Jump to content
Dogomania

D O R K A

Members
  • Posts

    894
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by D O R K A

  1. Wszyscy zajęci świątecznymi porządkami, a Łatucha nadal czeka na swój wymarzony, ciepły dom.....:placz:
  2. Samotna Julka błaga o dom.....:-( :-( :-(
  3. Kubusiu na pierwszą stronę po domek!:multi:
  4. Dziewczyny gdzie fotki????!!!!!:mad:
  5. Wyjazd Juranda we wtorek do Warszawy już uzgodniony z Kierownikiem. Co do gruntownego przebadania psiaka to jak najbardziej jestem za, ale może zaczekajmy co powie dr.Garncarz. Jeżeli badania będą konieczne to napewno zostaną przez niego zalecone. Zresztą przed ewentualym zabiegiem (jejku mam taką nadzieję) muszą być przeprowadzone badania jego stanu zdrowia. A ja w tym miejscu będę się powtarzać w nieskończoność (wybacz, ale nie mogę się powstrzymać:razz: ). Gallegro jesteś kochany!!!!!!:buzi:
  6. [quote name='saJo']Pies jest raczej zywicielem ostatecznym bablowca, wiec zyja u niego formy dorosle, ktore sa wielkosci kilku mm i zyja w jelitach. Jest dosyc upierdliwy, oporny na standardowe srodki odrobaczajace. Do tego istnieje realne zagrozenie zakazenie sie czlwoieka. Jak jest u Twojego psa? Jest zakazony formami larwalnymi czy doroslymi?[/quote] Zastrzeliłeś mnie pytaniem, czy jest zakażony formami larwalnymi czy dorosłymi. Po prostu nie wiem, nie poinformowano mnie o takich możliwościach. Ale chyba dorosłymi bo wszyscy przeszliśmy badania pod kątem zakażenia i wyniki wyszły ujemne. Dziekuję za zainteresowanie tematem.
  7. Szukam wszelkich informacji o tej chorobie pasożytniczej. Jakie są objawy, czy jest uleczalna. Jeżeli ktoś ma w tym doświadczenie i zechciałby się ze mną nim podzielić będę ogromnie wdzięczna. Mój pies od pół roku zmaga się z chorobą.......:-( :-( :-(
  8. Świetnym specjalistą od tych spraw jest Dr Galanty z SGGW w Warszawie. Może chociażby konsultacja telefoniczna....
  9. Wczoraj Jurand miał nową sesję zdjeciową. Włodek obiecał, że dzisiaj zamieści fotki na dogo.
  10. Wszyscy zapomnieli o Dorfiku.......:placz:
  11. Wszyscy zapomnieli o Jurandzie......:placz:
  12. Julcia wdrapuj się na górę!!!!:lol:
  13. Czy naprawdę nikt mnie nie chce.......:-(
  14. Co terez będzie z Kubusiem??:placz: :placz: :placz: Czy przetrwa schronisko.....:-(
  15. Z całego tego zamieszania odnośnie płci Kubusia, zarówno ja jak i Wlodi zapomnieliśmy poinformować, że Kubuś to jeszcze szczeniak ok. 7-miesięczny (tak określił wet). Został zaszczepiony na zakaźne choróbska. Nie pozwólmy, żeby trafił do schroniska....... to jeszcze dziaciak!!!!:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  16. :placz: Julka bardzo pragnie domku na święta......
  17. [quote name='Witokret']Ludzie! nie codzień zdarza się, że pies ma tyle siły wewnętrznej i chęci życia! Czy ktoś to doceni? Hodujemy przerasowione, przewrażliwione psy, a w schroniskach mamy takie ideały! Czy kiedyś ten świat będzie w końcu normalny??????[/quote] Oj tak!!!!! Święta racja. Nie tylko ideały ale i oryginały, nie do podrobienia przez hodowców:lol:
  18. Łatka najlepszym prezentem pod choinkę!!!!!!!:lol: :lol: :lol:
  19. Kubuś na pewno nie jest wnętrem, bo sprawdzałam. Po prostu ogromna ilość pasożytów w jego brzuszku spowodowała dużą jego objętość, i dlatego jego jajeczka gdzieś się zapodziały:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Po urodzeniu robali a podobno było ich mnóstwo jojka ujrzały światło dzienne:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: To naprawdę pocieszny chłopaczek!!!!!!!!!!!!!!!!!
  20. Zdjęć nie mam, ale gołym okiem widać, że łapa jest obrzmiała przy palcach. Pomimo okaleczonego ogona i łapy jest radosny i chyba nie odczuwa większego bólu, bo normalnie chodzi na łapie. Coś się jednak z nią dzieje. Może to jakaś narośl, nie chcę nawet myśleć o nowotworze. Muszę z kimś go dokładnie obejrzeć, bo sama nie dam rady. On jest bardzo silny i ruchliwy. Może wetka jutro zdiagnozuje. Mam nadzieję, że to nic poważnego i skończy się na podaniu antybotyku.
  21. Łatka tak długo czeka..... czy jeszcze będzie szczęśliwa....:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  22. Porozmawiam z Włodkiem, może on w będzie jutro jechał do schroniska.... Ja nie mam aparatu cyfrowego:shake:
  23. Dzisiaj byłam w schronie i przyjrzałam się dokładnie jego tylniej lewej łapie. Razem z Anią przy robieniu mu fotek zauwazyłyśmy, że łapa jest wyraźnie spuchnięta, ma jakąś ranę przy palcach. I tak jest do dzisiaj. Poprosiłam o zbadanie go przez wetkę celem wydania opinii i ewentualnego leczenia. Poza tym Dorf namiętnie machając ogonem okaleczył go i cała ściana w boksie wymazana jest krwią od obijania nim o ścianę.
  24. Nikt mnie nie chce...? A ja tak strasnie chcę...........:placz:
×
×
  • Create New...