-
Posts
41 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Meg97
-
Malamuty to psy niezależne i mające mnóstwo energii, bez porządnego zabezpieczenia terenu i zapewnienia dużej dziennej dawki ruchu może być ciężko zapanować nad takim psem. Ale od wpisu minęły dwa lata, miejmy nadzieję że problem ucieczek został rozwiązany
-
Dobre pytanie ale forum od dawna jest już martwe i raczej się nikt nie wypowie. Sama osobiście jestem przeciwko kastracji psów z powodów innych niż zdrowotne. Niestety sporo ludzi decyduje się ciachać jajka pieskom z własnych egoistycznych pobudek, bo np pies szczeka, wskakuje na ludzi albo wykazuje inne niezrozumiane przez właścicieli zachowania. W wielu przypadkach psy po kastracji zmieniają się i to wcale nie na lepsze co widać po wielu topikach w tym dziale.
-
Tęczowy Most wirtualnie - Dla niepogodzonych ze śmiercią przyjaciela....
Meg97 replied to Manu's topic in Tęczowy Most
Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty. Ja swojego Wolfiego pożegnałam pięć lat temu, ponad miesiąc płakałam zanim w miarę się pozbierałam. Znam Twój ból i wiem co czujesz. -
Haha dzięki! A tak, wywlekam i robię nekroposting bo sam popatrz co się dzieje na forumku.. nikt prawie nic nie pisze, tylko same boty coś wrzucają i jacyś sprzedawcy oferty handlowe. Lubię pisać więc odkopałam kilka(naście) wątków w których miałam coś do powiedzenia. A polskie, angielskie czy nowozelandzkie znaczki w foniku to sprawa priorytetowa - muszą być
-
W sumie mam takie cztery choć gdyby wliczać wilka jako psa to byłby zdecydowanie pierwszy! Ale jeśli chodzi o rasy psów to mój top jest taki: 1. Owczarek niemiecki 2. Alaskan Malamute 3. Husky 4. Biały owczarek szwajcarski Ogólnie lubię duże pieski, z małych gdybym miała coś wybrać to zdecydowanie buldożki francuskie
-
Na chwilę obecną mamy dwa koty przebywające tylko w domu. Psa nie mam już od ponad pięciu lat, od czasu gdy Wolfie odszedł nagle i zdecydowanie za szybko. Ale w przyszłym roku zamierzam nabyć nowego pieska, oczywiście owczarka niemieckiego bo to moja ukochana rasa
-
Gdyby sunia była starsza, nawet o rok to mogłoby być zupełnie inaczej. Psia socjalizacja i nauka "norm społecznych" przebiega dość szybko ale łatwo jest o niedopatrzenia na początku a to przepis na kłopoty i źle ukierunkowanego psa, którego trzeba potem korygować.
-
Strasznie dużo botów jest na tym forum niestety o szkoda że mało kto się tu już udziela, czyżby wszyscy uciekli na social media i discorda? Co do tematu poruszonego tutaj.. znowu mało informacji czy piesek był sam, co się stało co go zniechęciło do wchodzenia do pokoju? Jak wygląda dom, jaka jest okolica np czy droga jest w pobliżu czy może coś innego. Łatwiek by było pomóc mając więcej informacji. No i od czasu napisania posta minęło sporo czasu, więc może udało się problem rozwiązać.
-
Sunia ewidentnie dawała znać że coś jest nie tak z jej zdrowiem. Mam nadzieję że się szybko wyjaśniłą skąd takie a nie inne jej zachowanie.
-
Nigdy! Jeśli miała być jakaś kara to było nią.. delikatne łapanie ręką za pysk i tyle. Tak dawałam znać Wolfiemu że nie jestem z czegoś zadowolona. Zresztą on wyczuwał to i szybko pojmował że Pańcia nie jest happy Jeśli ktoś bije psa, to tożsame z uderzeniem dziecka, oznacza słabośćni brak cech potrzebnych do zajmowania się jakimkolwiek zwierzakiem.
-
To prawda, trzeba postawić granicę aby pies nie zaczął dominować i swoimi zachowaniami manipulować właścicielem lub domownikami. Mój K9 też był niemal nierozłączny ze mną ale na szczęście znał granice. Miał jedno miejsce wydzielone na jedzenie, zero nagradzania smaczkami poza porą podawania amciu. Spać mógł na łóżku bo mu pozwalałam, pod kołdrą obok mnie czasami też. Ale wszelakie próby wymuszania czegoś ode mnie - gasiłam w zarodku zanim się rozbrykał. Każdy pies jest inny, mi się trafił pojętny i oddany ale nie każdy ma to szczęście. A jak się przegapi pierwsze symptomy złych zachowań to potem niestety, trzeba wydawać kasę na behawiorystę.
-
Lata temu, kiedy dostałam swojego Wolfiego to też była w domu dyskusja: gdzie pies będzie spał? Kupiliśmy mu kojec, który wylądował w rogu pokoju. Nie wiem czy to było dobre miejsce ale okazało się że od szczeniaka, Wolfie upodobał sobie spanie na łóżku, na kołderce w nogach. Jako że zajmowałam się nim w 95%tach tylko ja (rodzice pracowali, ojciec wyjeżdżał w delegacje) to sama musiałam nauczyć mojego wilka drygu i dyscypliny. No i nauczył się spać ze mną na łóżku, najczęściej w nogach albo pod kołderką jak bywało chłodniej. Gdy miałam szkołę lub mnie nie było to wtedy leżał w swoim kojcu. Miał przyzwyczajenie że pod moją nieobecność, zabierał moje domowe klapki z dołu z przedsionka i zanosił do siebie do kojca. Nie gryzł ich, po prostu z nimi leżał.. to chyba był jego sposób na czasową rozłąkę - nacieszyć się zapachem. Był bardzo przywiązany, lojalny i zapatrzony we mnie jak w obrazek. Miał dyscyplinę, kilku rzeczy nie wolno mu było robić ale szybko się uczył nowych rzeczy. Spanie na łóżku to była rutyna i nikomu to nie przeszkadzało. Znam jednak osoby, które zabraniają pieskom spać w miejscach odpoczynku dla ludzi. Ale te same osoby pozwalają psom siedzie na kanapie czy sofie wraz z nimi. A przecież to praktycznie to samo. Nigdy tego nie rozumiałam, mój owczarek mógł spokojnie leżeć tam gdzie chciał.
-
Jakim wilkiem chciałbyś/łabyś być?
Meg97 replied to Opal's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Jakim wilkiem chciałabym być? Wilkiem szarym raczej wilczycą jak już, tuż obok samca alfa aby mieć jakąś lepszą pozycję w sforze Ale ten kto wymyślił ten temat to ma wyobraźnię haha -
Bardzo ciekawy temat, szkoda że nikt już tu nie pisze poza botami rozsyłającymi linki do jakichś usług haha Wilki uwielbiam jeśli mam być szczera. To moje ulubione zwierzęta, inaczej przecież nie zwróciłabym uwagi na ten topik. Są bardzo ujmujące, przepiękne dostojne zwierzęta. W sumie to właśnie wilkowate psy też lubię najbardziej i kilka lat temu miałam swojego owczarka niemieckiego (dostałam szczeniaka w prezencie za dobre stopnie jak byłam nastolatką). Faktem jest że dużo stereotypów na temat wilków jest dla nich krzywdzących. Już od dziecka zaczynało się nas straszyć złym wilkiem z np bajki o Czerwonym Kapturku. W bajce Wilk i Zając to właśnie wilk był antagonistą. Wilki napadały na owce, był wilk i trzy świnki. W giece Pooyan na stare konsole wilki były tymi złymi, których trzeba było unikać. Ale na szczęście film "Braterstwo Wilków" pokazał inny ich obraz mimo iż była to historia z pogranicza fantastyki.