Jump to content
Dogomania

Eriu

Members
  • Posts

    628
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Eriu

  1. Eriu

    kliker

    Jeszcze za bardzo nie wiadomo. Wolę nie pisać, żeby nie zapeszyć, ale spodziewamy się raczej towarzyskiego spotkania, na którym jeśli ktoś będzie miał ochotę coś poprowadzić to droga wolna. Zresztą zapraszam na listę ;).
  2. Eriu

    kliker

    Dziewczyny, obóz jest w maju. Miałyśmy go zorganizować w czerwcu, ale się ludzie powyłamywali, bo jakieś ważne imprezy psie w tym czasie są. Będzie dość krótki, bo i weekend majowy w tym roku niewydarzony. Ośrodek [URL="http://www.cesarka.pl"]klik[/URL] Ale rzeczywiście należy się zapisać na listę i zdać choć raz sprawozdanie ze sowjej pracy z psem.
  3. Kocyk to ona potrafi rozszarpać w ciągu paru dni :roll:. Nie uśmiecha mi się wstawiać budę do mieszkania.
  4. Jak oglądałam wczoraj panoramę, to mówili właśnie, że zoologiczny spłonął.
  5. Eriu

    kliker

    Co do tych spacerów tak się wtrącę: to bardzo ważne, co napisałaś wg mnie. Bo teraz tendencja jest taka, żeby psy męczyć na spacerach, żeby potem w domu spały. Ja tak robiłam z Bezą od szczeniaka, a teraz mam psa nadpobudliwego, który jeszcze ze dwa miesiące temu nie potrafił usiedzieć w miejscu. Wszystko zależy od psa oczywiście i tego, co komu się podoba. Ja na przykład nie lubię latającego pobudzonego psa, który nie myśli, bo ma w sobie za dużo adrenaliny. A tak było z Bezą. Dlatego też u nas wszystkie spacery polegają na tym, że to pies sobie robi co chce (oczywiście w ramach rozsądku ;)). Węszy sobie, a ja jej na to pozwalam, bo to i zaspokaja psa potrzeby i go uspokaja. I najdłuższy spacer u nas trwa pół godziny ;).
  6. Eriu

    kliker

    [quote name='WŁADCZYNI']Eriu a chęć ciągnięcia nie okaże się mocniejsza niż samo klik? To zachowanie samonagradzające, po za tym jak trwa to już więc i utrwalone. Ja bym jednak używała czegoś super, dopiero później powoli zmieniała nagrody. I żadnego spuszczania ze smyczy po ciągnięciu - tylko jako nagroda za luźną smycz/komendę.[/QUOTE] Zapomniałam dodać, że ta nagroda, gdy pies idzie, to moment, kiedy pies idzie na luźnej smyczy, więc porusza się do celu, a nie ciągnąc. My używamy 2metrowej smyczy, więc pies miał kawałek do przejścia na luzie. Dopiero jeśli znów się napinał, to się zatrzymywałam, pies się cofał do mnie, klik i idziemy dalej. Nie wiem, czy jest to dobre :). Wiem, że u mnie zadziałało, bo już pod koniec drugiego wyjścia pies się widocznie hamował, żeby nie ciągnąć. U nas Beza też się nakręca w trakcie sesji. Po pierwsze przestałam właśnie nagradzać głosem. Generalnie nic się teraz nie odzywam. Jeśli pies się pobudzi za mocno, tak, że nad sobą nie panuje, to przerywam sesję, ale zazwyczaj nie tak, że ją zostawiam z tym pobudzeniem. Najczęściej rozrzucam jej karmę po korytarzu - gryzienie karmy uspokaja. A potem najwyżej jakieś głaski uspokajające. Bzikowa, on Ci szczeka przez całą sesję? Bo jeśli nie, to mnie radzono z takim czymś po prostu nie czekać do momentu szczekania, pobudzenia. Krótkie sesje, ale w ciszy. Władczyni, to jest zazwyczaj problem :lol:, ja przykładowo często nie umiem nadążyć za moją wariatką ;). Ciekawe, że wspomniałaś o naprowadzaniu. Ja zauważyłam, że najbardziej nakręcające sesje to te z naprowadzaniem lub te zawierające w sobie jakiś przedmiot (targetowanie, aport). Ciekawe, z czego to się bierze.
  7. Eriu

    kliker

    Władczyni, chyba większość psów klikerowych tak ma, że jak zaczyna się sesja z kształtowania, to trzeba posprawdzać różne opcje zachowań, nawet w trakcie sesji, gdy było ćwiczone coś innego :). U mnie na naukę luźnej smyczy ładnie działało zastosowanie klikera: był klik, a w nagrodę wcale nie smaczek, ale to, że pies mógł iść dalej. Ale to się sprawdza, jeśli pies ciągnie do celu, bo możliwość pójścia dalej jest sama w sobie nagrodą. Yamayka, a próbowałaś się zatrzymywać, cofać, gdy pies zaczyna ciągnąć? On ciągnie przez cały spacer? Podobno czasem pomaga też zmiana rytuału. Przykładowo, jeśli chodzimy z psem na obroży, to zakładamy mu szelki. Albo przyczepiamy coś do obroży (chustkę itp.). Dla psa jest to nowa sytuacja, więc często nie ma na to wykształconego zachowania, więc można zacząć wzmacniać luźną smycz od początku. Wypowiadam się czysto teoretycznie, bo nie stosowałam tej metody, ale Jacek Gałuszka to stosował z powodzeniem.
  8. Witamy z powrotem :multi::loveu::multi:. Jak tam wrażenia?
  9. Ja do Rycerki nie będę w stanie tym razem dojechać, więc jeśli Gliwice odpadają, to mnie niestety nie będzie :-(.
  10. Czy coś już wiadomo? Robimy zjazd? Bo nie wiem, czy rezerwować sobie weekend na 100%.
  11. [quote name='Agnisia =)'] Mam już temat na wykład/dyskusję na następny zjazd. :razz:[/QUOTE] Jaki? :razz:
  12. [quote name='Agnisia =)']Po co nam świetlica? Tutaj była, a nikt z niej nie korzystał. Mróz w domku nam nie doskwierał (dzięki Prometeuszowi :lol:). [/quote] Po to, aby w razie braku pogody mieć miejsce na ćwiczenia :). Bo na placu wtedy raczej nie będzie jak stać. Chodzi mi tu o psy, które zimna bardzo nie lubią. Beza na przykład ma opory przed siadaniem na mokrym podłożu. [quote] Poroponuję spotkać się w ostatni weekend listopada 29/30. Potem jest już coraz bliżej świąt, a wiadomo, jak to z kasą bywa w tym okresie. Jeżeli nie odpowiada Wam ten ośrodek, to szukajcie czegoś innego. Jak znajdziecie - super, jak nie to zostaniemy tutaj. [/quote] Mnie pasuje, ale zobaczymy jak pozostali uczestnicy. [quote] Z tymi terenami nieodpowiednimi do tropienia, to chyba trochę przesadzacie. Co do drogi, jaką trzeba przejechać, to fakt, jest daleko, ale przecież wszyscy byli zmotoryzowani. Starałam się znaleźć coś na trasie Bielsko-Żywiec, ale tam nie ma nic, gdzie przyjęliby psy. Ale szukajcie, może Wam się uda. (Ach, pamiętam te czasy, kiedy to wstawało się o 5 rano by zdążyć do Alteri na 11. Jechaliśmy Pks'em do Wadowic, tam czekało się godzinę lub dwie na busa do Brzeźnicy, a nigdy nie było pewności, że przyjedzie, no i na koniec półtora kilometra dreptania przez pola, żeby dojść do ośrodka. I nikt nie narzekał. ;)) [/quote] Jeśli chodzi o Ciebie czy o mnie, to nie było problemów ze śladami, ale np. Jazz czy Sadie się pogubiły i to właśnie ze względu na teren górzysty. Jak już coś robić to porządnie ;). Ja narzekam, bo ja muszę wstawać o 4 w nocy, żeby tam na tą 11 dojechać :diabloti:, więc proszę mi tu nie sugerować, że marudzę ;). [quote] Sprawa pieniędzy: mam do zwrotu po 10 zł dla każdego. Czy przelewać Wam to teraz, czy zostawić na następny zjazd? [/quote] Może lepiej zostawić :). Co do dalszych uwag zgadzam się na całej rozciągłości :).
  13. No właśnie coś fotosik szwankuje. U mnie jeśli zostawię na dłużej, to w końcu się ładują. [url=http://solanka.fotosik.pl/zdjecia/1.html]Tutaj może się wyświetlą[/url]
  14. Zamiast kompromitujących :diabloti: zdjęć z clicker games zamieszczę parę zdjęć piesków ;). Feluś [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/29/a868f1e9437b2b07.jpg[/IMG][/URL] Zizio [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/29/7f9fe1789e2a2fae.jpg[/IMG][/URL] Zuzka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/29/e173defa8ca28381.jpg[/IMG][/URL] Sadie [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/29/c07473d8b7f15551.jpg[/IMG][/URL] Dodam, że jestem bardzo zadowolona ze zjazdu. Sporo mi dał, dużo się dowiedziałam. Obawiałam się dwóch rzeczy: że będzie smętnie i psy nie będą potrafiły funkcjonować ze sobą w domku. A było wręcz przeciwnie :). Wszyscy byli sympatyczni, a psy poza drobnymi sprzeczkami nie sprawiały problemów. Czekam na więcej w tak doskonałym wykonaniu :).
  15. Tak towarzystwo się bawiło i dyskutowało [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/29/57f02031ae3c8384.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/29/5e746e4157ae52ba.jpg[/IMG][/URL] Tak kształtowało [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/397/2448cf0301e49e30.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/398/2fa09ef372b2cd6b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/29/ce456076f6aa565a.jpg[/IMG][/URL]
  16. W sumie nic konkretnego nie wymyśliłyśmy jeszcze. Mnie przychodzi na myśl grudzień, tylko nie wiem, jak się do tego mają warunki pogodowe. Jeśli byśmy się decydowały robić w zimę, to wypadałoby mieć ośrodek, który posiada jakąś świetlicę. Czas na parę zdjęć ode mnie :) Kto był? Kamila z Sadie [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/29/ec128bc2954a8c5d.jpg[/IMG][/URL] Anka z Zuzą [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/29/0ea69e9ac182662d.jpg[/IMG][/URL] Ala, Sebastian i Jazz [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/29/8e79bd03bac86be0.jpg[/IMG][/URL] Aga z Felkiem [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/294/f407466ab0189460.jpg[/IMG][/URL] I ja z Bezą (nieobecną na zdjęciu :)) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/29/18ddc461eece9d84.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='zerduszko'] Poza tym było świetnie, choć troszku opuściłam. Za mało było z tropienia.... :eviltong:[/QUOTE] Sama widziałaś, jaki to był teren. Zanim każdy pies miał ułożony ślad, to ja byłam wykończona i zadyszana ;).
  18. No, my też wróciłyśmy, obie wykończone ;). Ale było warto. Cały zjazd dał mi sporo do myślenia w kontekście mojego psa. Ale tak jak Aga, idę odespać ;).
  19. No, może być, mnie obojętne :). Czyli rezydujemy na górze :).
  20. Ala bardzo prosiła o osobny pokoik, więc pewnie będą chcieli wziąc górę. Tylko nie wiem, czy się tam zmieszczą z TZem? Mnie w sumie obojętne, tylko nie wiem, co na to Beza. Bo goldenka i seterka mogą ją speszyć i wystraszyć. A jeszcze tak przypomnę, że warto mieć książeczkę zdrowia psa :). (powoli myślę, co tu należy zabrać ;)).
  21. Tak, autkiem przyjedziemy :) Agniś, wiesz może, jak ten domek jest rozplanowany? Piętrowy? Czy jak?
  22. Anza, a jak tam na zootechnice? Nie wiem, czy kojarzysz Anię, która była ze mną na obozie, ale ostatnio mówiła, że rzuciło się jej w oczy Twoje nazwisko na liście :). Hakier jak zwykle ładny :). Ostatnio tyle oglądam białych goldenów, że aż zatęskniłam za jakimś bardziej rudym.
  23. Agniś, niestety nie znam szczegółów, ale myślę, że będzie większy nacisk na praktykę. Plan mi odpowiada :), mam nadzieję, że pogoda nam dopisze. Basia, przecież to logiczne, że nikt nie będzie zmuszany do pracy metodą, która mu nie odpowiada ;). Swoją drogą ja z chęcia bym zobaczyła, jak stosuje się inne metody, no ale to muszę poczekać na następny zjazd. bonsai_88, na pierwszej stronie tematu jest strona ośrodka :)
  24. Swoją drogą, o której godzinie będziecie? Mymamy gdzieś 10-11 zaplanowany przyjazd z Alą i jej TZem. Edit: a jeszcze jedna sprawa. Ala się zadeklarowała, że przeprowadzi zajęcia z frisbee. Takie dla początkujących (rzuty, nakręcanie na talerzyk itp), więc jeśli ktoś ma talerzyki to niech weźmie ze sobą. A jak nie, to jakoś sobie poradzimy, bo my mamy jakoś łącznie 8 talerzy.
  25. Myślę, że wypada mieć ze sobą jakieś woreczki na psie kupki, bo żeby ludzie chcieli nas potem znów przyjąć, to wypadałoby zbierać po psiakach :).
×
×
  • Create New...