Jump to content
Dogomania

Kaśka (Hasta)

Members
  • Posts

    573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kaśka (Hasta)

  1. [quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A te sprawy kwarantanny zaczęłaś załatwiać ? Bo jeśli jedziesz w maju, to już powinnas być po pobraniu krwi na przeciwciała.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] tak, juz jestem w trakcie zalatwiania wszelkich formalnosci. psiunia ma juz chipa, jest zaszczepiona, wyniki badan surowicy krwi wykazaly prawidlowy poziom przeciwcial :multi: i 6 maja 2007 mozemy przekroczyc granice (teoretycznie - tego dnia mija 6 miesiecy od daty pobrania probki krwi) :) jeszcze raz dziekuje za informacje. p. Anna Gwizdal chyba juz nie pracuje w superfast ferries, bo dostalam zwrot maila - nie dotarl do niej. Ale nic nie szkodzi, zadzwonie do portu w rosyth i dowiem sie wszystkiego. rozumiem ze nie ma znaczenia w ktorym porcie zalatwia sie wszystkie sprawy zwiazane z psem - tzn niewazne czy to port docelowy, czy port z ktorego sie wyjezdza? pozdrawiam! -Kaska
  2. Sirion, baaardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. jestem duzo spokojniejsza, wiedzac ze Ktos pokanal te trase ze zwierzakiem i wszystko odbylo sie bez komplikacji :) jeszcze dzisiaj napisze do Anny Gwizdal i wypytam o szczegoly :) wybieramy sie w podroz dopiero w maju, ale juz teraz warto wszystko zalatwic. jedyne co mnie martwi to to, ze moja psica bedzie straszliwie plakac w klatce... (chyba ze bede caly czas siedziala kolo niej) ::roll: jeszcze raz: wielkie dzieki Sirion!!! -Kaska
  3. witam poswiatecznie! nie chcialabym sie powtarzac - jesli ten watek byl juz poruszony, naprostujcie mnie, prosze :) czy ktos z Was plynal z psiakiem promem? wybieram sie w podroz z zeebrugge do rosyth, ale jesli ktos plynal do innego miasta w Wielkiej Brytanii, prosze o informacje: -jak przebiegla podroz? -czy mozna wychodzic z psem na poklad, czy musi siedziec w kabinie? -jak sie placi na zwierze (przy bukowaniu biletow nie ma opcji uiszczania oplaty za psa, ale w cenniku jest...???!!!) -czy mieliscie jakiekolwiek problemy? z gory dziekuje za informacje. -Kaska :)
  4. Wielka Brytania (nie tylko Anglia) i kilka innych krajów, bronią się przez wścieklizną jak mogą... właśnie jestem w trakcie załatwiania formalności związanych z przewiezieniem mojej psiny do Szkocji. nieważne czy pies jest brytyjski, polski czy hiszpański! przed wjazdem na teren W.B. musi być zaczipowany, zaszczepiony p/wściekliźnie, musi przejść 6-ciomiesięczną kwarantannę (u właściciela - psa sie nigdzie nie oddaje!) i dopiero po spełnieniu wszystkich formalności, można przewieźć psa... poza tym wszystkie te czynności muszą być wykonane przez specjalnie uprawnionego weterynarza (nie każdy takie ma!). moja znajoma kupiła psa w szkockiej hodowli, wyjechała z nim do francji, i teraz, chcąc wrócić z nim na wyspy, MUSI przejść przez takie same procedury jak inne psy! to że pies albo jego właściciel ma brytyjskie pochodzenie nie znaczy że zwierzę jest naturalnie odporne na wściekliznę... :D poza tym półrocznym oczekiwaniem, trzeba pamietać o transporcie. żadne ze znanych mi linii lotniczych nie zabiera psa na pokład... chyba że prywatni przewoźnicy, za których trzeba zapłacić fortunę. pozostaje samochód (przez Francję), albo prom (np. z Holandii albo z Francji). pozdrawiam! -Kaśka
×
×
  • Create New...