Nie będę kasować ogłoszeń Joszi. Tam są namiary na Justynę, więc może trzeba mieć w odwodzie jakiegoś pieska/suczki, żeby zaproponować ew. chętnym na adopcję.
Bardzo często zdarza się, że moja propozycja (ale nie tylko moja) nie spełnia oczekiwań szukającego. Bywa, że jest to komentowane w różny sposób:roll: . Ale co się nie robi dla potrzebujących piesków. Jak mi ktoś bardzo nadepnie na odcisk, to reaguję.:evil_lol: W przeciwnym razie, po co?
Mój kolega powiadał o takich cyt. "wyżej s.a niż d..e ma" I to baaaardzo rozładowuje moje negatywne emocje.:cool1: