Jump to content
Dogomania

ANETTTA

Members
  • Posts

    17387
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ANETTTA

  1. [quote name='Bączek']Anetta Jak ma się jednego psa, no może dwa, to człowiek daje sobie ze wszystkim radę. Miałam w bloku w centrum miasta 3 i jakoś dawałam sobie radę. Ale teraz mam 7. I chyba jest zrozumiałe, że oprócz opieki nad psami muszę jeść spać i pracować. Najbardziej mi zależy, żeby pozostałe 5 psów nie narażać na pastucha. Na razie nie mam innego pomysłu jak zrobić drugi płot. Poza tym jak wcześniej napisano [B]Misia i Misza to nie są benki[/B]. To są rasowe kundle podobne do benków. Nie można przykładać do nich tej samej miary co do benków także w kwestii wieku. To że benki żyją krócej nie oznacza, że Miśka będzie żyła tyle samo. Ja nie mówie, że beczka jest dobrym schronieniem bo nie zidiociałam na starośc aż tak. Ja tylko mówię, że Miśka ma sierść jak baran i nie ma co się nad nią tak roztkliwiać, zwłaszcza w lecie, bo zimno na pewno jej nie jest. Deszcz jej też nie przeszkadza, bo ta sierść wogóle nie namaka wodą. To jest pies wychowany na polu z kożuchem zamiast sierści na dodatek sfilcowanym co dodatkowo poprawia jego właściwości termiczne. A Wy oceniacie sytuację w której Miśka się znalazła z pozycji człowieka z miasta.[/QUOTE] dzsiaj byłam u miski zawiozłam troche karmy o rozmowe i panem pisac narazie nie będe ale tak masz racje MIska ma sierśc jak baran skołtunioną pełna dredów dupsko brzuchol uchole wszystko ok 20 cm wisza filce -masakra !!!! być moze pod tym futrem jest kość i skóra biedna jest okropnie !!!!!
  2. Pani z Oświęcimia mogła zaadoptować upragnionego pieska. ma byc mały pani jest osoba starszą ... moze mamme sunie ??? zadzwońcie popytajcie [B]podaję telefon do publicznego ogłoszenia: 515 961 548[/B]
  3. [quote name='AMIGA']O kurcze, szkoda, że wczoraj nie wiedzialam o tych szczeniorkach. Bo dzwoniła do mnie pani o małego pieska. "Moje" szczeniaczki wyrosną na jakieś 8 kg to dla niej już było za wiele. Jak by coś, to podeślij mi na pw swój nr tel. Będę (po wydaniu moich maluchów) proponować Twoje[/QUOTE] a nie masz nr tel .....aby oddzwonic
  4. nikt nie chce starego kochanego psa ????
  5. [quote name='zuzlikowa']...następną biedę jadąc po Mikusia BUDRYSEK znalazła- koteczkę ze złamaną(?) łapką i w ciąży:-(... kotek już w lecznicy i w trakcie(albo tuż po operacji)... stan bardzo poważny... groziła jej amputacja (martwię się w jakim stanie jest kotek, ale dowiem się dopiero rano :( ... tak lubię rudaski! Oby wszystko udało się pomyślnie)...jeśli stan pozwoli i czas nie będzie gonił, to jeszcze dziś miała być także wysterylizowana... Koteczka, którą BUDRYSEK znalazła jadąc po Mikusia... przednia łapka wisząca, zdeformowana... koteczka jakoś dziwnie się na niej podpierać usiłowała :( Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us i co z ta cicką
  6. ona wyglada na mlodziutka sunie piekna jest szkoda ze tyle żła od człowieka zaznała ze tak sie go boi
  7. zróbcie ogłoszenia jest malizna szybko znajdzie dom
  8. przeciez to nie jste pies do obory a przyłek jesli to ten kolo nakła szczekociny to mam tam działkę letniskową ..........psów tam od groma przy budach na metrowym łancuchu bez wody i michy
  9. zagladam i płacze bo skad kasa aby wszystkim pomóc !!!!! a chciałoby sie uratowac każdego
  10. a co do tego pastucha to sie na tym nie znam ale wiem że [B]benki mają słabe serca [/B]!!!!! mase benków odchodzi podczas burzy ja bym nie miała odwagi ryzykować !!ale tak jak pisze ja sie na tym nie znam
  11. [quote name='Bączek']Przerażona, że ludzie skuszeni urodą Miśki dzwonią z propozycją dania jej domu stałego czy tymczasowego. W mojej opinii suka po pierwszej ucieczce wyląduje na ulicy lub dożywotnio na łańcuchu, jeżeli po drodze kogoś nie ugryzie lub nie wpadnie pod samochód. Tak jak napisałam. Nikt świadomie nie weźmie agresywnego psa uciekiniera i nie ma co na to liczyć. A nieświadomy jak weźmie, to się dla psa źle skończy. Ta Pani ma dobre serce, ale to nie wystarczy. Trzeba mieć warunki, przykryty kojec. To jest wielki pies 35 - 40 kg żywej wagi. Niech kogoś na gigancie ugryzie. Nie daj Boże dziecko. Nie daj Boże własne dziecko. Obserwuję Miszę w kojcu. Ani raz nie wlazł do budy a buda jest dla bernardyna, z przedsionkiem i materacem może się podobać. Leży na gołej ziemi i cały czas sapie. Te psy mają taką sierść, że skóry wśród rozgarniętych włosów nie widać. Nie jest im zimno nawet w trzaskające mrozy. Nie ma się co litować nad Miśką, że mieszka w beczce. Nawet gdyby miała pałac, dalej siedziałaby w błocie. Bo tak jej dobrze, bo tak jest nauczona i już. Nie mogę czytać tych wpisów jaka to ona stara, brzydka i chora. Nie jest stara, ma dopiero 8 lat- może żyć do 16. Nie jest brzydka, jest śliczna, puchata. A że zdredziała. A czego się spodziewać, przecież nikt jej nie czesze. Nie jest chora guz ponoć nie był złośliwy, jest wycięty. Powiem szczerze, że nie wiem co z tym psem należałoby zrobić. Nie może zostać w domu ze względu na chorobe właściciela a nie warunki w jakich żyje ( choć to wbrew twierdzeniu innych Pań w mojej opinii byłoby najlepsze). Są psy co mają gorzej. Nie kwalifikuje się do adopcji i wątpię, żeby się wogóle kiedykolwiek kwalifikowała. Może żyć jeszcze kolejne 8 lat. Mam nadzieję, że bierzecie to wszystko pod uwagę.[/QUOTE] ja osobiście nei znam benka który dozył 16 lat !!!!!![B]10 -11 to max a szkoda [/B] mój ma 8 lat nie uważam że jest stary bo wychowany w domu na dobrej karmie......itd a miska żadko ma jedzenie i całe zycie na zolu !!!!! [B] i nie mów mi prosze ze beczka to dobre schronienie dla psa [/B] metalowa beczka latem nagrzana do temperatury ....?????maxa a zimą chyba pies moze do niej przymarznąć !![B]!!masakra [/B] a co do psa uciekiniera tez miałam takiego rudzielca z ulicy (wiec do nikogo pretensji )nigdy bym go nie oddała był u mnie do konca swoich dni mieszkając w bloku musiłam zamykac drzwi za tyłkiem na zamek bo to był moment jak pies je sobie otwierał i tyle go było widac mało tego na ulicy udawał że mnie nie znał jak za nim latałam z kiełbasą ....myslałam że go zabije a kiedy przeprowadziłam sie do swojego domu to przez 3 tyg pies siedział jak zaklęty na podwórku .....a po tym czasie żaden płot nie był dla niego problemem ..wieć niestety w domu był na wolności a na placu na uwięzi .....+ spacery oczywiście na smyczy !!!!!! mało tego jak bym go uwiązała pod sklepem to kazdą smycz przegryzł i w nogi wiec miał smycz z łancucha !!!! kiedyś wyskoczył mi z jadacego samochodu jechałam przez las po mału bo były dziury goraco jak diabli klimy nie miałam ...wiec otwarłam sobie okno od strony pasażera iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii goniłam psa na nogach ..wkońcu wsiadłam do samochodu i odjechałam on za mną ludziska patrzyli bo przyjachała pańca i wywaliła psa ..... zatrzymuje sie i wołam go zmordowany ale dalej nic z tego ..po chyba 7 km uciekl mi w las i połozył sie w błocie bagnie ja za nim dopadłam zabrałam i myslałam że zabije cała w błocie a przedemną 100 km drogi niedziela !!!! podjechałam pod blok wywaliłam gnoja z auta a on przy nodze biegiem do domu odsypiał zmęczenie a ja szorowałam tapicerki abym rano mogła jechac do pracy było to pare naście lat temu [B]ze wszystkim sobie dalismy rade i był u nas 10 lat !!!![/B] nie moge powiedzieć że był wierny heheh ale był kochany .......ma swoje miejsce w naszym sercu i miejsce w naszym ogrodzie !!! tylko chcieć i nie narzekać ludziska nie takie maja problemy i dają radę !!!!!!
  12. [quote name='AgaG']Jejku... Misia nadal w beczce?[/QUOTE] jak ja tam byłam to niestety beczki juz nie było mogłaby sie tam schowac np przed deszczem ....bo przed niczym innym ani przed słońcem a ni przed zimnem zimą !!!!!!!
  13. [quote name='APSA']Co u Szekspira? Od miesiąca nie było wieści, pewnie nadmiar spraw nie zostawia czasu na internet? Obiecywałam kiedyś zdjęcia "berhalana", czyli hipotetyczny mix bernardyna z podhalanem z padaczką, odebrany właścicielce: [IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Zdjcie0391.jpg[/IMG] [IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/Zdjcie0392.jpg[/IMG] Notatka :p [URL="http://s683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/?action=view&current=Zdjcie0393.jpg"][IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/th_Zdjcie0393.jpg?t=1319998849[/IMG][/URL][/QUOTE] a gdzie on jest ????
  14. [quote name='czarna anda']dzieki az sie qrcze zawstydzilam :) moj syn to fajny facet -niewielu fajnych znam :) bez niego nie wiem jak poradzilabym sobie w sytuacji wyjazdu na szkolenia Milo mi ze uwazacie ze jestem fajna :) pomimo mojego nie wyparzonego czesto na watkach jezora ale coz co w sercu to na jezyku :) trzymajcie kciuki za jutro - jesli wszystko bedzie ok i aron zaakceptuje Pana zostawie go tam juz jutro teraz siedzie w chelmofonie - zmieklo mi serce i zdjelam mu go na chwiele i oczywiscie wykorzystal sytuacje skubaniec - wylizal sobie pustke po jajkach wiec musialam mu przetrzec jodyna - nie podobalo mu sie i wiecie co Aron potrafi warczec :) znaczy zdrowy :)[/QUOTE] trzymamy kciuki
  15. kolejna malizna bez smyczy w samopas to jest masakra !!!!!!
  16. [quote name='piechcia15']temikotko jasne że puszczaj sunie w obieg!! pokaż zdjęcie jeśli to możliwe. Jeśli będzie jakaś prognoza co do ds to ja wezmę ją do siebie, zrobię badania, zrobię sterylkę i dopiero wydam do adopcji. [I]hop![/I] miała zgłosić Misię w sterylkowej skarbonce, bo ma tam swoje udziały, nas poratuje każda złotówka. Sąsiadka która ją karmi robiła dziś wywiad wśród innych sąsiadów, bliżej tam mieszkający i również dbających o sunie i ponoć Pani która ją wzięła chwilo, nie mogła zatrzymać na stałe bo często wyjeżdża, długo jest poza domem, a syn tego zmarłego właściciela nie chciał się nią zajmować bo to pijak. Ale sunia zachowuje czystość w domu. Dzwoniła też do mnie pani z Pabianic, która poznała ją na tych zdjęciach i mocno zastanawia się nad zabraniem suni, ale tez ma swoje stadko i martwi się czy podoła. Dzwoniła też Pani z Sulejowa z zapytanie jak duża jest sunia i tez myśli nad nią, czyli zainteresowanie rośnie....na szczęście, oby coś się z tego urodziło. Pan, który wysyłała maila w Misi sprawie, póki co nie odpisuje[/QUOTE] super super niech dzwonią i pytają to zawsze zwieksza szanse na dom
  17. poza kołtunami i brudem wygladała na psa wesołego a pod skórą ...to nikt nie wiem ????
  18. [quote name='MyrkurDagur']Jestem... Bardzo przepraszam, ale nie mogę wyjść z osobistego dołka... Ale już do tego, co najważniejsze przechodzę - rozmawiałam z Panem Adamem i wszystko jest w najlepszym porządku :) Państwo są w Niuli zakochani, a ona z pewnością także obdarzyła ich uczuciem i jest nawet na to pewien dowód... choć krew z żyłach mrożący... Niula uciekła Państwu (a Pan Adam wspominał, że ma skłonności do ucieczek), ale sama wróciła! Po pewnym czasie przyszła pod furtkę swojego nowego domu! :) Wzięłam od Pana Adama namiary na tych Państwa i na dniach skontaktuję się z nimi, by umówić się na wizytę. Tak jak pisałam wcześniej, mają oni jeszcze jednego psiaka, ale z dogadaniem się probemu nie ma. I tak na przyszłość... jeśli się nie odzywam, to nie myślcie proszę o czymś złym... ani źle o mnie... Gdy mam problemy, to zamykam się i uciekam przed wszystkim... Zawsze jednak wracam... Tak, jak i teraz... Lecz jeszcze raz przepraszam. Gdy umówię się z nowymi właścicielami Niuli, odezwę się.[/QUOTE] super wieści a tobie skarbie powodzenia i samych kolorowych dni !!!
  19. [quote name='*Gajowa*']Proszę bardzo, oto nasza bohaterka [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Cytra2.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Cytra1.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Cytra3.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Cytra5.jpg[/IMG] [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/Cytra6.jpg[/IMG][/QUOTE] taka szczygulisia słodka
  20. [quote name='agumka']Cześć :) Dzisiaj w [B]Mysłowicach[/B] ok. 11:00 zaginął piesek mojej koleżanki. Jest rasy Cocker Spaniel, koloru biszkoptowego. Ma niecałe 7 miesięcy. Nazywa się Apo. Ma charakterystyczną białą końcówkę ogonka. Może moglibyście się dowiedzieć czy dziś lub czy przez najbliższe dni ktoś go podrzuci do schoroniska? :( [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/293501_269858173027759_100000107359015_1242979_4636757_n.jpg[/IMG][/QUOTE] śliczny a gdzie była smycza????
  21. [quote name='ANETTTA']Mam prośbę do wolontariuszy z okolic [B]Oświęcimia.[/B] Dzwoniła do mnie zrozpaczona Pani, której cyt.:[B]"BARDZO BRAKUJE MINIATUROWEJ SUCZKI"[/B]. Z powodu bardzo dużej odległości i braku pieska o wymiarach odpowiadających Pani, proszę osoby z pobliża - aby udzieliły tej Pani / samotna osoba/ pomocy w adopcji pieska " do kochania i przytulania". Nic więcej nie mogę napisać / bo tylko tyle wiem/- i proszę nie zadawać mi pytań.............Telefon do tej Pani :[B]515961548[/B][/QUOTE] macie kogoś z oświecimia ..... macie jakaś mała psinkę
×
×
  • Create New...