domek szykuje sie u babci kolezanki mojej corki.Azor do srody bedzie w W-wie mieszkal z yorkiem ,a w srode pojedzie samochodem razem z w/w yorkiem do babci czyli Bialej Podlaskiej gdzie bedzie rezydowal coprawda w bloku ale bedzie wspolwlascicielem duzej dzialki ktora podobno znajduje sie bardzo blisko i babcia juz emerytka bywa tam codziennie.bedzie jedynym psem,poprzednik jego zdechl ze starosci.w rodzinie wszyscy maja psy i z mimi przychoda wiec bez jaj bedzie mniej konfliktowy i odpadnie biegania za suczkami co zmniejsza szanse na zgubienie sie.Tylko tyle wiem ,wiecej wiesci po powrocie znajomej od babci po dlugim weekendzie.pozdrawam wszystkich na watku.szczegoly odbioru sobotniego uzgodnie na pw chyba w piatek po poludniu.do trasy katowickiej mam 30 do 50 mnut jazdy samochodem,jesli mozna to najwygodniej w okolicach MAXIMUSA.