A wiec chyba jednak to ta jego siersc powoduje,ze wyglada jak kluseczek;-)!Ami nie jest szczekliwy,ale szczekac potrafi-juz wyprobowalismy;-)!Ale mam male pytanie,bo mam chyba problem z jego jedzeniem.Otoz,hodowczyni karmila go suchym pokarmem,i dostalismy tez worek,a raczej wor ogromny,tego pokarmu do domu.A mi sie wydaje,ze AMI glodny chodzi,suchy pokarm tylko skubnie i tyle jedzenia.Rano dalam mu jesc z puszki dla psow i zjadl-moze nie od razu,ale dosyc szybko.Czy jest to mozliwe,ze on teskni za mama i babcia-bo z nimi byl przez caly czas-i dlatego nie chce jesc?A jak tak,to kiedy moze mu to minac?Widze,ze sie u nas juz zadomowil,mnie z oczu nie spuszcza;-)!,bawi sie z mezem i synem,a nawet juz w nocy spi.Pierwsza noc nie byla fajna,bo skomlal,ale juz z wczoraj na dzis przespal do 4.30 rano.I jeszcze cos-on tak sobie popiskuje w roznych godzinach dnia-jakby mu czegos brakowalo,co to moze byc?I jeszcze na koniec dodam-tak madrych pieskow jeszcze nie spotkalam,one ucza sie w mgnieniu oka(przynajmniej nasz AMI).