubuje mu oczko, albo takim co odwraca głowę i ma "święty spokój". Każdy kto odstaje od tej "normalności" jest nienormalny. Ja mam koty i syna u którego ujawniła się astma alergiczna na koty, jak sie okazało... I co, powinnam oddać koty ??? Zdaniem mojej sąsiadki, osoby wydawałoby sie kulturalnej i wykształonej, pewnie tak, ona tak właśnie zrobiła. Córka alergiczka, dwa koty wylądowały u rodziców sąsiadki (na szczęście), ale tego że nie powinna przy alergicznym dziecku palić w domu, to jakoś nie przyjmuje do wiadomości :roll: . A takich jak ona niestety jest więcej niż takich jak TY. Wyrazy szacunku [B]gatara !!!!!!![/B][/QUOTE] Niestety to wszystko prawda, może ze względu na osoby takie jak Twoja sąsiadka wolę zwierzęta od ludzi... Wbrew pozorom najgorsi są ci "światli i kulturalni" ludzie, szlag człowieka trafia :angryy: .
-
To nie pierwsza podrzucona sierotka, po prostu ten był uważany za "brzydkiego" przez potencjalnych właścicieli :mad: więc został u mnie. Ludzie generalnie wstydu nie mają i jeżeli ktoś ma wiecej niż jednego kota już jest uważany za "innego":angryy: . Okoliczni "przyjaciele" już nie raz uszczęśliwiali mnie pieskami lub kotkami po przejściach, udało mi się znaleźć sporo dobrych domów. Kiwcio widać był mi pisany :). Z tą harmonią w domu też jest różnie ;), jak to w rodzinie - raz się kochają, raz nienawidzą ;). Zwłaszcza Azor i Bono mają nieprzeciętnie wybuchowe charaktery ( mają to po mnie :lol:), przepychankom nie ma końca, z tym że raczej nigdy nie biją się na serio, po prostu uwielbiają zapasy :).
-
[quote name='M10M'] No to czekamy... Mam nadzieję, że skoro już na psim forum znalazłaś koci temat, to będziesz tu częściej zaglądać :lol: ;)[/quote] Też mam taką nadzieję ;). No to zapowiedziany ciąg dalszy... Kolejna jest Falka-maluch który biegał po zatłoczonej ulicy za ludźmi i prosił o pomoc.Kicia miała rozwaloną wargę i wyglądała jakby miała rozszczep podniebienia (na szczęście to zmyłka [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG]). Falunią od razu zajął się Bono, wychowywał ją na swój obraz i podobieństwo, stworzył więc "synusię swojego mamusia" ;). Teraz Falka ma 3,5 roku i jest swego rodzaju "małym chłopczykiem" nadal zakochanym do granic możliwości w Boniaczku. Bono z małą Falką [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6843df7cef8d2d93"][IMG]http://images1.fotosik.pl/218/6843df7cef8d2d93m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=462343479b4fb0ad"][IMG]http://images2.fotosik.pl/208/462343479b4fb0adm.jpg[/IMG][/URL] Mała Falka i Falka obecnie: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=18c98485a614e5f1"][IMG]http://images1.fotosik.pl/217/18c98485a614e5f1m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3c8350360bb4ff7f"][IMG]http://images3.fotosik.pl/291/3c8350360bb4ff7fm.jpg[/IMG][/URL] Kolejny jest Azorek-kot o mentalności psa i potwornych problemach ze zdrowiem. Urodził się chory i tylko on został na świecie ze swojej rodzinki-reszty niestety nie dało się uratować. Pochodzi z ogródków działkowych i jest u nas już od roku. Azik ma wrodzony brak odporności i polipy w nosku, które utrudniają mu oddychanie. Skończył właśnie 14 miesięcy i jest chyba najwiekszą przylepą z naszych kotów, biega za ludźmi jak pies, stąd zresztą jego imię :lol:, nawet próbuje szczekać, jego haua-haua bez przerwy rozlega się w domu ;). Azorek mały i obecnie: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e77e946126a267de"][IMG]http://images3.fotosik.pl/114/e77e946126a267dem.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e254cadb3fa8380a"][IMG]http://images1.fotosik.pl/123/e254cadb3fa8380am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=515871290595b938"][IMG]http://images2.fotosik.pl/236/515871290595b938m.jpg[/IMG][/URL] Najświeższym nabytkiem jest Kiwaczek. W lipcu tego roku został mi podrzucony pod drzwi w tekturowym pudełku, maluch był sparaliżowany i miał pogruchotaną szczękę. Po intensywnej kuracji doszedł do siebie na tyle że przestałam martwić się o jego życie. Jednak pozostałości tych przeżyć są widoczne, Kiwcio ma wgnieciony lewy policzek, zezowate na wpół ślepe oczko i jest trochę mniejszy niż inne koty w jego wieku. Taki już zostanie, ale ja uważam go za najpiękniejszego kota świata :lol:, teraz ma 7,5 miesiąca. Od początku opiekę nad maluszkiem przejął Azor, uwielbia swojego przybranego synka i cały czas trzymają się razem. Kiedy Azor zniknie Kiwaczkowi z pola widzenia mały płacze w niebogłosy. Mały Kiwcio i Kiwcio z Azorkiem: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4cfd52777c6b74d9"][IMG]http://images1.fotosik.pl/123/4cfd52777c6b74d9m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=41bfb84de1b6601d"][IMG]http://images3.fotosik.pl/114/41bfb84de1b6601dm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1721b40990709606"][IMG]http://images1.fotosik.pl/174/1721b40990709606m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=03c17c4a1b5b9f7e"][IMG]http://images2.fotosik.pl/165/03c17c4a1b5b9f7em.jpg[/IMG][/URL] Kiwcio teraz: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6ea4e940f2769ade"][IMG]http://images2.fotosik.pl/236/6ea4e940f2769adem.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e98a9db9f2933410"][IMG]http://images4.fotosik.pl/199/e98a9db9f2933410m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ea2b33e747015a85"][IMG]http://images1.fotosik.pl/245/ea2b33e747015a85m.jpg[/IMG][/URL] To już wszystkie historie moich kotów, mam nadzieję że są dla Was ciekawe :).
-
[quote name='M10M']Wcale mnie nie dziwi, że masz właśnie takie koty - historia Wegi wiele o Tobie mówi. Powiedz coś więcej o swoich kotach i pokaż je w całej okazałości... ;)[/quote] Dzięki :oops:, w takim razie opowiem trochę o kociastych. Oto nestorka rodu Kłopotyna -prawie już 9-cio letnia dzikuska,która jako jedyna z miotu ostała się przy życiu,wychował ją pies więc nie mruczy tylko warczy i gryzie(rottweiller w kociej posturze)-nie znalazł się jeszcze taki kto da radę ją poskromić (my również się do takich zaliczamy;)). Kłopcia tolerowała tylko Smoczka, nam nigdy nie pozwala na bliższe kontakty. Po śmierci ukochanego psiaka przeżyła półroczną depresję :(, bardzo trudno było ją wyprowadzić na prostą, teraz jest już dużo lepiej ale Smoczusiowej podusi nadal nie opuszcza. Kłopcia w wieku 2 lat i obecnie: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=53d615539ed33e7b"][IMG]http://images3.fotosik.pl/209/53d615539ed33e7bm.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=06cf925b88b4173c"][IMG]http://images1.fotosik.pl/218/06cf925b88b4173cm.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=efb805cc752721fc"][IMG]http://images2.fotosik.pl/190/efb805cc752721fcm.jpg[/IMG][/URL] Następna była Wegunia, jej historię już znacie. Wegulka jest bardzo drobną ale zdecydowaną osóbką, waży zaledwie 2,2 kg a ma już prawie 7 lat, kilka lat temu zaatakował ją nowotwór, jak do tej pory wydaje się że udało się go pokonać. Następny w kolejności jest Bono-przepiękny kastrat o duszy wiecznego dziecka i aspiracjach alpinistycznych i wokalnych.Znalazłam go pod maską samochodu w zimie jako 1,5 miesięczne kocię i jakoś udało mi się go wydobyć-wychowała go Wega-która teraz ma połowę jego wagi [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] . Bono ma 5 lat oraz wrodzoną schizofrenię i hipochondrię:lol:. Malutki Bono z Wegą i obecna proporcja :) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5eb5cc6180f6daf7"][IMG]http://images2.fotosik.pl/208/5eb5cc6180f6daf7m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8c13bb8f101e0fef"][IMG]http://images3.fotosik.pl/207/8c13bb8f101e0fefm.jpg[/IMG][/URL] Mały Boniaczek i Bono obecnie: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1026d4570697fcfc"][IMG]http://images2.fotosik.pl/209/1026d4570697fcfcm.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5562f8fec04bc024"][IMG]http://images1.fotosik.pl/217/5562f8fec04bc024m.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=25297b2b65eebdab"][IMG]http://images2.fotosik.pl/299/25297b2b65eebdabm.jpg[/IMG][/URL] Ciąg dalszy nastąpi.... :lol:
-
[quote name='M10M']To fakt - musiał być wspaniałym psem. [B]Gatara[/B] - czy po Smoku kicią opiekuje się jakiś inny pies, czy pozostała samotna? [/QUOTE] Smok był cudownym psem :loveu: , wychował nie tylko Wegę ale i jeszcze trzy koty, najbliżej był z Kłopcią, ona do tej pory śpi w posłanku Smoka, chociaż od jego śmierci minął już rok :(. Na chwilę obecną nie ma z nami psiaka, przybyło za to dwa koty, niestety oba "specjalnej troski" . Mamy za to bardzo wielu psich gości, szczególnie jeden przypadł moim kociastym do gustu - mały, łaciaty Ciapuś, bawią się z Azorkiem jak dwa równoprawne psy (Azor to kot) i platonicznie kochają z Wegą: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c72b02120f3ad917][IMG]http://images2.fotosik.pl/208/c72b02120f3ad917m.jpg[/IMG][/URL]
-
Opowiem Wam historię mojej Wegi i Smoczka. Kiedyś szłam ze Smoczkiem na spacer w okoliczne działki i przechodziliśmy koło rozkopanych kanałów,ja niczego nie zauważyłam ani nie usłyszałam ale Smok stanął w miejscu i nie chciał się ruszyć.Wciągnął mnie do kanału i tam zauważyłam maleńkie coś wyglądające na myszkę.Po bliższych oględzinach okazało się kotkiem z przywiązanym do szyjki kamykiem-ktoś musiał chcieć utopić to maleństwo-gdyby nie Smok nawet nie dostrzegłabym malucha na skraju wody.Przyniosłam ją do domu i wysuszyłam,mała była straszliwie wychudzona i miała ogromne ilości odchodów świerzbowca w uszkach,wydawało się że ma około 1,5 miesiąca.Weterynarz po dokładniejszych oględzinach stwierdził że tak naprawdę ma 4 miesiące.Długo trwała rekonwalescencja mojej Weguni i cały czas opiekował się nią Smok.Nie ma go już niestety z nami-zabrał go podstępny nowotwór ale koty strasznie za nim tęsknią(my jeszcze bardziej). Wega wtedy i dziś: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fb3fe1de673ca3d1][IMG]http://images3.fotosik.pl/207/fb3fe1de673ca3d1m.jpg[/IMG][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=66c7dc5b354c5120][IMG]http://images3.fotosik.pl/147/66c7dc5b354c5120m.jpg[/IMG][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=30d222ec26168c0b][IMG]http://images1.fotosik.pl/123/30d222ec26168c0bm.jpg[/IMG][/URL] Smoczunio [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=df7a31c6a707c96b][IMG]http://images2.fotosik.pl/298/df7a31c6a707c96bm.jpg[/IMG][/URL][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=219896a65659b7a9][IMG]http://images4.fotosik.pl/82/219896a65659b7a9m.jpg[/IMG][/URL]
-
Witaj Ewuś! Wreszcie na dobre trafiłam do Twojego wątku, masz przepiękną Lisiczkę :). Na pewno będę czesto zaglądać.