To prawada, że w mieście pieski mają z tym hasaniem zdecydowanie gorzej. Tym bardziej duże psy, potrzebujące ruchu jak kania dżżu.
Ale jakby co Danuśka, to bierz je do siebie.:eviltong: Będą miały raj!
Spodniami się nie martw, wody póki co dostatek.;)
Trzymaj się i nie daj się!