[B]CA DE BOU , moja miłość[/B]
Założyłam ten temat, ponieważ jestem wielkim miłośnikiem rasy ca de bou.
Jako pierwsza sprowadziłam tę rasę do Polski [ rok 1994 ] i w mojej hodowli urodziły się pierwsze szczenieta.
Do roku 1994 rasa była poza Majorką [ skąd pochodzi ] praktycznie nieznana, a w różnego rodzaju encyklopedycznych wydaniach można było znaleźć informację, że ca de bou to rasa zagrożona wyginięciem.
Rok 1994 był przełomowy: z Majorki wyjechały PO RAZ PIERWSZY
legalnie szczenięta ca de bou [ do Polski ] oraz dwa dorosłe ca de bou [ do Francji, do hodowli des Dobs de la Loube ].
Od tego czasu zaczął się triumfalny marsz tych psów po ringach wystawowych całej Europy.
Początkowo zupełnie nierozpoznawalna przez zwiedzających rasa, obecnie jest znana, a dzięki wspaniałemu charakterowi, staje się
coraz bardziej popularna.
Ca de bou to wspaniały pies towarzysząco-obronny, oddany rodzinie przyjaciel, a moją opinię o tej rasie niemal codziennie potwierdzają informacje od kilkuset właścicieli ca de bou, którzy u mnie nabyli szczeniaka, z którego , zgodnie z moimi informacjami o charakterze rasy, wyrósł cudowny pies rodzinny.
Na początek wstawiam kilka zdjęć różnych moich piesków.
Wszystkich miłośników rasy zachęcam do pogłębiania wiedzy .
Wiele informacji można znaleźć na mojej stronie [URL="http://www.cadebou.com.pl/"][COLOR=#22229c]www.cadebou.com.pl[/COLOR][/URL]
Oczywiście chętnie podzielę się swoją wiedzą o tej rasie na łamach tego forum.
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images4.fotosik.pl/143/8fcb5b4c23554e8a.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/179/b76e2c491cccf38b.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images4.fotosik.pl/143/ceffc8a813908d60.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/179/5c13d58ca61e40f0.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/179/a1d4ec14c9d09c74.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images1.fotosik.pl/188/dd8036d2ce6056f2.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/179/ff94bdaebb8d3d0d.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images1.fotosik.pl/188/f34796cd0a1e2c99.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images1.fotosik.pl/188/2516ffe53f0b753c.jpg[/IMG][/URL]
A jak to się zaczęło?
Miałam rottweilerkę. Cudowna rasa, wspaniały egzemplarz mi się trafił. Ale wtedy intensywnie trenowałm jeździectwo , zawody trwały po kilka dni, a mnie do hotelu nie chcieli wpuszczać z takim
"strasznym psem" [ naprawdę, takie to były czasy, że hotelarze robili łaskę klientom, że ich przyjmowali.
A ponieważ docelowo chciałam mieć więcej psów, to zaczęłam mysleć o czyms mniejszym. No i akurat w Polsce pojawiły się
amstaffy. Nie miałam specjalnie pojęcia [ wtedy ] co to znaczy
"terrier ", po prostu spodobała mi się wielkość i sylwetka.
No a kiedy juz miałam amstaffa [ wspomniany High Blood Line de Dobs de la Loube ], to dotarlo do mnie, że ja wcale nie przepadam za charakterem amstaffa, ale chciałabym coś w rodzaju
rottweilera, ale mniejszego.
Oczywiście wtedy byłam przekonana, że tylko bym chciała, ale tak naprawdę to takiej rasy nie ma [ przypominam : nie bylo internetu, a wydawnictwa książkowe, hmmmm, bez komentarza ].
No i pojechałam na Majorkę, na wycieczkę. Realizowaliśmy akurat
program wycieczkowy i gdzies jechalismy autobusem. Nagle przez
okno zobaczyłam dużą grupę psów. Sylwetką przypominały [ z daleka ] rottweilera, ale były mniejsze!
Poprosiłam, żeby mnie wysadzili z autobusu i zabrali z tego samego
miejsca jak będą wracać i poszłam się przyjrzeć........
I .......tak trafiłam na ........monografikę, jedną z pierwszych w historii rasy, a pies którego widok " wyciągnął " mnie z autobusu
to był Tito.........
kto nie wie: Tito jest uważany za praojca rasy ca de bou.
Oczywiście ja nie wiedziałam wtedy, że to jest Tito, ale od razu do niego podeszłam. Miał piekną, dużą głowę [ jak niedźwiedź ] coś takiego nieopisanego w oczach, był krótki, zwarty, a podobieństwo do rottka potęgował szczątkowy ogon.
No więc spytałam co to za rasa, a facet, który trzymał Tito mówi: ca de bou. A ja na to : " ca de co ? " No i tak to się zaczęło.........Od słowa do slowa, cechy rasy, no i : że kiepska sytuacja, że rasie grozi wyginięcie, że Tito to taki ideał [ z wyjątkiem ogona ], ale że jest mieszańcem, który po prostu wyrósł na takiego pieknego przedstawiciela rasy, że nie wiadomo co dalej.....
Było tam wtedy około 20 ca de bou, z daleka były podobne, ale z bliska było widać jak bardzo sie różniły.......
Była tam też sławna Anastasia, ale jakos jej nie zapamiętałam.
No i własnie wtedy postanowiłam : chcę hodowac ca de bou. Taka wspaniała rasa nie może " zniknąć "!
Poznałam plany klubu ca de bou : wyprowadzić 4 niezalezne linie,
w oparciu o mieszańce: ca de bestiar z :
a / buldogami angielskimi
b / alano
c / DC
d / mieszańcami majorko-podobnymi, znalezionymi u chłopów.
Po kilku latach i stabilizacji w tych liniach, zacząć łączyć je między sobą, a potem utrwalać typ........
Zapaliłam sie do tych planow, wiedziałam, że mają sens.
Nawiązałam kontakt z hodowlą des Dobs de la Loube, bo potrzebowałam pomocy technicznej: w tamtych czasach , zeby prywatnie pojechac na Majorke z Polski, trzeba bylo mieć naprawdę dużo kasy, chyba, że jechalo sie z wycieczką.....
Nie mogłam ciagle jeździc tam na wycieczki, bo też kosztowały....
A znajomi z Francji mieli blisko [ mieszkaja na Lazurowym Wybrzeżu ] i na dodatek tez się zapalili do projektu.
I tak, dwa lata później przyjechały do Polski 4 majorki z jednej linii: trzy suczki [ siostry ] i jeden chlopiec [ ich półbrat ].
Ja zostawiłam sobie sunię Boira del Gor Blau, druga sunia trafiła do hodowli " z Piotrowego Sadu " [ ale nie odegrała istotnej roli hodowlanej ], a trzecia - pojechała do Czech i tam urodziła sporo potomstwa.
jedyny chlopiec - Embat del Gor Blau, został oczywiście u mnie.
W tym samym czasie do Francji wyjechały Mora del Gor Blau i Thor . Ale Thor wrócil z powrotem na Majorke, bo był bardzo agresywny i zamiast niego pojechał Arid del Gor Blau.
A w planach było założenie, że ja wezmę sunię z pierwszego miotu tej pary [ i tak się stało - to własnie Lacky Lady des Dobs de la Loube ], a potem syna hiszpańskiej suki z zupełnie innej linii -
Alba de's Puigs de Teix.
Wszystko zaczęło sie kręcic w dobrą stronę i nagle, niczym grom
z jasnego nieba, dotarła do mnie wiadomość, że władze klubu ca de bou na Majorce się zmieniły, a nowy prezydent uznał, że tylko linia wywodząca się z Tito i Anastasii jest dobra i "legalna", a cala reszta to " wymysł "........
Hodowle : des Dobs de la Loube, del Gor Blau, de's Puigs de Teix
przestały działać, bo stwierdziły, że w " oddtwarzanie rasy " na bazie jednej pary rodzicielskiej to jakaś paranoja.
Suka mojego planowanego szczeniaka [ Alba de's Puigs de Teix ] została sprzedana do Rosji, ale ją " wyśledziłam " i w efekcie zrealizowałam mój plan : sprowadziłam jej syna: Adonisa the Lover Irimen........
Jeszcze między Lacky a Adonisem pojawiła się Eriesse
del Espana Osanna, wyhodowana już u mnie, córka Boiry i Arida del Gor Blau [ krycie we Francji ] i jednocześnie pierwsza majorka urodzona w Polsce.
Ponieważ sensowne [ wg mnie ] plany hodowlane ca de bou na Majorce legły w gruzach, a ja naprawdę coraz bardziej ulegałam fascynacji tą wspaniałą rasą, postanowiłam, stosując zasady hodowli zarodowej , pracować nad rasą.
Małe wyjaśnienie :
jeden miot w roku, jeden na kilka lat, czy nawet jeden w życiu - to oczywiście jest hodowla.
Ale PRACA HODOWLANA NAD RASĄ to już zupełnie co innego.
W pracy hodowlanej trzeba zrobić plan działania i mieć możliwość realizacji tego planu, a to z kolei , wymaga większej ilości psów i suk hodowlanych.
Pierwszy krok w pracy hodowlanej nad rasą to wyznaczenie sobie pożądanych cech i selekcja w kierunku ich utrwalenia.
Ja za najbardzie pożądaną cechę uznałam wielkość glowy.
Uzasadnienie:
1 Głowa nadaje wyraz rasie. Skoro Tito zachwycił mnie glową, chociaz nawet nie wiedzialam jeszcze co to za rasa, to znaczy,
że powyższe zdanie ma sens.
2 We wzorcu rasy, jest napisane: " potężna, szeroka glowa, której obwód jest większy od wysokości w kłębie "
3 Wraz z potężną glową, natura daje nijako " w prezencie " mocną budowę ciała, szeroką i głęboką klatkę piersiową, dobrze wykształcone przedpiersie, czyli wszystko to, co jest napisane we wzorcu a jednocześnie jest charakterystyczne dla molosów.
Jako specjalista w dziedzinie hodowli zwierząt domowych, miałam również świadomość, że nie ominie mnie zasada " coś za coś ".
To stwierdzenie oznacza w genetyce, że pracując nad jedną, pożądaną cechą, przy okazji utrwalamy inną, niepożądaną.
Taka właśnie zależność istnieje w dziedziczeniu pewnych cech budowy głowy u psów, a mianowicie:
szeroka głowa, to jednocześnie szeroka kufa [ to dobrze ] ale również - skłonność do skracania tej kufy [ to źle ]
i analogicznie:
wąska głowa, to jednocześnie wąska kufa i skłonność do jej wydłużania.
Nikogo nie trzeba chyba przekonywać , że to prawda.
Po prostu NIE MA rasy psów, u której występowałaby jednoczesnie
szeroka , potężna glowa i wąska długa kufa.
Znając jednak zasady procentowego dziedziczenia wielkości glowy i dlugości kufy, uznałam, że kierunek selekcji będzie prawidłowy, ponieważ w przyszłości ŁATWIEJ będzie wydłużyć kufę niż powiększyć głowę.
Kiedy uznałam, że wielkość glowy mam już dobrze zakodowaną w genotypie i fenotypie [ cztery pokolenia "duzych głów " ], postanowiłam zacząć realizację następnego kroku.
W wyniku intensywnej pracy hodowlanej, mającej na celu UTRWALENIE w genotypie i fenotypie wielkości glowy, doszło też do naturalnego w takiej sytuacji - skrócenia kufy, a obecny w genach buldog angielski, [ chociaż wiele pokoleń temu, to jednak bardzo stara i silna genetycznie rasa ] obniżył wzrost.
Kolejnym celem PRACY HODOWLANEJ stało się więc dla mnie :
1 wydłużenie kufy
2 podniesienie wzrostu
W tym celu należalo wprowadzic do hodowli psa z nowej linii, ale takiego, który będzie spełniał następujące warunki :
1 musi mieć w rodowodzie krew Anastasii
2 musi mieć Księgę Wstępną
3 musi pochodzić po topowych hiszpańskich rodzicach
Uzasadnienie:
1 wszystkie moje psy miały w rodowodzie krew Tito, ale żaden nie miał krwi Anastasii. Z moich obserwacji pogłowia ca de bou w Hiszpanii, wynikało, że w momencie kiedy ja poszłam w kierunku utrwalania typu zbliżonego do Tito, tamtejsi hodowcy poszli w kierunku utrwalania typu zblizonego do Anastasii, czego efektem było wydłużenie kufy, a wraz z tym - zmniejszenie glowy, a także zmiana sylwetki z typowej dla molosa na znacznie lżejszą [ przy okazji ujawniiła się wąska klatka piersiowa i zostały zakłócone proporcje molosa : 50 % na 50 %. Kto nie wie - chodzi o stosunek
głębokości klatki piersiowej do wysokości przednich kończyn, licząc
od ziemi do łokcia ].
Potomkowie Anastasii muszą mieć na tyle mocno zakodowaną
wydłużoną kufę, że takie założenie dawało realną szansę na realizację celu.
2 Księga Wstępna oznacza, że pies NIE MA udokumentowanego pochodzenia min. 3 pokoleń przodków. Taki pies idealnie nadaje sie na dolew świeżej krwi [ powtarzam - w PRACY HODOWLANEJ nad rasą ], ponieważ jego genotyp nie jest w stanie "przykryć"
genotypu psa z głębszym pochodzeniem.
W moim założeniu pies z nowej linii był mi potrzebny do krycia suk z głębokim rodowodem, o utrwalonej pokoleniowo dużej glowie i sylwetce molosa.
3 chyba nie trzeba komentować.
Znalezienie odpowiedniego skojarzenia wcale nie bylo łatwe, ale się udalo. Wybór padł na psa Divo de Can Estruch, który spełniał moje założenia: miał w rodowodzie Anastasię, miał Księgę Wstępną, a jego rodzice to :
Morena de Can Estruch - CH E i JEDYNA w historii hodowli ca de bou w Hiszpanii suka - ZWYCIĘŻCZYNI ŚWIATA.
oraz
Atroc de Puig d'es Teix - CH E.
O tym jak bardzo zależało mi na rodowodzie tego psa niech świadczą poniższe zdjęcia.
TAK WYGLĄDAŁ Divo w trzy dni po opuszczeniu hodowli w Hiszpanii. Myślę, że kazdy z Was zaopiekowałby się takim pieskim z litości, ale na pewno nie zapłacił za niego konkretnych pieniędzy....
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images1.fotosik.pl/196/04ab2b10f4b294b1.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/187/248fdecdb4e0d4a6.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/187/0fd465adaa20cbb0.jpg[/IMG][/URL]
Z przykrością muszę dodać, że Divo miał psychikę w stanie analogicznym do kondycji fizycznej.
Ale po wielu miesiącach pracy udało mi się " wyprostować" zaróno jego psychikę jak i stan fizyczny.
Obecnie Divo, dla przyjaciół Lobo, wygląda tak:
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/187/f8f5d12c73dc6452.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/187/3be68225b34c34e5.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/187/16deccd74d4e8bfe.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/187/9bfc5601c7be162f.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/187/8664def41d0ccc9f.jpg[/IMG][/URL]
Do krycia Divem przeznaczyłam trzy wybitne suki z mojej hodowli:
najbardziej utytułowaną GLOIRE GLOBALE OSANNA [na zdjęciach w wieku 9 lat ]
Głoire [ Joczka ] to Zwyccięzca Świata, Zwyciężca Europy, Interchampion FCI, CH PL, I, Lux, Zwycięzca Klubu [ wymieniłam tylko te najważniejsze tytuły, wpisywane w rodowód potomnstwa ].
Joko przed kryciem Divem , dała już trzy mioty, w korych urodzilo się wiele wybitnych psow.
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images4.fotosik.pl/176/1010a20759d85fc1.jpg[/IMG][/URL]
[url=www.fotosik.pl][IMG]http://images1.fotosik.pl/222/e62d79660a3ea372.jpg[/IMG][/URL
Poza tym do krycia Divem wyznaczyłam dwie, pozostawione w hodowli córki Gloire Globale: córkę Adonisa - JUNONĘ STAR OSANNA.
Junona była wcześniej kryta 1 raz i rownież wykazała się jako matka wybitnych psów. [ naz zdjęciu w wieku 5 lat ]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images1.fotosik.pl/222/a1da90ec2e5152f1.jpg[/IMG][/URL]
[url=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/213/315d8ba9b130475e.jpg[/IMG][/URL
Trzecią suką, pokrytą Divem byla KETTI GLOIRE'S OSANNA, najmlodsza z nich [ córka Ivenhow Knight Osanna ], dla ktorej bylo to pierwsze krycie [ na zdjęciach w wieku 4 lat ]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images1.fotosik.pl/222/95f92f92d41a1c39.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images3.fotosik.pl/213/09f9788792f40f16.jpg[/IMG][/URL]