Jump to content
Dogomania

mela123

Members
  • Posts

    49
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mela123

  1. To do mnie ma jutro dotrzeć 84 kg Lamb&Rice, sprawdzę datę przydatności dopiero po otrzymaniu, bo wcześniej niestety nie zapytałam, ale u mnie to i tak na niecałe 3 miesiące starczy.
  2. Odświeżyłam wątek tej karmy w styczniu tego roku, jak kupiłam swoim psom pierwszy worek Canidae (mój post #61). Od tego czasu moje psy są na wersji Lamb&Rice cały czas i mogę potwierdzić swoje obserwacje prawie sprzed roku. Psy zjadają błyskawicznie do ostatniej granulki (fakt że mogły być większe w przypadku dużych psów), sierść, aktywność, koopy w porządku, zero gazów. Poza tym sklep (chyba jedyny dystrybutor u nas) często ogłasza różne promocje, także mimo podwyżek, cena wciąż pozostaje jak dla mnie atrakcyjna. Także spokojnie Lamb&Rice mogę polecić.
  3. Chciałam odświeżyć temat, bo karma ta pojawiła się pod koniec tamtego roku na rynku i była mocno promowana cenowo, więc kupiłam swoim psom na próbę. Zjadły już duży worek Canidae wersja Lamb & Rice i wszystko jak na razie jest OK. Jedzą chętnie (ale faktem jest, że one nigdy nie wybrzydzają), qpy ilościowo i jakościowo bez zarzutu, zero gazów. Problemów z sierścią nie odnotowałam, ale to jak ktoś już wcześniej pisał po jednym worku może być za wcześnie na tego typu skutki uboczne. No i dużym atutem dla mnie przy dwóch dużych psach jest cena - poniżej 10 zł/kg oraz tabela dawkowania - mniejsze porcje w porównaniu do bardzo podobnej składem karmy, którą jadły wcześniej - Regal (też jagnięcina+ryż). Również wg mnie minusem są małe granulki - duży pies po prostu je łyka zamiast gryźć, stąd ryzyko zachłyśnięcia. Karma jest dość sucha, choć to może i dobrze, że nie jest sztucznie "natłuszczana", żeby zachęcić psy do jedzenia - zawsze można zwilżyć odrobiną wody lub dodać oleju. Trochę mnie niepokoi, że na stronie sklepu, chyba jedynego, który ją sprzedaje w Polsce, przy największym worku jest adnotacja "chwilowo niedostepny", która wisi już od tygodnia. Tego co mam wystatrczy mi jeszcze na 2-3 tygodnie i mam nadzieję, że uzupełnią braki.
  4. [QUOTE]MakeBelieve [INDENT] A czym się różni Acana Lamb&Apple od Grasslands? [/INDENT] [/QUOTE] [QUOTE]MakeBelieve [INDENT] A coś jeszcze w składzie? Tak bardziej 'wyczuwalnie dla psa'. Czyli ogółem grasslands jest lepsza? [/INDENT] [/QUOTE] Granulki Grasslands wyglądają na bardziej tłuste/wilgotne i są zdecydowanie większe. W składzie jest znaczna różnica w ilości białka (Grasslands pow. 30%). Jeżeli chodzi o koszty to praktycznie wychodzi na to samo - Grasslands jest droższa, ale dawkowanie jest mniejsze (pewnie ze względu na kaloryczność i zawartość białka). Ja właśnie przestawiam swojego psa z Grasslands na Lamb&Apple, przede wszystkim ze względu na wiek - nie chcę starszemu psu dawać tyle białka m.in. stąd ta zmiana. W jego przypadku G. miała duży plus - w ogóle po niej nie smrodził, chyba ze względu na brak zbóż, nie wiem jak będzie po L&A :cool3:
  5. Faktycznie link z molosów nie chce działać, ale przynajmniej podniosę chłopaka.
  6. Wiadomo coś, jak się Jozin sprawuje w nowym domu?
  7. Molos, czy nie molos, w każdym razie szuka domu. Podnoszę.......
  8. Tytuł zmieniłam. Chciałam jeszcze wyjaśnić sprawę Ani, do której pies przyjechał prosto z budowy. [QUOTE]mela to nie chodzi o to ile tu sie uzbiera ale o zasady - dogomaniacy maja na jaki cel przeznaczac pieniadze - nie wyobrazam sobie sytuacji gdy zostawiam komus psa a pozniej cos nagle jest wazniejsze, tym bardziej w takiej g******* sytuacji jakiej ja bylam i jestem teraz [/QUOTE] To nie jest tak, że Ania wepchnęła psa do GameBoy, żeby nie narażać się na koszty i zniknęła. Jeżeli chodzi o koszty to pies został wcześniej zaszczepiony, bo taki był warunek DT (70 zł), odrobaczony (20 zł), pojechał z dwoma workami karmy i puszkami (100 zł), co łącznie daje 190 zł. Miał jeszcze wyprawkę smycz, obrożę i miski. Z tego co wiem, to deklarowała pomoc przy leczeniu, ale nie mówiła, że pokryje [U]wszystkie[/U] koszty leczenia. Nie można posądzać kogoś o nieuczciwość tylko dlatego, że nie ma go na forum i nie może się wypowiedzieć. Różne wypadki się ludziom zdarzają i chyba nikt nie jest w stanie wszystkiego przewidzieć, co nie oznacza, że ma złe intencje i chce wszystkich oszukać.
  9. [quote]wczoraj ta Pani byla 1sza osoba, ktora wiedziala, ze Waldi ma babeszje w dodatku rozmawiajac z nia powiedzialam jej, ze koszt leczenia na pierwszy dzien to 150 zlotych (dostalam rabat 60 zlotych pozniej) - tak jak i o tym, ze nie mam takiej kasy....powiedzialam jej, ze pozycze, miala do mnie zazadzwonic rano :roll:[/quote] [quote] :-o :-o :-o to zmienia postać rzeczy, na miejscu tej pani, do Ciebie jako Dobroczyńcy wydzwaniałabym non stop i pytała jak pomóc.[/quote] Wydaje mi się, ze chodzi tu o Anię, u której pies mieszkał zanim trafił do GameBoy. Z tego co wiem, to wczoraj musiała nagle wyjechać z W-wy (jakieś sprawy rodzinne) dostępu do komputera tam nie ma na pewno, a i siecią telefoniczną nie jest najlepiej, bo próbowałam się do niej dzisiaj wieczorem dodzwonić i chyba jest poza zasięgiem. Kilka osób deklarowało wpłaty, to może poczekajmy do jutra ile się uzbiera.
  10. Super, że Jozino-Waldek jest już w domu!!! Tytułu zgodnie z życzeniem GameBoy na razie nie zmieniam, bo dług został. Czy ktoś mógłby jeszcze dorzucić???
  11. Jak się mały ma dzisiaj?
  12. Psa znalazła pani, która mieszka obok budowy, ale nie mogła go u siebie zatrzymać, więc na kilka dni wzięła go Ania (to ta z którą rozmawiałaś przez telefon), a ja go tylko odwiedzałam i zrobiłam mu wątek.
  13. GameBoy wysłałam Ci na pw. Może jeszcze ktoś chętny dorzucić coś na Jozina???
  14. GameBoy, tytuł zmieniłam, jak miałby być jeszcze jakiś inny to daj znać. Przez telefon nie rozmawiałaś ze mną tylko z moją koleżanką - Anią, u której Jozin mieszkał i która Ci go przekazywała. Ja wstawiłam go tylko na dogo, bo Ania nie ma loginu, a i z dostępem do netu też słabo. Z tego co wiem, to Jozin był prowadzony przez zaufanego weta - najpierw odrobaczenie, potem szczepienie, a kleszcz wyszedł niestety w trakcie. Nr konta dotarł do mnie i zaraz Ci coś przeleję. A jak on sie wogóle czuje teraz?
  15. GameBoy jakie są wyniki badań, czy pies ma babeszjozę? Czy mam zmienić tytuł wątku? Czy zbieramy pieniądze na leczenie? bo jeśli tak to podaj numer konta.
  16. Poczekajmy do 17 na wyniki. Jeśli to miała by być borelioza to ma trochę dziwny przebieg. Mój pies ją przechodził i do momentu podania leków jego stan pogarszał się z godziny na godzinę w bardzo szybkim tempie.
  17. Hm... no to trzeba poczekać.
×
×
  • Create New...