Jump to content
Dogomania

Tengusia

Members
  • Posts

    9671
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tengusia

  1. [quote name='marra']Nikt nie może się obwiniać bo choćby ktoś był nie wiadomo jak przeszkolony a znajdzie się w takiej sytuacji tym bardziej kiedy rzecz dotyczy kogoś bardzo bliskiego traci poprostu głowę, nie wie jak zareagować prawidłowo...mimo że w głowie recytuje kolejne punkty pierwszej pomocy to ciało paraliżuje strach i szok.[/QUOTE] niby tak :roll: coz poradzic zycie toczy sie dalej ... tydzien temu o tej porze bylam w drodze z Borow Tucholskich do domu ... ech pozostal ten wielki zal i pustka ...
  2. [quote name='marra']Taki telefon musi być koszmarny...silna dziewczyna jesteś, dasz radę a my tutaj jesteśmy z Tobą myślami.[/QUOTE] [quote name='wykrywka']Tengusiu trafiłam na wątek przypadkiem, ... a może nie? kilka dni temu, już pod zmienionym tytułem i od tego czasu ciągle o Tobie myślę :-(. Nie pocieszę Cię, nie potrafię :shake:. Napiszę tylko jedno pisz, rozmawiaj, płacz, nie gromadź żalu i bólu w sobie, bo to powoduje, że umierasz powoli emocjonalnie. Mój Tata umarł ponad 6 lat temu, również dowiedziałam sie o tym przez telefon, nigdy nie zapomnę tego uczucia :shake:, tego zimna co ogarnęło moje ciało, bezkresnej rozpaczy, głębokiej nicości. Wnioskuję z treści postów, że Twój Tatuś umarł nagle, mój był w szpitalu, po kilku operacjach ... On by mnie ratował, ja pozwoliłam Mu umrzeć. Ty nie masz wyrzutów sumienia, że coś zaprzepaściłaś, zaniedbałaś,... ja - tak. Podobnie jak Ty chciałam ucieć od tego wszystkiego, nie czuć, nie myśleć. Musiałam pozostać ze względu na niepełnosprawną Mamę, na zagubione siostry, załatwiać formalności, ... wybierać trumnę. Wiesz co, leki skutkowały - prawie nie płakałam, rozmawiałam z rodziną spokojnie i rzeczowo, ale ... umierałam od środka. Chwilami miałam nawet żal do Niego, że zafundował mi to wszystko :oops: Mam nadzieję, że bedziesz to wszystko czytała już po pogrzebie i przyznasz mi rację, że najgorszy z najgorszych jest moment zamknięcia trumny, jeżeli była otwarta i wpuszczanie jej do grobu. To definitywny konieć pobytu na Ziemi, do tego czasu jeszcze możesz spojrzeć, przytulić się, potrzymać za dłoń, później już nie. Pozostanie zapach ubrań w szafie, co jakiś czas słabszy ... i słabszy. Wybacz, jeżeli zbytnio się rozpisałam, ale po przeczytaniu Twojego postu na nowo poczułam to, co próbowałam schować gdzieś głęboko, nie mogę pogodzić się z tym, że życie niby nic toczy się dalej, bez Niego, że tak bardzo tęsknię za Nim, że tak bardzo mi Go brakuje. Niestety boli nadal, teraz płaczę w ukryciu :-(. Przytulam Cię serdecznie :buzi:[/QUOTE] [quote name='maciaszek']Jestem na drugim końcu Polski. Nie jestem w stanie fizycznie być na pogrzebie Twojego Taty, ale myślami jestem z Tobą... [i][/QUOTE] bylo, minelo pozostala pustka ... nie wiem co mam napisac, nie potrafie myslec, nie potrafie plakac, niby wszystko idzie swoim torem ale ja czuje ciagle ze cos jest nie tak, mama caly pogrzeb plakala a ja siedzialam i wbijalam wzrok w trumne przypominajac sobie ten moment jak bylam sie z tata pozegnac po raz ostatni, pamietam ten jego wyraz twarzy, ten spokoj na niej ... nigdy nie dogadywalam sie zbytnio z mama, generalnie zawsze to tata byl bardziej przystepny, ale teraz pozostala mi tylko ona a ona ma tylko mnie, siostra wyjedzie, brat zajmie sie swoim zyciem ... [B]Wykrywka [/B]co do twojego posta to owszem ja nie mam poczucia ze moglam cos zrobic, jakos zapobiec tej tragedii ale czesto zastanawiam sie czy moja mama nie obwinia siebie, ze mogla wczesniej wezwac pogotowie, ze mogla sprawniej go reanimowac itp itd ... :shake: ciezko jest tracic kogos bliskiego ale jest to nieuchronne i wpisane w ludzkosc ... od tak poprostu ... :-(
  3. dziekuje wam wszystkim :calus: boje sie jutrzejszego dnia, pamietam jak mama w sobote zadzwonila ze tata umarl, nie moglam w to uwierzyc, myslalam ze to jakis masakryczny zart ... po powrocie z Borow moglam udawac ze nic sie nie zmienilo i do dzisiaj mi sie to udawalo, bylam spokojna, powiedzialabym nawet wyluzowana ale dzis znow sciska mnie w srodku, mysli klebia mi sie w glowie ... wiem ze jutro musze pojechac i raz jeszcze pozegnac mojego tate, raz jeszcze musze sie przekonac ze wszystko to nie jest zlym snem tylko rzeczywistoscia ... ciezko mi strasznie ale musze dac rade ... wiem doskonale ze to wszystko kiedys minie, ze bol nie bedzie tak silny a ja poprostu bede zyc dalej ... wiem o tym doskonale ale teraz jest mi tak cholernie ciezko :placz:
  4. no i cosik jade do ciebie i jade i dojechac nie moge :roll: ... oprocz grzybkow dostaniesz boczek wedzony, ktory tata zawsze zamiawial u p Mietka w Borach ...
  5. Boguś i te jego miny są obłędne
  6. [quote name='Izabela124.']Bardzo mi przykro.... Trzymaj sie kochana [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/glaszcze.gif[/IMG][/QUOTE] dziekuje :calus: [quote name='marra']To dobry pomysł. oderwanie się od wszystkiego napewno przyniesie malutką ulgę bo pewnie w głowie już jest szaleństwo :([/QUOTE] przynioslo, przez te pare chwil kiedy galopowalam przed siebie czulam sie dobrze, niuniek jakby to czul, byl taki grzeczny, reagowal na lydki przy najmniejszym musnieciu, kochany zwierzak z niego ... [quote name='maciaszek'][B]Tengusiu[/B] pisz, pisz jak najwięcej, jeśli tylko choć trochę Ci to pomaga... Jesteśmy, będziemy. Trzymaj się. Może idź do lekarza po jakieś leki? Takie lekko uspokajające, co?[/QUOTE] slonce ja na lekach jestem od soboty, bez nich nie wiem czy bym sobie dala rade :roll: dzisiaj poszlam zalatwic mlodemu abonament (mial telefon na karte), po zalatwieniu wszystkiego pan sie mnie pyta czy nie skorzystam z oferty na notebooki, popatrzalam na niego i powiedzialam ze notebook dostalam w spadku po tacie, on chyba nie odebral tego doslownie (pewnie pomyslal ze tata kupil sobie nowy albo cos) i raz jeszcze powiedzial ze to niby taka super oferta. Podziekowalam mu grzecznie i wyszlam ... do tamtej chwili myslalam ze jest lepiej ale jak wyszlam z salony i zaczelam cala sie trzasc a serce zaczelo mi walic zrozumialam ze jeszcze dlugo nie bedzie lepiej :shake: dzis tez jade do niunka tam moge zapomniec, nie myslec, oderwac sie ...
  7. [quote name='marra']Ileż w tych słowach cierpienia i bólu :( aż się łezka kręci w oku, nawet nie ma jak pomóc, coś zrobić, bo przecież nic już nie można. Jak często ludzie śmiejąc się z kimś bliskim nie zdają sobie sprawy że to już może być ich ostatni wspólny śmiech...Dominiko trzymaj się![/QUOTE] [quote name='chita']Tenggusiu...nie jestem w stanie nic napisac sensownego, tak bardzo mi przykro...:-(wiem ze i ktoregos dnia ja tez sobie z tym nie poradze... najszczersze wyrazy wspolczucia dla calej Waszej rodziny [*][/QUOTE] [quote name='Kashdog']Bardzo Ci współczuję :-( Wybacz, że tylko tyle z mojej strony, ale naprawdę nie wiem nawet co napisać... (*)[/QUOTE] kazde wasze slowo jest dla mnie wsparciem :calus: , zalatwialam z mama dzis rano wszystkie sprawy zwiazane z pogrzebem, czulam ze poprostu nie mam juz sil, od soboty caly czas trwam przy mamie i dzis poczulam ze nie dam rady dluzej, naszczescie przyjechala moja siostra ... teraz ona posiedzi z mama a ja jade do Latarnika a potem do Alicji ... musze sie wyrwac stad zeby zlapac oddech ;)
  8. 27 sierpnia odszedl moj tata ... chcialabym wierzyc ze ten bol kiedys zniknie :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  9. wrocilysmy dzis do domu, to byl dlugi ciezki dzien ... ja wrocilam do swojego domu, takiego samego jaki zostawilam z minuty na minute w sobote ... mama wrocila do pustych czterech scian, nie umie sobie wyobrazic jak bardzo ona musi teraz cierpiec ... moje psy oszalaly z radosci na moj widok nie swiadome tragedi jaka wokol nich wlasnie sie rozgrywa a ja ... ja chcialam zawiezc grzyby ktore w niedziele zebralam z mama, jechalam do Alicji, ale nie dojechalam, mialam wlaczona nawigacje i w pewnym momencie uzmyslowilam sobie ze chyba cos jest nie tak, ze ja pojecia nie mam gdzie jestem, zatrzymalam samochod i okazalo sie ze jestem 60km za Katowicami z bakiem ktory zaczynal swiecic pustka ... jak to sie stalo nie wiem, to byl dlugi ciezki dzien ... zawrocilam i dojechalam do domu ... mam dosc, od soboty staram sie to ogarnac i poprostu nie potrafie ... moze kiedys, moze sie uda ... teraz nie ma takiej opcji, mam dosc, chce od tego uciec ... to zawsze ja bylam ta czarna owca rodziny, paskudna, okropna i beznadziejna, tymczasem nagle okazalo sie ze mama moze liczyc tylko na mnie ... tylko ze ja naprawde nie mam juz sil ... poprostu musze od tego uciec ... moja psychika jest w strzepach, moje nerwy i uczucia chyba przestaja juz istniec ... mam dosc ... Vectra, Asiaczek pojecia nie mam jak to zrobilyscie ze przezylyscie to co ja teraz przezywam ... pojecia nie mam jak mam sobie z tym poradzic ... jak ma poradzic sobie z tym moja mama ... w nocy nie spie, apetytu wogole nie mam i tak bardzo chcialabym od tego uciec ... jak to? dlaczego? czemu my? czemu moj tata? ... on tam zostal, czulam to, zostal w Borach Tucholskich, czulam ze on tam poprostu jest ... kochal to miejsce dlatego ze kochala je moja mama ... zostal tam na wiecznosc ... dzis pojechalam go pozegnac, zobaczyc ten ostatni raz ... nikomu tego nie zycze, byl taki spokojny, wygladal jakby spal, tak mocno sie do niego tulilam ale on nie chcial sie obudzic, lezal z twarza ktora wyrazala taki spokoj ... chcialam tam zostac, tak bardzo chcialam zeby sie obudzil ... niestety ... jutro tata wraca do katowic, jego cialo (boshe jak to okrutnie brzmi :placz:) jego duch na zawsze pozostal w Borach ... mama twierdzi ze z nim rozmawia, blagalam zeby kazala mu wrocic ale on nie moze juz wrocic ... kazdy na swoj sposob przezywa zalobe, jedni nie chca rozmawiac inni musza to poprostu z siebie wyrzucic ... ja wlasnie taka jestem, pisze o tym wszystkim bo to mi pomaga zwalczyc ten bol, ten zal, ten smutek ... tylko to daje chwilowe, ulotne ukojenie ... jeszcze kilkanascie dni temu bylismy razem na morzem, prosil mnie zebym zrobila mu zdjecie, nie spodziewalam sie ze to bedzie ostatnie zdjecie jakie mu zrobie ... ostatnie zdjecie mojego taty :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/233/p8172177.jpg[/IMG] urodzony 21 06 1945 roku odszedl 27 08 2011 roku, osierocil dwie corki i syna, zostawil zone i wnuka ... odszedl a ja chce zeby wrocil ... blagam oddajcie mi mojego tate :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  10. [quote name='Basia&Safi']o moj boże :( myszka nie wiem co napisac :( tak mi przykro :(:(:( gdybys cos potrzbowała to pisz dzwon o kazdej porze[/QUOTE] [quote name='Alicja']Dominiko .... :glaszcze: [*][/QUOTE] [quote name='agaga21']bardzo współczuję :([/QUOTE] [quote name='maciaszek']O boże... :( Tak Ci współczuję. :( Trzymaj się. Przytulam mocno. Nie wiem co powiedzieć. Straszne :(.[/QUOTE] [quote name='groszek83']Domi strasznie mi przykro:-( [*][/QUOTE] [quote name='Vectra']bardzo mi przykro [`][/QUOTE] bardzo dziekuje wam za wsparcie :calus:
  11. mialam dzis spedzic dzien z Latarnikiem, poszalec na scierniskach ... wieczorem mialam spotkac sie z rodzicami i synem ... tak wlasnie mialo byc :( tak mialo byc a nie jest ... nigdy juz tak nie bedzie ... jestem w Borach Tucholskiech, wrocilam tu zbyt szybko, mialam wspierac mame paradoksalnie to ona wspiera mnie, wczoraj bylam w szoku, pojechalismy na obiad a ja zaczelam zawodzic niczym male dziecko ktoremu ktos nagle wyrwal lizaka z reki, plakalam i blagalam mame zeby powiedziala tacie ze ma wrocic, Cyprian plakal razem ze mna, tak wielkiego bolu chyba jeszcze nigdy nie czulam ... w nocy nie umialam spac, lezelismy z Cypisem w lozku i do 4 rano ogladalismy filmy na necie, patrzal na mnie co jakis czas a ja nie wiedzialam co jeszcze moge mu powiedziec ... dzis jest jeszcze gorzej, szok minal ale pozostal bol, tysiace wspomnien przelatujacych przez glowe i to jedno pytanie DLACZEGO ... dlaczego moj tata musial tak wczesnie odejsc, tak nagle, jakim prawem mnie opuscil, jakim prawem opuscil mame ... wczoraj wybieralam trumne dla wlasnego taty, nie ma chyba nic gorszego ... nie zgodzilam sie zeby mial krawat, on nie lubil krawatow ... dlaczego, dlaczego to sie stalo ... kazdy mi mowi "jak bedziesz czegos potrzebowala dzwon" ja potrzebuje tylko jednego, niech ktos odda mi mojego tate - tylko tego chce - cbce byc z tata!!!!!!!!!!!! dzis poszlam z mama na grzyby, w pewnym momencie mama powiedziala ze tata kupil mi swoj ostatni prezent - kubek z koniem - boshe czy to musi tak paskudnie bolec ... :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  12. moj tata umarl, odszedl, nigdy juz nie wroci ... nie potrafie sobie z tym poradzic :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  13. [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/5350/p8172205.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/7913/p8172204.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/605/p8172200.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/4427/p8172199.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8396/p8172195.jpg[/IMG] the end :grins:
  14. [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5483/p8172188.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/2438/p8172189.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/8034/p8172190.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/2717/p8172192.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/4563/p8172194.jpg[/IMG]
  15. ostatnie urlopowe foty - jakies tam z nad morza :roll: [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/8634/p8172179.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/4380/p8172182.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/892/p8172181.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/2062/p8172184.jpg[/IMG] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/4955/p8172187.jpg[/IMG]
  16. [quote name='agaga21']no to ja już bym wiała:evil_lol:[/QUOTE] hihi :eviltong: [quote name='groszek83']Cudne urlopowe foty:lol: Ja muszę od nowa urlopu się dorabiać ale też mam coraz większą chęć na wyjazd gdzieś żeby się tak totalnie odstresować;)[/QUOTE] eeee tam ja najlepiej odstresowywalam sie wlasnie u ciebie :diabloti: [quote name='marra']:crazyeye::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: ale jajca hahahahaha:evil_lol:[/QUOTE] fajowe cio nie :evil_lol:
  17. [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/6706/p8172212.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/877/p8172213.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/5356/p8172214.jpg[/IMG] focia robione bez zoomu ;) [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/7522/p8172216.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/863/p8172217.jpg[/IMG]
  18. no to dzis mamy jeziorko i labedzie :grins: [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/7786/p8172207.jpg[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/1966/p8172208.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/7636/p8172209.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/4221/p8172210.jpg[/IMG] [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/5192/p8172211.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Alicja']no widzisz :splat:[/QUOTE] a moglo byc tak pieknie :diabloti: [quote name='marra']hahaha no każdy mi to mówi ale jeszcze nikt nie dał instrukcji montażu :D[/QUOTE] mowisz i masz :grins: [IMG]http://www.geektoys.pl/wp-content/foto/okulary-z-wycieraczkami-743.jpg[/IMG] [quote name='zuzlikowa'][INDENT] [SIZE=3][COLOR=red][B]Poznaj historię "agresorów", którym być może się uda- dostały swoją szansę i bardzo starają się ją wykorzystać![/B][/COLOR][/SIZE] [B]Może i Ty znasz taką historię?[/B] ... zaprezentuj ją i pomagając Lincolnowi, pomóż innym agresywnym psiakom- głębokich ran w ich psychice nie widać...[B]są jednak. [/B] Może dzięki Tobie dostaną szansę na życie! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213273-AGRESYWNY-a-ma-DOM%21_-POKA%C5%BB-histori%C4%99-agresywnego-psiaka_-pom%C3%B3%C5%BC-LINCOLNOWI%21-28.8"]http://www.dogomania.pl/threads/213273-AGRESYWNY-a-ma-DOM!_-POKA%C5%BB-histori%C4%99-agresywnego-psiaka_-pom%C3%B3%C5%BC-LINCOLNOWI!-28.8[/URL] [/INDENT][/QUOTE] zajrze w wolnej chwili ;)
  20. [quote name='Alicja']dopsz:multi::multi:[/QUOTE] tylko jak my Bolusia i Ozzulca w jednym aucie przewieziemy :hmmmm: :diabloti: [quote name='Alicja']Raczej Złota Rybka :)[/QUOTE] no i kicha :shake: trzy zyczenia przepadly :splat:
  21. [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/4919/p8162158.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/7994/p8162160.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4172/p8162161.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/8315/p8162162.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7070/p8162163.jpg[/IMG]
  22. potwor z loch ness :diabloti: [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/9715/p8162149.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1140/p8162150.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/7025/p8162151.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/7458/p8162153.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/6770/p8162155.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Alicja']ja też chcę w bory :([/QUOTE] to co za rok jedziemy razem :cool3: [quote name='marra']Ja tam nie lubie jazdy w deszczu...wręcz nie cierpię i nie mam z tego żadnych przyjemności;/ a to ze względu że mam okulary i nigdy nic nie widzę :D:D:D[/QUOTE] trza wycieraczki do okularkow zamontowac i jazda :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  24. [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/4963/p8192242.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/9282/p8192243.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/905/p8192244.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/8652/p8192246.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/2453/p8192248.jpg[/IMG]
  25. dzis reszta widoczkow z okolicy ;) [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/4699/p8192235.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/4208/p8192236.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/8974/p8192238.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/3106/p8192239.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/1391/p8192247.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...