Nikt nie zagląda do Bleysa, a kocio pięknieje z dnia na dzień - absolutnie nie przypomina kota ze zdjęć w pierwszych postach tego wątku [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Po krwawym, glutowatym "czymś" wokół nosa nie ma śladu. Nosek kocurka jest piękny, różowiutki [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Oczka jeszcze trochę ropieją i czasem zdarza się kichnięcie, ale za kilka dni również to będzie tylko wspomnieniem.
Bleys jest radosny, ufny i baaardzo miziasty. Wystarczy uchylić klatkę, a Bleys już jest gotowy do głaskania i drapania za uszkiem:) Kocurek jest młodziutki, ma około roku, dopiero zaczyna poznawać świat. W schronisku?
[B]Domku gdzie jesteś ???[/B]