-
Posts
17387 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ANETTTA
-
[quote name='Anula']A kedy malucha zabieracie z tego przybytku?[/QUOTE] oj wszytsko w rękach fundacji
-
[quote name='Bogusik']Dołożę do transportu 20zł.Niech jedzie bidulek po lepsze życie...[/QUOTE] dzięki Fundacja kombinuje transport ale karma jeszcze mile widziana a o deklaracjach stałych juz nie marzę moze ktos pomożę zakupi karmę BRIT
-
[quote name='Anula']Na transport wpłacę 20zł.Jest piękny,trzeba mu koniecznie pomóc.[/QUOTE] kochana dzięki konto w pierwszym pośćie
-
[quote name='ANETTTA']zapraszam na bazarek pilnie szybko [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242632-nowa-kurtka-na-pomoc-benkowi-stary-z-łancucha-pomoc-potrzebna-koniec-28-04-2013-godz?p=20769890#post20769890[/URL][/QUOTE] zapraszam plis
-
[quote name='Romka']Wrzucę coś na transport dla benia,należy mu się lepsze życie...[/QUOTE] dzięki na konto fundacji plis o dopisek na benia z zawiercia
-
Dasza,mieszkała pod szkołą,teraz MA WSPANIAŁY DOM!!!
ANETTTA replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']Anetto byłam,nawet deklaruję kwotę na transport.:lol:[/QUOTE] dzięki .............wielkie ale nie wiedzę tego ??? -
Dasza,mieszkała pod szkołą,teraz MA WSPANIAŁY DOM!!!
ANETTTA replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/242632-nowa-kurtka-na-pomoc-benkowi-stary-z-%C5%82ancucha-pomoc-potrzebna-koniec-28-04-2013-godz?p=20769901#post20769901"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242632-nowa-kurtka-na-pomoc-benkowi-stary-z-%C5%82ancucha-pomoc-potrzebna-koniec-28-04-2013-godz?p=20769901#post20769901[/URL][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242632-nowa-kurtka-na-pomoc-benkowi-stary-z-%C5%82ancucha-pomoc-potrzebna-koniec-28-04-2013-godz?p=20769901#post20769901[/URL] a le tez prosze wejsc na watek psa link w pierwszym poscie stary pies potrzebuje pomocy -
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
ANETTTA replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000]krótki szybki bazarek zapraszam stary pies z łancucha pomoc potrzebna [/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#000000]zapraszam na bazarek pilnie szybko [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/242632-nowa-kurtka-na-pomoc-benkowi-stary-z-%C5%82ancucha-pomoc-potrzebna-koniec-28-04-2013-godz?p=20769890#post20769890"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...0#post20769890[/URL] [/COLOR][/COLOR] -
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
ANETTTA replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
stary pies pilnie pomoc potrzebna stary bernardyn z łąńcucha [COLOR=#000000][INDENT]zapraszam na bazarek pilnie szybko [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/242632-nowa-kurtka-na-pomoc-benkowi-stary-z-%C5%82ancucha-pomoc-potrzebna-koniec-28-04-2013-godz?p=20769890#post20769890"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...0#post20769890[/URL][/INDENT] [/COLOR] -
zapraszam na bazarek pilnie szybko [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/242632-nowa-kurtka-na-pomoc-benkowi-stary-z-%C5%82ancucha-pomoc-potrzebna-koniec-28-04-2013-godz?p=20769890#post20769890"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242632-nowa-kurtka-na-pomoc-benkowi-stary-z-%C5%82ancucha-pomoc-potrzebna-koniec-28-04-2013-godz?p=20769890#post20769890[/URL]
-
Miloard piękny mieszaniec Bernardyna czeka w schronisku
ANETTTA replied to gosiaczek1984's topic in Już w nowym domu
bardzo prosze o pomoc stary z łancucha ...bida [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/242621-Stary-pies-z-%C5%82ancucha-potrzebuje-pomocy?p=20769607#post20769607"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242621-Stary-pies-z-%C5%82ancucha-potrzebuje-pomocy?p=20769607#post20769607[/URL] -
Tina - cudem uniknęła ŚMIERCI! SZCZĘŚLIWA W NOWYM DOMU :)
ANETTTA replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Już w nowym domu
bardzo prosze o pomoc stary z łancucha ...bida [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242621-Stary-pies-z-%C5%82ancucha-potrzebuje-pomocy?p=20769607#post20769607[/URL] -
[SIZE=6][B]STARY PIES OK 10-11 LAT [/B][/SIZE] [SIZE=6][B] Z OK[SIZE=6]OLIC [/SIZE]ZAWIERCIA -ŚLĄSK POTRZEBUJE PILNIE POMOCY [/B][/SIZE] [B][URL="https://www.facebook.com/bernardyn.skrzywdzonych"]Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/URL].[/B] [URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=535059653204093&set=a.161558640554198.29534.100001001892686&type=1&ref=nf"][IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s480x480/310797_535059653204093_1677192418_n.jpg[/IMG][/URL] Kochani, organizujemy się w kolejnej pomocy. Jest stary bernardyn, 10-11 lat, który zjada własne odchody. Jest na łańcuchu pod opieka niedołężnej i starej kobiety, która sama wymaga pomocy. jego właściciele schowali się/uciekli przed komornikiem za granicę. Pies jest dokarmiany przez okolicznych sąsiadów; sporadycznie i czym chata bogata. Nie jest spuszczany z łańcucha, bolą kości i coraz bliżej do nieba, bo stan psa byle jaki. Kto może pomóc w paliwie do Zawiercia (ok. 150 zł) lub suchej karmie do wyżywienia? Prosimy o deklaracje. Pojedziemy po psa, ale musimy mieć Waszą pomoc! [URL="https://www.facebook.com/bernardyn.skrzywdzonych"]Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/URL] Bank PKO SA, nr konta: 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 dla przelewów z zagranicy - IBAN: PL 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych 98-100 Łask Anielin 51 z dopiskiem dla benia z zawiercia [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-k1lWZtb9ACU/UXmLKAYSPEI/AAAAAAAB_go/ulBCjVUbc4M/s720/DSC_0571.JPG[/IMG] BARDZO PROSZE O DEKLARACJE PWŁATY NA TRANSPORT I KARME KTO MOZE POMÓC ?????
-
CZIKUNIA szczęśliwa w nowym domku szczęścia malutka
ANETTTA replied to gosiaczek1984's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=530025007040891&set=a.161558640554198.29534.100001001892686&type=1&theater"]http://www.facebook.com/photo.php?fb...type=1&theater[/URL] [B][URL="http://www.facebook.com/bernardyn.skrzywdzonych"]Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/URL][/B] Wczoraj [B][URL="http://www.facebook.com/bernardyn.skrzywdzonych"]Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/URL][/B] Drodzy Przyjaciele i Sympatycy! Ogłaszamy MOBILIZACJĘ! Na naszym koncie pozostało 34zł. Szukamy chętnych wolontariuszy do poprowadzenia bazarków na dogomanii, allegro itp. koordynatorów zbiórek. Pomóżcie bo jest bardzo ciężko. Można wysłać przelew, można wysłać karmę, można zapłacić fakturę w lecznicy. Codziennie psy zjadają prawie 100kg suchej karmy. Każdego dnia. Potrzeba na jutro 260zł na transport siana, nasze konto jest już puste i właśnie tyle brakło :-( Nie mamy już ani jednej kostki. Czy ktoś może pomóc. Na początku maja każdego sezonu konie już wychodziły na łąki. Jaka jest tegoroczna wiosna każdy widzi. Bardzo ciężko. Czy można na Was liczyć i tym razem??? Bank PKO SA, nr konta: 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 dla przelewów z zagranicy - IBAN: PL 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 [B]BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/B] lub przekaż swój 1 % podaruj bernardynowi -
[URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=530025007040891&set=a.161558640554198.29534.100001001892686&type=1&theater"]http://www.facebook.com/photo.php?fb...type=1&theater[/URL] [B][URL="http://www.facebook.com/bernardyn.skrzywdzonych"]Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/URL][/B] Wczoraj [B][URL="http://www.facebook.com/bernardyn.skrzywdzonych"]Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/URL][/B] Drodzy Przyjaciele i Sympatycy! Ogłaszamy MOBILIZACJĘ! Na naszym koncie pozostało 34zł. Szukamy chętnych wolontariuszy do poprowadzenia bazarków na dogomanii, allegro itp. koordynatorów zbiórek. Pomóżcie bo jest bardzo ciężko. Można wysłać przelew, można wysłać karmę, można zapłacić fakturę w lecznicy. Codziennie psy zjadają prawie 100kg suchej karmy. Każdego dnia. Potrzeba na jutro 260zł na transport siana, nasze konto jest już puste i właśnie tyle brakło :-( Nie mamy już ani jednej kostki. Czy ktoś może pomóc. Na początku maja każdego sezonu konie już wychodziły na łąki. Jaka jest tegoroczna wiosna każdy widzi. Bardzo ciężko. Czy można na Was liczyć i tym razem??? Bank PKO SA, nr konta: 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 dla przelewów z zagranicy - IBAN: PL 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 [B]BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/B] lub przekaż swój 1 % podaruj bernardynowi
-
Bernardyn uratowany wraz z rudym kumplem z boksu.
ANETTTA replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Zadzwonię i dowiem się co z nim i jakiej pomocy potrzebuje. Wszystko działo się tak szybko, zabraliśmy razem 15 psów, żeby uratować je przed Wojtyszkami. Pozostałe są w innych miejscach i pod opieką innych osób. Co najważniejsze - byłam z benkiem na długim spacerze przed transportem i okazał się ogromnie łagodnym i ciapowatym cielakiem skorym do zabawy. CUDO ![/QUOTE] dzwoniłas pytałas -
Dasza,mieszkała pod szkołą,teraz MA WSPANIAŁY DOM!!!
ANETTTA replied to Romka's topic in Już w nowym domu
a ma ogłoszenia -
[quote name='mosii']Jakimś cudem udało sie mnie i LACRIMIE w ostatniej mozliwej chwili zabarac tego psa z jednego ze schronisk pod Warszawą. pies wygląda tak *nie jest w narkozie* jest w takim stanie po prostu ze wzgledu na tragiczny stan wezwalismy lekarza bezposrednio do mnie, pies nie przezyłby juz ani jednego kilometra drogi!!!! okazało sie ze od ogona do zeber psa zjadają muchy!!!! fatalnie przeprowadzona kastracja i wrzucene psa do brudnego boksu spowodowały zakazenie rany pooperacyjnej, powstanie wrzodów, potem zalęgły sie muchy i zjadały go żywcem!!! podchodziły pod same pachy w siersci krwi i zaropiałej skórze, smród był niemozliwy!!!! Poza tym pies zatruty jest toksynami z tych muszych odchodów, nie je, nie rusza sie..... bardzo cierpi...... rany zostały oczyszczone, robactwo wyjęte( Kazdy kto kiedys czyscił takie rany wie jak ciezko to powyjmowac) trzy osoby łącznie z lekarzem robiło to przez trzy godziny!!! Pies dostał trzy kroplówki i wszystkie mozliwe leki. Jezeli przezyje noc jutro dostanie na imie LUCKY potrzebujemy jak zwykle pieniędzy na wszystko:oops: *************************************************** Podaję konto do wpłat dla Trevora. Konto Fundacji EMIR: Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 koniecznie z dopiskiem w tytule przelewu "dla Trevora" prosimy tez o dopisywanie nicku z dogo, jeżeli ktoś wpłaca z dogo Przelewy zagraniczne: ING Bank Śląski S.A. Kod SWIFT: ING Banku: INGBPLPW IBAN: PL 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 .............................................................................. :( 21.09 wiadomość z kliniki: Trevor miał dziś robione: usg jamy brzusznej, które wykazało zapalenie otrzewnej rtg kręgosłupa i miednicy , które wykazało uszkodzenie miednicy i dysplazję stawu biodrowego prawego miał pobieraną ponownie krew - wyników jeszcze nie znam zapadła decyzja o usunięciu moszny , jako źódła iinfekcji i przyczyny leukocytozy;Trevor od rana był przygotowywany do tej operacji ( kroplówki wzmacniające organizm) w czasie podawania narkozy do operacji,ustała akcja serca; podjęta reanimacja przez 20 min była bezskuteczna orzeczenie lekarskie zamieszczę jak tylko je otrzymam. Przegraliśmy walkę o jego życie ! :shake::shake::shake::-(:-(:-(:comp26: Rozliczenie: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [FONT=Verdana]Emir napisała: [/FONT] [FONT=Verdana]FUNDACJA EMIR [/FONT] [FONT=Verdana]11.04.2013 przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się kolejna rozprawa M.Klamczytński vs.'Wiadomości Wolomiskie" o naruszenie dóbr osobistych. Zdaniem powoda w opublikowanym przez gazetę artykule, ktory zawierał list otwarty Funbdacji EMIR oraz opis dzialalnosci "Doktora z Wol;omina" - napisano nieprawdę i doktor żąda od gazety 1.000.000 zlotych odszkodowania. [/FONT] [FONT=Verdana]Zeznawali świadkowie m.inn.ja Pełnomocnik powoda czyli doktora - usiłowal udowodnić, że zawarte w artykule i liście otwarym twierdzenia - okrucieństwie doktora wobec zwierząt i chciwości wynikajacej z chęci zysku ( odławianie setek psów, bez możliwosci ich umieszczenia u siebie) - są nieprawdziwe; domagał się aby potwierdziła przed sądem,że podtrzymuję to, co zostalo opublikowane - podtrzymałam w całej rozciągłosci.A następnie usiłował sugerować sądowi,że ta dzialalnośc doktora wypływała z jego empatii i altruizmu. [/FONT] [FONT=Verdana]Dobrze,że zakończyłam składanie zeznań i mogłam opuscić sale, bo inaczej chyba puściłyby mi nerwy i sąd mógłby przywalić mi grzywnę. [/FONT] [FONT=Verdana]Doktor na początku był pełen tupetu, potem powietrze z balonika zwolna uchodziło. [/FONT] [FONT=Verdana]Kolejna rozprawa ma być ostatnią przed ogłoszeniem wyroku. [/FONT] [FONT=Verdana]W przypadku zebrania nowych dokumentów dot. dzialalnosci "doktora z Wołomina" Fundacja EMIR zloży ponowne zawiadomienie do prokuratury; tym razem z wnioskiem o przeniesienie dochodzenia do prokuratury innej niż wołomińska ( powód powszechnie wiadomy) [/FONT] [FONT=Verdana]DLA PRZYPOMNIENIA [/FONT] [FONT=Verdana]Od ogona do żeber zjadały go muchy, tak był zaniedbany – wspomina Krystyna Sroczyńska, prezes fundacji Emir, która przejęła z rąk wolontariuszy opiekę nad psem. [/FONT] [FONT=Verdana]Trevor został zabrany 15 września z lecznicy w Wołominie. Już wtedy znajdował się w krytycznym stanie. – W zaniedbanej ranie pooperacyjnej gnieździły się larwy. Był zabrudzony własnymi odchodami – dodaje Krystyna Sroczyńska. [/FONT] [FONT=Verdana]Pracownicy fundacji mają zdjęcia Trevora wykonane na początku września. Pies, mimo, że, był znajdą, był wtedy zdrowy, zachowywał się normalnie. Co się stało w ciągu kilku dni? – Fatalnie została przeprowadzona kastracja (pies miał pójść do adopcji). Zwierzę po operacji zostało wrzucone do brudnego boksu oraz pozbawione opieki. To spowodowało zakażenie rany i rozwinięcie się muszycy – opowiada osoba, która widziała psa. [/FONT] [FONT=Verdana]Lekarze fundacji walczyli o życie Trevora tydzień. Wycieńczony pies nie wytrzymał operacji. Obrońcy praw zwierząt zawiadomili prokuraturę. [/FONT] [FONT=Verdana]W piątek policjanci w obecności przedstawicieli fundacji weszli do wołomińskiej lecznicy. – Na zlecenie prokuratury mieliśmy zabezpieczyć dokumentację lecznicy i schroniska – mówi Robert Zastawny, naczelnik Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego wołomińskiej policji. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia łamania ustawy o prawach zwierząt. – Nikomu nie przedstawiono w tej sprawie zarzutów – zastrzega policjant. [/FONT] [FONT=Verdana]W trakcie policyjnej interwencji pracownicy fundacji odebrali z lecznicy sześć psów. – Były osowiałe, zastraszone, odwodnione. Naszym zdaniem, zagrożone było ich życie – mówi Tomasz Sroczyński, wiceprezes fundacji, który brał udział w odbieraniu psów. [/FONT] [FONT=Verdana]– W tym miejscu odbywa się eksterminacja zwierząt – opowiada mieszkanka Wołomina. Zaraz po śmierci Trevora na forach internetowych obrońców zwierząt pojawiły się wpisy, w których internauci określają właściciela lecznicy “rzeźnikiem zwierząt”. Twierdzą, że w Wołominie od lat na masową skalę usypiane były psy, a następnie utylizowane. – W trakcie piątkowych oględzin znaleźliśmy miejsce, gdzie mogły być zakopywane szczątki zwierząt – mówi nasz rozmówca. [/FONT] [FONT=Verdana]Lecznicę, która zaniedbała Trevora, od 2002 roku prowadzi lekarz weterynarii Marek Klamczyński. Do 2008 roku prowadził on jednocześnie schronisko dla zwierząt. Na decyzję powiatowego lekarza weterynarii zostało ono jednak zamknięte. Placówka ta miała podpisane umowy z podwarszawskimi urzędami gmin, na podstawie których pracownicy schroniska zajmowali się odławianiem bezpańskich psów. [/FONT] [FONT=Verdana]Obrońcy praw zwierząt utrzymują, że w ciągu ostatnich kilku lat zaginęło kilkaset psów, które trafiły do placówki w Wołominie. Twierdzą, że Marek Klamczyński nadal prowadzi schronisko i trafiają do niego wyłapywane bezpańskie zwierzęta. [/FONT] [FONT=Verdana]Lekarz odpiera zarzuty. – To wszystko jest wyssane z palca. Nie prowadzę schroniska. Wszystkie psy, które teraz się u mnie znajdują, są w trakcie leczenia. Zaraz potem przewożone będą do przytuliska – mówi Marek Klamczyński. – Zabijanie zwierząt to najgorszy zarzut, jaki słyszę. Gdybym tak robił, to byłaby to dla mnie śmierć zawodowa – dodaje lekarz. Jego zdaniem, fundacja od kilku lat prowadzi przeciwko niemu działania, aby go zniszczyć. – Bo nie chciałem im udostępnić danych dotyczących leczonych psów – twierdzi. [/FONT] [FONT=Verdana]Doktor Klamczyński fatalny stan bernardyna Trevora określa jako wynik komplikacji po operacji, którą przeprowadził. – To był stary pies, po chorobach. Rany nie leczyły się pomimo tego, że dostawał leki. Operacja została przeprowadzona pod narkozą, wszystko to znajduje się w dokumentacji medycznej. Nie jest prawdą, że go dręczyłem.[/FONT]
-
[quote name='sonia1974']Ona jest ogłaszana przez fundację , były do mnie dwa telefony , przekierowałam ludzi do gminy ale czy dzwonili nie mam pojęcia[/QUOTE] wy nie macie siły przebicia zeby mieć dom i iśc z ta propozycja do gminy !!! albo Ty nie mozesz adoptować psa na siebie i go wyadoptować dalej ?/
-
[quote name='sdal2']No i niestety gmina kłamała że ma dom i umowa adopcyjna już podpisana dla bernardynki, bo do tej pory cały czas tam jest, ona ma chociaz wiekszy kojec, a pozostałe 2 psiaki sidzą w kojcu 2/2,5 m gdzie większą częsc zajmuje buda. Co gmina chciała osiągnąc mówiąc że ma dla niej dom, może oni nie chca jej oddac do adopcji, bo sa kryci że zajmuja sie bezdomnymi psiakami, a ze stale sa w kojcach te same psy to juz nieważne, a inne giną.[/QUOTE] a gdyby ja ogłośc i szukac domu !!!!!