-
Posts
17387 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ANETTTA
-
czy ulv byłaby chetna ??/
-
Psy ze schroniska w Kotliskach proszą o pomoc !!!!
ANETTTA replied to wiktoria008's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-tygrysiczka']Zanim przejdę do meritum, wyjaśnię, dlaczego piszę akurat na tym wątku (przepraszam psiaki z Kotlisk). Zdecydował o tym fakt, że osoba, o której piszę dalej, właśnie tutaj najbardziej się udziela. Z przykrością muszę poinformować, że wiktoria008 to pospolita oszustka i kombinatorka. Handel psami, rozmnażanie itp. - trudno w to uwierzyć, ale to prawda... Mocne słowa, fakt, ale zanim zdecydowałam się o tym napisać, wszystko dokładnie sprawdziłam i posiadam na to niezbite dowody. Wiktoria088 na dogo posługiwała się już przynajmniej trzema nickami (sabinka, agnieszka cz, koszyczek miłości), a po każdej wpadce, zakładała nowe konto. Zmienia telefony. Na jej nieszczęście, z nami skontaktowała się z aktualnego. Jak na to wpadłam, ktoś zapyta - jak to zwykle bywa, przez przypadek... Na ogłoszenie o sznaucerkowatej suni odpowiedziała pani z Kutna. Zastanawiającą była natychmiastowa reakcja na ogłoszenie (po kilku godzinach od ukazania się), ale teraz kojarzę to z tym, że wiktoria088 musiała śledzić wątek suni na dogo, a kiedy pojawiło się info o ogłoszeniach, natychmiast odpowiedziała. Wątek suni: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218008-Kaja-z-wro%C5%9Bni%C4%99tym-sznurkiem-i-jej-male%C5%84stwo-przygarnij-je-przed-zim%C4%85-!!!/page17[/url] Wymiana pierwszych wiadomości z TZ-tem wypadła pozytywnie (zainteresowana informacjami wyprzedzała nasze pytanie i była bardzo dobrze zorientowana w zasadach adopcyjnych), dlatego postanowiliśmy szukać osoby, która mogłaby podjąć się przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. W naszym imieniu wypytywała o to Ziutka, która od innej dogomaniaczki otrzymała info, że... wiktoria008 jest z Kutna i udziela się właśnie na tym wątku. Dalej, niby mimochodem, przestrzegła nas przed pewną dziewczyną z Kutna, która jest handlarką, dlatego z tego powodu trafiła na "czarne kwiatki": [url]http://www.dogomania.pl/threads/183865-Czarne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uwa%C5%BCa%C4%87.?p=17743879&highlight=agnieszka#post17743879[/url] (wpsiy 1059 i 1066) Postanowiliśmy wygooglować nr. tel zainteresowanej (z niego przysłała nam sms'a z adresem) i okazało się, że to nr... wiktorii008. W pierwszej chwili zbaranieliśmy, ale powoli zaczęliśmy kojarzyć fakty. Zaskoczenie było tym większe, że imię i pierwsze litery nazwiska (Agnieszka Cz,) pasowały do nicku handlary z czarnych kwiatków. Nie zdradzając się, postanowiliśmy napisać do niej PW z prośbą o pomoc w przeprowadzeniu wizyty. W odpowiedzi otrzymaliśmy info, że to właśnie ona stara się o adopcję naszej suni. Pytanie dlaczego się przyznała - dlatego, że już wcześniej spadły na nią gromy od innych dogomaniaczek, które dowiedziały się o całej historii, więc uznała, że nie może przeginać. W przeciwnym wypadku sama sprawdzałaby swój dom... W kolejnej wiadomości zaproponowała, że (UWAGA !!!), sama znajdzie kogoś, kto ją zlustruje... Taka niby autolustracja... Kiedy napisaliśmy, że po świętach kogoś podeślemy, odpisała, że ma już kogoś na oku i żebyśmy się już z nikim w tej sprawie nie kontaktowali (sic!!!). Nie wiem, czy jest aż tak naiwna, czy tak bardzo zależało jej na naszej suni (może ma klienta)? A teraz coś, co ją pogrążyło do reszty... Sama zwróciła się do Sylwiaso z prośbą o przeprowadzenie wizyty w jej domu, ale ta jej stanowczo odmówiła, stwierdzając, że wie już o wszystkim (nie zdradzając przy tym, że dowiedziała się od nas). W kolejnej wiadomości wiktoria008 napisała, że Sylwiaso nie ma czasu, więc poprosi kogoś innego. Tutaj już nie wytrzymałam i postanowiłam podzielić się z Wami powyższym. Niebawem stosowny wpis znajdzie się na Czarnych Kwiatkach, gdzie do trzech poprzednich, dołączy kolejny spalony nick... Uczulam wszystkich, którzy zbyt łatwo ufają każdej nowej dogomaniaczce. Znam już kilka przykładów, gdzie przez to ucierpiały niewinne psiaki, więc od pewnego czasu z natury jestem nieufna, do czego mocno zachęcam innych. @wiktoria008 - obiecuję ci, że będę systematycznie sprawdzała, czy na dogo nie pojawiła się kolejna ciotka, zainteresowana zwłaszcza sznaucerkami i pudelkami. Poniżej kilka linków do ofert, świadczących o tym, że handel (w tym psami) to jej pasja (nr. tel. inny, ale należy do tej samej osoby - w innych anonsach pojawiał się z aktualnym): [url]http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:hszHRj_lE3kJ:ogloszenia.kutno.net.pl/%3Fpd%3Duser%26id%3D9000+tel.+781160102&cd=22&hl=pl&ct=clnk&gl=pl[/url] Zwłaszcza ogłoszenia: D/4476/07/2011, D/6017/06/2011, D/3537/06/2011, D/10365/05/2011, D/7271/05/2011, D/7073/05/2011 A w tych ogłoszeniach pojawił się aktualny nr. tel. P/339/03/2011, P/139/03/2011 A tutaj inny wątek, gdzie nasza niechlubna bohaterka została w porę rozszyfrowana: [url]http://www.dogomania.pl/threads/216055-Florek-biedny-zdredowany-opuszczony-i-samotny-blagam-o-pomoc?p=17968725&viewfull=1[/url] Od postu 329 Reasumując - trzeba mieć niesamowity tupet... @wiktoria008, chciałabym zobaczyć teraz twoją minę. Ponoć w jednej z PW miałaś napisać w formie wytłumaczenia, że i owszem, kiedyś handlowałaś psami, ale teraz już się "nawróciłaś"... Po pierwsze, anonse są całkiem aktualne, a po wtóre, nikt chyba nie uwierzy wilkowi, że raptem stał się wegetarianinem... No i jak już gdzieś wcześniej ktoś napisał - cyt. "a na drzewo kochana kobieto".[/QUOTE] jestem w szoku !!!!!! -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
ANETTTA replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='MALWA']Myślę, że skoro Lusia nie widzi, to nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest ślepa. Dla niej wszystko jest takie jak powinno być, jest szczęśliwa, bo bezpieczna, bo ma schronienie, pełny brzuszek, kolegę w zagrodzie do towarzystwa, i super opiekunów, którzy nad nią czuwają! I do tego rozpiera ją energia! A bazarek trwa jeszcze kilka dni, może po świętach nabierze rozpędu, bo na razie to tak skromnie z licytującymi, ale paredzięsiąt złotych to pewnie dla Lusi będzie....[/QUOTE] a gdzie link ??? -
jakie plany z sunią macie co i jakie ustalenia ...
-
koniec nie jasności i zwady od etraz piszemy mówimy tylko o suni kto zrobi ogłoszenia kto ma czas i wene aby były to ładne ogłoszenia ?????
-
dobrze ja sie zgadzam na wszystko tylko nie na zamkniecie watku bo za duzo osób tu bywa i czeka na inf my tez pomozemy i w ogłoszeniach i w szukaniu domu
-
[quote name='sylwia1982']proszę o zamkniecie wątku[/QUOTE] sprawa psa nie jest jeszcze zamknieta top ze trafił z ulicy do schrniska to połowa sukcesu a co dalej ???z psem gdzie jego dom i szczęście /????
-
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
ANETTTA replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
młoda kaleka i u was bardzo szczęsliwa i niech wie że jest najpiękniejsza -
ulv masz jakąs propozycję ??
-
Malaga - zaniedbana bernardynka juz w kochającym domu stałym!
ANETTTA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
zagladam do małej -
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
ANETTTA replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fundacja BERNARDYN']Dwa psy od nas jadą do nowych domów, będziemy mieli dwa wolne miejsca. Możemy zabrać dwie suki. Planujemy z Wojtyszek i tę z N. Targu (jeśli jeszcze tam jest). Jeśli są bardziej potrzebujące to proszę dajcie znać. W sprawie suki potencjalnie agresywnej ze schroniska w Tomaszowie Mazowieckim będziemy kontaktowali się z wolontariuszami i schroniskiem po świętach. Pewnie pojedziemy osobiście zobaczyć w czym problem. Suka pogryzła pracowników i w obecności osób zainteresowanych adopcją ugryzła kierowniczkę. Rozmawialiśmy telefonicznie z osobami, które wtedy były i chciały ją adoptować, ze względu na to ugryzienie i obecność w domu dwóch innych psów nie zdecydowały się. W każdej chwili możemy zabrać sukę z Pawłowa (mimo, że kierownik wyrywny i za każdym razem gdy dzwonimy rzuca słuchawką). Jest ustalone z gminą, do której należy pies. Warunki w schronisku wg informacji wolontariuszki dobre, suka wycofana ale daje radę. Jest pilnowana na miejscu przez osobę z zewnątrz. Spróbujemy ogłosić do adopcji z poziomu schroniska i szybko ustalić co nieco z kierownikiem zanim się rozłączy. Jedno awaryjne miejsce zawsze trzymamy wolne, ale to już naprawdę dla psa w stanie krytycznym. Serdecznie pozdrawiamy i dziękujemy dziewczyny za bazarki. To duża pomoc, za wszystkie pieniądze kupujemy od razu jedzenie.[/QUOTE] cieżko wybierac który bardziej w potrzebie [url]http://www.dogomania.pl/threads/219922-Lena-urocza-staruszka-chora-za%C5%82amana-bez-wi%C4%99kszych-szans-na-ostatnie-godne-dni[/url] -
serce nie pozwala na operacje .... Ma dużego guza na listwie mlecznej oraz dużego guza na boku. Oba są już "dojrzałe", sączą się. Serce na rtg i usg dokładnie to nie powtórzę, ale niedomykanie zastawek, całe powiększone, jeden przedsionek mocno powiększony, nieregularnie pracuje. Narkoza odpada (nie wiem, może po lekach jakaś wziewna, ale w warunkach schroniska na pewno nie). Do tego cysta na jajniku, która jest "bombą zegarową" - w każdej chwili może pęknąć. No i ona może zaburzać hormonalnie i powodować rozwój guzów na listwie. Do natychmiastowej operacji (której nie można wykonać). co robić co robić ???
-
Beniasty Rino. Jak Mu nie pomożemy czeka Go zastrzyk morbitalu...
ANETTTA replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
pan zmarła aczemu pani nie moze sie nim zająć co on jest agresywny ..jakmucieka a dlaczego ucieka jak ucieka ???dziura w tym małym kojcu ..jaki powód zagladam ...szukajcie na miejscu jakiegos dt ja wiem ze wszedzie cięzko ??? -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
ANETTTA replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
FUNDACJA ZACZYNA WALKE OD POCZATKU ...skad na to weźmie środki ??/ -
Malaga - zaniedbana bernardynka juz w kochającym domu stałym!
ANETTTA replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
kolejany bernardyn ..kolejny -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
ANETTTA replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
co mówi ten wzrok [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/3921/1001629t.jpg[/IMG] POMÓCIE BŁAGAM >>>>>>