Jump to content
Dogomania

terra

Members
  • Posts

    25648
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by terra

  1. Ewciu, dużo, dużo słońca za oknem i na ludzkich twarzach wokoło. zaraz wyślę :)
  2. W mglisty poranek się witam i ślę serdeczności
  3. Dzień dobry i przesyłam serdeczności ps. Niestety nasza służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia. Na klinice w Krk w jednej sali leży ok. 30-40 osób, nie liczyłam. Przeżyłam szok, nie mogłam wypatrzyć mojej Mamy, jak gdzieś ją przesunęli. Ewo, a może słuchawki albo zatyczki do uszu trochę pomogłyby się odizolować od szpitalnej rzeczywistości? Przytulam,
  4. Walerka już się ogłasza pod imieniem Brassia. Mimo to olx usunęło mi ogłoszenie.
  5. Prześliczna jest Walerka. Tak jak wcześniej napisałam, zrobię jej ogłoszenia.
  6. Może jednak się uda wyrwać na chwilkę, żeby naładować akumulatory słońcem i zielenią. Nieustająco przesyłam moc dobrej energii.
  7. Gdy oglądałam ten film miałam lat ...naście ;) więc mój odbiór zapewne był zupełnie inny niż byłby teraz. Ale zaważył na moim spojrzeniu na świat :) Dobrze, że Wampuś jest zaradny i potrafi skutecznie zejść z drogi Krecikowi.
  8. Dziarsko przodem kroczy Bamboszek, a swoją drogą pieski też muszą sobie czasem pogadać :)
  9. Wspieramy Cię Ewuś, walcz z całą mocą
  10. Ewo, nieustająco ślę dobrą energię i pozdrawiam serdecznie
  11. To dobrze, że Wampuś jakoś to wszystko znosi. Może gdyby się nauczył syczeć to by wystarczyło? Ale jak to zrobić? Może z wiekiem mu przyjdzie samo. Tak jak Wrzaskunowi, który w ogóle nie mruczał przez ok. 5-6 lat. Nawet się martwiłam, ale nic na to nie mogłam poradzić. Teraz jak go mocno przytulę, że ledwo dyszy, to mruczy cichutko. Nie znam filmu "Dogville", coś tam słyszałam, ale nie tyle, żeby móc się wypowiedzieć. Mam duże zaległości w czytaniu i oglądaniu filmów, chciałoby się przeczytać i zobaczyć wszystko, tylko skąd brać na to wszystko czas ;) Dołączam mizianka, czochranka i miąchanka dla Wampusia.
  12. Kochany psiak, nie nudził się w podróży, załatwił kosteczkę z kretesem :)
  13. Odwiedzam Ewcię, i serdecznie pozdrawiam
  14. Albiś kaczy amator, jakby dopadł, to by zjadł? Czy tylko pogonić trzeba ze swojego terenu? Cudny psiak, mizianki przesyłam.
  15. To zdumiewające jak w wielu ludziach (i okazuje się, że i w zwierzętach) nieporadność, strach uwalniają agresję a może i sadyzm. Podejrzewam, że gdyby Wampuś postawił się Krecikowi to by skończyło się polowanie na niego. Może już o tym pisałam i się powtórzę, ale mam taką suczkę, spokojną, nie wadzącą nikomu a jednak nad nią pastwią się czasem inne psiaki. Do czasu jak jej puszczą nerwy i się odgryzie. Na jakiś czas jest spokój. Takie sytuacje przywodzą mi na myśl film, który miał wpływ na moje decyzje w życiu. Mam na myśli "Dzień szarańczy" Oglądałam go w 75 roku a do dzisiaj, gdy sobie przypomnę, czuję te emocje. Tam mały chłopczyk pastwi się nad nie reagującym na jego zachowanie mężczyzną (Donald Sutherland), aż w końcu nie wytrzymuje i zabija chłopca. Zaistniała sytuacja wywołuje gniew tłumu, tytułowy "dzień szarańczy" . Dodam, że od czasu obejrzenia filmu nie biorę udziału w masowych imprezach :) Czy próbowałaś wesprzeć Wampusia, gdy Krecik go atakuje? Może syknięcie rozproszy krecie zapędy.
  16. Dołączam powyższych darczyńców do wykazu. Ewuniu, otaczam Cię pozytywnymi myślami, trzymam kciuki, uda się, na pewno.
  17. Patrzę na Lusię na foto, jak w domku leży wywalona brzuchem do góry w pierwszym dniu pobytu w nowym domu i sobie myślę, że tego właśnie jej było potrzeba. Samotności kociej. Jest szczęśliwa i odprężona. A Wampuś też pewnie odetchnął. O jeden mniej na niego nie poluje.
  18. Piękny wiersz, ścisnęło minie w gardle i łzy się w oczach zakręciły. Stanęły mi przed nimi wszystkie pożegnane zwierzęta. Tak sobie myślę, że jeśli ten polip (o ile to jest polip) w nosie Wampirka nie przeszkadza mu specjalnie w życiu, to może nie trzeba będzie operować. Ale o tym musi zdecydować weterynarz. Mizianki i czochranka dla Wampusia i reszty stadka :)
  19. Dziękuję Ewuś, zaraz dopisuję 1% Kai i bazarek Gusiaczek. Ewuniu, spokojnej, miłej niedzieli życzę
  20. Czytam na wątku Lusi, że się świetnie odnalazła w nowym domku. Nareszcie ma chatę i ludzi na wyłączność. Będzie dobrze. Wampuś odetchnie, może z czasem jakoś zaczną się tolerować. Oby. Tak, kiedyś to były czasy wędrówek, zabaw i swawoli, teraz ... no cóż, nie te oczy ;) I napisałam tutaj o sobie :) W przypadku Mell nie "zatchnęło" mnie jak przy Baalu :) To było działanie z litości, Mell odchodziła, dzień po dniu było coraz gorzej i nikt z okolicy nie mógł jej pomóc. Udało się i przyjechała dzięki pomocy wielu osób. Odbierałam ją w Krk i domu przyjechała już z nami. Wtedy dopiero się zakochałam, to była tak dobra kicia,że nie sposób tego opowiedzieć. Najlepiej się czuła jak dotykała człowieka. Myślę, że ją ktoś porzucił i bardzo za człowiekiem tęskniła. Kiedy już nam się wydawało, że teraz pożyjemy w szczęściu, Melluchna jednej nocy cichutko odeszła. Bardzo za nią tęsknię.
  21. Łezka mi się w oku zakręciła, tyle szczęścia w nieszczęściu. Misiaczku, ty popracuj łapeczkami nad panem. Pokaż mu ,że bez ciebie życie nie będzie takie piękne.
  22. AgaG, na pewno wybierzesz najlepszy domek dla Bamboszka, zatem nieustająco trzymam kciuki za taki właśnie.
  23. W deszczowy, ale ciepły dzionek się witam
×
×
  • Create New...