Jump to content
Dogomania

OlimpiaK

Members
  • Posts

    451
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by OlimpiaK

  1. Nie bylo. :loveu: Zato jest mnooooostwo energi i potrzeby milosci...;) Cypisek uwielbia si eprzytulac, bardzo bardzo mocno okazuje ucuzci ai zachowuje sie jakby co 5 minut chcial mi przypomniec jak bardzo mnie kocha. Niestety trzeba mu znalezc domek,bo zaczyna si eprzyzwyczajac a zostac u mnie nie moze z dwoch powodow - moja sunie nie domaga sie tak milosci jak Cypis,ale jej bardzo potrzebuje i widze ze posmutniala ostatnio (ona sie zawsze usuwa na bok jak jest jakis psiak o ktorego jest zazdrosna), a drugi to taki ze jakby zostal to bym juz zadnych tymczasow nie mogla brac. Tak wiec CYPISEK KOCHANY SZUKA NOWEJ PANI!!! EWENTUALNIE MOZE BYC PAN BYLE CYPIS NIE BYL SAM!!! :cool3:
  2. Karma Royal Canin probki sa u Owieczki na SGGW w postaci 2,5 gigant workow na gigant smieci. :razz: Karma specjalnie od Royala dla schroniska naszego (w maju powinno byc wiecej) - podziekowania juz zalatwilam.
  3. A czy ja tez bym mogla dostac? Powiesilabym w lecznicy na Potockiej. ;) Jakby co to ja od Owieczki na sggw moge odebrac. :roll:
  4. Dziekujemy za zagladanie! :loveu: Dzisiaj bylismy na spacerku w psio-dzieckim towarzystwie (w sensie ze psie dzieci byly) i Cypisek byl niegrzeczny bo bardzo zazdrosny o dziewczynke i warczal brzydko na Kacperka,ale on sie ni eprzejmowal bo to fajny chlopak jest i luzak wielki. :lol: Poza tym Cypis jest kochany i bardzo tej milosci sie domaga - jest okrutnie zazdrosny... :roll:
  5. Mozna obie sprawy zalatwic naraz - pojechac w ramach kontroli poadopcyjnej,a jak babka bedzi krecic to wtedy mozna opier-papier jej zrobic.:mad:
  6. Nikt nie zaglada do Cypiska... :-( A on tak lubi jak sie nim ktos interesuje.:roll:
  7. Ja tez moge pojechac,bo mi Kingus bardzo do gustu przypadl. Tylko ze ja kulturna jestem :roll: i tylko co "jakis" :diabloti: czas mi sie zdarza komus bolesnie przyciac...:p
  8. To ja moge zameldowac ze Bonanza vel. Szop, obecnie Kacper rowniez ma sie swietnie (jest 3 razy wiekszy niz byl) i widujemy sie regularnie na spacerach. Ostatnio 40 minut temu. :razz:
  9. [B]KingaW[/B] a ja bym pojechala do tej baby w odwiedziny jakby nigdy nic. Nawet z wetem tylko trzeba uprzedzic go wczesniej jaka jest sytuacja. Jesli ni epytalas wprost czy cos z Kingiem zrobila lub mowi Ci ze sie ma dobrze to kontrola bylaby dobra. :angryy: A jak sie zacznie wykrecac to jej prosto z mostu walnac pogadanke moralizatorsko-rugajaca. :mad:
  10. Dzisiaj bylismy na baaaaardzo dlugim spacerze :painting: gdzie moje psiaki sie wybiegaly do woli! Cypisek tez biegal tam i z powrotem. :Dog_run: Nie szalal za bardzo ale scigal sie z moja sunia (a raczej staral sie ja dogonic :lol: ). Balam sie troche ze dostanie atak,ale nie mialam serca go zapinac na smycz bo to byl pierwszy raz odkad jest u mnie kiedy mogl pobiegac bez smyczy. :roll: Jak do tej pory jest dobrze i tak ma zostac! :mad: Cypisek sie nie slucha za bardzo jak biega bez smyczy,ale popracujemy nad tym. ;)
  11. I to bardzo uczuciowy, np. metoda z ignorowaniem po przyjsciu do domu zeby sie tak nie cieszyl daje totalnie odwrotny efekt - Cypis szczeka i jeszcze bardziej sie chce "pkazac". Natomiast poswiecenie mu chwili n apoglaskanie i slowne uspokojenie daje o wiele wiecej. ;) Kochany jest,choc bardzo charakterny i w kasze nie da sobie dmuchac. Trzeba do niego kogos zdecydowanego,bo pozory myla... :evil_lol:
  12. Szybka interwencje zawdzieczam mojemu tacie,ktory po moim telefoniew pizamie wskoczyl do samochodu i pojechal. :roll: Chociaz pewnie jakbym nie miala transportu to bym tam z Cypisem chodzby na rekach pobiegla... :p Jak narazie jest dobrze. :loveu: Cypis rzeczywiscie potrzebuje dobrego domku i spokojnego. Tak bardzo chcialam zeby byl z dziecmi bo taki wesoly... Jednak powiem szczerze ze nawet w domu bez dzieci bedzi sie ekscytowal bo on juz taki jest. :roll:
  13. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=44081&page=8[/URL] :-(
  14. Tez tak myslalam... :-( Juz byl zdrowy, nie kaszlal, czasem sobie tylko kichnal,ale nosek tez do normy powracal. Dzis sie za bardzo ucieszyl jak mu dalam smakolyk i zaczelam mowic ze na spacerek zaraz pojdziemy i to pewnie przez to mial "spiecie" w mozgu...:placz:
  15. Mam zle wiesci... :shake: Cypisek mial dzis napad nerwowy po nosowce... Calkowicie go sparalizowalo... :-( Bylismy na pogotowiu i teraz juz jest dobrze ("normalnie"),ale bedzie musial dostawac wit B, scanomune i zastrzyki ze sterydu - wszystko bede mu podawac. :roll: Zalecenie na najblizszy rok - nie moze sie za bardzo ekscytowac (cieszyc, denerwowac). :shake: Musimy mu znalezc naprawde dobry domek.
  16. Bylo tak: jedna strona ogrodzenia - ja i Cypis, druga strona - suka Mastyf waga na oko 70/80 kg... Cypis warkna,a ta masa prawie by ogrodzenie przewalila... :crazyeye: Wczoraj natomiast kolege Kory mojej, wilczura kochanego chcial niemal zjesc! Az zaczal charczec na smyczy,bo na dwoch lapach stal i sie szarpal... :mad: Z milych wiesci, Cypis juz nie kaszle! :multi: Czasem mu sie zdarzy jak sie bardzo bardzo czyms zdenerwuje lub ucieszy.:razz:
  17. Tak mnie broni,ze ostatnio gdyby nie ogrodzenie to pewnie i mnie i Cypisa by juz nie bylo... :p Nie martw sie tak z tym lekarzem. Poczekamy.;)
  18. Cypisku hopaj do gory! Z nowych wiesci to Cypis kaszle juz na prawde malo :multi: (chyba wczoraj nastapil przelom) i popada ze skrajnosci w skrajnosc odnosnie zachowania. Mianowicie jest "grzeczniejszy" w stosunku do zwierzat klatkowych - o ile nie zblizaja sie na odleglosc jego skoku :roll: ,ale zato warczy i przyjmuje bojowa postawe w stosunku do kazdego psa, niewazne czy 2 czy 10 razy wiekszego...:mad:
  19. To nie jest glupi pomysl. :cool3: On jest grzeczny i zna Fele to nie bedzie problemu,a ja niestety nie dam rady w tym tygodniu. To moze jak ustalicie z Fela kiedy mozecie to dajcie mi znac to Wam podam kiedy jestem w domu.;)
  20. No niestety,ale ten tydzien to ja mam zawalony do przyszlego poniedzialku... :shake: Dopiero w przyszlym tygodniu moge dac znac kiedy mam luzniejszy dzien. :roll:
  21. [B]Magdarynka [/B]czy moglabys wystawic Cypiska jeszcze raz na allegro,bo aukcja juz sie skonczyla. Z gory dziekuje-my! ;)
  22. Cypisku hop do gory! Dzisiaj bylismy na Tatarku u dr i diagnoza taka - plucka i drogi oddechowe czyste, duszacy kaszel spowodowany podraznieniem krtani/tchawicy po nosowce. :roll: Mozliwe ze mu tak zostanie, taka dusznosc powysilkowa. Narazie dostal p.zapalny zastrzyk i dalej ma Eurespal pic. Poza tym dobrze by bylo zrobic mu przeswietlenie klatki piersiowej zeby zobaczyc co tam jest (podejrzenie powiekszonego serducha) - tu moje pytanie,czy robimy? Cypis nie chcial kaszlec przy dr wiec mu King pomogl,bo jak przyszedl sie przywitac to Cypis zaczal warczec i tak sie zdenerwowal ze az musial sobie pokaszlec. ;) Dziekujemy slicznie cioteczce Wilejkaros za podwiezienie. :razz: Ciotka Olimpia musi sie przyznac,ze chodzi do tej lecznicy regularnie ze swoja suka,ale nie pamieta nigdy ulic i tak to wyszlo... :oops: Chociaz moze i lepiej ze z Cypisem nie szlam bo to jednak z dobre 15 min spaceru od nas a zimno na dworze. W kazdym razie dziekujemy za transport. :loveu:
  23. "Jesienna pogoda, jesienny ja i tylko Ciebie tutaj brak" "Ja wiem co Ty czujesz, Ty wiesz co ja mysle..."
  24. Sliczna sunia. :loveu: Jednak bardzije przypomina mi dlugonoga wersje jamnika (na zdjeciu z profilu ma idealnie jamniczo-szczenieca mordke) niz rodesjana. :lol:
  25. Cicho bo zaganiana jestem i do tego nie mam aparatu coby foty pstrykac... :( Ogolnie rzecz biorac Cypis czuje sie bardzo dobrze fizycznie i psychicznie chyba tez - maly pajac z niego. :D Tylko nadal "kaszle" - jednak podejrzewam cos innego niz powiklania po nosowce. Jak pojedziemy do lekarza (moze w sobote) to zobaczymy - narazie nie sieje zametu, frementu i nieporozumien. Psiak jest bardzo wesoly i bardzo nieposluszny. :mad:
×
×
  • Create New...