Mimo że się długo nie odzywałam cały czas robimy fotki. Amorek jest cudny.Gdy kocica była chora dzielił z nią kanapę. Teraz mamy remont i Amor zamienił się w prawdziwego stróża domu, łazi za robotnikami a oni wieją przed nim. Pies ma niezły ubaw bo jak szybciej on podchodzi biedacy pomykają jak gazele:scared: