-
Posts
17387 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ANETTTA
-
TOMRY- młody bernardyn.POJECHAŁ DO FUNDACJI BERNARDYN
ANETTTA replied to Romka's topic in Już w nowym domu
piekny i taki szczęsliwy na tym spacerku -
9-miesięczny Maślak w typie CAO znów szuka DT! Prosimy o POMOC!
ANETTTA replied to Dorin91's topic in Już w nowym domu
co z tym psiakiem -
Kaukaz – psie dziecko z połamanymi łapami . POMOCY !!!!
ANETTTA replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
jedzie na dt czy ds ??? -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
dorzuciłam kilka fotek do bazarku ogłoszeniowego foty i on na nich jest piękny -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232522-Bazarek-ogłoszeniowy-do-wygrania-wyróżnione-ogłoszenia-Do-30-09-Zapraszamy-!?p=19710381#post19710381[/url] tylko sie tak zastanawiam nie lubie podawac namiarów na schronisko bonie mamy nad taka adopcja kontroli -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
zajrzyjcie podnieśćie plis [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232646-bazarek-na-pomoc-fundacji-bernardyn-koniec-30-wrzesnia-godz-0-00?p=19710329#post19710329[/url] -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
który tekst do ogłoszeń ??? -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Ja sobie nie muszę wyobrażać- moje żyją własnie w mieszkaniu :smile: choć maja możliwość być i na dworze, to jednak zawsze [B]wybierają miejsce gdzie jestem ja[/B], bo beniaste- i to nie tylko po przejsciach, ale te po przejściach szczególnie(!), zawsze przedłożą bliskość człowieka nad potrzebę otwartej i ogromnej przestrzeni! W chierarchii ich potrzeb, [B]potrzeba bliskości z człowiekiem jest nadrzędna![/B] Jej zaspokojenie buduje jego zaufanie do człowieka oraz daje poczucie spokoju, stabilizacji i bezpieczeństwa. Dla bernardyna rzeczywiście ważna jest przestrzeń i możliwość swobodnego ruchu, odpowiednia jego dawka, ale nie jest to pies energetyczny, którego rozsadza energia i który poza spacerami będzie szukał mozliwości wyładowania tej energii. Bernardyn traktuje mieszkanie jak bezpieczną budę... miejsce do wypoczynku, wyleżenia sie , wyspania... do poudawania "dywanika"... i do bliskości ze swoim człowiekiem! I to ostatnie jest dla [B]naszych bernardynów[/B] najważniejsze-[B] poczucie bliskości człowieka![/B] Nawet bez stałego miziania, bez stałego zajmowania się nim... po prostu potrzebuje być blisko człeka! W takich warunkach naturalnie i szybko przebiega asymilacja do nowej sytuacji i nowych ludzi... bernardyn szybciej nabiera zaufania do swego człowieka, uczy się norm i zasad jakich od niego człowiek oczekuje... łatwiej reaguje na polecenia... I zapewniam Was, że przy włascicielu odpowiedzialnym i pamietającym o potrzebie bliskości z człowiekiem, o odpowiedniej dawkce ruchu, zabawy i spokoju... pamiętającym o jego możliwościach wynikajacych z budowy(masa, serce, ukł. kostny) bernardyn będzie szczęśliwy... i to niezaleznie od tego, czy będzie mieszkał w domu z ogrodem kilku hektarowym, czy też w mieszkaniu w bloku! A napewno, spokojniejszy i z większym poczuciem bezpieczeństwa będzie bernardyn mieszkający w mieszkaniu [B]z człowiekiem[/B], niż psiak, mający do dyspozycji ogromny ogród i ...tylko ogród, a w nim sporadyczny kontakt ze swoim człowiekiem. Nie okłamujmy się- człowiek ma wiele różnych obowiązków(praca, zobowiazania rodzinne-dzieci, przygotowywanie posiłków, zakupy...) i choć często chciałby być z psiakiem w ogrodzie, to jednak i tak ten czas jest bardziej ograniczony na obcowanie z psem w ogrodzie niż z psem mieszkajacym z nim w domu, w mieszkaniu. A przychodzą dni, miesiące,pory roku, gdzie ten kontakt siłą rzeczy jest już całkiem sporadyczny. W przypadku mieszkania dochodzi jeszcze do jednego ważnego aspektu... [B]konieczności obowiązkowego wychodzenia z psem na spacery bez względu na pogodę, porę roku...![/B] A nie ma bardziej naturalnej i prostrzej metody socjalizacji psa z nowym włascicielem niż spacer, gdzie człowiek jest przewodnikiem psa, gdzie człowiek poswieca uwagę tylko psu, gdzie człowiek i pies uczą się razem współpracować, gdzie pies nabiera zaufania do swego człowieka... Niestety, psiaki, które przebywają na dużych terenach , czesto nie mają możliwości skorzystać z tej najprostszej i najnaturalniejszej metody wychowania psa do potrzeb nowego domu. Wiele domów uważa, że jak mają ogromne ogrody, duże tereny, to pies spaceru nie potrzebuje! I jest to niestety podstawowy błąd- pies sam z siebie, a szczególnie bernardyn, nie potrafi cieszyć sie bezmyślnym lataniem po otwartej przestrzeni...i nie wykorzystuje możliwości jakie daje mu ogromna przestrzeń i możliwość ruchu... on potrzebuje do tego człowieka! Niczego wtedy też się nie uczy, no chyba , że bezsensownego oszczekiwania przechodzących ludzi... i jak nie śpi, gdzieś w pobliżu wejścia do domu, to się po prostu nudzi... a nudzacy się pies, wymyśli sobie zajęcie, którego efekty nie koniecznie spodobają sie włascicielowi: kopie doły w rabatkach, próbuje wyjść, atakuje w zabawie np.zwierzeta gospodarcze...siłuje się dostać do swego człowieka... Podsumowując: [B]Nie ma żadnych przeciwskazań ku temu, żeby bernardyn mieszkał w mieszkaniu... poza jednym- właścicielem, który nie zna potrzeb i ograniczeń bernardyniastego giganta oraz nie zaspokaja ich! [/B] Oczywiście nie mówimy o wspinaniu się bernardyna na 3, 4...itd piętra w bloku(łapy, kręgosłup, serce)- odpowiedzialny i znający potrzeby i ograniczenia psa człowiek, mieszkający na 4 pietrze, nie bedzie chciał adoptować bernardyna... ale jeśli jest winda, to i ono nie stanowi probemu. Bardzo fajnie jakby był balkon(serducho), ale odpowiedzialni i swiadomi własciciele potrafią sobie poradzić i z jego brakiem. Zawsze problemem z psami mieszkajacymi w domu i w mieszkaniu jest sierść i piach... i to trzeba obowiązkowo przypominać ew. opiekunom. Problemem może być ślinienie(choć nie u każdego beniastego)... i to też ważne do przypominania ludziom. Jednak i z tym można dać sobie radę... lub przyzwyczaić się :smile:, ale trzeba mieć tego realną świadomość już na poczatku... przed adopcją. Pamiętajcie także proszę o najważniejszym aspekcie: nie mówimy o szczęśliwych i zaopiekowanych bernardynach, których zaufanie do człowieka i wiara w niego nie zostało NIGDY zachwiane... mówimy o psach, dla których dotychczas człowiek potrafił być krzywdzicielem... mówimy o psach, których wiara w człowieka i zaufanie w jego dobrą wolę został niejednokrotnie bardzo poważnie złamane! Dla tych psów, własnie mieszkanie jest tym co pomoże im szybko odzyskac zaufanie, wiarę i poczucie bezpieczeństwa przy człowieku... własnie poprzez nienachalne i wspólne życie, obserwację, udział "mimochodem" we wszystkim co sie wokół niego dzieje. Nie odrzucajcie ofert adopcji do mieszkań w blokach, tylko dlatego, że to blok, a nie "dom z ogrodem". Często właśnie mieszkanie może być najlepszą opcją dla naszych bernardynów. Prześwietlajcie tylko bardzo dokładnie ludzi i ich znajomość potrzeb bernardynów oraz sposób w jaki te potrzeby chcą zaspokajać. Ludzie potrafią być bardzo pomysłowi i znaleźć rozwiazanie, by zaspokoić potrzeby psiaków... nawet bernardyniastych. A jeśli nie potrafią, to nie ma znaczenia, czy mają mieszkanie, czy dom z ogrodem- takim nie dawajcie nigdy psa do adopcji. I zapewniam Was... mitem jest, że bernardyn zajmuje dużo miejsca w mieszkaniu. Wyspacerowany, wybawiony, pełen ciekawych wrażeń ze spaceru bernardyn prześpi masę czasu, bo to także jego potrzeba... lub będzie sobie leżał i popatrywał co robicie... lub leniwie przyłaził po mizianko, albo przytulenie doopska po to, by wrócić sobie na wybrane miejsce, gdzie dalej bedzie chrapał lub Was obserwował...[/QUOTE] wszystko na temat moj przespi cały dzień oczywiście w mieszkaniu a dwór jest mu potrzebny tylko wtedy kiedy i my tam jesteśmy bo inaczej wali łapami po drzwiach ..... a w sobote i w niedziele to nawet nie ma potrzeby iśc na dwór na siku -to dzień wolny dla nas od pracy spimy dłużej ...a potem jest cały cyrk aby go wyprowadzic na dwór..szybkie siku i sio do domu !!! -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
ANETTTA replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
wrzesien na stronie fundacji brak potwierdzenia ale sierpień • 55 zł dla Wiktora od dogomani lipiec 2012 • 55 zł dla Wiktora od dogomani sierpień 2012 -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
cioteczko rózb tekst i podajcie dane kontaktowe ??? bo na bazarku juz ogłosiłam -
Kaukaz – psie dziecko z połamanymi łapami . POMOCY !!!!
ANETTTA replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
piekny malec piekny i biedny -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[quote name='wykrywka']OK, potrzebuję chwilę ... może kilka chwil :oops:, już zaczynam myśleć nad tekstem. Gdy coś wymyślę wrzucę tutaj do akceptacji. Bazarek ogłoszeniowy też gdzieś widziałam[/QUOTE] linka poprosze -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
zróbcie jakis tekst do ogłoszeń ..................a moze jest jakis bazarek z ogłoszeniamia ??? -
TOMRY- młody bernardyn.POJECHAŁ DO FUNDACJI BERNARDYN
ANETTTA replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Dopiero do niego trafiałam -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
od czerwca to długo juz czeka na dom pokazmy go światu !! -
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
ANETTTA replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232411-Bernardyn-Tycio-wykopany-d%C3%B3%C5%82-ju%C5%BC-na-niego-czeka%C5%82?p=19699662#post19699662[/url] [h=2]Bernardyn Tycio - wykopany dół już na niego czekał.[/h] [INDENT] Historia tego psa zaczyna się tragicznie ... . Przytoczę opis ze strony schroniska: [I]Tycio został przywieziony w nocy przez policję. Dwóch myśliwych było pod wieczór w lesie koło Konotopu. Zauważyli oni z ambony samochód. Zaciekawiło ich, co w takich chaszczach i na odludzi robi samotnie stojące o tej porze auto. Postanowili to sprawdzić. Dojeżdżając na miejsce postoju samochodu musieli wypłoszyć osoby które nim przyjechały, ponieważ auto zdążyło już odjechać. Nieopodal jednak, znaleźli wykopany głęboki dół oraz Tycia przywiązanego do drzewa. Kiedy przyjrzeli się bliżej postanowili wezwać policję. Na korze były świeże ślady po pociskach. [/I] I tak Tycio trafił w czerwcu do schroniska, młody olbrzym ze znaczną niedowagą, z zaniedbaną sierścią. [IMG]http://schronisko.avx.pl/images/djcatalog/20120607_162603_img_4895.jpg[/IMG] W schronisku został oceniony na trzy lata i ze względu na swoje gabaryty, 86 cm w kłębie, otrzymał imię Tycio, przebadany, wykąpany i ostrzyżony w psim salonie. [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/5057/tycio1.jpg[/IMG] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/513/tycio5.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img513/9615/tycio5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/69/tycio3.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img69/663/tycio3.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT] -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
moj benio czuje sie jak w raju w domu na kanpaie ale ja wiem blok to blok i kazdy ma swoje zdanie -
Bernardyn Tycio - już bezpieczny i szczęśliwy w swoim domu.
ANETTTA replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
ogłoszenia by sie przydały ...wzór tekst -
[quote name='magda222']Pytałam osobę, która prowadzi konto Fundacji BERNARDYN o zgodę na zrobienie takiego wydarzenia, ale nie dostałam odpowiedzi. Zapytam jeszcze raz. Może moje pytanie zaginęło w gąszczu innych wiadomości ;)[/QUOTE] myśle że nie nie mnie decydować ale podaj namiary na fundację ....
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
ANETTTA replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
ogarne to i wrzuce skan exela ale musze kogos prośc o pomoc -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
ANETTTA replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
mam wplate od szartki dzieki wielkie przelałam dzsiaj 40 zł na wiktra tyle mialam -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
ANETTTA replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
dziękuje dam znac jak tylko dojrze na koncie